Dodaj do ulubionych

Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA

30.11.08, 17:22
Rosyjscy hakerzy przełamali zabezpieczenia sieci komputerowej
Pentagonu, który jest sercem armii USA - donoszą "Los Angeles Times"
i "Daily Telegraph".
............
Elektroniczny atak był poważny do tego stopnia, że Michael Mullen,
szefa połączonych sztabów poinformowano o tym fakcie George'a W.
Busha i Roberta Gatesa, sekretarza obrony.
wiadomosci.onet.pl/1871923,12,item.html
Wyłączyć sieć Rosji i będzie spokój.
Obserwuj wątek
    • yann17 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 17:48
      wojciech.2345 napisał:

      > Rosyjscy hakerzy przełamali zabezpieczenia sieci komputerowej
      > Pentagonu, który jest sercem armii USA - donoszą "Los Angeles
      Times"
      > i "Daily Telegraph".
      > ............
      > Elektroniczny atak był poważny do tego stopnia, że Michael Mullen,
      > szefa połączonych sztabów poinformowano o tym fakcie George'a W.
      > Busha i Roberta Gatesa, sekretarza obrony.
      > wiadomosci.onet.pl/1871923,12,item.html
      > Wyłączyć sieć Rosji i będzie spokój.
      -------------
      mógłbyś to skomentowac własnymi słowami ?

      PS: Żle to swiadczy o zabezpieczeniu poufnych danych Pentagonu, a
      hakerzy...no coz wszedzie sa tacy sami.

      Podobno dobrzy są w tym takża Turcy i Hindusi.
      • hubert100 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 19:56
        Znaczy Wojciechu ze hakerzy wygrali a tu twierdza ze w Rosji to sami
        glupcy.W razie wojny pierwsze co zrobia to wywala ta cala
        elektronike i tym "oslepia" przeciwnika. Zostanie Kalasznikow i
        suszona ryba w plecaku no i oczywiscie butelka wodki na okrase.
      • habeas_corpus Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 09:53
        yann17 napisał:

        > Podobno dobrzy są w tym takża Turcy i Hindusi.

        Hindusi może tak. Turcy nie.
        Ostatnio odbyła się krótka wojenka między hackerami tureckimi i polskimi,
        sprowokowana przez Turków. Wydawało im się, że zamieszczenie swojego tekstu na
        prawie niezabezpieczonej stronie jakiejś polskiej firmy jest już szczytem
        hackerstwa. Polacy w odwecie zrobili im parę wejść do systemów ich urzędów - nie
        złośliwie, nic nie usuwali i nie zmieniali, zaznaczyli tylko wyraźnie obecność.
    • 10elektryk10 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 21:26
      cytat z wojciech'a.2345:"Wyłączyć sieć Rosji i będzie spokój." - ty
      wojciech.2345 zastanów się co piszesz , choć przez jedną krótką
      chwilę.
      • wojciech.2345 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 21:33
        Ciutkę mnie poniosło. Zobaczymy jak się zachowa Rosja jak podobne
        kuku jej ktoś zrobi?
        • 10elektryk10 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 21:44
          Powtarzam: ty Wojciech pomyśl zanim napiszesz
          • wojciech.2345 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 21:59
            Ciekawe czy Rosja pomoże "namierzyć" hakerów.

            Jak myślisz?
            • 10elektryk10 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 00:05
              Już ich namierzyło kagb. Ale niestety 9-latkowie nie podlegają w
              Rosji wymiarowi sprawiedliwości i deportacja ich do usa też nie
              wchodzi w rachubę.
              • wojciech.2345 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 00:29
                Widzę, że masz głęboką znajomość wiedzy na ten temat.
        • habeas_corpus Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 09:56
          wojciech.2345 napisał:

          > Zobaczymy jak się zachowa Rosja jak podobne
          > kuku jej ktoś zrobi?

          Nawet gdybyś się dowiedział o samym zdarzeniu to nigdy o rzeczywistej skali
          skutków. Rosja ma długa praktykę w kontrolowaniu mediów i dba, żeby niekorzystne
          wiadomości się nie wydostawały.

          Swoboda dostępu do informacji w tym kraju, to jak piwo bezalkoholowe.
          Wydaje ci się, że pijesz piwo, ale w głowie od nadmiaru nie zaszumi.
    • 10elektryk10 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 22:22
      Wojciech słyszałem żeś dobry w naukach przyrodniczych. Może
      spróbowałbyś swoim ścisłym umysłem przy użyciu personal compiutera
      zaatakowąć ruski kreml. Taki matematyczny geniusz napewno
      zablokowałby laptopy dla Miedwiediewa i Putina uniemożliwiając im
      rozmowy przez gg. Tem śmiały celny atak zapoczątkowałby niechybnie
      straszliwy chaos i zamęt w Rosji prowadzac wprost do rozpadu tego
      imperium wszelkiego antypolskiego zła bedącego przyczyną wszystkich
      polskich niepowodzeń i problemów. Nareszcie reprezantacja Polski w
      mistrzostwach świata w piłce nożnej zdobyłaby pierwsze miejsce ,
      polskie autostrady budowanoby 20 razy szybciej niż teraz , polskie
      nidoścignione umysły opracowałyby technologie takie że Japończycy
      padliby na kolana a Niemcy zemdleliby z wrażenia. Dostałbyś
      odznaczenie od samego prezydenta z Warszawy (już wówczas Warszawa
      stałaby się niewątpliwie tym czym jest dziś Paryż albo nawet
      London).
      • wojciech.2345 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 22:33
        Biedaku jeden. To co naprawdę siedzi w systemach operacyjnych wiedzą
        najlepiej ich twórcy. A ci mieszkają i pracują w USA. Tak więc wynik
        prawdziwej wojny cybernetycznej Rosja - USA wyglądałby jak pojedynek
        Tysona z podwórkowym zabijakom.

        Zgadnij, kto jest Tysonem?
        • 10elektryk10 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 22:39
          No to Wojciech do dzieła. Możesz zawsze dokoptować sobie do pomocy
          kilku kumpli podobnych geniuszy z USA , tych co to ich spece z
          pentagonu niedostrzegli.
          • wojciech.2345 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 30.11.08, 22:42
            Wynik przyszłej konfrontacji jest znany.

            Wyżej kości ogonowej plemię Putina nie podskoczy.
            • hubert100 Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 07:35
              Wszystko co skaplikowane mozna latwo popsuc. Wez taki karabin jak
              Kalasznikow.W wodzie w piachu, zardzewialy nie ma problemu strzela
              dobrze.A dokladnie zrobiony zatnie sie 10 razy.
        • thannatos Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 01.12.08, 11:04
          Tak więc wynik
          > prawdziwej wojny cybernetycznej Rosja - USA wyglądałby jak pojedynek
          > Tysona z podwórkowym zabijakom.

          Mysle, ze BARDZO bys sie zdziwil. Od dawna wiadomo, ze technologie oparte na sieciach komputerowych sa pieta achillesowa... USA.

          "SANS Institute, in its annual listing of top 10 cyber menaces, this week put cyberespionage directed by foreign governments near the top of the list. SANS reported that China and other nations last year had engineered “massive penetration” of U.S. federal agencies and defense contractors, stealing terabytes of data, and that these attacks are expected to intensify this year."
          www.scmagazineuk.com/US-cyber-war-with-China-Russia-says-New-Yorker-magazine/article/105428/

          A jesli chodzi o jakosc programistow wojskowych, spece z USA dlugo by nie wytrzymali w starciu z cwaniaczkami z Rosji i Chin. Co innego zbajerowane fruwajace okna Microsoftu, a co innego walka na smierc i zycie w przestrzeniu cybernetycznej. Problem polega na tym, ze Rosyjskie systemy dowodzenia oparte na knucie i flaszce (rosyjski odpowiednik kija i marchewki) nie sa tak niesamowicie zalezne od sprawnie dzialajacych systemow komputerowych.

          Nauczeni niezliczonymi awariami, Rosjanie sa mistrzami improwizacji. Zas jak Amerykaninowi wypadnie podpunkt 2a z manuala, to musi koniecznie wezwac swojego direct supervisor, aby wpasc na pomysl, ze zamiast click on the green button, trzeba click the blue one two times.

          To jest troche tak jak z M16 i AK47 - M16 jest znacznie lepszy, ale najlepiej sprzedaje sie AK47. Zgadnij dlaczego?

          > To co naprawdę siedzi w systemach operacyjnych wiedzą
          > najlepiej ich twórcy.

          No wlasnie, ale teraz pytanie - GDZIE powstaje najwiecej podzespolow komputerowych, takze tych w amerykanskim sprzecie wojskowym?
          www.international-relations.com/CM8-1/Cyberwar.pdf
          • thannatos Lekturka uzupelniajaca 01.12.08, 11:53

            >
            > > To co naprawdę siedzi w systemach operacyjnych wiedzą
            > > najlepiej ich twórcy.
            >

            Zebys nie sadzil, ze zmyslam:

            "It's a pretty sure bet that the National Security Agency doesn't fabricate its
            encryption chips in China. But no entity, no matter how well funded, can afford
            to manufacture its own safe version of every chip in every piece of equipment."
            spectrum.ieee.org/may08/6171
            • wojciech.2345 Re: Lekturka uzupelniajaca 01.12.08, 13:37
              W finalnym rozrachunku liczy się "moc obliczeniowa kraju". Ok. 5-6
              lat temu USA miały prawie 60% mocy obliczeniowej świata, Japonia
              20%. Reszta ok 20% to reszta świata. Myślę, że te dane niewiele się
              zmieniły.

              Zdolni hakerzy mogą w danej chwili zrobić kuku, ale na dłuższy
              dystans są bez znaczenia.
              • thannatos Re: Lekturka uzupelniajaca 01.12.08, 14:06
                wojciech.2345 napisał:

                > W finalnym rozrachunku liczy się "moc obliczeniowa kraju". Ok. 5-6
                > lat temu USA miały prawie 60% mocy obliczeniowej świata, Japonia
                > 20%. Reszta ok 20% to reszta świata. Myślę, że te dane niewiele się
                > zmieniły.

                Owszem, liczy sie moc obliczeniowa. Ale dokladnie odwrotnie niz myslisz. Im
                wieksza moc obliczeniowa, tym wieksze straty systemowi zada jej wylaczenie. A
                systemy elektroniczne sa NIESAMOWICIE czule na zaburzenia.

                Three years ago, the prestigious Defense Science Board, which advises the DOD on
                science and technology developments, warned in a report that the continuing
                shift to overseas chip fabrication would expose the Pentagon’s most
                mission-critical integrated circuits to sabotage. The board was especially
                alarmed that no existing tests could detect such compromised chips...
                www.defenseindustrydaily.com/Secure-Semiconductors-Sensible-or-Sisiphyean-04928/

                www.defenseindustrydaily.com/Counterfeit-Chinese-Electronics-Inside-American-Defense-Equipment-05103/

                Dla Twojej informacji - cyberwojna miedzy USA i Chinami/Rosja JUZ TRWA i USA
                wcale jej (przynajmniej na razie) nie wygrywa, nawet jesli Ty tego tak bardzo
                chcesz.

                In the last three years, these Cyber Wars have escalated from web site defacing
                and shutting down sites with massive amounts of junk traffic (DDOS attacks), to
                elaborate espionage efforts against American military networks. The attackers
                are believed to be Chinese, and some American military commanders are calling
                for a more active defense (namely, a counterattack) to deal with the matter.
                www.strategypage.com/htmw/htiw/articles/20080520.aspx
                • thannatos A to tak a propos... 01.12.08, 14:11
                  The device is capable of imitating the strays which appear as a result of a
                  lightning strike or even a nuclear blast.
                  It is impossible to take photographs or film a video of the new generator in
                  action because it immediately puts all electronic devices out of order.
                  english.pravda.ru/science/tech/04-09-2008/106296-electromagnetic_super_weapon-0

                  Pokaz mi jaki system oparty na komputerach da sobie rade z ta zabawka....
                  • hubert100 Re: A to tak a propos... 01.12.08, 17:39
                    W razie wojny rozwala im ten caly hi tech.Prymitiwizm zawsze wygra.
                    Kto wykonczyl rzymskie Imperium?Popatrzcie na takiego amerykanskiego
                    zolnierza w Iraku, ma na sobie z 50 kg. w tym upale ledwo chodza i
                    mdleja. Arab w podkoszulce z Kalasznikowem w reku.Ruski zolnierz sie
                    duzo nie zmienil, jak pisalem sucha ryba i butelka wodki wystarczy a
                    jak zdobeda to co maja atakowac to tam beda czekaly "luksusy".
                    Chinski zolnierz jeszcze lepszy ten to zje kotlet z amerykanskiego
                    zolnierza.US nie ma szans chyba ze beda tacy glupi ze zaatakuja
                    bronia nuklearna ale wtedy znikna z powierzchni ziemi tak jak i
                    wiekszosc mieszkancow tej planety.
                    • thannatos Re: A to tak a propos... 01.12.08, 19:00
                      hubert100 napisał:
                      > US nie ma szans.

                      To nie jest tak, ze USA "nie maja szans". Wrecz przeciwnie. W przypadku pelnej
                      wojny konwencjonalnej, USA na samym poczatku odniosloby pewnie cala serie
                      spektakularnych zwyciestw. Problem jednak zaczalby sie pozniej.

                      Amerykanie sa kompletnie (psychicznie) nieprzygotowani na wojne totalna. W ich
                      rozumieniu wojna to jest wtedy jak sie wysyla zolnierzy, zeby strzelali do
                      tubylcow gdzies poza granicami USA, tak jak to bylo w Korei, Wietnamie,
                      Afganistanie i Iraku. Tymczasem Rosjanie jako jedyni maja srodki i mozliwosci,
                      aby przeniesc wojne konwencjonalna na teren USA, chociazby pod postacia
                      cyberataku wylaczajacego funkcjonalnosc miast amerykanskich, nie mowiac juz o
                      srodkach prawdziwego ataku. Dla Amerykanow widok ich miast zbombarowanych przez
                      bombowce strategiczne lub ostrzelanych z lodzi podwodnych bylby niewyobrazalnie
                      wiekszym szokiem niz dla Rosjan, majacych za soba najazdy Mongolow, Turkow,
                      Napoleona i Hitlera. Dlatego tez wraz z kontynuacja wojny, Rosjanie zaczeli by
                      ja wygrywac psychologicznie.

                      Niesymetrycznie rozlozylyby sie tez koszta wojny. Wojsko amerykanskie jest
                      niebotycznie bardziej kosztowne i zalezne od zewnetrznych surowcow niz
                      rosyjskie. O ile Rosjanie nie mieliby szans na ofensywe poczatku wojny, wraz z
                      jej trwaniem zaczalby byc zauwazalny brak surowcow w USA. Dosyc latwo byloby
                      odciac Rosjanom Ameryke od ropy naftowej z Arabii i Wenezueli, a same zasoby
                      Ameryki Polnocnej na dlugo by nie starczyly. Rosjanie zas mieliby olbrzymie
                      zaplecze surowcowe w niedostepnej dla Amerykanow Syberii (i Iranie). Hitler sie
                      przekonal co znaczy lepsza technologicznie armia, ale bez benzyny.

                      Na marginesie warto wspomniec, ze caly system ogolnoswiatowego dowodzenia wojsk
                      USA uzalezniony jest... od satelitow. Zgadnijcie, ile czasu potrzeba by
                      Rosjanom, aby rozwalic wszystkie satelity USA? Oczywiscie z wzajemnoscia, ale
                      komu trudniej byloby sie porozumiewac za pomoca krotkofalowek? Jak sadzicie?

                      Kolejnym elementem bylaby pozycja Chin, Japonii i Europy. Chiny, prawdopodobnie
                      oficjalnie neutralne, dopingowalyby Rosje, dajac jej duze zaplecze gospodarcze i
                      spokojna granice na poludniowym-wschodzie. Japonia i Europa, pomimo iz wiekszosc
                      krajow europejskich jest w NATO bylyby raczej zakladnikami Rosjan niz atutem
                      USA. Ze wzgledu na gestosc zaludnienia, calkowite uzaleznienie surowcowe do
                      Rosji (Europa) i male mozliwosci obronne, Europa i Japonia w przypadku
                      zmasowanego ataku konwencjonalnego zamienilyby sie w gesto usiane cmetarze,
                      stajac sie dla USA bardziej balastem niz pomoca.

                      Tak wiec, jesli ja mialbym prognozowac, to wojna czysto konwencjonalna USA
                      kontra Rosja zakonczylaby sie tak jak wojna w Wietnamie czy tez ostatnia wojna
                      Izrael-Liban, czyli patem i wycofaniem sie na poprzednie pozycje. A to ze
                      100-200 milionow ludzi nie zobaczyloby nastepnego poranka, to juz taki zwyczaj
                      na planecie Ziemia.

                      Niestety, jest to scenariusz bardzo malo prawdopodobny, gdyz znajac mentalnosc
                      Amerykanow i Rosjan, ktos by wreszcie nacisnal ten czerwony guzik....
                      • hubert100 Re: A to tak a propos... 01.12.08, 20:11
                        To prawda Amerykanie psychicznie sa bardzo slabi a satelity to nawet
                        Chiny moga im rozwalic jak to niedawno pokazali.Zaczelo by sie chyba
                        atakiem cybenetycznym.Wszystko by tu stanelo nawet WalMart
                        by "zglupial" nie mowiac o bankach. A tluszcza tysiacami by "szla do
                        Boga". Pamietacie tych w Guyanie czy gzdie to bylo jak sie masowo
                        wytruli. W takim kontekscie uwazam ze Amertyka "nie ma szans".Europa
                        to samo. Wez taka Szwecje na przyklad co 250 lat wojny nie mieli.
                      • wojciech.2345 Re: A to tak a propos... 01.12.08, 22:28
                        Zwróć uwagę, że po rozpadzie ZSRR potencjał wojenny Kremla spadł
                        radykalnie. Każdy z europejskich satelitów miał dużą armię + sporo
                        zakładów pracowało na potrzeby wojenne. Kraje postkomunistyczne w
                        Europie to jakieś 150 mln. luda. Myślę, że możliwości wojenne
                        dzisiejszej Rosji spadły minimum o 2/3.
                        • hubert100 Re: A to tak a propos... 02.12.08, 06:45
                          Na to trzeba uwazac.Moze ci anglosascy nadludzie beda chcieli tych
                          pokomunistycznych podludzi uzyc jako mieso armatnie.
    • spitt Re: Hakerzy z Rosji zaatakowali serce armii USA 02.12.08, 07:26

      Pentagon jest sercem US Sil Zbrojnych a nie Armii ,...
    • homosovieticus A jeśli to bleff? To jaki miałby cel? 04.12.08, 19:57
      • przyjaciel.twojej.zony Humbert -kanadyjski haker 04.12.08, 20:24
        Humbert, zahakeruj cos zeby ropa podrozola....
      • thannatos Re: A jeśli to bleff? To jaki miałby cel? 04.12.08, 20:36
        Odpowiedz w watku (polecam calosc)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=87161041
        • wojciech.2345 Re: A jeśli to bleff? To jaki miałby cel? 04.12.08, 20:44
          Zgoda co do dwóch pierwszych zdań w Twoim poście. Mieliśmy dwie
          dżumy w Europie w 20-tym wieku. Korzyści z nich ciągnęły USA i
          Mongołowie.

          To się skończyło.
          • homosovieticus Na jakiej podstawie budujesz przekonanie, że to 05.12.08, 11:08
            były ostatnie dżumy szalejące po Europie?
        • homosovieticus :)))) 05.12.08, 11:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka