Dodaj do ulubionych

lekcje religii

30.08.05, 23:16
Czy sa wsrod Was rodzice, ktorych dzieci nie chodza na religie w szkole? Czy
dzieci te spotykaja sie w zwiazku z powyzszym z jakas forma ostracyzmu?. Czy
sa odrzucane przez pozostalych uczniow, traktowane gorzej, czy problem taki
nie istnieje? Czy nauczyciele inaczej traktuja takich uczniow? Nie chce
posylac dziecka na religie, nie chce indoktrynacji. Z drugiej strony mysle, ze
dobrze byloby, aby poznalo nieco religie chrzescijanska, tak dla ogolnej
oglady.Mam na mysli religioznawstwo. Podzielcie sie, prosze, swoimi uwagami.



Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: lekcje religii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.10.05, 14:48
      mam podobny problem bo nie jestem katoliczką, zastanawiałam sie nawet nad
      stworzeniem takiej szkoły w warszawie
      i
      • Gość: mama Re: lekcje religii IP: *.chello.pl 13.10.05, 15:18
        Nie demonizujcie! Moje dziecko nie chodziło na religię i nic się nie działo.
        Nie miało żadnych przykrości, nie było prześladowane, dokładnie nic.
        Obecnie chodzi do gimnazjum. Jest religia i etyka. Chodzi na etykę ( razem z
        mniej więcej połową kolegów). W tym samym czasie jest religia. Zdarza się,
        rzadko, może 2-3 razy w roku, że nauczycielka etyki lub ksiądz są nieobecni.
        Wtedy łączy się klasy. Na etyce odbywają się normalne lekcje, zaś na religii -
        bardzo lubiany takze rzez osoby niewierzące czyli nas- ksiądz mówi "dziś będzie
        nieco inna lekcja, mamy na zajęciach kolegów z grupy etycznej", i lekcja
        rozpoczyna się bez modlitwy. Uczniowie rozmawiają z księdzem o róznych
        sprawach. Ostatnio poruszali problem czy trudno jest księdzu wytrzymac
        w ....celibacie.
        Nie widzę problemu religii w dobrze prowadzonej szkole.
    • Gość: Maria Re: lekcje religii IP: *.aster.pl 24.10.05, 08:55
      Dyskryminacja istnieje , w naszej szkole z pewnością. Dzieci nie chodzące na
      religię są wyśmiewane przez kolegów. Inność zawsze budzi takie zachowania.
      W szkole zaś jeżeli są organizowane jakieś uroczystości religijne , nie
      obchodzą ich dzieci które są innego wyznania. Dzieci są pozostawiane same
      sobie , nikt ich nie zauważa, jakby nie istniały. Mam wrażenie że w Polsce
      każdy musi być katolikiem. Chętnie przeniosłabym swoje dzieci do szkoły
      gdzie tego problemu nie ma. Mówię o podstawówce. Życzę dużo szczęścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka