Dodaj do ulubionych

Problemy z Yamaha SR 125

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 19:03
Witam!
Kupilem motocykl jak w temacie, stan wizualny bdb natomiast jest pewien
problem ktorego nie potrafie rozwiazac.
Mianowicie, jesli turlam sie powoli tak z 60km/h na piatce i nie wkrecam moto
na obroty to wszystko jest ok i mozna "rzutem na tasme" przejachac ponad
100km. Jesli natomiast pojade szybciej np 70-80km/h to po kilku kilometrach
zaczyna motorek przerywac, potrafi tez strzelic w tlumik i jest koniec
jazdy :-( Jak sie odczeka z 30min to mozna jechac dalej byle nie szybciej niz
owe 60km/h. Co to moze byc?
Wymienione sa swieca, cewka zaplonowa, filtr oleju i olej. Luzy zaworowe
ustawione, gaznik wyczyszczony z osadów wiec to tez odpada. Nie wiem co
zrobic z filtrem powietrza jest taki gąbkowo-siatkowy i tylko odmuchalem go z
kurzu, nie wiem czy to wystarczy.
Prosze o jakies podpowiedzi co to moze byc???
Obserwuj wątek
    • Gość: SR 500 Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 23:31
      Podnieś iglicę conajmniej o jeden rowek, ustaw wyższy poziom paliwa w komorze
      pływakowej. Jeśli to nie pomoże, rozejrzyj się z większą dyszą głowną.
    • lorneta.i.meduza Re: Problemy z Yamaha SR 125 29.07.06, 00:34
      A ja myślę, że na początek należałoby sprawdzić czy jest dobry przepływ paliwa
      do gaźnika.
      Sprawdź czy drożne jest odpowietrzenie zbiornika paliwa.

      (objawy wskazują na to, że silnik może spalić więcej paliwa, niż gaźnik jest w
      stanie podać. Z kolei możliwość rozwinięcia pełnej prędkości wskazuje na
      prawidłową pracę gaźnika, jeśli ma wystarczający dopływ - lub "zapas" w komorze
      pływakowej - paliwa)
    • lorneta.i.meduza Re: Problemy z Yamaha SR 125 29.07.06, 00:39
      Albo zrób tak: korek wlewu wsadź DO KIESZENI i przejedź się z otwartym
      zbiornikiem.
      Jeśli motorek będzie pracował bez zarzutu, to....przyczynę "awarii" masz w
      kieszeni !!! :)
      • Gość: tomek Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 10:46
        Dzieki za podpowiedzi! Tak oczywiste tematy jak odpowietrzenie baku i droznosc
        kranika sprawdzilem w pierwszej kolejnosci i sa ok. Dzieki
        forumowiczowi "Szynszyll" dotarlem do manuala do sr125. Na razie okazalo sie,
        ze poziom paliwa w komorze plywakowej byl za niski, podnoszenie iglicy
        stosowalem juz wczesniej ale nawet na najwyzszym nacieciu objawy byly jak na za
        ubogiej mieszance ale tylko na wyzszych obrotach. Dolot napewno jest szczelny -
        wymienilem krociec. Dochodze do wniosku, ze dysza i iglica moga byc za to
        odpowiedzialne - motorek kupilem w niemczech w szkole jazdy, ale zeby dlawic
        taki slaby motorek??? I wszystko jest idealnie dopoki nie jade na wysokich
        obrotach - na 5 biegu moge jechac 60km/h ale jak pocisne 70 to za kilka km
        stoje z przegrzanym silnikiem. Na niskich biegach jest to samo. Moze zdobede
        jakos nowa dysze i iglice wtedy zobaczymy. Dzieki i pozdrawiam.
        • Gość: SR 500 Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 11:24
          No właśnie. Objawy miałem podobne choć moja SR ma 4xwiększą pojemność.
          Winy należy doszukiwać się zawsze najpierw w gaźniku.
          PŁywak ustawiłem o 2mm wyżej,iglicę na 4 nacięcie od góry, wkręciłem dyszę
          głowną 300. Wszelakie objawy ustąpiły natychmiast. Aha, na taką upalną pogodę
          możesz jej wkręcić świecę o wyższej wartości cieplnej czyli zimniejszą np. w
          przypadku NGK zamiast 7 ES wkręcamy 8 ES.
          Powodzenia
          • Gość: tomek Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 13:00
            Hej SR 500! Swiece mam obecnie taka jak fabryka przewidziala czyli NGK DR8EA.
            Ustawienie iglicy max najwyzej zalatwia sprawe czesciowo - problemy pojawiaja
            sie ale przy wyzszej predkosci/obrotach, poziomu paliwa w komorze wyzszego niz
            zalecany nie ustawialem ale sprobuje. Tak wiec obstawiam ze to wina dyszy i
            iglicy. A tak ogolnie, jak Ci sie sprawuje SR500?? docelowo taka bym chcial
            kupic...
            • Gość: SR 500 Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 22:23
              Właśnie wróciłem nim z podróży do Gdyni.Gdy tylko zrobi się cieplej, prawie
              codziennie pokonuje nim trasę Lębork-Gdynia i z powrotem. Nie chcę przechwalać
              lub zapeszyć ale (odpukać) ani razu mnie nie zawiódł. Mam go już 12 lat.
              "Karoseria" jest z 1991 r, silnik to stary niezawodny 2J4 mający już 23 lata.
              Takiego go przywiozłem wtedy z Niemiec.Poprzedni niemiecki właściciel robił
              silnikowi remont generalny. Zrobił to chyba solidnie, bo oprócz wymiany dyszy i
              membran w gaźniku niczego przez 12 lat nie dotykałem. Nie było potrzeby.
              Pomijam tkie pierdołki jak regulacja zaworów i łańcucha.
              Najfajniejsze jest to,że uruchamia sie go kikstarterm.Jest to sztuka ale można
              się tego nauczyć. Przynajmniej żaden niepowołany frajer nigdy go nie uruchomi.
              Żaden ścigacz czy inny przecinak nie da ci takiego pięknego odgłosu pracy
              silnika.
              Brzmi on jak najpiękniejsze solo na perkusji.
              Motocykl rozpędza się do niecałych 150 km/h. Może to i nie jest za wiela ale
              jak na te lata wystarczy i nie o szybkość w SR 500 chodzi. Pali ok 4 l/100 km.
              Gdziś na ALLEGRO widziałm taki, młodszy od mojego, w niezłym stanie za 6000 zł
              Uważam że warto.
    • Gość: SR125 Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 10.05.13, 22:15
      sKOŃCZONY SILNIK Xd
      • Gość: tomek Re: Problemy z Yamaha SR 125 IP: *.tktelekom.pl 14.05.13, 14:50
        Zgadza sie, pozyczylem miernik do sprawdzania kompresji i silnik mial juz ewidentnie slaba kompresje. Problem rozwiazalem poprzez wymiane cylindra, tłoka i pierscieni na inne uzywane, reszta zostala bez zmian i motorek po tej operacji jezdzil u mnie jeszcze bezproblemowo przez 3 lata, pozniej sprzedalem i kupilem taki sam tylko wiekszy ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka