Dodaj do ulubionych

długodystansowcom: szacun

11.07.13, 22:36
Dziś zrobiłem dłuższą wycieczkę. Najpierw szybki przejazd do Reims, tam jeszcze raz obejrzałem katedrę i połaziłem chwilę po mieście, potem trasa turystyczna po Szampanii (ale bez degustacji) i do domciu. W sumie 660 km w 10 godzin i muszę przyznać, zem zmęczony, a w uszach szumi mimo stosowania zatyczek. Mój sprzęt jest w sumie nienajgorszy: DL 650.
Zwiększył się mój respekt dla Iron Butt.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka