Gość: MANHATTAN
IP: *.szczecin.mm.pl
13.01.07, 02:46
Na wstępie bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje poprzednie
pytania. To miłe, że chce Ci się udzielać wyczerpujących odpowiedzi. Pozwól,
że pomęczę Cię jeszcze trochę.
Zwykle instrukcje obsługi zalecają docierać silnik nowego motocykla na niskich
obrotach. Ja sądzę, że jest to spowodowane tym, że o kształcie tego typu
dokumentów decydują prawnicy oraz spece od marketingu. Jak by to wyglądało,
gdyby w instrukcji było napisane: "...na początku należy dawać na full gaz
krótkimi uderzeniami i hamowanie silnikiem; nie dopuścić do przegrzania".
Natychmiast polałaby się na ulicach krew :) Z mojego doświadczenia wynika, że
nową jednostkę należy docierać jednak na wysokich obrotach. Teoria mówi, że
tłok nagrzewając się rozszerza się nie tylko wszerz ale i wzdłuż więc
docieranie cylindra siłą rzeczy musi odbywać się na wysokich obrotach. Ogólnie
silnik jak i resztę podzespołów (wg. mnie) powinno docierać się w warunkach
zbliżonych do tych, odpowiadających późniejszej, normalnej eksploatacji. Czy
mógłbyś napisać coś na ten temat?
Dziękuję i pozdrawiam.
MANHATTAN