Dodaj do ulubionych

Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło...

28.06.08, 21:40
W wypadku na motocyklu ranny został policjant. Do tego zdarzenia doszło w
Lublinie na alei Witosa. Kierujący fordem zjechał na pas, którym jechali na
motocyklach policjanci. Jeden z funkcjonariuszy nagle zahamował, jadący za nim
policjant uderzył w niego. Ranny został jeden z funkcjonariuszy. Po opatrzeniu
w szpitalu został zwolniony do domu.

Koleżanki i koledzy - oczy szeroko otwarte bo u wielu kierowców są "szeroko
zamknięte".
Dla mnie z kolei wczoraj prosto przed sam dziób wytoczyła się z
podporządkowanej piękna pomarańczowa śmieciarka. Skończyło się na szczęście
tylko na moim efekty(o)wnym hamowaniu.
W takich sytuacjach mam ochotę rozerwać takiego szofera na strzępy...
Obserwuj wątek
    • kivan666 Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. 28.06.08, 22:10
      Ale wiesz ze gdybyś wgasił w tą śmieciarkę to byłoby na nas motocyklistów?
      realia naszego kraju zdominowanego przez nierzetelne i nie do końca obiektywne
      media... ale ciesze się że masz refleks :)
      • zawszeinstruktor Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. 28.06.08, 22:26
        hahaha...
        Dlatego, żeby nie wyjść na motocyklistę wariata satana:) itp nie rozerwałem na
        strzępy szofera ze śmieciarki;)
        Cieszę się że tak to się skończyło, zresztą kto wie jaki "wariat" siedział za
        kierownicą STAR MANA;)
        szerokości
    • Gość: JK Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.as.kn.pl 28.06.08, 22:21
      Nieuwaga innych wnerwia i może być niebezpieczna. Ale wkurza też zwykła zawiść.
      Dzisiaj jakiś melepeta vectrą zajechał mi drogę w korku we Wrocławiu na
      Zwycięskiej. Zazdrościł chyba, że chce ominąć korek. Objechałem go z drugiej
      strony. Miło jednak jest, jak ktoś stojąc w korku ustąpi więcej miejsca dla
      motocyklisty. On nic na tym nie straci, a motocyklista zyska. Bądźmy uważni i
      mili na drodze;) Pozdro...
      • Gość: farrokh Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.toya.net.pl 28.06.08, 23:12
        Znowu wylewacie te swoje "gorzkie żale" ,o tym że ktoś wam tam coś
        zajechał... Zachowujecie się jak rozkapryszone panienki z dobrych
        domów co to: powiedzieć do nich dupa , to mało nie mdleją z wrażenia.
        Jak jesteście tacy wrażliwi bierzcie przed jazdą kropelki waleriany
        bo jeszcze któryś z was padnie na zawał , i nie zaśmiecajcie forum
        takimi wypocinami , bo dla mni ma to takie znaczenie jakby sobie
        ktoś paznokieć złamał.
        Mnie codziennie ktoś tam zajedzie drogę czasem wymusi , albo jeszcze
        co innego , ale nie lecę odrazu do komputera by poinformować o tym
        wszystkich że : DZISIAJ ZNOWU KTOŚ MI ZAJECHAŁ DROGĘ , bo się tym
        nie podniecam i , nie jest "to" ciekawe .
        Jak jeździcie małolaty na motorach to liczcie się z tym że ktoś może
        was nie zauwarzyć bo - z motocyklami tak właśnie jest . I
        wypłakujcie się mamusi w rękaw a nie na forum.

        albo jeszcze dosadniej : MAM W DUPIE ŻE KTOŚ WAM ZAJECHAŁ DROGĘ .
        • Gość: azareth Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.gdynia.mm.pl 28.06.08, 23:28
          a Ty sznowyny dorosły, dojrzały i satabilny emocjonalnie szanowny p. Farrokh, nie masz co robic tylko narzekac na forum na nasze narzekanie?

          ps. forum jest od wymiany informacji, doswiadczen, frustracji, gorzkich zalow i radosci, a ja sie panu Farrokowi nie podoba to ja mam proste zalecenie- omijac szeroko i spełniac formułowo w gronie ludzi o stalowych nerwach na których byle błahostka wrazenia przeciez nie zrobi

          • baba_zanetti Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. 29.06.08, 11:26
            Farrokh ktoś Ci każe to czytać?
            Przeczys sam sobie. Jesteś beznadziejny.
            • Gość: farrokh Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.toya.net.pl 29.06.08, 23:44
              > Farrokh ktoś Ci każe to czytać?
              > Przeczys sam sobie. Jesteś beznadziejny.

              Sam jesteś beznadziejny . Takie małe dziewczynki lepiej jak wypłaczą
              się mamusi a nie klepią na forum trzy po trzy ...

              Oczywiście mogę nie czytać , tyle że chcę czytać . Ale nie wypociny
              frustratów .

              p.s. Dzisiaj znowu wyjechał mi samochód z podporządkowanej , jak
              chcesz to zamieszczę szczegółowy opis tego niezwykle ciekawego ,
              zajmującego i mrażącego krew w żyłach zdażenia . normalnie padniesz
              na zawał ....
              albo nie...-szkoda nafty.
              • Gość: azareth ja jestem człowiek spokojny, ale .... IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.08, 13:27
                Panie Farrokh, sam zmień pan ksywe na Frustrat, bo bardziej adekwatna..

                Czerpiesz Pan jakąś niezrozumiała satysfakcje z obrazania ludzi i wytykania im wymaignowanych wad i przypadlosci

                to forum "swiat motocykli" a nie "dzis postawie wam nędznicy swoja prywatna i niepodważalną diagnoze, która udowodni jak straszne beznadziejni jestescie jesteście (oczywiscie w porównaniu z niezwruszonym Panem Farokkhiem)"

                ps.obrazasz Pan Ludzi, których ja szanuje, bo reprezentuja tu soba wiedze merytoryczna i doswiadczenie, wiec zamiast bawic sie w pisanie profili psychologicznych,wytykania "wad" i porownywania do dzieci vel małych dziewczynek (czyzby niezdrowe zafiksowanie?, fuj) udziel Pan tu kilku rad, to wtedy pogadamy o wartosci człowieka i jej reprezentantach...

                • Gość: farrokh Re: ja jestem człowiek spokojny, ale .... IP: *.toya.net.pl 30.06.08, 19:09
                  Gość portalu: azareth napisał(a):

                  > Panie Farrokh, sam zmień pan ksywe na Frustrat, bo bardziej
                  adekwatna..
                  >
                  > Czerpiesz Pan jakąś niezrozumiała satysfakcje z obrazania ludzi i
                  wytykania im
                  > wymaignowanych wad i przypadlosci
                  >
                  > to forum "swiat motocykli" a nie "dzis postawie wam nędznicy swoja
                  prywatna i n
                  > iepodważalną diagnoze, która udowodni jak straszne beznadziejni
                  jestescie jeste
                  > ście (oczywiscie w porównaniu z niezwruszonym Panem Farokkhiem)"
                  >
                  > ps.obrazasz Pan Ludzi, których ja szanuje, bo reprezentuja tu soba
                  wiedze meryt
                  > oryczna i doswiadczenie, wiec zamiast bawic sie w pisanie profili
                  psychologiczn
                  > ych,wytykania "wad" i porownywania do dzieci vel małych
                  dziewczynek (czyzby nie
                  > zdrowe zafiksowanie?, fuj) udziel Pan tu kilku rad, to wtedy
                  pogadamy o wartosc
                  > i człowieka i jej reprezentantach...
                  >

                  Tak jak pisałem - szkoda nafty .


                  wiec zamiast bawic sie w pisanie profili psychologiczn
                  > ych,wytykania "wad" i porownywania do dzieci vel małych
                  dziewczynek (czyzby nie
                  > zdrowe zafiksowanie?, fuj) udziel Pan tu kilku rad


                  A co tu radzić , tam gdzie jest ruch kołowy tam są wypadki , kolizje
                  zajechania itp. A czy pisanie jakiegoś biednego nieszczęśnika że "mu
                  znowu drogę zajechali" nie jest wytykaniem wad ( wtym przypadku tego
                  co zajechał drogę ) ? I czy naprawdę to jest takie ciekawe by bić
                  pianę na forum - jacy to niedobrzy są kierowcy samochodów ?
                  Większość motocyklistów jeździ samochodami , a punkt widzenia
                  zmieniają przy kierowaniu motocyklem . Po co koncentrować się na
                  wadach kogoś drugiego , zamiast samemu się doskonalić .

                  JESZCZE NIKT NIE NAPISAŁ TU NA FORUM - ZAJECHAŁ MI DROGĘ BO JECHAŁEM
                  ŻLE , ZA SZYBKO , BYŁEM GŁUPI , NIEPRZEWIDUJĄCY , JESTEM SŁABYM
                  KIEROWCĄ , MUSZĘ SIĘ DŁUGO JESZCZE UCZYĆ , KIEROWCA KATAMARANA
                  JECHAŁ DOBRZE A JA ŻLE , JEGO JEST RACJA MOJA WINA .... ITP

                  Tylko zawsze to samo - tamten to -> idiota ,kretyn ,kto temu ch...wi
                  dał prawo jazdy i cała lista inwektyw (praszę przejrzeć forum ) .
                  Zawsze jest ten sam schemat . Ktoś sadzi ziarno ( w tym przypadku
                  opis zdarzenia) a następnie ono kiełkuje , bo cała reszta mistrzów
                  dopisuje jak mało rozumu miał tan kierowca samochodu i co by mu
                  zrobili gdyby go spotkali ....itd.itp.

                  Schemat zawsze ten sam....


                  wiec zamiast bawic sie w pisanie profili psychologiczn
                  > ych,wytykania "wad" i porownywania do dzieci vel małych
                  dziewczynek (czyzby nie
                  > zdrowe zafiksowanie?, fuj) udziel Pan tu kilku rad

                  sugerujesz mi waść pedofilię - to dopiero chamstwo .
                  • Gość: azareth Re: ja jestem człowiek spokojny, ale .... IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.08, 20:55
                    > Tak jak pisałem - szkoda nafty .

                    tak, racja, szkoda na Pana.

                    > sugerujesz mi waść pedofilię - to dopiero chamstwo .

                    nie, nie sugeruje. zapytuje jeno. jeslim uraziła Panska dumę owym pytaniem otwarcie składam uroczyste przeprosiny.

                    wedle mojej opini panskie posty nie wnosza nic poza jadem, zatwardziała i zgorzkaniała , niekoniecznie uzasadniona krytyka.

                    ps; jestem złym kierowca, nie znam przepisow ruchu drogowego, jestem jednostka asocjalna, niezdolna do funkcjonowania zarówno na drodze jak i posród społecznosci. marginesem niebezpiecznym i wskazanym do izolowania od zdrowej, kulturalnej, prawidłowo funkjonujacej jednoski takiej jak Szanowny Pan.
                    czy taki ton jest zadowalajacy?

                    • Gość: farrokh Re: ja jestem człowiek spokojny, ale .... IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 08:47
                      > ps; jestem złym kierowca, nie znam przepisow ruchu drogowego,
                      jestem jednostka
                      > asocjalna, niezdolna do funkcjonowania zarówno na drodze jak i
                      posród społeczno
                      > sci. marginesem niebezpiecznym i wskazanym do izolowania od
                      zdrowej, kulturalne
                      > j, prawidłowo funkjonujacej jednoski takiej jak Szanowny Pan.
                      > czy taki ton jest zadowalajacy?


                      Nie , nie jest , bo pisząc to myślisz żę sprawia mi to przyjemność .
                      Jeśli już chcesz w ten sposób to napisz : czemu jesteś złym
                      kierowcą , jak to się stało że nie znasz przepisów , czemu jesteś
                      jednostką asocjalną , dlaczego jesteś niezdolna do funkcjonowania na
                      drodze , po co stawiasz się na marginesie społecznym , i chcesz się
                      izolować od takich jak ja ,??? Wtedy twoje pisanie będie miało sens .

                      p.s. nie pisz o mnie "pan" bo jestem młody , i całkiem
                      niezgorzkniały....
                      • Gość: azareth Re: ja jestem człowiek spokojny, ale .... IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.08, 11:46
                        > Nie , nie jest , bo pisząc to myślisz żę sprawia mi to przyjemność .
                        > Jeśli już chcesz w ten sposób to napisz : czemu jesteś złym
                        > kierowcą , jak to się stało że nie znasz przepisów , czemu jesteś
                        > jednostką asocjalną , dlaczego jesteś niezdolna do funkcjonowania na
                        > drodze , po co stawiasz się na marginesie społecznym , i chcesz się
                        > izolować od takich jak ja ,??? Wtedy twoje pisanie będie miało sens .
                        >

                        farrokh- to była przesmiewczosc twojej prawie bezustannej krytyki/negacji.
                        mysle, wiekszosc z nas jest całkiem dobrymi kierowcami, chocby dlatego, ze jeszcze chodzi po tym padole. a swiadomosc wad chyba mamy wszysy w mmniejszym lub wiekszym stopniu, ale nie znaczy to, ze skoro nie obnazamy ich na forum, to toniemy we własnym bezkrytycyzmie.

                        a zli kierowcy to ci,ktorzy sa pijani, nacpani, kupili papiery, którzy zajezdzaja mi droge kiedy ja mam pierszenstwo, wykonuja szereg takich manewrów z których motocyklowi, w przeciwienstwie do samochodu trudniej wyjsc cało..duzo by pisac.

                        a ja ktos ma zły dzien, ma prawo sie wyzalic, tu na forum. kto dysponuje pochodna empatii niech sobie napisze, kto nie, ten siue zrealizuje gdzie indziej. omin taki watek i wszyscy beda zadowloleni;
                        zalacy sie wyzali, ktos posłucha i tyle.

                        > p.s. nie pisz o mnie "pan" bo jestem młody , i całkiem
                        > niezgorzkniały....
                        wedle prosby j/w
    • Gość: pit Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 13:27
      jezeli cos wiecie prosze o info co z chlopakimi ktorzy mieli
      wypadek na willowej w lublinie
    • Gość: Dzakas Dlatego wszystkim polecam tego typu cwiczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 14:10
      Ktore przygotuja nas byc gotowym na wszystkim i przewidziec wszystkie sytuacje a
      przy okazji ciagle szlifowac i sprawdzac swoj refleks.

      Oto link

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=81455012
      • Gość: siekiera77 farok, ciesz się! IP: *.aster.pl 30.06.08, 19:40
        ZAJECHAŁ MI DROGĘ BO JECHAŁEM
        ŻLE , ZA SZYBKO , BYŁEM GŁUPI , NIEPRZEWIDUJĄCY , JESTEM SŁABYM
        KIEROWCĄ , MUSZĘ SIĘ DŁUGO JESZCZE UCZYĆ , KIEROWCA KATAMARANA
        JECHAŁ DOBRZE A JA ŻLE , JEGO JEST RACJA MOJA WINA .... ITP

        cieszysz się?
        :-D
        • Gość: azareth Re: farok, ciesz się! IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.08, 20:59
          siekier, dajmy sobie siana...

          pan Farrokh wyznaje jedynie słuszna linie partyjna i wrogie jednostki nie beda mu robic dywersji ideologicznej, ot co.

          pozatym, takie gra w skojarzenie- wskaz 3 zbieznosci, moze sie myle...

          Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje.

          Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty, która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

          Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w internecie, w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie.
        • Gość: zi-k Re: farok, ciesz się! IP: *.chello.pl 30.06.08, 21:00
          Dobry.
          Też mam czasem ochotę pobiadolić, że kolejny raz, kierowca tira chciał mi zrobić
          z jesieni dupę średniowiecza(copyright Dzakas),ale odpuszczam ,bo mało kto
          posiada taką wrażliwość żeby przejmować sie losami jakiegoś obcego człowieka.Ja
          takiej nie posiadam i nie wymagam jej też od innych.
          Dlatego jak chcę sie wyżalić to piekę szarlotkę ,biorę flaszeczkę ajerkoniaku i
          jadę do mamy,gdzie razem sobie płaczemy.
          • Gość: zi-k Re: farok, ciesz się! IP: *.chello.pl 30.06.08, 21:05
            O! Azareth, pisaliśmy jednocześnie, w tym samym czasie.
            To coś musi znaczyć.Czyżby przeznaczenie?
            • Gość: azareth oj, zi-k:)... IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.08, 00:22
              ty to sie chyba temu przeznaczeniu solidnie naraziłes:)

              bo wiesz.... ja to zła kobieta jestem;)
              • kivan666 Re: oj, zi-k:)... 01.07.08, 21:25
                [OT]Azareth, no nie wierze :>
                • Gość: azareth Re: oj, zi-k:)... IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.08, 21:47
                  jak to ktos kiedys powiedział: jak nie, jak tak:DDD
                  • kivan666 Re: oj, zi-k:)... 01.07.08, 21:51
                    hmmm... :)
                    • Gość: azareth Re: oj, zi-k:)... IP: *.gdynia.mm.pl 01.07.08, 22:07
                      takie sa fakty kivan, widzis sam; nawet zi-k juz sie nie odzywa:)
                      • Gość: zi-k Re: oj, zi-k:)... IP: *.chello.pl 01.07.08, 22:33
                        Jak to - złą kobietą??!!
                        Teraz mi to mówisz jak juz wybrałem imiona dla dzieci?
                        • kivan666 Re: oj, zi-k:)... 02.07.08, 11:42
                          Azareth, czy j powiedziałem że nie będę się do Cibie odzywał? :>
          • Gość: farrokh Re: farok, ciesz się! IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 08:39
            > Dobry.
            > Też mam czasem ochotę pobiadolić, że kolejny raz, kierowca tira
            chciał mi zrobi
            > ć
            > z jesieni dupę średniowiecza(copyright Dzakas),ale odpuszczam
            > Dlatego jak chcę sie wyżalić to piekę szarlotkę ,biorę flaszeczkę
            ajerkoniaku i
            > jadę do mamy,gdzie razem sobie płaczemy



            ooooo to chodzi ...-dzięki :)


        • Gość: farrokh Re: farok, ciesz się! IP: *.toya.net.pl 01.07.08, 08:49
          Gość portalu: siekiera77 napisał(a):

          > ZAJECHAŁ MI DROGĘ BO JECHAŁEM
          > ŻLE , ZA SZYBKO , BYŁEM GŁUPI , NIEPRZEWIDUJĄCY , JESTEM SŁABYM
          > KIEROWCĄ , MUSZĘ SIĘ DŁUGO JESZCZE UCZYĆ , KIEROWCA KATAMARANA
          > JECHAŁ DOBRZE A JA ŻLE , JEGO JEST RACJA MOJA WINA .... ITP
          >
          > cieszysz się?
          > :-D


          Nie nie cieszę się bo - niby z czego ??
        • chrumpster Re: farok, ciesz się! 03.07.08, 12:28
          Sytuacja z wczoraj. Po wyprzedzeniu ciężarówki jadącej prawym pasem (droga
          dwujezdniowa) nie zmieniłem natychmiast pasa na prawy, co bardzo zdenerwowało
          jadącego za mną motocyklistę. Uprzedzam, że nie zajechałem mu drogi, nie
          jechałem również wolno (miałem jakieś 70 przy ograniczeniu do 50). Miałem zamiar
          skręcić w lewo za jakieś 200 metrów. Efektem było wyprzedzenie mnie i gwałtowne
          hamowanie przed maską. Panowie nikt nie ma prawa do "road rage", ale Wy w
          szczególności. Nie chronią Was przecież blachy. Racja może i była po jego
          stronie, gdybym jednak nie zdążył zahamować, mógłby całe życie poruszać się już
          tylko na czterech kółkach wózka inwalidzkiego.
          Naprawdę staram się ułatwiać Wam życie jak tylko się da. Ostatnio jednak coś
          dzieje się coś niedobrego. Liczba palantów na dwóch kółkach rośnie w
          zastraszającym tempie, a zawsze miałem w przeciwieństwie do innych kierowców
          samochodów bardzo dobre zdanie.
          • Gość: farrokh Re: farok, ciesz się! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.08, 13:47
            chrumpster 03.07.08, 12:28 Sytuacja z wczoraj. Po wyprzedzeniu
            ciężarówki jadącej prawym pasem (droga
            dwujezdniowa) nie zmieniłem natychmiast pasa na prawy, co bardzo
            zdenerwowało
            jadącego za mną motocyklistę. Uprzedzam, że nie zajechałem mu drogi,
            nie
            jechałem również wolno (miałem jakieś 70 przy ograniczeniu do 50).
            Miałem zamiar
            skręcić w lewo za jakieś 200 metrów. Efektem było wyprzedzenie mnie
            i gwałtowne
            hamowanie przed maską. Panowie nikt nie ma prawa do "road rage", ale
            Wy w
            szczególności. Nie chronią Was przecież blachy. Racja może i była po
            jego
            stronie, gdybym jednak nie zdążył zahamować, mógłby całe życie
            poruszać się już
            tylko na czterech kółkach wózka inwalidzkiego.
            Naprawdę staram się ułatwiać Wam życie jak tylko się da. Ostatnio
            jednak coś
            dzieje się coś niedobrego. Liczba palantów na dwóch kółkach rośnie w
            zastraszającym tempie, a zawsze miałem w przeciwieństwie do innych
            kierowców
            samochodów bardzo dobre zdanie.


            Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło..IP:

            Jaaa Cieeee . Jak twoi najbliżsi poradzili sobie z tą sytuacją ? No
            i napisz czy się nie bałeś ???
            Z wypiekami czekam na odpowiedź .....
    • Gość: Dzakas Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 22:13
      Może sex:O
    • Gość: Majkel Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.171.114.5.crowley.pl 01.07.08, 09:48
      To dobrze, zes caly bo w gazetach by napisali, ze jechales tak szybko, ze nie
      zauwazyles smieciarki, ktora byla tam zaparkowana pol dnia...

      • Gość: baba_zanetti Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.subscribers.sferia.net 01.07.08, 20:57
        domyślam sie że skoro instruktor wspomniał o zdarzeniu to musiało one nieźle na
        niego wpłynąć, więc pewnie było groźnie. Nie trzeba sie tak spinać, bo gdyby
        rzeczywiśćie każdy pisał że mi ktoś dziś wymusił to by miejsca brakło na
        serwerze. Mamy tu jeden wątek, a tu ktoś nikomu nieznany kręci(ł) dym:/
        A teraz coś zupełnie nieoczekiwanego!!!!
        DZIŚ NIKT MI NIE ZAJECHAŁ DROGI, I NIE WYMUSIŁ!!!!!
        Jadę zatem dalej, bo mam dobry dzień:)
        • Gość: farrokh Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.08, 11:14
          A teraz coś zupełnie nieoczekiwanego!!!!
          > DZIŚ NIKT MI NIE ZAJECHAŁ DROGI, I NIE WYMUSIŁ!!!!!



          A możesz "to" opisać ? :)))
          • Gość: pit Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 23:49
            A szkoda .............
            nie pozdrawiam
    • pablo-se Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. 06.07.08, 10:44
      Czytam i sie dziwie, że nie jest brany pod uwagę fakt iz te forum czytują
      ludzie, którzy przejeździli pól swojego życia jak i ci co jeszcze nie mają
      motocykla lub są świeżo upieczonymi motocyklistami po egzaminach. I jeśli chodzi
      o pierwszą grupę to niewiele może zrobić dla nich poruszanie tematów zagrożeń na
      drodze bo są przesiąknięci przeświadczeniem swojej wartości natomiast ci drudzy
      dopiero wchodzący w ten świat mają okazję zaczerpnąć wiedzę z doświadczeń innych
      i jakoś chociaż w niewielkim stopniu przygotować się na takie ewentualności
      jakie są na co dzień w ruchu drogowym.
      • kivan666 Re: Dzisiaj w Lublinie i na "niebieskich" padło.. 06.07.08, 12:37
        Ale w czym problem?
        to chyba dobrze jak my początkujący to czytamy- im więcej oleju w głowie i
        wyobraźni tym lepiej dla całego ruchu drogowego ;)

        Im więcej osób przedstawia swoje poglądy tym więcej człowiek się uczy, to tak
        samo jak z uczniami- jeśli mają jednego polonistę przez 3lata(np. liceum)to
        poznaje tylko jeden pogląd na literaturę, ale gdy ma załóżmy trzech tym bardziej
        ją poznaje i potrafi określić dokładniej swoje nastawienie do niej ;) (sorry za
        przykład ale wiecie- siostra polonistka i takie tam :P)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka