Gość: amigo
IP: *.herc.net.pl
11.05.03, 15:22
Witajcie w ten- może niezbyt słoneczny- ale radosny majowy weekend. Czy nie
spotkał Was syndrom wzmożonej chęci wagarowania? Jak radzicie sobie w
sytuacji, kiedy za oknem upalne słoneczko, zieleni się cały świat, ptaszki
spiewają... a tu my- biedni uczniowe:) siedzimy w zimnych klasach przez
długich 8 godzin. Czesto mnie korci wyrwanie sie ze szkolnych murów,
mała "wycieczka" w plener.. Ohh ale boję się, że takie małe przyjemności moga
wpaść mi w nawyk i "niewinne" opuszczanie lekcji może zamienic się w
rutynę.Podzielcie się swoimi doswiadczeniami z wagarów, może jakies zabawne
wpadki, co sądzicie o tego typu przyjemnościach? Czy są u Was w klasie osoby,
które niegdy nie uciekaja( nawet jesli idzie cała klasa)? Trzymajcie się!!!!!!