Dodaj do ulubionych

krol jest nagi

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.06.05, 12:10
Wywiad p.Pawlowskiego z Andrzejem Sewerynem.W Gazecie Wyborczej.
Mozna to nazwac okrucienstwem: takim zrywaniem peruki chorej na raka osobie.
Choc to zle porownanie.Mimo ze bylo to krok po kroku obnazaniem
bezmyslnosci,kabotynstwa,zasad dzialania wyniklych bardziej z przesadu niz z
przemyslen,to indagowany chyba nawet nie zauwazal jaki sens ma to co mowil.
Wiec nie zrywanie peruki.
Sam balbym sie isc tak daleko jak p.Pawlowski:nie zostawic ni strzepka,listka
figowego.Nie odwolac sie do tego ze mimo deficytow mysli mozna byc dobrym
aktorem.
I to moja konstatacja z tego wywiadu:
nikt w koncu Nikifora nie wypytywal o manifest artystyczny czy jego
przemyslenia po soborze watykanskim.Calkiem czego innego od niego oczekiwano.
To oczekiwanie dotyczy pracy malarza,aktora,rezysera chyba juz trudniej.
m
Obserwuj wątek
    • Gość: endimione Re: krol jest nagi IP: *.acn.waw.pl 16.06.05, 17:27
      Neo - Czy Ty na pewno do końca przeczytałeś i zrozumiałeś ten wywiad? Bo ja
      sądzę, że chyba raczej nie. :-(
    • Gość: jorgusek Re: krol jest nagi IP: *.acn.waw.pl 17.06.05, 08:10
      Niczego takiego nie ma w tym wywiadzie, to chyba tylko jakaś twoja projekcja.
      Owszem jest jakiś zamęt w jego myśleniu, ale chyba tylko paranoicy mają
      wszystko uporządkowane i przemyślane do cna. Trudno nazwać kabotynem kogoś, kto
      wśród polskich aktorów ma chyba najbardziej stabilną pozycję w teatrze -
      Seweryn jest przecież rzeczywistym członkiem Komedii Francuskiej.(Wg
      Kopalińskiego słowo kabotyn pochodzi od fr. Cabotin - nazwiska sławnego
      wędrownego aktora.)Nie znaczy to oczywiście, że w całości i bezkrytycznie
      akceptuję jego dokonania. Nie można jednak powiedzieć, żeby jego dobre
      samopoczucie nie miało swojego podparcia w rzeczywistych sukcesach.
      Pzdr.
      • Gość: NEOspasmin co/jak IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.06.05, 09:25
        O ile aktor ma skrawek obowiazku swiadomosci tego co opowiada,bo dla widza
        istotniejsze od tego co jest jak to robi, o tyle rezyser juz pewnie powinien
        wiedziec co i jak.Tego "co" w wydaniu p.Seweryna, przynajmniej w tym
        wywiadzie ,jest tyle co kot naplakal.
        Nie bede tez tu analizowal jego realizacji jako rezysera bo musialbym podeprzec
        sie cudzymi recenzjami,a to troszke za malo i unfair.
        Jesli chodzi o dokonania i wyroznienia p.Seweryna to nie sa one za
        caloksztalt,nie sa one noblem z jakiejkolwiek dziedziny wiedzy tylko
        najpewiniej najzupelniej zasluzonymi ocenami jego sztuki aktorskiej.
        A caly wywiad dowodzi, w mojej ocenie dowodzi,ze wymaganie intelektu,pewnej
        spojnosci w reakcji na srodowisko, swiat wokol sa zupelnie nie na miejscu.
        I ze nie wolno pytac aktora o rzeczy przerastajace potoczna wiedze bo mozna mu
        tym wyrzadzic umyslna badz nieumyslna krzywde.Obnazyc ich za bardzo.
        A tak btw. podyskutowac wolalby pan z Maklakiewiczem czy z Sewerynem?
        Mimo ze ten drugi duzo bardziej utytulowany.A co wazniejsze zyje!
        • Gość: endimione Re: co/jak IP: *.acn.waw.pl 17.06.05, 09:40
          Neo, bidoko jeden, a czemu się skupiłeś na odpowiedziach Seweryna a nie na
          pytaniach Pawłowskiego? One są według Ciebie mądrzejsze?, Oj, Neo, Neo.... :-(
          • Gość: NEOspasmin do endimione IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.06.05, 10:08
            Endimione,mam PROSBE:nie dopisuj sie do moich postow.
            Pod tym czy innymi nickami.
            Czy moze inaczej-nie szukaj ze mna rozmowy bo jej nie bedzie.
            Nie szanuje cie,a to wylacza mozliwosc rozmowy.
            m.
            • Gość: endiomione Re: do endimione IP: *.acn.waw.pl 17.06.05, 10:20
              Wykluczone. Dalej będę pisać. Mamy demokrację, prawda? A Ty przecież lubisz
              demokrację. Komentuj sobie moje posty ile tylko chcesz. Nie mogę Cię tak
              zostawiać, zwłaszcza jak widzę, że sobie nie radzisz z tym co piszesz i sam
              zaczynasz sobie przeczyć. To by było nieludzkie.
              Ja Cię z kolei kompletnie nie cenię, a co do szacunku - Twój mam w tzw.
              "głębokim poważaniu". U mnie masz to samo. Więc ja nie szukam z Tobą rozmowy.
              Jak się napatoczysz z czyms takim zabawnym - odpowiadam. A nick mam jeden.
              Ciekawe za to ile Ty ich masz :-)
              No to do poczytania. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka