IP: *.tele2.pl 01.03.04, 16:50
t.narodowy zafundowal nam spektakl,ktory oniczym nie mowi.jest skandalicznie
grafomanski tekst.co z tego,ze fajna dekoracja.po co bylo zatrudniac
stenke,ktora nie ma co grac.rezyserskiej reki zadnej.klapa.
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: 2 maja IP: *.tele2.pl 02.03.04, 10:00
      masz racje.mialy byc wielkie slowa,ocena polskiej rzeczywistosci.a wyszlo 3
      godz. nudy.tekst nie pozwala aktorom tworzyc zadnej roli.po co bylo brac do
      takiego gowna stenke ,przegrodzkiegoczy seniuk.englert sie wyglupil,a glinska
      zanim.to juz jej drugi zly spektakl po straconych..oj niedobrze,a tak sie
      dobrze zapowiadala.skandal ten 2 maja
      • konop klapa 02.03.04, 10:01
        śmietnikowa...
    • jasiek_natolin Re: 2 maja 06.03.04, 11:23
      Nie przekreślałbym Glińskiej po jednym nieudanym spektaklu,Olu.Fakt,to
      przedstawienie jest strasznym knotem,ale to wina tekstu.Reżyserka robiła co
      mogła,żeby coś z tym fantem zrobić.
      Najgorsze w tym wszystkim jest to,że na tle tych pełnych nudy trzech godzin,w
      czasie których tylko co jakiś czas jakiś dowcip wyrywał mnie ze przykrego
      zdumienia tym,co oglądałem,fatalnie wypada scena histerii Stenki.Jest po prostu
      okropnym zgrzytem .
      Testosteron był przynajmniej śmieszny.A tutaj pełno pretensjonalnej,napuszonej
      symboliki i okropnie sztampowe postacie.
      Nie wiem ,po co powsał taki spektakl.Nonsens.
      • axur Re: 2 maja 06.03.04, 16:19
        lubie, jak ty coś napiszesz, jasiek, od razu widać, że się znasz na teatrze.

        swoją drogą, co ty robisz, w życiu, że masz czas chodzić do teatru? chyba, że
        konfabulujesz. bo po wypowiedziach na forum widać, że zawsze jestes na czasie,
        a premier przeceiż u nas niemało...
        • Gość: stefan Re: 2 maja IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.03.04, 21:58
          Oj, axurko, daruj jasiowi, bo naprawdę przestanie chodzić do teatru i pisać
          komentarze.

          A jedzie równo po wszystkim, szkoda tylko, ze się powtarza:
          „ 2 maja” : Reżyserka robiła co mogła, żeby coś z tym fantem zrobić.
          „Sny”: aktorzy zrobili, co mogli, ale co można zrobić z czegoś tak
          kabaretowego?

          Każdy robi co może, Jasiu. Ty jednak biegasz tak szybko od premiery do
          premiery, że nie masz nawet czasu ułożyć własnego tekstu. Powtarzać słowa
          innych jest znacznie łatwiej. Nie pozuj też na speca od współczesnych tekstów.
          Nie wycieraj się Fiedorem czy Wiśniewskim, pisząc dla przykładu o „Snach”, bo
          Kłos zrobił też w labie „Koronację.” I błagam, miej na uwadze, co biorą na
          warsztat offamitości, a co się gra na dużych scenach. Przemyśl, zanim coś
          porównasz lub zjedziesz.

          Pa.
          • jasiek_natolin Re: 2 maja 07.03.04, 10:46
            Wiesz,Stefan,to zabawne.Wygrzebałeś moje jedyne negatywne wypowiedzi,jakie
            kiedykolwiek z siebie wydusiłem na tym forum i piszesz,że jadę równo po
            wszystkim.Niech i tak będzie.Jeśli lubisz rozdawanie etykietek i przyprawianie
            gąb.Wygląda zatem na to,że jestem mydłkiem,który pluje żółcią na wszystko i na
            wszystkich dookoła.Takie jest,widzę ,Twoje zdanie.
            Nie kierują Tobą przypadkiem jakieś resentymentowe odruchy?Mam wrażenie jakbys
            tylko czekał,żeby mnie capnąć za nogawkę.Ale nie martw się,nie wezmę na razie
            kija do ręki,żeby przepędzić jazgoczącego ratlerka.
            O rany!Nie pochlebiaj mi!Nie jesten żadnym specem od współczesnych tekstów.Brak
            mi cierpliwości,żeby to wszystko czytać.Ale "Sny" przeczytałem i nic ciekawego
            z tej lektury nie wyniosłem.
            Bronisz Kosa,tak?Tylko przed kim?Myślę,że ten reżyser nie potrzebuje żadnych
            adwokatów.I to nie tylko dlatego,że ja nie napisałem o nim choćby jednego złego
            słowa.
            A co do różnicy między offem a dużymi scenami,to moim zdaniem zwykła ludzka
            wrażliwość może zaistnieć w takim samym natężeniu i tu,i tu.
            A do teatru faktycznie przestanę chodzić,ale dopiero wtedy,kiedy zaczną mnie
            zżerać robaki,czyli za x lat,miesięcy,dni albo godzin.
            • Gość: mlody Re: 2 maja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 18:26
              slaby spektakl...................slaby text....pan saramonowicz zaczyna
              wyrastac mi tu na michala wisniewskiego( polskiej sceny)....do roboty!!!!!nuda
              zenada, bezguscie pani od kostiumow..scenografia pozal sie boze wielkie
              gowno....teatr narodowy dla mnie to caly czas jedynie opera, czasem
              balet......a teatr coz splonal...a nikt go nie chce odbudowac...moze nie to ze
              nie chce...nie ma pomyslu......a!!!teatr narodowy dla mnie to bardziej
              laboratosium slobodzianka ..niz to cos co mozna od paru lat ogladac....na
              scenie ze zlotymi motywami !!!..................buuuuuuu
            • Gość: stefan Re: 2 maja IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.03.04, 00:07
              Przyznaję bez bicia kijem, ze od dawna chciałem cię capnąć (tak kontrolnie) za
              nogawkę. Troszkę potarmosić właśnie jak ratlerek. Swoją drogą, axur też ci
              czasem przyłoży (również kontrolnie), więc pierwszy nie jestem.

              Nie Kosa bronię, lecz Iwana. Dramacik był prosty, nie przeczę, ale nazywać
              go „potworną bzdurą” czy kabaretem to chyba lekka przesada. O Kosie
              wspomniałem, bo z tonu twej wypowiedzi wynika, ze TR wystawia „popularnego
              Iwana z wielkim namaszczeniem”, które mu się kompletnie nie należy. Tylko że
              dla ekipy była to nieledwie wprawka reżysersko-aktorska, którą ty potraktowałeś
              szalenie serio. Uznałeś sny za infantylny, kabaretowy skecz, który nijak mówi o
              współczesności. No nie mówi ani poważnie, ani wnikliwie. Jest niemal bajką,
              tylko ta bajka na nic nie pozuje. W odróżnieniu od „2 maja” któremu cięgi za
              pozę otwarcie się należą. Objechałem cię tylko za oskarżanie snów o tę pozę, bo
              nikt tu nie mówił o wnikliwym dyskursie. Szkoda, że nie czujesz bajek, jasiu,
              więcej dystansu. Mówiłeś przed chwilą o ludzkiej wrażliwości. Gdzież wiec ona
              jest?

              Jeśli chodzi o rosyjskie teksty współczesne, to też specem nie jestem, ale w
              przypadku polskich może lepiej zaczynać od detali, choćby od wspomnianej
              Koronacji. To one stworzą obraz lat dzisiejszych, a nie ogromne piguły
              Saramonowicza, które nie dość, że puste w środku, to chybiające celu.

              Pa.
              • axur Re: 2 maja 08.03.04, 23:24
                jako dziecko ogrodników dodam tylko na amrginesie, że rośliny tez sie czasami
                przycina, żeby lepiej rosły.

                A TR kontestuję, nie chodząc tam. I nie oglądając na siłę jego produkcji. Moze
                i strata, ale i wysiłku mniej.
                • jasiek_natolin Re: 2 maja 21.03.04, 11:14
                  Ho,Ho
                  Chyba powinienem podziękować Tobie,axur,za troskę?!?
                  Nic tak nie wpływa na trudny proces wzrostu jak wprawna ręka fachowego
                  ogrodnika???
                  • axur Re: 2 maja 22.03.04, 22:26
                    nie ja, tylko moi rodzice sa ogrodnikami.
                    możesz dziękować, jeżeli masz za co. przecież moje działania nie muszą cię
                    obchodzić.
                    myslisz, że mnie nikt nie "przycina"?
                    • transza Re: 2 maja 04.04.04, 15:04
                      a ja tam lubię, jak na forum spotyka się Axur i Jasiek, wesoło się robi.
                      i tak Wam się ładnie styl wyrabia....
    • Gość: Beata Re: 2 maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 14:10
      Sztuka jest świetna , bardzo ambitna , nie wszyscy zrozumieją , bo nie muszą -
      moga oglądac non-stop MTV lub Idola etc, polecam wszystkim , którzy mogą bawić
      się i myśleć ,a to im nie przeszkadza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka