Dodaj do ulubionych

Na co do teatru?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:51
Witam wszystkich! Mieszkam w Warszawie, chciałabym zrobić mamie na urodziny
niespodzianke i wybrać sie z nią do teatru na coś "lekkiego, dowcipnego i
przyjemnego". Doradźcie co warto zobaczyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pornol Re: Na co do teatru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:07
      Weź ją na pornola do kinola, powinna się ożywić
    • wampuka Re: Na co do teatru? 15.10.06, 01:45
      "Shirley Valentine" w Polonii. Droga rozrywka, ale Janda w swojej ulubionej
      roli. I w mojej swojej ulubionej roli też :)
    • Gość: lia Re: Na co do teatru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 17:35
      to jest moje ulubione pytanie na tym forum
      a skąd my mamyw iedzieć, co dla twojej mamy jest lekkie i dowcipne? ludzie mają równe poczucie humoru, jednych smieszy cooney, innych topor, a jeszcze innych gombrowicz
      najpierw rozejrzyj sie w repertuarach teatrów, co tydzien do gazet są dodatki, poza tym sporo zasobów w internecie. poczytaj recenzje, zrób jakiś wybór i dopiero wtedy zapytaj na forum, o konkrety.
      Co wieczór w warszawie jest granych od 25 do 30 przedstawień, załóżmy, że kazdy teatr w miesiącu daje średnio 5 tytułów, no dobra, 4, zeby było łatwiej liczyc. to jest 30x4=120 różnych możliwych przedstawień w miesiącu. Nawet jeżeli to jest 100 albo 80 (bo mogłam przeszacować), to i tak sporo. Rozstrzał repertuarowy ogromny. Bierz się do roboty, w końcu dla własnej matki możesz się trochę wyslilić.
      • Gość: leniuch Re: Na co do teatru? IP: *.aster.pl 16.10.06, 19:02
        chodzi przecież o to, aby podzielic sie własnymi doświadzeniami, zarekomendowac
        sztukę, która wam osobiście sie podobała - tylko tyle. Innymi słwy ochodzi o
        to, aby dzielic sie własnymi odczuciami - czy to cos złego? To wcale nie jest
        zły pomysł stworzenia rankingu przedstawień, na które warto pójść. Zatem
        ponawiam pytanie, jaką sztuke zarekomdowalibyście z warszawskich teatrów
        • Gość: lia Re: Na co do teatru? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 22:02
          no i nie rozumiesz, o co mi chodzi
          chodzi mianowicie o to, że nie ma bezwzględnego rankingu przedstawień
          zawsze musi byc jakis punkt odniesienia
          poza tym zawsze mnie dziwiło, ze tu ciągle ktoś chce poznać opinię osób, których nie zna. jaką wartość ma taka opinia? ja polegam na opinii osób, któe dobrze znam, bo wtedy wiem, do czego mogę się odnieść
    • Gość: Syrena Re: Na co do teatru? IP: *.chello.pl 16.10.06, 19:09
      Jeżeli ma być lekkie, dowcipne i przyjemne, to proponuję cokolwiek w Teatrze
      Kwadrat lub Komedia, ewentualnie "Kolacja dla głupca" (z Fronczewskim i Tyńcem)
      w Ateneum, ewentualnie "Namiętną kobietę"(z Martą Lipińską) we Współczesnym .
      Miłych wrażeń
      Syrena
      • jan_telecki Re: Na co do teatru? 20.10.06, 12:34
        juz mialem wysmiac ten wątek ale sie powstrzymalem
        no bo zabranie kogos do teatru w prezencie to dobry pomysł.

        moze tez kiedys tak zrobie i w koncu pojde do 'kwadratu'... bo niegdy tam nie
        byłem. tymczasem polecam wszystko w teatrze 'polonia'.
      • Gość: Robson Re: Na co do teatru? IP: *.aster.pl 20.10.06, 20:49
        Byłem na obu sztukach i bez cienia wątpliwości mogę gorąco polecić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka