Dodaj do ulubionych

Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów

IP: *.146.240.130.ip.abpl.pl 05.10.09, 18:32
A kto rządził trzy lata temu?
A czemu z roku na rok spada?
Czyżby rządy się zmieniły w międzyczasie - w ciągu trzech lat?
Obserwuj wątek
    • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 05.10.09, 19:01
      Trzy lata temu rządziło Prawo i Sprawiedliwosć, 2006 rok to były czasy
      bezpośrednio po rządach prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wtedy rozmontowano kilka
      klik, których działalność zdecydowanie nie tworzyła "przyjaznego klimatu" dla
      zagranicznych inwestorów. A co robiła ekipa Superhani, ze przez trzy lata
      nastąpiła taka obsuwa? To już niech się ona tłumaczy.
      • nowotkomarceli4 A ty co? sam sobie zadajesz pytania i odpowiadasz? 05.10.09, 23:55
        Buhahahahahahahahaha:)
        • krycha_z_gazowni Re: A ty co? sam sobie zadajesz pytania i odpowia 06.10.09, 07:30

          Nie budz go, niech dalej zyje snem preznej i poteznej IV RP,
          ktorej Putin sie boi jak ognia.
        • Gość: senior Re: A ty co? sam sobie zadajesz pytania i odpowia IP: *.aster.pl 06.10.09, 16:38
          nowotkomarceli4 napisał:

          > Buhahahahahahahahaha:)



          Jak Jan Tomaszewski, gejzer intelektu.
    • bemowiak2008 zasluga HGW w tym jest taka jak psa stroza GW ladn 05.10.09, 19:04
      ie dame orderu maryji reklamuje.
    • warzaw_bike_killerz Strategiczna inwestycja - buspas. 05.10.09, 20:26
      Dzieki niemu bedziemy ponizej Aten.

      Teraz strategicznie planuja jeszcze doinwestowac ZDM w pedzle, biala farbe i
      wiaderka.

      Powierzchnie biurowe sa, ale komunikacji do nich nie ma - Zaglebie na
      Domaniewskiej/Postepu sie zakorkowalo na amen, gdyz wszyscy uciekaja na most
      Siekierkowski (tez zakorkowany)

      Dobrze, ze inwestorzy zagraniczni nie beda jezdzic autobusami. Ryzyko spoznienia
      sie na spotkanie z uwagi na samozaplon jest bardzo wysokie!

      Takie sondaze zawsze sa z opoznieniem. Jak juz nie bedzie PO, to, to co zostawi
      w miescie HGW wywinduje Warszawe na koniec listy.
      • Gość: Kuba Re: Strategiczna inwestycja - buspas. IP: *.chello.pl 05.10.09, 21:58
        buehehe, brawo, panie Ignorancie, za tę wypowiedź. to co, może poszerzyć
        wszystkie ulice Warszawy, wyeliminować całkiem chodniki? jeszcze więcej aut i
        jeszcze większe korki. powodzenia.
        • agata0 Re: Strategiczna inwestycja - buspas. 05.10.09, 22:02
          Nie. Zwęzić ulice i zostawić tylko buspasy.

          Myślę, że to nas ustawi w ścisłej, nie budzącej wątpliwości, światowej czołówce.
          Od inwestorów już nie możemy się opędzić.
          • nowotkomarceli4 Re: Strategiczna inwestycja - buspas. 06.10.09, 00:38
            Ale w europejskich miastach własnie dąży sie do tego aby ograniczać
            ruch samochodów na rzezc komunikacji miejskiej.
            I uwierz mi - tylko polskie cepy uważają, że jazda publicznym
            transportem to ujma dla honoru. na zachodzie jest inaczej.
            Pamiętam jak jakieś 15 lat temu George Soros, będą w Budapeszcie
            jechał na odczyt wynajęta przez hotel limuzyną. Niestety były wtedy
            dramatyczne korki, które groziły, że spotkanie się nie odbędzie.
            soros wysiadł z limuzyny i poszedł, ku przerażeniu węgierskich
            notabli, na przystanek tramwajowy. Widząc konsternację zapytał się -
            "a co czy wg Was tramwaj nie jest dla ludzi???"

            • agata0 Re: Strategiczna inwestycja - buspas. 06.10.09, 01:29
              Wzruszyła mnie twoja historia, naprawdę.

              Ale ponieważ znam realia komunikacji miejskiej w Warszawie, pozwolę sobie po
              prostu nie uwierzyć, że Warszawa jest w stanie przyciągnąć dużego inwestora. I
              że jej atrakcyjność rośnie. Jeśli chodzi na ten przykład o innowacyjne centra
              informatyczne KILKAKROTNIE przegraliśmy z Wrocławiem i Krakowem.

              > I uwierz mi - tylko polskie cepy uważają, że jazda publicznym
              > transportem to ujma dla honoru

              I uwierz mi - gdyby komunikacja była konkurencyjną dla samochodu alternatywą,
              wielu by ją wybrało. A na razie nie POPRAWIA się jej konkurencyjności, tylko
              POGARSZA samochodom. Bo przecież sensowna poprawa jest poza zasięgiem władz
              miasta. A sp... zawsze łatwiej.

              Mi się nie uśmiecha spędzanie w autobusach dwóch godzin dziennie (co najmniej).
              Wolę dłużej o pół godziny popracować i dłużej o pół godziny pobyć z dziećmi.
              Muszę, to jadę komunikacją, ale szczerze tego nienawidzę.

              > Widząc konsternację zapytał się -
              > "a co czy wg Was tramwaj nie jest dla ludzi???"

              Już widzę Sorosa, jak codziennie dojeżdża tramwajem do pracy. Kpisz chyba. Od
              oka raz na ruski rok się może przejechać, a co mu szkodzi.
              • Gość: ftm Re: Strategiczna inwestycja - buspas. IP: 89.108.245.* 06.10.09, 07:40
                > Jeśli chodzi na ten przykład o innowacyjne centra
                > informatyczne KILKAKROTNIE przegraliśmy z Wrocławiem i Krakowem.

                Chodzi po prostu o przeciętną wysokość zarobków, którą trzeba zaoferować
                ludziom. Oczywiście w Warszawie byłaby ona wyższa. Poza tym prawdziwe
                innowacyjne centra są gdzie indziej, to są raczej kołchozy.
              • kretynofil Bredzisz... 06.10.09, 08:37
                > I uwierz mi - gdyby komunikacja była konkurencyjną dla samochodu alternatywą, wielu by ją wybrało. A na razie nie POPRAWIA się jej konkurencyjności, tylko POGARSZA samochodom.

                Wiesz, moze ja glupi jestem, ale taki buspas to akurat POPRAWIA komfort korzystania z komunikacji miejskiej...
                • Gość: bunio Nie ograniasz problemu globalnie IP: *.wip.pl 06.10.09, 08:51
                  Dziś przejeżdzałem przy 4 śpiących. Mineło 6 obiegów świateł nim mój
                  autobus przejechał przez skrzyżowanie. Atuobusy jadące trase WZ
                  miały bus pas i jechały swobodnie, ale wszystkie inne autobusy stały
                  w gigantycZnych korkach, gdyż wyłaczenie buspasa na trasie WZ
                  znacząco zwiększyło korki na pozostałych ulicach po których tez
                  jeżdzą autobusy. Co się dzieje na trasie łazienkowskiej. Co z tego
                  ze autobus ma swój buspas jak w ogóle nie moze na niego się dostac i
                  z niego zjechac z powodu korków które właśnie buspas powiekszył.
                  Jedynym miejscem gdzie buspasy mają sens i się sprawdzają to
                  modlińska
                  • kretynofil Alez oczywiscie... 06.10.09, 09:17
                    ...zle umiejscowienie buspasow czy kiepska organizacja ruchu wokol nich to paranoja. To jak ze wszystkim - tylko jednemu takiemu sie udalo powiedziec "niech stanie sie swiatlosc" i zrobilo sie jasno ;)

                    A na powaznie - przez jakis miesiac mieszkalem w Edynburgu (mialem jakies szkolenia) - i tam, mimo braku metra, doskonale mozna sie bylo poruszac autobusem i taksowka. Rzecz w tym, ze "buspasy" byly konsekwentnie rozmieszczone w calym miescie. Zdarzalo mi sie przejechac z hotelu do siedziby firmy dla ktorej wtedy pracowalem w ciagu 15-20 minut (z Haymarket do business parku, gdzie jest Oracle i labedzie). Autobusem ;)
                    • Gość: viv Re: Alez oczywiscie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:38
                      A ja Wam powiem cos dziwnego - mimo tak negatywnych ocen, jakie
                      wystawiacie komunikacji miejskiej w Warszawie, zagraniczni goscie
                      wcale nie uznaja jej za zlej. ostatnio moj szef (Japonczyk, prezes
                      bardzo duzej spolki) pojechal do Warszawy na jakies spotkanie i
                      CHWALIL to miasto za komunikacje miejska. Poruszal sie po miescie
                      metrem i tramwajami, a jedyne na co sie poskarzyl to ze mlodzi
                      ludzie nie umieli odpowiedziec po angielsku na pytanie o droge.
                      Oczywiscie, zawsze moze byc lepiej, ale teraz tez nie jest az tak
                      zle!
                      • kretynofil Wiesz, bedac gdzies gosciem... 06.10.09, 10:37
                        ...raczej nie zauwazysz absurdow i niedogodnosci. Raz, ze jestes krotko, dwa, ze raczej nie bedziesz mial "normalnych" problemow, takich jak znalezienie i dojechanie do serwisu rowerowego (na przyklad)...

                        To tez bardzo zalezy od tego gdzie mieszkasz i gdzie jezdzisz. Ja, mieszkajac w Warszawie przez trzy lata, metrem jechalem moze 10 razy. To samo mowi duzo o jego "przydatnosci"...
            • kretynofil Hihihihi ;) 06.10.09, 08:34
              > I uwierz mi - tylko polskie cepy uważają, że jazda publicznym transportem to ujma dla honoru.

              Tak mi sie skojarzylo - na forum ktos kiedys napisal ze w niemczech to jest bieda, bo ludzie rowerami do pracy jezdza ;)

              I tak, mozesz sobie do nich gadac, i tak nie dotrze. Polskie cepy nadal sa mentalnie w sredniowieczu, gdzie nawet najbiedniejszy szlachetka musial miec zabiedzona kobyle zeby sie pokazac. To sie nie zmieni - nie w tym pokoleniu...

              Inna sprawa, ze transport publiczny w warszawie jest skandaliczny - i to sie raczej szybko nie zmieni. Szkoda tylko ze szlachetki nie dostrzegaja tego ze buspasy to wlasnie proba jego poprawienia - oni widza to tylko jako "dyskryminacje" kierowcow...
    • Gość: franek Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów IP: *.aster.pl 05.10.09, 20:29
      taaaa,takie pier...lenie biurokratów,słabo się robi.pewnie największe
      znaczenie na naszą wysoką note w tym zasmarkanym rankingu miał fakt ile tu
      ludzie zarabiają w korporacjach na stanowiskach innych niż menadżerskie czy
      kierownicze.to dla tych dupków z korporacji jest najwieksza 'konkurencyjność'
      na rzecz Polski,że tu magazynier,robotnik czy inny sprzedawca zapie...la za 4
      krotnie niższą stawke niż w bogatej Unii,a płacimy tyle samo-a czasem
      więcej!sprytnie to sobie wymyślili,kapitalistyczni złodzieje.ale wszystko jest
      do czasu.amen
      • nowotkomarceli4 Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 00:23
        Ciesz się, że wszystkiego nie chca przenosić do Indii lub Chin.
        Jesli się Tobie coś takiego nie podoba, to proponuję założyć samemu
        wlasną firmę - zobaczysz jak to jest.
        Ja np. sam mam firmę i doskonale znam powiedzenie, że "firma to nic
        innego jak maszynka do generowania kosztów".
        A co do dobrze opłacanych pracownikow UE i kiepsko oplacanych
        pracowników z w Polsce proszę nie bredź jak nie wiesz o czym mówisz.
        tam jest zdecydowanie większa wydajność i pisząc o wydajności wiem o
        czym mówię. W Polsce cały czas musisz "stać z batem" i się oglądać
        czy ktoś Ciebie nie okrada. Tam wystarczy przekazać brief i masz
        pewność, że praca zostanie wykonana w terminie.
        Oczywiście ty możesz tego nie wiedzieć i możesz mi nie wierzyć, ale
        możesz się samemu przekonac tankując samochód.
        Pojedź w nocy na stację w Niemczech i w Polsce. W Niemczech pracuje
        jedna osoba, która robi wszystko: przyjmuje pieniadze, podaje
        kiełbaskę, sprząta ze stolików i jeszcze pokaże gdzie jest kibelek.
        Oczywiście kolejek do kasy brak, bo facet się ze wszystkim wyrabia.
        W Polsce natomiast są trzy osoby oraz ochrona a kolejki zawsze:
        jeden robi HOT DOGA, inny tankuje gaz a trzeci stara sie naprawić
        zepsutą setny raz myjnię.

        Dziwisz się, że zarabiają więcej??? pewnie tak, bo twoja
        roszczeniowa postawa na to wskazuje. Ja się wcale nie dziwię.
        • kretynofil A kto Ci broni przeniesc Twoj buraczany... 06.10.09, 08:28
          ...biznes za Odre?

          > tam jest zdecydowanie większa wydajność i pisząc o wydajności wiem o czym mówię.

          Gowno wiesz. Nawet nie wiesz jak ta "wydajnosc" jest liczona ;)

          > W Polsce cały czas musisz "stać z batem" i się oglądać czy ktoś Ciebie nie okrada.

          Tak jak nie lubie przyslow, tak cisnie mi sie na jezyk jedno: Kazdy sadzi wedlug siebie ;)

          > Tam wystarczy przekazać brief i masz pewność, że praca zostanie wykonana w terminie.

          Buachacha. Byles kiedys za granica? Nie mam na mysli Egiptu...

          > Pojedź w nocy na stację w Niemczech i w Polsce. W Niemczech pracuje jedna osoba, która robi wszystko: przyjmuje pieniadze, podaje kiełbaskę, sprząta ze stolików i jeszcze pokaże gdzie jest kibelek.

          (...)

          > W Polsce natomiast są trzy osoby oraz ochrona a kolejki zawsze: jeden robi HOT DOGA, inny tankuje gaz a trzeci stara sie naprawić zepsutą setny raz myjnię.

          Zepsuta myjnie? No coz, panie "byyyyznesmen" - jak pan "przyoszczedzasz" na sprzecie, to sie psuje, a jak sie ciagle psuje, to ktos to musi naprawiac.

          No, chyba ze liczysz na to, ze pracownicy sami sie zrzuca na lepszy sprzet, zebys mogl ich wywalic na zbity pysk ;)

          > Dziwisz się, że zarabiają więcej??? pewnie tak, bo twoja roszczeniowa postawa na to wskazuje. Ja się wcale nie dziwię.

          Wybacz, ale jedyna osoba prezentujaca "postawe roszczeniowa" jestes Ty sam. Nie martw sie jednak, to normalne wsrod "niedzielnych byyyyznesmenow" ;)

          Jak tam biale skarpeteczki?
          • nowotkomarceli4 Re: A kto Ci broni przeniesc Twoj buraczany... 06.10.09, 08:51
            Oj widzę, że na mnie sie skupiłeś:) buhahahahaha :) czy tylko na to
            Ciebie stać???

            Kilka uwag:
            1. Prowadzę interesy z Niemcami i jest mi z tym dobrze. Cenię ich
            własnie za te cechy o których pisałem: terminowość (w Polsce
            przesuwanie terminów to standard), data płatności znajdująca się na
            fakturze to świętosć, przez co nie ma zatorów platniczych (w Polsce
            3 miesiące przekroczony termin płatności to norma) - i jakość
            usług: czyli oferują dokładnie to o czym była mowa w ofercie (w
            Polsce niestety nie zawsze jest)

            2. Nie jestem włascicielem myjni samochodowej - ani stacji
            benzynowej. Pisząc o tym miałem w głowie stację Statoil.

            3. Co do wydajności i etosu pracy - zobacz jak się w niemczech
            buduje drogi a jak w Polsce. Nie chodzi mi o ich zasoby finansowe
            ale o różnice w systemie pracy: tam jedziesz wzdłuż remontowanego
            odcinka drogi i nie ma ani jednego robotnika. Nagle dojeżdżasz do
            miejsca gdzie na oodcinku 200-300 metrów pracuje i uwija się jak w
            ukropie 100-200 osób. A w Polsce??? Jedziesz i: jeden podpiera
            łopatę, inny je drugie śniadanie, trzeci dłubie w nosie a czwarty
            pracuje.

            4. A co do kradzieży - no właśnie przez to, że mam zaufanie do ludzi
            zostałem już dwa razy okradziony przez pracownika - a dokladniej w
            moje projekty wrzucali swoje prywatne projekci.
            • kretynofil Stac mnie na znacznie wiecej... 06.10.09, 09:11
              Pytanie podstawowe brzmi: czy Ty jestes tego wart?

              > 1. Prowadzę interesy z Niemcami i jest mi z tym dobrze.

              Powtarzam, przenies tam firme jak Ci zle w Polsce.

              Co do platnosci - to sie zgadzam, z tym jest lepiej - ale to nie kwestia uczciwosci, tylko wydajnosci sadow gospodarczych.

              Co do jakosci uslug i terminow - wybacz, ale chyba w innych Niemczech mieszkalem ;)

              > 2. Nie jestem włascicielem myjni samochodowej - ani stacji benzynowej. Pisząc o tym miałem w głowie stację Statoil.

              Tym bardziej nie rozumiem Twojego przykladu. Skoro nie wiesz jak to dziala "od kuchni" to moze sie nie wypowiadaj?

              > 3. Co do wydajności i etosu pracy - zobacz jak się w niemczech buduje drogi a jak w Polsce.

              Ok. Tyle ze to nie jest roznica pracownikow tylko pracodawcow. Moze mieszkajac w Polsce i prezentujac postawe roszczeniowa nie zdajesz sobie z tego sprawy - ale prowadzenie biznesu to rowniez zarzadzanie zasobami. Nie w sensie "niech ktos sie tym zajmie i zrobi zeby bylo dobrze", tylko planowanie pracy, zakup odpowiednich narzedzi, doksztalcanie w dziedzinie nowych rozwiazan itd.

              > A w Polsce??? Jedziesz i: jeden podpiera łopatę, inny je drugie śniadanie, trzeci dłubie w nosie a czwarty pracuje.

              Bo w tym czasie szef, zamiast zajac sie zaplanowaniem pracy, dal kazdemu lopate i pojechal do hotelu z kochanka, myslac ze praca sama sie zaplanuje...

              Zrozum, ta "niska wydajnosc" ktora na tym przykladzie podales, w wiekszosci wypadkow wynika ze zlego zarzadzania zasobami, chciwosci pracodawcy, ktory woli zeby pracownik stal i gapil sie w niebo za 1200 PLN brutto oparty o lopate za 20 PLN, niz zeby pracowal za 2500 PLN brutto na sprzecie za 250000 PLN...

              > 4. A co do kradzieży - no właśnie przez to, że mam zaufanie do ludzi zostałem już dwa razy okradziony przez pracownika - a dokladniej w moje projekty wrzucali swoje prywatne projekci.

              Przepraszam - czy to spowodowalo opoznienia? Czy miales problemy z budzetem albo jakoscia?

              Pytam, bo ja przez wiekszosc czasu w robocie robie swoje rzeczy, ale nikomu to specjalnie nie wadzi, bo to co ma byc zrobione jest zrobione zawsze na czas, nigdy nie przekraczam budzetu - a jesli chodzi o jakosc - coz, mam najmniejszy odsetek problemow w calym duzym zespole...

              Zapytasz skad mam czas? Szacowania swojej pracy podaje wedle "wysokowydajnych" norm zachodnioeuropejskich ;)
              • nowotkomarceli4 Re: Stac mnie na znacznie wiecej... 06.10.09, 12:53
                Ad 1. Czytaj ze zrozumieniem - "prowadzę interesy z Niemcami i jest
                mi z tym dobrze". Co wcale nie oznacza, że mam ochotę wyprowadzać
                się z Polski.

                Co do płatności - jeśli ma o tym roztrzygać sąd, to oznacza to, że
                ktoś jest nieuczciwy i nie chce jemu zaplacić za jego pracę.
                Inaczej - okrada go z jego czasu, który móglby np przeznaczyć dla
                rodziny lub pracy nad innym projektem.

                Ad2.
                a. To że nie prowadzę stacji, wcale nie oznacza, że nie wiem jak to
                działa od kuchni:)
                b. Mogę również na to patrzec jako konsument i się zastanawiać
                stojąć 10 minut w kolejce "dlaczego w NIemczech będąc obsługiwanym
                przez jedną osobę nie tracę tego czasu a Polsce, gdzie obsługuja
                mnie 3 osoby, ten czas tracę"

                Ad 3. I właśnie zarządzanie wpływa na obniżanie wydajności pracy.
                Możesz tak zarządzić ludźmi, że przez tydzień nie zarobia na swoje
                1200 brutto albo tak, że w jeden dzień zarobią na 2500 netto.
                A szef posuwający kochankę to jest wlasnie to o czym pisałem - w
                Polsce nie mozna nikogo spuścić z oka. cały czas trzeba samemu
                wszystko kontrolować.

                Ad 4. Nie, nie spowodowało żadnych opóźnień - tylko że ja ze swojego
                projektu zapłaciłem za wszystkie koszty w prywatnym "projekciku"
                mojego pracownika. oznacza to, że on zarobił pieniądze na czysto a
                ja opłaciłem jego faktury. Niestety pewnych rzeczy na bieżąco
                człowiek nie jest w stanie wykryć, jeśli jest kilka projektów a w
                każdym projekcie ok 100 faktur. Czy twoim zdaniem to nie jest
                kradzież???
                W takim przypadku czy jest coś wykonane na czas, czy też nie - jest
                beznaczenia. Kradzieży się brzydzę i nigdy tego nie zaakceptuję.
                • nowotkomarceli4 Re: Stac mnie na znacznie wiecej... 06.10.09, 12:54
                  powinno być "rozstrzygać"
                  • Gość: antek Re: Stac mnie na znacznie wiecej... IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 15:09
                    nie dyskutuje sie z kretynofilem
                    z reguly probuje sprowadzic rozmowcow do swojego poziomu
                    a mozna sobie wtedy obetrzec czubek glowy o podloge od spodu
    • Gość: Press release Press release-journo IP: *.ists.pl 05.10.09, 20:46
      Press release, Press release, Press release, Press release + Press release, Press release x Press release, the author is press release
      Press release journo fatal error.
    • Gość: kixx wszystko by bylo naprawde dobrze,gdyby nie to IP: *.acn.waw.pl 05.10.09, 21:15
      ze w Warszawie caly czas zostaje prezydentem polityk
      • nowotkomarceli4 Re: wszystko by bylo naprawde dobrze,gdyby nie to 06.10.09, 00:08
        to niec zlego że prezydentem zostaje polityk - powiem więcej to
        nawet jest normalne. inną kwestią jest to jakiego formatu jest to
        polityk.
        Hani jednak nie podejrzewam o to że będzie traktowała ten urząd jako
        odskocznię do polityki ogólnokrajowej, w przeciwieństwie do lowelasa
        kazia czy brata mniejszego.
        • Gość: antek Re: wszystko by bylo naprawde dobrze,gdyby nie to IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 15:11
          eh,Nowotko,a po co jej odskocznia,ona tu przyszla robic konkretne
          interesy
      • Gość: senior Re: wszystko by bylo naprawde dobrze,gdyby nie to IP: *.aster.pl 06.10.09, 16:48
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > ze w Warszawie caly czas zostaje prezydentem polityk



        A kto powinien być twoim zdaniem, fryzjer, nauczyciel, artysta ?
        • Gość: kixx Re: wszystko by bylo naprawde dobrze,gdyby nie to IP: *.acn.waw.pl 06.10.09, 17:26
          zarzadca?
          administrator?
    • Gość: Welarg Co z inwazją firmy ORCO ? IP: *.aster.pl 05.10.09, 22:49
      Chcielibyśmy wiedzieć, co z inwazją firmy ORCO ? Jeśli ta firma
      nadal będzie oferować mieszkania po 40000 zł / m2, to inwazja nie
      nastąpi i dalej będzie stał szkieletor.
      • nowotkomarceli4 Re: Co z inwazją firmy ORCO ? 06.10.09, 00:05
        Napisz podanie do firmy ORCO. Siedzibę mają w Al. Jerozolimskich w
        dawnym budynku Fin Tower w którym była siedziba "Plusa"
    • Gość: dafs Hanna powinna obejrzec ten link IP: *.bredband.comhem.se 05.10.09, 22:50
      lmmz.net/flash/doodoocaca.swf
      • nowotkomarceli4 Re: Hanna powinna obejrzec ten link 06.10.09, 00:03
        Kiepskie - co najwyżej dobre dla nastolatka.
      • Gość: senior Re: Hanna powinna obejrzec ten link IP: *.aster.pl 06.10.09, 16:52
        Gość portalu: dafs napisał(a):

        > lmmz.net/flash/doodoocaca.swf


        Wystarczy że ty ogladasz.
    • savrin Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów 05.10.09, 23:03
      Pewnie firma Cushman & Wakefield ma najwięcej powierzchni biurowej do
      wynajęcia w Warszawie :D
      • savrin Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 05.10.09, 23:12
        W ogóle to jest chore jak tą firmę można podawać za "renomowaną firmę badawczą"
        przecież jedną z ich działek i nie wiem czy nie jedyną jest wynajem powierzchni
        biurowych. Sam przechadzając się po centrum widzę naklejki, żeby kontaktować się
        z nimi w kwestii wynajmu. Ale wstyd gazeta.
      • nowotkomarceli4 Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 00:01
        człowieku na tym właśnie polega dobry PR - firmy C&W oraz miasta,
        które będzie potrafiło również to wykorzystać.
        Zrozum, że tego rodzaju PR ma dla Polski 100 razy wieksze znaczenie
        od pisowskiego "grunwald-pi-a-ru"
        • savrin Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 00:19
          dobry pr bajka, tylko nie wiem dlaczego C&W ma być tego wyznacznikiem. Odrobina
          ludzkości od zawsze podcina mi bezduszność korporacyjnych skrzydeł możliwości.
          • nowotkomarceli4 Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 00:30

            PR robi się na wszystkim co może przyniesć jakieś korzyści. Tych
            rankingów jest masa i trzeba z każdego czerpać w myśl zasady -
            "kropla drąży skałę, nie siłą lecz ciągłym padaniem". W
            przypadku C&W - no cóż to bardzo duży potentat na rynku
            nieruchomości, przy którym rodzimy Drągowski to paproch. jeśli
            dzięki temu uda się przyciągnąć chocby jednego inwestora - to należy
            uznać to za sukces.

            PS. a co mamy się obrazić na C&W? Bo on niby za niski na nasze
            wielkopańskie nogi?
            • savrin Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 01:11
              nowotkomarceli4 napisał:

              >
              > PR robi się na wszystkim co może przyniesć jakieś korzyści. Tych
              > rankingów jest masa i trzeba z każdego czerpać w myśl zasady -
              > "kropla drąży skałę, nie siłą lecz ciągłym padaniem". W
              > przypadku C&W - no cóż to bardzo duży potentat na rynku
              > nieruchomości, przy którym rodzimy Drągowski to paproch. jeśli
              > dzięki temu uda się przyciągnąć chocby jednego inwestora - to należy
              > uznać to za sukces.
              >
              > PS. a co mamy się obrazić na C&W? Bo on niby za niski na nasze
              > wielkopańskie nogi?

              zapewne masz rację, trzeba wykorzystywać chwilowe nagięcie potentata. Pozostaje
              tylko pytanie co korzystnego jest z obecności takiego potentata na rynku ??? Czy
              nie byłoby lepiej, żeby to Drągowski był kimś takim ? Jeśli będziesz zawsze
              poddawał się markom to nie wróżę sukcesu chyba, że dostajesz żetony do hazardu ;)
    • Gość: A K-ice wypadają l A K-ice wypadają lepiej od Wa-wy, no i co z tego? IP: 93.179.207.* 05.10.09, 23:07
      A Katowwice wwypadają lepiej od Wwarszawwy, no i co z tego wwynika?
      • Gość: wacek Katowice wypadają lepiej, ale przez okno IP: *.wip.pl 06.10.09, 08:22
        Katowice to jedna z najbrzydszych i najbardziej zacofanych wioch w
        tym kraju. Poziom życia ledwo przekracza średnią krajowa a ceny
        mieszkań na poziomie Białegostoku i Rzeszowa
        • Gość: Menschenfresser Re: Katowice wypadają lepiej, ale przez okno IP: 213.139.155.* 08.10.09, 11:42
          Masz racje: Wacek jestes.
          Odwal sie baranku od Slaska,
          bo nie wiesz o czym gadasz.
      • swoboda_t Re: A K-ice wypadają lepiej od Wa-wy, no i co z t 06.10.09, 14:55
        To jest ranking stolic oparty o sondaż wśród menedżerów, a nie
        kompleksowe opracowanie. W kolejnych (również tych najnowszych)
        raportach choćby PricewaterhouseCoopers czy Fitcha, nie mówiąc o
        PAIZ, Katowice i Wrocław to najlepsze miejscówki w Polsce. Obu
        miastom brakuje jednego, najważniejszego w Polsce atutu - żadne nie
        jest stolicą kraju. I tyle...

        A wackowi polecam uważne przestudiowanie tego wątku -

        najlepiej od końca
        Co do jakości życia, faktycznej, a nie tej
        prowsko-medialnej, to jest (jak na dość nędzną Polskę) wysoka (i w
        ogóle w tej kategorii nie prowadzą wcale największe miasta, tylko
        bogate "wiochy"-Rybnik, Kato, Zielona Góra, Gdynia, Rzeszów, a z
        dużych miast znakomity choć niezbyt doceniany Poznań...).
      • Gość: senior Re: A K-ice wypadają lepiej od Wa-wy, no i co z t IP: *.aster.pl 06.10.09, 17:10
        Gość portalu: A K-ice wypadają l napisał(a):

        > A Katowwice wwypadają lepiej od Wwarszawwy, no i co z tego wwynika?


        Wypadają, wypadają. Ostatnio wypadły z Euro 2012.
    • polld74 Sranie w banie, propaganda GW 05.10.09, 23:26
      Przyjadą inwestorzy, akurat. Nawet jak przyjadą to wąpię, czy będa chcieli jeździć zbiorkomem, raczej utkną na buspasie i zawrócą na lotnisko. Brednie w tej GW wypisują, żeby tylko notowania złodziei, oszustów i szkodników z PO wspomagać. Tfu..
      • nowotkomarceli4 Re: Sranie w banie, propaganda GW 05.10.09, 23:57
        O kurcze - nie sądziłem, że wpływy PO i GW sa większe niż wpływy
        Łużkowa. No cóż - Polska pod rzadami PO staje sie potęgą.
    • 14marcin szykuja sie przetargi na duże grunty przy Modlinie 06.10.09, 07:41
      A. R. przygotowuje na sprzedaż ogromne tereny inwestycyjne. Prasa
      lokalna z Nowego Dworu Maz., cos na ten temat napisała w Tygodniku
      Nowodworskim.
      • 203korek Re: szykuja sie przetargi na duże grunty przy Mod 06.10.09, 07:51
        Komunikacja z Warszawy do Modlina.
        www.zw.com.pl/galeria/244834,1,400328.html
    • Gość: warsiawiak Inwestorzy!!! Uciekajcie z tego miasta!!! Nic tu IP: *.chello.pl 06.10.09, 07:46
      nie róbcie! Czy sobie wyobrażacie , że Wasi Prezesi będą MUSIELI jeździć do
      pracy autobusami po waltzpasach , bo tak ekipa bufetowej wymysliła ? TU SIĘ
      NIE DAJE ŻYĆ !!!!
    • poli.szynel zagraniczne inwestycje to zawsze złodziejstwo 06.10.09, 08:00
      Warszawa dla nich atrakcyjna, bo Polska ma najbardziej sprzedajny rezim na
      swiecie.
    • Gość: Wojtek w Warszawie żyje się lepiej niż w Wiedniu?! IP: *.lodz.mm.pl 06.10.09, 09:22
      ktoś tu się chyba zamienił z czymś na głowy...
      • Gość: bunio Re: w Warszawie żyje się lepiej niż w Wiedniu?! IP: *.wip.pl 06.10.09, 09:29
        Artykuł nie jest o poziomie życia, tylko o atrakcyjności
        inwestycyjnej
      • swoboda_t Re: w Warszawie żyje się lepiej niż w Wiedniu?! 06.10.09, 14:58
        W Warszawie można zarobić na biznesie (prawie) tyle samo co w
        Wiedniu, ale znacznie mniejszym kosztem (zarobki, cenu biur itp.) -
        o tym jest ranking ;)
    • Gość: CM3Z Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów IP: *.sochaczew.vectranet.pl 06.10.09, 10:20
      Faktycznie byłem zmuszony do przyjazdu do W-wa tydzień temu,bród
      smród i nędza dookoła dwa wieżowce na krzyż a przypomnę że będąc
      niedawno w Chinach to taka infrastruktura miejska kwalifikuje takie
      miasto jak Warszawa do miasteczka prowincjonalnego,3000 miast w
      Chinach ma po kilkadziesiąt budynków 50 piętrowych także inwestorzy
      będą mieli co robić o ile są to chorzy psychicznie biznesmeni bo
      człowiek o zdrowych zmysłach nie zainwestować by tu nawet centa.
      • savrin Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor 06.10.09, 10:33
        soho rzondzi :)
      • Gość: guzik Re: Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestor IP: *.wip.pl 06.10.09, 12:04
        Po pierwsze w Warszawie nie ma dwóch wiezowców tylko ponad 20.
        Po drugie to nie wieżowce decydują o atrakcyjności miast.
        Moze w Chinach sa maista z wiekszymi wieżowacami, ciekawe tylko czy
        maja taką komunikacę, opieke i czy chiński obywatel jest w ogole
        gdziekolwiek obslugiwany.
        Jak w Warszawie jest dla ciebie smórd, brud i ubóstwo to znaczy ze
        nie byłes w Atenach czy Kairze.
        Co jak co ale akurat Chińskie miasta poza Szanghajem i Pekinem słyną
        a brudu i niedbałości o mieszkańca
    • Gość: karol atrakcyjność inwestycyjna Polski na samym końcu IP: *.bredband.comhem.se 06.10.09, 11:14
      a Warszawa na 1 miejscu???????????????????????????
      ha ha ha ha ahahahahahahahhahahahhahahahhahahahahahhahh!!!!!!!!
      Dobry kabaret! Podoba mi się.
    • krka7 ceny gruntów są nizsze , mozna inwestować 07.10.09, 08:50
      trudno w tym wszystkim się połapać. Miasto ma problemy ze sprzedażą
      gruntów w tym roku. Moze za 1-2 lata bedzie lepiej.
      www.zw.com.pl/artykul/1,408396_Ceny_gruntow_spadaja__a_chetnych_na_nie_brak.html
    • Gość: SSSw Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów IP: *.chello.pl 08.10.09, 10:50
      Odkąd HGW objęła władze pozycja Polski w tym rankingu spadła o 4-5 miejsc w
      porownaniu do okresu gdy rządził Kaczlech, a GW tytułuje artykuł "INWAZJA
      INWESTORÓW?" :) To sie nazywa obiektywne dziennikarstwo.
    • Gość: Menschenfresser Warszawę czeka inwazja zagranicznych inwestorów IP: 213.139.155.* 08.10.09, 11:35
      Lanie po scianie - i po prowincjalnym polskim czytelniku-baranie.
      Wystarczy znac troche Europe, no i Warszawe. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka