Dodaj do ulubionych

tuning.....

15.05.04, 14:32
Czemu niektorzy keirowcy katamaranow maja tak bardzo nasrane w glowach??
Ludzie ktorzy mysla ze po doklejeniu kilku plastikowych skrzydelek wsadzenia
jakiejs koncowki zeby im fajnie buczalo wydaje im sie ze sa najlepsi na
drodze no kiedy stoje na swiatlach i widze takiego debila ktory zaczyna
gazowac i wyzywa mnei na pojedynek to sie doslownei smiac chce, najlepsi sa
jednak kierowcu supermaluchow was tez tacy idioci wnerwiaja?????
Obserwuj wątek
    • wojtekk1000 Re: tuning..... 16.05.04, 08:51
      ja tam zawsze cos takiego lekcewaze!! no chyba ze kierowca takiego
      stuningowanego auta w znaczacy sposob prowokuje mnie do "wyscigu" - wtedy tez
      odstawiam go na maxa ... a na nastepnych swiatlach juz nie spojrzy (albo zapyta
      sie "ile to ma do setki")!!

      Wojtek ZXR 750 (high speed)!!
    • hun_xtz660 Re: tuning..... 17.05.04, 10:10
      Wnerwiają, oj wnerwiają. Ale trzeba na nich uważać bo te pały poruszają się w
      sposób niekontrolowany i potrafią ostro skręcić w bok przy ruszaniu. Ja czasami
      bezmózga podpuszczam, światła się zmienią, gośc rwie do przodu aż mu tłoki
      wydechem wyłażą, a ja spokojnie ruszam z miejsca. Ubaw jest niezły, smieją sie
      nawet inni katamaraniarze. Pozdr
    • michal_gs500 Re: tuning..... 17.05.04, 10:58
      Hehe tez zawsze przygazuje a jak juz czas do startu to odpuszczam sobie i jade
      spokojnie wtedy twarz tych kierowcow ma temperature ich silnika...

      Pozdrawiam
    • elkojotee Re: tuning..... 17.05.04, 11:11
      Najgorsi sa ci, którzy widząc motocyklistę podjeżdżającego między samochodami
      do świateł zajeżdżają mu drogę! A robią tak najcześciej kierowcy niezłych bryk,
      bo ich krew zalewa ze moto jest szybsze, albo buraki w pseudotuningowanych
      katamaranach. Ale muszę przyznać, że wiekszość kierowców jest spoko:)=
      życzliwych. Pzdr
      • hun_xtz660 Re: tuning..... 17.05.04, 11:38
        Żadna pała nie wymyśli, że jak rusza w bok to zostawi troche miejsca z tyłu.
        Wtedy przejeżdżam za nim na drugą stronę, zastawiam mu drzwi , popukam w boczną
        szybkę, a jak otworzy to pytam: Na ch.. ci to było ? I odjeżdżam, a w środku
        piana aż bije na szybę bo pała nie ma ruchu ( goście z tyłu dociągaja do
        zderzaka ). Jeden usilnie chciał wysiąść, to obił sobie drzwi o gmola - i nie
        wysiadł. Jeden złapał za bagażnik, to sprawdziłem ile uda się mu łapę wyciągnąć.
        Regulacje lusterek sobie odpuszczam. Ale ogólnie stwierdzam że zaczynają
        ustępować nawet na drodze, gdy dojeżdżam z tyłu, a coś jedzie z naprzeciwka.
        Myślę że to sprawa kliku sytuacji gdy motocykliści skopali drzwi lub lusterka w
        blaszankach, a fama się rozeszła. Ale polskiemu katamaraniarzowi inaczej jak
        butem lub piąchą nie wytłumaczysz, że jak zjedzie w bok pół metra to nic mu się
        nie stanie. Nieraz było w W-wce, że ustępowałem w korku nadjeżdżającemu
        motocyklowi, a ten przede mną nic, nawet obtrąbiony. Pozdrawiam.
        • patmate Re: tuning.....nie tylko tuningowcy 17.05.04, 17:48
          Często zwykłemu samochodziarzowi zachciewa się pojedynków po starcie ze
          skrzyżowania. Parę miesiecy temu miałem sytuację: duże skrzyżowanie, pas skrętu
          w lewo, stję z przodu obok CB 500 i z tyłu chyba Kadet. Zielone-oczywiście przy
          w miarę dynamicznym ruszeniu nie było problemów ze zjazdem w lewo przed
          ruszajacymi z przeciwka. Niestety w to samo uwierzył gość z Kadeta. W lusterku
          widziałem moment kolizji z samochodem jadącym z przeciwka. Z drugiej strony
          przy spacerowym tempie jazdy zdarzają się oglądacze podjeżdżający zbyt blisko,
          warto wtedy odjechać.
          Pzdr
          -
    • asiorasior Re: tuning..... 17.05.04, 19:01
      Mnie tylko dwa razy podpuścili kierowcy auta do pojedynku na trzypasmówce.
      jeden jechał nowa BMW M3. Dzielnie jechał ale dogonić mnie nie mógł. Drugi
      natomiast bardzo sympatyczny pan jechał z rodzinką Porsche 911 Carrera ( jakimś
      dość nowym modelem)I powiem uczciwie że na pierwszym biegu mi uciekł ale na
      dwójce pochłonąłem go z "prędkością światła", potem pomachali mi i pojechali na
      następnym skrzyżowaniu prosto, a ja skręcałem. Dosyć fajna zabawa. A ludzier
      są sympatyczni. Pozostałe z furmanek raczej nie próbują nawet warknąć, tylko
      kierowcy oglądają namiętnie. Chyba wiedzą że jestem za szybki. czasem ktoś
      krzyknie żeby coś pokazać i tyle. Są jednak też tacy co zajeżdżają drogę i
      krzyczą żeby zgasić "długie". Ale ich jest coraz mniej, bo są zajęci naprawami
      swoich drzwi i lusterek...
      • patmate Re: tuning..... 17.05.04, 19:38
        Też miałem wyścig z 911 Carrerą, gość na czerwonym świetle zaproponował.
        Faktycznie zanim FZS600 wszedł na obroty (swoją drogą słaby mój start)
        obejżałem jego tył. Dalej już było lepiej, przed następnym skrzyżowaniem (300-
        400m?) zdążyłem gościa wyprzedzić, wyhamować i skręcić do domu.
        Pzdr
    • michal_gs500 Re: tuning..... 17.05.04, 21:56
      No maja gs-ka nawet niezle sie zbiera i jako tako wielu szans nie ma najlepsi
      sa ci w maluchu oklejonym spojleropodobnymi plastikami z wielka tuba zamiast
      tylniego siedzenia dzisiaj tacy wlasnie chciel i sie bardzo scigac. Zrobili
      przygazowke malo im silnik nei wyskoczyl no wkoncu mieli cale 100 cm wiecej ode
      mnie ale wachali moje spaliny przez caly "wyscig" hehe

      Pozdrawiam
      • mgurniak Re: tuning..... 18.05.04, 08:17
        czy wy sie chwalicie? czym???? obitymi lusterkami w autkach itp ...... makabra
        ja ustepuje miejsca motorkom bo mnie one fascynują....ale bez przesady są ludzie i ludziska ..... czy to w samochodzie czy na motorze....ludzie nie sa przyzwyczajeni do motorów na drogach....do tej pory bylo ich malo......teraz można coraz czesciej spotkac Was na drogach ale badzcie uprzejmi to ci z aut też nie beda sie zachowywac jak chamy. !!!!!!!!!!!!
        • hun_xtz660 Re: tuning..... 18.05.04, 09:01
          Te przechwałki wynikają z sytuacji sprowokowanych przez puszkarzy. W czasie
          jazdy konserwy to po prostu przeszkody na drodze które w miare sprawnie należy
          wyminąć lub wyprzedzić. A że puszkarze lubią sie popisywać ( przed
          kumplami,panienkami lub samymi sobą) to próbują też z motorami i dostają
          regularnie w d.. . Potem są frustracje a stąd łatwo do agresji. I jak nic nie
          mogą to chociażby zastawią drogę. A ile się trąbi w mediach o agesji na
          drogach. Był kiedyś w prasie artykuł, gdzie przeczytałem zdanie: "Polak jak
          wsiada do samochodu, to czuje się jakby wyruszał na wojnę". Daje do myślenia.
          Pozdr.
    • rafalmik1 Re: tuning..... 19.05.04, 15:35
      ja takich psedo tunerów dresów i innych odstawiałem kiedyś nsr 125
      odblokowanym, tylko dystans musiał być w miare któtki np od świateł do świateł,
      a na trasie nawet nie reagowałem na ich "WYZWANIA"
    • diablols Re: tuning..... 19.05.04, 18:25
      Szczerze powiedziawszy bardzo żadko spotkałem się z chamskim zachowaniem
      samochodziarzy w stosunku do mnie.Zdażało się zajechanie drogi, ale to tylko w
      przypadkach kiedy mogłem zostać nie zauważony.Jak dojeżdam do świateł pomiędzy
      stojącymi puszkami to raczej zjeżdają i robią mi miejsce w miare możliwości, z
      celowym zastawieniem jeszcze się nie spotkałem.Natomiast jeśli chodzi o wyścigi
      spod świateł to często się zdarzają kolesie w puszkach, którzy podpuszczają i
      chcą się ścigać,ale podejmuję wyzwanie tylko z godnym przeciwnikiem,w innych
      przypadkach traktuje to jako żart.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka