j_karolak
01.12.09, 00:53
Choć zawsze wśród znajomych "robiłem" za Warszawiaka od urodzenia,
moi rodzice przyjechali ze wsi. W garniturze niby wyglądam nieźle,
ale wiem, że dopiero za dwa pokolenia, garnitur i krawat będzie
noszony z prawdziwą elegancją.
Chciałem przeprosić wszystkich dalszych i bliższych znajomych za to
kłamstwo. Tak naprawdę nie jestem prawdziwym Warszawiakiem, a na
Polonię chodziłem tylko w celu uwiarygodnienia mojego kłamstwa. Tak
naprawdę zawsze wolałem kolor zielony. Kolor poplonu.
Jeszcze raz przepraszam.