Gość: RODZICE
IP: *.pai.net.pl / 10.10.4.*
01.12.02, 16:23
Młodzież ma robić 200 wymyślonych przez SIEBIE (z każdej dziedziny)zadań,aby
otrzymać pozytywną ocenę z matematyki. Nauczyciel tylko zerka w zeszyt,i już
wie, że są wykonane żle czy dobrze. Dzieci w klasie jest 27 osób,i tylko w
ten sposób są przygotowywane do egzaminów do liceum. Te 200 zadań mają
wymyśleć w jednym miesiącu.Nasze dzieci to geniusze,tylko kto sprawdzi czy te
zadania są dobrze rozwiązane??? 200x10=2000
Wychowawca klasy boi się nauczyciela od matematyki.
ŁÓDŹ 43 Gimnazjum na ul.Powszechnej 15 klasa językowa