Dodaj do ulubionych

Panewki nieoryginalne

31.05.06, 18:54
Mam pytanie, czy na takich panewkach (dotaczanych) da się dłużej pojeździć??
Czy to się sprawdza? Czy ma jakąś wytrzymałość? Chodzi o motocykl GSXR1100
90r. Wdzięczny bym był gdyby ktoś podzielił się swoimi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • benek187 Re: Panewki nieoryginalne 31.05.06, 20:49
      daj sobie spokoj z takimi panewkami...oryginalne sa hartowane, naweglane,
      azotowane i niewiadomo co jeszcze z nimi robia...musi byc specjalna stal,
      odpowiednio gladka powierzchnia,a i zawsze jak sie wymienia to wszystkie panewki
      musza byc nowe i ideanie dopasowane(komplety) bo inaczej niebeda zachowane luzy
      na czopach i moze sie zatrzec albo beda za luzne i niebedzie smarowania...
      • szymon.dziawer Re: Panewki nieoryginalne 01.06.06, 11:14
        benek187 napisał:
        > daj sobie spokoj z takimi panewkami...oryginalne sa hartowane, naweglane,
        > azotowane i niewiadomo co jeszcze z nimi robia...

        Tylko jedno "ale". Kiedy zrobisz cokolwiek z wałem i korbami - chociażby zwykłą
        polerkę, to już się wymiar nie zgada. Panewki w przypadku Suzuki są oznaczone
        kolorami. Co prawda ich grubość można sprawdzić w serwisówce, jednak skąd wziąć
        pewność, że dobierzesz odpowiednią klasę? Oczywiście - jeśli nikt nie ruszał
        wału ani korb, to dlaczegóżby nie miały pasować nowe "zielone" miejsce
        starych "zielonych" panewek. Tylko gdyby tak miało być, to po co w ogóle je
        wymieniać. Rzadko zdarza się tak, że wymianie podlegają TYLKO panewki, bez
        konieczności korekty - czy to szlifowania, polerowania czy chociażby
        prostowania wału lub korb.
        Mnie również aktualnie dotyczy ten problem i też przypadek Suzuki, z tym, że
        silnika 750 z GSX-R '91. Rozmawiałem z kilkoma na prawdę dobrymi zakładami
        obróbki mechanicznej silników i żaden z nich nie podjął się dopasowania wału i
        korb do oryginalnych panewek. Jedyną radą było dorobienie panewek pod wał i
        korby które mam.
        Temat dorabianych panewek przerabiałem, wiem, że mój motocykl na takich
        panewkach przelatał bez problemu ponad 50 000 km, tak więc ja chyba będę się
        decydował ponownie na dorobienie kompletu panewek z w/w przyczyn.
        Szymon
        • baba_zanetti Re: Panewki nieoryginalne 01.06.06, 14:18
          Motocykl o którym mówię "zatarł się" (prędzej ktoś go zatarł). Konieczna była
          wymiana kompletu panewek, co w przypadku oryginalnych części było by po
          pierwsze kosztowne. Po drugie czasochłonne, bo niestety wał wymaga szlifu i
          jeszcze jedna panewka się obróciła. Więc dopasowanie tego domyślam się było by
          niezłym rebusem. W sumie to jest już po sprawie, bo jeden warsztat podjoł się
          dotoczenia tego i nawet daje gwarancję, tyle tylko że słyszałem że panewki to
          można sobie dorobić, ale w Żuku, czy Polonezie, a nie w tak wysilonym silniku.
          I wydaję mi się to logiczne. Pytam bo nie wiem czy ta gwarancja ma jakąs
          wartość, niby jest, ale zawsze mechanik będzie mi mógł wmówić że to z mojej
          winy:( Ale skoro podobny "olejak"wytrzymał 50tyś km. to jestem już pocieszony.
          Dziękuję
          • Gość: Potas Re: Panewki nieoryginalne IP: 195.128.228.* 01.06.06, 16:41
            A bo to wcale nie trzeba dorabiac panewek. Mozna podziałać z wałem i to jest
            znacznie bardziej efektywne.Czopy wału się chromuje (nie jestem pewien, ale
            chyba takze mozna go napylić) na odpowiednią grubość, a potem normalnie
            szlifuje do nominału i zakłada panewki fabryczne. Co prawada nigdy tego nie
            praktykowałem w japończykach, ale chyba też powinno działać.
            • Gość: szynszyll Re: Panewki nieoryginalne IP: *.prz.rzeszow.pl 01.06.06, 17:00
              yo!

              no to i ja sie wypowiem. kolezka od dluzszego czasu planowal wsadzic do swojego
              gsx-r 750 z 1991 silnik od B12, szukał dlugo i cierpliwie az znalazl bardzo
              ladna sztuke - 100 % legalna zaznaczam - za 2500 PLN. i moim skromnym zdaniem -
              lepiej poszperac po niemieckim e-bayu i kupic caly robiacy silnik albo moto po
              powaznym dzwonie. a wogole to jak go spotkam to spytam czy tego silnika 750 ccm
              nie chcialby spieniezyc.

              pzdr

              szynszyll
              • baba_zanetti Re: Panewki nieoryginalne 01.06.06, 19:13
                tak, to też jest dobry pomysł by kupić używany silnik lub rozbity motocykl,
                tylko jak już to rzeczywiście lepiej coś takiego z zagranicy sciągnąć (zresztą
                wiadomo do czego ten akurat model był wykorzystywany- do stuntu) dlatego używka
                to też jest ryzykowna sprawa, tych motocykli raczej kierowcy nie oszczędzają,
                dlatego padł wybór na robienie tego silnika od podstaw,zwłaszcza że głowica
                tłoki, wałki są ok. Silnik musiał paść szybko, bo opiłki z panewek nie zdązyły
                popsuć reszty. poodstawowym kryterium była kasa, silnik ma być gotowy do jazdy
                razem z częściami olejem idp za ok. 1500zł, za tą kasę miałbym dopiero panewki,
                i uszczelki. No i ta (rzekoma) gwarancja....
      • Gość: samochodziarz Re: Panewki nieoryginalne IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:26
        benek187 napisał:

        > daj sobie spokoj z takimi panewkami...oryginalne sa hartowane, naweglane,
        > azotowane i niewiadomo co jeszcze z nimi robia...musi byc specjalna stal,
        > odpowiednio gladka powierzchnia

        Łożyskowanie stalowego wału w stalowejpanewce, to nienajlepsza kombinacja
        z technicznego punktu widzenia.
        Jesteś pewien, że panewki nie są oblewane stopem łożyskowym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka