Dodaj do ulubionych

nauczycielka oszustw

14.01.05, 13:12
Czy nauczycielka może uczyc oszukiwania? Teoretycznie nie powinna, ale tak
właśnie robi pani M. nauczycielka w SP nr 4 w Siemianowicach Śląskich. Jest
ona organizatorką konkursu "Zbiórka dla Burka". W ostatnich dniach odbywał
się w ramach tej akcji konkurs wiedzy o zwierzętach dla uczniów klas
trzecich. Zasady były proste. Trzech najlepszych z każdej klasy awansuje do
finału szkolnego. Finałowa dziewiątka walczy o trzy miejsca w reprezentacji
szkoły na ostateczna rozgrywkę w Katowicach. Zasady proste, ale o to
zaczynaja się dziac cuda. Uczennica, którą uczy pani M. zajmuje czwarte
miejsce. Jakaż to strata, nie będzie mozna dopisać sukcesu własnej uczennicy
do wniosku o dyplomowanie. Pani M. nie traci zimnej krwi.W prymitywny sposób
dopisuje swojej uczennicy dwa punkty, (za zadanie punktowane w skali 0-5,
uczennica dostaje 7 punktów!). Teraz ma tyle punktów ile trzeci uczestnik
turnieju. Pani M. zarządza dogrywkę. Oczywiście nie pomiędzy dwoma
uczestnikami, bo to byłoby zbyt niebezpieczne, ale pomiędzy czwórką (łącznie
z tymi, którzy wygrali. Łatwiej przecież pokonać jednego z trzech niż walczyc
jeden na jeden. Efekty: poczucie krzywdy, płacz w domu, a nade wszystko
świetna lekcja manipulacji, oszustwa itd.
P.S. Dogrywka dzisiaj, więc wyniki jeszcze nie znane.




Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka