Dodaj do ulubionych

ale się narobiło

12.08.08, 04:34
ucichło szczekanie na żydów a na tapetę weszła gruzja.
psy ujadają równo. lubią rosję, która w swej szlachetności nie ma równych i
zawsze staje w obronie uciśnionych a nie lubią gruzji, która jak wiadomo była,
jest i będzie agresywna. tylko kozaków brakuje
i zagrychy.....
Obserwuj wątek
    • 100minus45 Re: ale się narobiło 12.08.08, 05:24
      jak to ,to w Gruzji Zydow tez nie ma jak w Polsce? To mowisz ze ostatnim w
      Gruzji Zydem byl Jozef Jewgasvvili?
    • vinnietulio Re: ale się narobiło 12.08.08, 06:13
      Wyglada na to ze same Ruskie tutaj sie wypowiadaja.
      Nikt nie zauwazyl ze Ruskie Nam wygrazaja?
    • dana33 Re: ale się narobiło 12.08.08, 06:30
      prawda felusiak? ucichlo zupelnie... :))))
      tylko mi tu cepa brakuje..... on przeciez zawsze, bez wyjatku, jak
      mi napisal kiedys, stoi i broni tego slabszego.... a tu taka cisza
      nagle.... ani jednego slowa.... :)))))
      • hubert100 Re: ale się narobiło 12.08.08, 07:00
        Nic nie ucichlo.1000 doradcow z Izraela, dostawy broni.Duch
        Jewgaszwili az usiadl w grobie.(A moze go pochowali na siedzaco?)
        Ale chyba znowu sie polozyl. Doradcy uciekli, bron gowno pomogla.
        • jasiekiera Re: ale się narobiło 12.08.08, 07:08
          1000 doradcow...
          ...Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
          I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
          I każdy nie wiem jak się natężał,
          To nie udźwigną - taki to ciężar!...
    • jasiekiera Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 07:03
      matiuszka Rosja zbiera swoje zagubione dziatki. Jak nie po dobroci, to
      na sile.
      • hubert100 Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 07:06
        Zawsze cos tam po tym Jewgaszwili zostalo.
        • jasiekiera Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 07:10
          Nie wiem co lepiej ? Ignorowac cie, czy przypominac o twomim
          gluptactwie? Wybierz sam huberciku.
          • hubert100 Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 07:18
            Ciezko fakty zmienic i wykrecic kota ogonem.A co prawda to prawda w
            oczy kole.
          • dana33 Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 08:11
            wyklikiwac, jasiekiera, wyklikiwac...... hubercika i zerowca z coraz
            ta wyzszym numerkiem.... wyklikiwac... :))))
            • rijselman12.0 Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 08:51
              Oj,Dana...Ni ma Izraela...,ale gefilte fish od Maniszewicza -PYCHA!!!
              • dana33 Re: Gaski, gaski do domu... 12.08.08, 09:37
                halloooo, glownodowodzacy..... co znaczy ni ma israela.... przeciez
                jestem... :)))) maniszewicz nie jest zly, ale mamy lepsze w tym
                nieistniejacy mocarstwie moim... z samego karpia... :)))) a domowej
                roboty to wogole palce lizac... :))))
                pozdrowka... :)))
                • rijselman12.0 Re: Gaski, gaski do domu... 13.08.08, 15:42
                  Dana...-wrocila nasza najmilejsza maskotka,nasza polarna gwiazda w
                  tym firmanencie niewiedzy,zywa ekstrapolacja slowa "KULTURA",jedyny
                  zbawiciel i obronca przed zydokomuna....

                  WROCIL SPITT WIELKI !!!
                  • spitt Re: Gaski, gaski do domu... 13.08.08, 17:58

                    A co steskniliscie sie za mna ??? Nudzicie mnie ostatnio ,...
                    ===================================================================
                    Dana...-wrocila nasza najmilejsza maskotka,nasza polarna gwiazda w
                    tym firmanencie niewiedzy,zywa ekstrapolacja slowa "KULTURA",jedyny
                    zbawiciel i obronca przed zydokomuna....

                    WROCIL SPITT WIELKI !!!


                  • dana33 Re: Gaski, gaski do domu... 13.08.08, 20:07
                    widze, widze.... i od razu sie produkuje odpowiednio... :)))
                    natomiast innej naszej gwiazdy nie widze.... od samego poczatku
                    wojny rosyjsko-gruzinskiej cepowaty milczy uparcie.... nikak nie
                    broni slabszego, a on przeciez wyspecjalizowany w tym... :)))
                    rosjanie mimo obietnic ida dalej..... cep zawsze krzyczal do nas:
                    na tiegieran, na tiegieran...... a zolnierzy armii rosyjskiej
                    dzisiaj krzyczeli: na tbilisi, na tbilisi....
                    moze trza cepowi zaproponowac zmiane okrzyku..... :)))))
    • krzyz_ak Re: ale się narobiło 12.08.08, 07:37
      felusiak1 napisał:

      lubią rosję, nie lubią gruzji,

      Co to ma wspolnego z lubieniem czy nie lubieniem.
      Czy ty uwazsz, ze racje maja zawsze ci, ktorych ty lubisz ?
      Na to wyglada.
      Gdzie byles szlachetny rycerzu kiedy "miedzynarodowa wspolnota"
      przehandlowala Kosowo ?

      Nie trzeba byc zbyt madrym by wiedziec, ze tak stworzono precedens.
      Bylo do przewidzenia, ze na tym sie nie skonczy.

      Nie wiem dlaczego ale przypomnialo mi sie takie powiedzenia, ze

      kto sieje wiatr ten zbiera burze.

      No i mamy burze
      • felusiak1 Re: ale się narobiło 12.08.08, 08:18
        nie jestem szlachetnym rycerzem i prawdę mówiąc gruzja, osetia, kosowo i
        czeczenia obchodzą nie wzbudzają moich emocji. Podobnie izrael, gaza, zachodni
        brzeg i liban. rozbieżne interesy podsycają konflikt i od czasu do czasu musi
        polać się krew.
        moje spostrzeżenia nie dotyczą gruzji i rosji lecz emocjonalnej reakcji
        szczekaczy tego forum. karkołomne analogie doprowadzają do płaczu i śmiechu i
        czkawki. oto rosja jest zbrodniarzem w czeczenii i zbawcą w osetii. na
        odkorowanie nie ma ratunku. kiedy szare komórki wyschną nie można ich nawodnić.
        wysychają i rozpadaja sie w pył, którym jestem tu nieustannie karmiony. no cóż,
        każdy przekupień popycha swój wózek niezależnie od jakości cebuli na nim.
        • rijselman12.0 Re: ale się narobiło 12.08.08, 08:48
          Przedwczoraj zaniemowilem (plakac,czy smiac sie ?)...
          Wczoraj sie usmialem...-nawet nie musialem wchodzic na "humorum"....
        • de_oakville Re: ale się narobiło 12.08.08, 13:29
          felusiak1 napisał:

          > wysychają i rozpadaja sie w pył, którym jestem tu nieustannie karmiony. no cóż,
          > każdy przekupień popycha swój wózek niezależnie od jakości cebuli na nim.

          Tak to wlasnie tutaj dokladnie jest. "Kazdy chce dac cukier tylko swojej
          malpie"("jeder will nur seinem Affen Zucker geben"), jak powiadaja Niemcy.
          Pozwole sobie wiec "dac cukier" mojej. Przeczytalem niedawno takie zdanie na tym
          forum, ze przeciez nasi wspaniali "amis" mieli rowniez w historii wiele
          konfliktow i interwencji zbrojnych. Owszem, mieli. "Siedmiu wspanialych" (tych z
          filmu) tez strzelalo z podobnej broni jak Calvera (ten, ktory nachalnie
          obrabowywal meksykanska wioske), ale oni strzelali "w sprawie" odrobine
          "sluszniejszej". Wiem, ze kazdy film to "bajka", a zycie to "nie je bajka", choc
          czasem pragnie sie do niej upodobnic. Wiem takze, ze taka sympatia jak moja bywa
          czasem "slepa". Ale jestem w 100% pewny, ze nacjonalizm i fanatyzm sa zawsze
          "slepe".
          • krzyz_ak Re: ale się narobiło 13.08.08, 07:12
            de_oakville napisał:

            > felusiak1 napisał:
            >
            >ale oni strzelali "w sprawie" odrobine
            > "sluszniejszej".

            To co dla jednych jest "sluszna sprawa" nie musi byc sluszna dla
            innych.

            Kiedys ktos w slusznej sprawie wszedl do obcego kraju.
            Odebrac lobuzowi "bron masowego razenia" to z pewnoscia sluszna
            sprawa ale kiedy okazalo sie ta bron to tylko mit starciala ta
            sprawa na slusznosci. Mimo wszysto nie wyszedl.

            "Sluszna sprawa" bywa zbyt czesto pretekstem do zalatwiania spraw
            duzo mnie slusznych.
            Tak to juz jest
            • de_oakville "Nasze dieło prawoje" 13.08.08, 13:14
              krzyz_ak napisał:

              > "Sluszna sprawa" bywa zbyt czesto pretekstem do zalatwiania spraw
              > duzo mnie slusznych.

              Dokladnie tak jest. Pojechalem kiedys z Polski na wycieczke do Poczdamu, jeszcze
              w czasach NRD. Kiedy skonczylo sie zwiedzanie miasta z przewodnikiem i byl tzw.
              "czas wolny", skrecilem w bok z glownej ulicy i po kilku minutach spaceru
              zobaczylem na jednym z budynkow wielki napis po rosyjsku: "Nasze dieło prawoje".
              Musiala tam stacjonowac Armia Czerwona - nie pamietam, czy bylo napisane tylko
              "Nasze dieło prawoje", czy tez "My pabiedili. Nasze dieło prawoje". Ich obecnosc
              pomiedzy Bugiem a Laba byla dla nich "sluszna", pewnie nawet "najsluszniejsza".
              Dla wielu w Polsce rowniez. A dla mnie byla "niesluszna". Uwazalem, ze Rosja
              powinna pozwolic Niemcom sie zjednoczyc i wycofac swe wojska z ich obszaru,
              szczegolnie, ze od zakonczenia wojny minely wtedy dziesiatki lat. Uwazalem
              rowniez, ze sluszne jest aby USA byly najwiekszym mocarstwem na swiecie, a nie
              Rosja albo Chiny. Amerykanie po prostu bardziej na to zasluguja, bo maja
              znacznie lepszy "kregoslup moralny" i znacznie mniej wad. A Rosji i Chinom zle
              wcale nie zycze. Niech sie u siebie rozwijaja, ale niech nie wciskaja "dzioba"
              tam gdzie przyniosa tylko wiecej szkod niz pozytku.
              • rijselman12.0 Re: "Nasze dieło prawoje" 13.08.08, 13:57
                Jadac,z FR do PRL,zabladzilem i wjechalem do Poczdamu (francuskie
                dokumenty,francuskie tablice).-Dogonil mnie motocykl z gondola
                ozdobiona rkm-em.Trzech umundurowanych panow podbieglo do
                mnie,strasznie krzyczac w narzeczu teutonskim,ktorym,niestety,nie
                wladam.Na szczescie,tuz obok,przechodzili inni umundurowani panowie.-
                Ich mundurki byly zielone,a na szczytach wschodnioslowianskich
                glowek widnialy misterne beretki ozdobione czerwonymi gwiazdkami.-
                Postanowilem sie do nich zwrocic...-"Tawariszczi,pomozytie,ja nie
                znaju giermaskowo!"-Jeden z krasnaarmistow podszedl wolnym krokiem
                do "mych" teutonow,rownie powoli otwierajac pistoletowa kabure...-
                kamienna twarz wyrzucila z siebie krotkie zdanko;-"Paszli
                won,sabaki!".-Panowie teutoni,bardzo pobladli,bardzo szybko,bez
                slowa,czmychneli na trzykolowym bolidzie.-Starszyna spytal mnie
                bardzo uprzejmie, w cziom dielo,pokierowal na droge
                wyjazdowa ,radzac,jednoczesnie,zwracac sie do Rosjan( w razie
                nieprzyjemnych sytuacji).Mialem okazje korzystac, skutecznie, z owej
                rady...Wielce zalowalem nieobecnosci owych osobnikow na GRANICY
                POKOJU (NRD/PL).Bardzo utkwilo mnie w pamieci traktowanie per
                polnishe schwein,hund i.t.p.-Podobno czasy sie zmienily,lecz panowie
                teutoni pozostali...-zmienili,tylko, ubranka...
                Co moja przygoda ma wspolnego z "nasze dielo prawoje"?-Kwestia
                namyslu...
                • de_oakville Re: "Nasze dieło prawoje" 13.08.08, 18:56
                  rijselman12.0 napisał:

                  > Bardzo utkwilo mnie w pamieci traktowanie per
                  > polnishe schwein,hund i.t.p.-Podobno czasy sie zmienily,lecz panowie
                  > teutoni pozostali...-zmienili,tylko, ubranka...
                  > Co moja przygoda ma wspolnego z "nasze dielo prawoje"?-Kwestia
                  > namyslu...

                  Wierze, ze tak moglo byc. Tacy "Teutoni" zdarzali sie jednak 10 razy czesciej w
                  bylej NRD niz w RFN-ie. Za Laba byla zupelnie inna i o wiele wyzsza kultura. Z
                  wielu powodow. Miedzy innymi dlatego, ze Amerykanie i Brytyjczycy przeprowadzili
                  w swoich strefach okupacyjnych skuteczna denazyfikacje, a Rosjanie nie. Poza tym
                  wydaje mi sie, ze najbardziej antypolsko nastawieni nie sa tzw. 100-procentowi
                  Niemcy, tylko tacy, ktorzy sami chcieliby sie tam dowartosciowac, bo sa bylymi
                  Polakami lub pochodzeniowcami "po owczarku niemieckim".
                  • rijselman12.0 Re: "Nasze dieło prawoje" 14.08.08, 08:11
                    Nie byli,ale,nadal,sa...sfrustrofani,rozczarowani rzeczywistoscia
                    PostPrusacy...
                    • de_oakville Re: "Nasze dieło prawoje" 14.08.08, 11:47
                      rijselman12.0 napisał:

                      > Nie byli,ale,nadal,sa...sfrustrofani,rozczarowani rzeczywistoscia
                      > PostPrusacy...

                      Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze wiekszosc Niemcow nie jest wcale
                      nastawiona wrogo do Polakow. Najbardziej wrogo nastawieni sa z pewnoscia ich
                      "kresowiacy" (jednak generacja juz wymierajaca), ktorzy musieli opuscic swoje
                      strony rodzinne i/lub w przeszlosci "otarli sie" o polskosc w tym najgorszym
                      wydaniu, w czasach bezprawia i nienawisci. Ciarki przechodza czlowiekowi po
                      plecach, kiedy widzi ksiazki pod takimi tytulami jak np. "Smierc mowila po
                      polsku" ("Der Tod sprach polnisch") z dopiskiem "Uwaga. Tylko dla czytelnikow o
                      mocnych nerwach!" ("Warnung: nur für Leser mit starken Nerven!")

                      www.versandbuchhandelscriptorium.com/angebot/1507tods.html
                      Czy jest to szkalowanie Polakow? Bardzo chcialbym, zeby to tak wygladalo - ot
                      byli sfrustrowani "faszysci" "odgryzaja sie". Ale obawiam sie, ze w tych
                      ksiazkach jest pewna doza prawdy (a moze nawet calkowita). Rzecz w tym, ze na
                      ogol kazdy widzi tylko swoje wlasne krzywdy, a nie czuje sie winny za krzywdy,
                      ktore jego rodacy uczynili drugiej stronie.
      • nowy_rusek Re: ale się narobiło 13.08.08, 13:50
        krzyz_ak napisał:


        >
        > kto sieje wiatr ten zbiera burze.
        >
        > No i mamy burze


        Bronisz Rosje wiec znasz napewno rosyjski, nu to poczytaj o sianiu
        wiatru.

        O wojnie w Gruzji wypowiada sie Andrej Illarionov:

        1. По своему сценарию проведенная война стала блестящей
        провокацией, длительно готовившейся и успешно проведенной
        российскими силовиками ...
        [...]
        13. Война еще раз подтвердила справедливость важнейших принципов
        поведения моральных российских граждан по отношению к нынешней
        российской власти:
        — не верь,
        — не бойся,
        — не проси,
        — не сотрудничай.

        Tu calosc
        www.ej.ru/?a=note&id=8308-------------------
        Jeden z komentarzy n/t wypowiedzi Andreja Illarionova:

        "Война показала, это что в России ничего нет - нет никакого
        контроля общества над властью, которая делает что ей вздумается и
        ни перед кем не отвечает. Совести у власти тоже нет, но это не
        новость. Нет гражданского общества, у "народа-богоносца" нет даже
        обычной человеческой симпатии к народу-соседу, который мирно жил
        рядом добрые полтысячи лет. Нет оппозиции, потому что называть
        оппозицией престарелого клоуна, обрядившегося в камуфляжку или
        кучку приспобленцев из московской тусовки, язык не поворачивается.
        Как-то поубавила эта война оптимизма, которого у меня и так было с
        гулькин нос."
        • nowy_rusek Jeszcze to: 13.08.08, 13:55
          Wypowiedz (video) Sergeja Artjunova - szefa oddzialu Kaukazkiego
          instytutu etnologii i antropologi - o wojnie w Gruzji.
          grani-tv.ru/entries/423/
      • hubert100 Re: ale się narobiło 13.08.08, 16:44
        Tu jest taki co lubi placki.Porozmawiaj sobie felus z nim. Napewno
        znajdziecie wspolne tematy.
    • spitt Re: ale się narobiło 13.08.08, 15:26

