Dodaj do ulubionych

Kolejne domy grożą zawaleniem

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 00:15
Skandal i wstyd!!! z tego miasta niedlugo nic juz nie zostanie. tylko same
szklane wiezowce i bloki, bloki, i jeszcze raz bloki. Nudno jak flaki z
olejem i zero klimatu. A szkoda, bo Warszafka piekna byla kiedys... ale
cholernym urzedasom to zwisa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karrambol Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 00:23
      Czy będę nieoryginalny, jeśli powiem: zburzyć i wybudować jakąś chałę
      udającą nowoczesną architekturę? Warszawa została wyniszczona przez "Hitlera
      i Stalina", a dziś staje się przykładem, jak barbarzyńcy burzą
      (dosłownie...) zastaną cywilizację. Obawiam się, że od przedwojennych
      budowniczych kamienic i ich mocodawców dzieli dzisiejsze władze i krezusów
      przepaść degeneracji. Lamenty kilku miłośników (w tym i moje) są wołaniem o
      coś, czego o prostu nie ma. Jeśli mieszkańcy tego naszego dziwadła nie
      czują, że jakość i znaczenie architektury zasadniczo wpływa na ich życie i
      osiągnięcia, trudno będzie im pomóc. Życzę dobrego humoru, jakim zawsze
      tryska motorniczy zamykający nam drzwi przed nosem.
      • Gość: obserwator2 Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 01:57
        Te kamienice o których tu akurat mowa to okazy bylejakości i przedwiekowej
        tandety. Nie chcę by miasto wydawało wspólne pieniądze na fanaberie
        zagorzałych fanatyków.
        Jak takim jesteś, załóż fundację, znajdź sponsorów, kup "zbytek" i go sobie
        rekonstruuj.
        Problem chały, czy nie chały dotyczy każdej budowli, tej powstającej na pustym
        placu, jak i tej powstającej na miejscu zburzonej rudery. Co ma
        problem "chały" do kultu dla rozpadających się, nienadających się do niczego
        reliktów XIX-wiecznej nędzy.
        • Gość: małka Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.inetia.pl 06.01.04, 09:23
          Popieram - nie każda stara rudera jest zabytkiem.
          Swoją drogą, czemu nikt nie wpadł na prosty pomysł - zburzyć ruderę w najgorszym stanie, sprzedać plac (przecież to centrum !!!) a za uzyskaną kasę uratować coś innego ? No ale nasze władze kochane wyspecjalizowały się w nic-nie-robieniu a nie w myśleniu...ech...

          m.
        • Gość: MisiekK Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 06.01.04, 09:53
          > Te kamienice o których tu akurat mowa to okazy bylejakości i przedwiekowej
          > tandety. Nie chcę by miasto wydawało wspólne pieniądze na fanaberie
          > zagorzałych fanatyków.

          Twoje zdanie opiera sie na tym, co zobaczyles teraz, gdy te kamienice sa
          zniszczone i groza zawaleniem. Proponuje ci zobaczyc przedwojenne zdjecia tych
          kamienic. Pomysl o ile piekniejsze byloby miasto gdyby wygladalo tak, jak na
          przedwojennych zdjeciach.
          • Gość: Ramon Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.wp.mil.pl 06.01.04, 12:54
            Z zewnątrz zapewne piękne, a wewnątrz jedna ubikacja i łazienka na całe piętro.
            W XIX wieku na pewno to był luksus, ale teraz mamy XXI wiek i taki stan jest
            poniżej cywilizacyjnych standardów, przynajmniej w blisko 2-milionowym mieście
            europejskim. Może obrońcy zabytków by tam zamieszkali? Bo ja osobiście mając do
            wyboru pomiędzy tym pięknym zabytkiem, a blokiem z wielkiej płyty zdecydowałbym
            się na blok.
            • Gość: MisiekK Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 06.01.04, 13:17
              > Z zewnątrz zapewne piękne, a wewnątrz jedna
              > ubikacja i łazienka na całe piętro.

              A kto powiedzial, ze ma tak byc? Zachowanie wygladu zewnetrznego, fasady, a w
              srodku mozna zrobic WC i lazienke w kazdym lokalu. I w takim chetnie bym
              zamieszkal.
            • tytus.de.zoo Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę 06.01.04, 13:33
              > ale teraz mamy XXI wiek i taki stan jest poniżej cywilizacyjnych standardów,
              przynajmniej w blisko 2-milionowym mieście europejskim.

              Oczywiscie wielkie metropolie zachodniej europy skladaja sie tylko z
              nowoczesnych budynkow. W londynie nie mieszka sie w domu starszym niz 3 lata.
              Po 3 latach sie go burzy, bo mamy XXI wiek i trzeba isc na przod ;)
              Problem warszawy i chyba calego kraju jest taki, ze przez lata wmawiano nam, ze
              stary ustroj byl "be" a nowe jest "cacy". Burzono historyczne budynki, stawiano
              bloki i sie przyzwyczailiśmy. Na zachodzie płaci sie każde pieniadze w
              renowacje starych gmachów, bo kontakt z przeszloscia jest bardzo wazny. Ludzie
              bez korzeni sa gówno warci, a warszawiacy żyjący w miescie głównie z bloków
              wpadli w kult nowego. Stare jest złe, tylko nowe sie liczy, tylko nowe jest cos
              warte. Oczywiscie z kazdego starego gmachu mozna zrobic budynek spełniajacy
              wymogi nowoczesnosci i mający korzenie. Nowi ludzie chcą jednak tylko nowego.
              Nowe niestety nie zawsze znaczy lepsze. Czy ta nowa kamienica stojąca obok
              zawalonej kamienicy jest lepsza. Nie jest tylko nowa. za parę lat będzie takim
              samym dziadostwem jak ta stara. Czy też będziecie chcieli ja burzyć?
              • milosz.hermanowicz Pieknie odrestaurowane 06.01.04, 13:57
                Wlasnie dzisiaj rano bylem na Zielaznej. Zrobilem zdjecia tego historycznego budynku o wygladzie
                ruiny, na wszelki wypadek. Chodzilem sobie po okolicy i zauwazylem ze na Panskiej, miedzy
                Zelazna a Miedziana, jest kilka domow przedwojennych bardzo pieknie odrestaurowanych.
                Oczywiscie, mieszcza sie tam same firmy i sklepy. Tylko one moga sobie pozwolic (chyba ?) na
                takie inwestycje. Ale jaka klasa !!!
                Warto tam sie przejsc. Polecam.

                Milosz
          • Gość: obserwator2 Re: Zburzyć i wybudować jakąś chałę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 16:10
            Czytałem też Nikodema Dyzmę co zamieszkał na Łuckiej "przy rodzinie" i Ludzi
            bezdomnych, gdy Judym odwiedzał krewnych na Ciepłej.
            A fotografie znam doskonale - w ostatnio wydanym atlasie starej Warszawy, taka
            szkoła na rogu Waliców i Prostej jest piękna, ale nie ma jej, niestety. I nie
            zastąpi jej rudera z Żelaznej.
    • sloggi Re: Kolejne domy grożą zawaleniem 06.01.04, 10:02
      Biorąc pod uwagę stan zabudowy sprzed 1946 roku w kwartale al. Jana Pawła
      II/Chmielna/Miedziana/Wronia/Ogrodowa to jest w zasadzie tragicznie.
      "Dziki Zachód" to tereny w które nigdy nie inwestowano. Niestety wina leży po
      stronie ówczesnych władz, które "relikty imperialistycznego ustroju" skazały na
      wyniszczenie. Zdemolowanie istniejacej zabudowy to jedno, a brak
      zagospodarowania pustych parceli to drugie. Wystarczy pospacerować po Żelanej,
      Waliców, Grzybowskiej aby móc popatrzeć na atrakcyjne lokalizacyjnie działki
      leżące odłogiem. Nowe domy stawia się na peryferiach, a w środku miasta wiatr
      buja wiechciami komosy, a stojąc po pas w pokrzywie możemy z bliskiej
      odległości popatrzeć na drapacze chmur.
      To nie jest Tirana, ani Skopje - to Warszawa, stolica 38 milionowego państwa.
    • Gość: HCl Wola to syf! Niech się zawala... IP: *.acn.waw.pl 06.01.04, 10:02
      ...nic złego się nie stanie.
    • pl.adex Rozebrac te ruiny-pronto 06.01.04, 11:13
      Nalezy rozebrac te wszystkie straszace uroda ruiny w okolicach Zelaznej i
      pobudowac cos bardziej odpowiedniego jakis naowy hipermarket albo jakis nowy
      kosciol lub dwa,przynajmniej bezrobotni z Osiedla Za Zelazna Brama beda mieli
      gdzie chodzic krasc a potem spowiadac sie i posilac cialem Bozym-zywym.
    • Gość: Prażanka Re: Kolejne domy grożą zawaleniem IP: *.ikp.pl 06.01.04, 13:24
      A dlaczego nikt sie nie interesuje budynkami też nierzadko ponadstuletnimi,
      które stoją na Starej Pradze, są w pełni zamieszkane i również grożą
      zawaleniem!!! Mieszkam w kamienicy, w której dach sukcesywnie się obniża, a
      apele do administracji o zabezpieczenie (nie mówiąc o remoncie bo to przecież
      dla niej o wiele za dużo :-) spełzały na niczym. Ludzie (odpowiedzialni za
      zabytki i miasto!), ratujcie wszystkie (sic!) praskie ulice, a nie tylko te
      wybrane na reprezentacyjne jak np. Ząbkowska czy (w mniejszym stopniu) Brzeska!
      • Gość: hey Re: Kolejne domy grożą zawaleniem IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 06.01.04, 17:41
        Te zabytkowe rudery należy wyburzyć a teren sprzedać inwestorowi który wybuduje
        kamienicę o architekturze zewnętrznej odpowiadającej tym wyburzonym.Proste?
        • slec Re: Kolejne domy grożą zawaleniem 06.01.04, 18:04
          tak proste durniu. przyczep sobie znaczek sony do wiezy unitry sprzed 20 lat i
          bedziesz mial najnowoczesniejszy, zagraniczny hi-end, hi-fi, super-extra sprzet
          to samo ? mysl !

          Slec
    • Gość: Maro Re: Kolejne domy grożą zawaleniem IP: *.devs.ac-net.pl 06.01.04, 19:19
      mieszkam na przeciw. Otworzę okno, rzucę durzą petardę i z radością popatrzę,
      ja wali się ta pieprzona Warszawa.. :)
    • Gość: Mar a kto jest wlaścicielem i na jakiej podstawie? IP: *.skorosze.2a.pl 06.01.04, 19:41
      Może nie trza było nacjonalizować? Co, towarzysze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka