Gość: glorius
IP: *.tychy.msk.pl
02.01.02, 23:31
www.dqc.org/~ben/index.htm
A to są niewinne dzieci, które zgineły w wyniku baombardowań samolotów....żyły
nie więcej niż 7-9 lat, nie pracowały w wytwornych salonach, nie obracały
miliardami dolarów, nie spędzały wakacji na Hawajach....ale poprostu żyły w
swoim dziecięcym świecie z własnymi marzeniami, radościami i
troskami.......................
Czym one zawiniły? Uszanujmy i ich śmierć i przestańmy ważyć na szali życie
ofiar tego ataku i tej wojny. Każda śmierć jest bolesna aczkolwiek czy musi
zawsze prowadzić do odwetu - ząb za ząb?