      Ty nawet w jednym zdaniu potrafisz dac doopy (szczekanie) :))) ,...
      ===================================================================
      ucichło szczekanie na żydów a na tapetę weszła gruzja.
      • hubert100 Re: ale się narobiło 13.08.08, 16:22
        Jak moze ucichnac jak to Narod Wybrany? Dostali zadanie od Lorda aby
        swiat uszczesliwic.Nawet w takiej malej Gruzji co drugi w rzadzie ma
        obywatelstwo izraelskie.
        • iamhotep Re: co drugi w rzadzie Gruzji ma 13.08.08, 23:57
          > obywatelstwo izraelskie.
          Nomen omen

          Oczywiscie nie mozna pominac roli emigrujacych "businesspeople":

          "...Israel began selling arms to Georgia about seven years ago
          following an initiative by Georgian citizens who immigrated to
          Israel and became businesspeople..."

          No i minister jest bezsprzecznie....ehem ....Zydem.

          "The Israelis should be proud of themselves for the Israeli training
          and education received by the Georgian soldiers," Georgian Minister
          Temur Yakobashvili said Saturday.

          Yakobashvili is a Jew and is fluent in Hebrew. "We are now in a
          fight against the great Russia," he said, "and our hope is to
          receive assistance from the White House, because Georgia cannot
          survive on its own.

          tinyurl.com/5ah7t2









          • felusiak1 Re: co drugi w rzadzie Gruzji ma 14.08.08, 02:34
            Maktko boska... mini ster jest "bezsprzecznie....ehem....Zydem".
            Sam fakt bycia Żydem w oczach prawdziwegopolaka jest niecnym występkiem albo
            nawet ciężkim przestępstwem. To tak jak w oczach prawdziwychniemców bycie Polakiem.
            Kiedyś pisałem o Szewińskiej. Była polką kiedy otrzymywała złote medale
            olimpijskie a kiedy przestał otrzymywać stała się wstrętną żydówką
            Kirszensztein. Podobnie z Zimmermannem.
            Zmarłym wiedzie sie lepiej. Tuwim przestał być......

            Zaściankowość wygrywa......
            • rijselman12.0 Re: co drugi w rzadzie Gruzji ma 14.08.08, 08:15
              Oj,Felus...-niech Ciebie ,tylko,spitt dorwie...
            • 56plus1 Re: co drugi w rzadzie Gruzji ma 14.08.08, 08:16
              nu,w kazdym badz razie wiesz felusiak o co chodzi.Mozesz teraz isc do swoich
              zajec zawodowych-naginania krzywej w ekonomii USA.
              • felusiak1 dobrze, że są Żydzi na świecie 14.08.08, 15:24
                w każdem bońć razie, krzywa gnie się bez mojej pomocy.
                Globalne ocieplenie zaczęło się oziembiać a ropa dostała
                czkafki i popycha złoto. Stan wody na Bugu we Włodawie utrzymuje się w dolnej
                strefie stanów średnich.
                Niestety, nieustanne plucie jest dalej w modzie i dobrze, że są na świecie Żydzi
                bo kto by tom ślynę odbierał......
                • rijselman12.0 Re: dobrze, że są Żydzi na świecie 14.08.08, 15:49
                  najbardziej bawi mnie stereotypowosc.-Zydozercy,nadal,widza
                  krzywonosych chuderlakow w chalatach,z Talmudem pod pacha...ha,ha.-
                  Ten typ nalezy do bardzo dawnej przeszlosci...-Dzisiejszy "podludek"
                  jest zdrowym,wysportowanym byczkiem,czasem niebieskookim
                  blondynem,ktory "sliny nie odbiera",a daje zdrowo po pysku...
                  Ludziom myslacym - do namyslu...
    • rusek11 Re: ale się narobiło 15.08.08, 10:45
      lubią rosję, która w swej szlachetności nie ma równych i
      > zawsze staje w obronie uciśnionych a nie lubią gruzji, która jak
      wiadomo była,
      > jest i będzie agresywna. tylko kozaków brakuje
      > i zagrychy.....

      nie tylko tobie ( kozaków brakuje
      > i zagrychy.....)
      ru.youtube.com/watch?v=H8XI2Chc6uQ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka