Gość: katarzyna IP: 152.75.142.* 30.09.03, 20:01 A w sierniu jak przychodzilam na korepetycje z angielskiego to mi pan Wilson kij baseballowy w sikałkę wsadzał i nie tylko, choc tylko z cieńszego końca piłki już nie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj