Dodaj do ulubionych

Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpitalach

11.12.09, 13:27
Córka od trzech tygodni nie chce zabrać ojca po ciężkiej operacji do
domu. Jest już zdrowy, mógłby wyjść ze szpitala.
Tymczasem córka konsekwentnie odmawia opieki nad nim. Mówi, że się
ojca brzydzi.
www.zw.com.pl/artykul/428029_Porzuceni_w_szpitalach.html
Obserwuj wątek
    • warzaw_bike_killerz Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita 11.12.09, 14:17
      Nieznana ofiara dzieciecego molestowania?

      Gdyby glebiej wejsc w przyczyny obrzydzenia, byc moze nie byloby w tym nic
      gorszacego, a wiekszosc krzyczalaby aby osadzic go w dozywotnim wiezieniu.
      Zdawkowe ujecie problemu moze wypaczyc istote.
      • f.l.y Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita 11.12.09, 15:41
        bardzo proszę, tatusia do domu opieki a curusi komornika na
        wynagrodzenie i opłatę za opiekę - w trybie 24 godzinnym rzecz
        jasna, nakazem sądu..

        karałabym takie 'dzieci' pieniężnie, bo to najbardziej takich ludzi
        zaboli...skoro sumienie nie boli..

        • Gość: Aga Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita IP: *.chello.pl 13.12.09, 01:17
          > karałabym takie 'dzieci' pieniężnie, bo to najbardziej takich
          ludzi zaboli...skoro sumienie nie boli..

          Tylko trudno odróżnić przypadki, dla których stary rodzic to
          niepotrzebny mebel od tych, którym rodzic zniszczył dzieciństwo, a
          na starość oczekiwał opieki. Róznie jest.
    • Gość: Ania Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita IP: *.aster.pl 11.12.09, 15:50
      Trudno czytać taki artykuł spokojnie. Ci, którzy nie chcą zabrać
      bliskich ze szpitala, to nie ludzie, tylko chwasty.
      • Gość: wert Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.09, 18:51
        Jako były pracownik służby zdrowia stwierdzam,że zawsze przed Bożym Narodzeniem
        lub Wielkanocą ludzie wzywali pogotowie do starszych ludzi aby zabrać ich do
        szpitala jako chorych.tłumaczenia były różne,np."A gdzie my choinkę ustawimy?" i
        tym podobne bzdury.Czasami to żal doopę ściskał jak się słuchało tych
        kochających dzieci.
        • Gość: Ania Re: Odpocząć od dziadków czyli porzuceni w szpita IP: *.aster.pl 11.12.09, 19:01
          Trudno w to uwierzyć, ale jednak musi być prawdą.
          Po co takim ludziom choinka i święta, jeśli oni nie rozumieją istoty
          świąt.
    • Gość: bietka Re: Do przemyślenia IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 20:05
      Wszyscy tu oburzają się ludzą bezdusznością, ale czy ktoś z was pomyślał o tym
      jak ciężka i wyczerpująca psychicznie może być opieka nad starym i
      niepełnosprawnym staruszkiem? Może by pomyśleć o wsparciu dla rodzin
      opiekujących się starszymi ludźmi, zamiast tak od razu potępiać w czambuł.
      Czasem dla własnego zdrowia psychicznego opiekunowie potrzebują oddechu i
      odpoczynku od codziennych obowiązków. Brak innych możliwości zorganizowania
      całodobowej, fachowej opieki , powoduje podrzucanie do szpitala schorowanego
      krewnego. W życiu tak naprawdę nic nie jest czarne , ani białe .
      • Gość: kixx Re: Do przemyślenia IP: *.acn.waw.pl 12.12.09, 20:24
        w zasadzie masz racje
        Takie tylko pytanie -ciekawe,co robili ci obecnie schorowani
        uciazliwi dla wlasnych dzieci ludzie,kiedy te dzieci w dziecinstwie
        chorowaly.
        Porzucali do szpitala,zeby odetchnac i odpoczac od codziennych
        obowiazkow?
        Pewnie tak,wic powiedzenie:Jak Kuba Bogu ,tak Bog Kubie sie znow
        sprawdzilo.
      • rybka_zwana Re: Do przemyślenia 12.12.09, 22:14
        Ale to jest bezduszność. Wiem z własnego doświadczenia jak wyczerpująca
        fizycznie i przede wszystkim psychicznie jest taka opieka. Rozumiem, że jako
        brak możliwości zorganizowania opieki masz na myśli braki finansowe ale szanowna
        rodzina oddając chorą osobę korzysta z ich emerytury a całe społeczeństwo płaci
        za pobyt ich bliskich w szpitalu. Myślisz, że w Warszawie jest tylko 100
        rodzin, którym jest ciężko sprawować taką opiekę, cała reszta jakoś się stara
        dać sobie jakoś z tym radę.
        Pozdr.
      • Gość: Ania Re: Do przemyślenia IP: *.aster.pl 12.12.09, 22:42
        To nie jest żadne wytłumaczenie.

        A wybrane rozwiązanie jeszcze gorsze.

        "W życiu tak naprawdę nic nie jest czarne, ani białe."

        Jak to nie? Zachowanie tych ludzi, o którym dyskutujemy, całkowicie
        mieści się w tonacji czarnej.
      • allija Re: Do przemyślenia 13.12.09, 01:20
        dokladnie, miałam coś podobnego napisać. Powinna byc jakas forma
        pomocy dla rodzin opiekujacych się starszymi rodzicami. Ja miałam
        starszą samotną matkę, która nie chciała przeprowadzić się do mnie
        bo wrosła w swój "blok", mieszkała tam od 30 lat, miała swoje
        zaprzyjaźnione sasiadki, z ktorymi spotykała się na pogaduchy a u
        mnie czekało ja puste przez 2/3 dnia mieszkanie bo cała rodzina
        pracująca i ucząca się. Matka mieszkała 30 km ode mnie, dokladnie po
        drugiej strony Warszawy, ja pracuję i mam uczące się dzieci, matka
        niewychodząca byla przez dłuższy czas. Prywatna pielegniarka za
        droga a pomoc socjalna nie chciała pomóc mimo że chciałam tę pomoc
        odpłatnie, w ogóle nie chcieli ze mna gadać. W rezultacie musiałam
        jeździć co 2-3 dni przez całe miasto, bez samochodu, mimo pracy i
        domowych obowiazków, tak więc ta pomoc socjalna wbrew temu co w
        artykule, w ogóle nie istnieje. A powinna, za niewielka opłatą na
        którą stać by było przeciętna rodzinę, szczególnie w dużych miastach
        gdzie odległości są duże i rodzic nie mieszka po drugiej stronie
        ulicy. Wtedy pewnie podobnych spraw byłoby mniej.
      • sibeliuss Re: Do przemyślenia 13.12.09, 14:08
        A domy opieki? Szkoda kasy, żeby dopłacić do fachowej opieki - prawda?
        • Gość: ferment Re: Do przemyślenia IP: *.chello.pl 13.12.09, 14:31
          >> A domy opieki? Szkoda kasy, żeby dopłacić do fachowej opieki - prawda?<

          Szkoda to wtedy, gdy kasa jest.
          Gdy nie ma 2 tys. miesięcznie na opiekę w domu tzw. opieki...wtedy trzeba
          jeździć...często stać w korkach...w KM...często samemu mając już sporo lat i
          schorzeń.
          Opieka społeczna jest dla najbiedniejszych. Dla lepiej sytuowanych...szkoda
          gadać. Nie starczy na prywatną, a ma się za dużo na opiekę ze strony państwa.
          Może najlepiej być biednym?
          • danusia100 Re: Do przemyślenia 13.12.09, 17:00
            Sibeliuss jak zwykle najmądrzejszy poleca dom opieki...Czy wiesz jak długo
            się czeka na miejsce????czy wiesz ile kosztuje????Nie życze nikomu pobytu
            w takim domu i obyś nigdy nie musiał nikogo tam odwiedzać.Ja też wiem co
            to opieka nad niepełnosprawną osobą.Wiem,że tak trzeba wiem jakie to
            wyrzeczenia, sądze,że Ty nie masz o tym pojęcia.I nie powołuj się na
            artykuły w których opisują jak to na święta zapełnieją szpitale ciężko
            chorymi.Może są sporadyczne przypadki,ale uwierz mi to lekarze mają w
            dupie takich pacjentów nawet bardzo chorych,ale uciążliwych
            dla .szpitalnego personelu.
            • sibeliuss Re: Do przemyślenia 13.12.09, 20:57
              danusia100 napisała:

              > Sibeliuss jak zwykle najmądrzejszy

              Danuto, niech Danuta się nie spoufala.
        • allija Re: Do przemyślenia 13.12.09, 20:43
          domy opieki? zamiast szpitala pewnie tak. Jednak w normalnie
          funkcjonujacej rodzinie gdzie jednak opieka nad starszą osobą
          stwarza pewne trudności, chocby czasowe, dom opieki jest
          ostatecznością. Żadna starsza osoba mająca rodzinę nie chce
          dobrowolnie iść do takiego domu i uważa to raczej za krzywdę ze
          strony rodziny.
          Pominąwszy nawet kwestie finansowe bo jednak koszt takiego domu jest
          sporo wyższy od emerytury naszych rodziców czy dziadków i nie
          każdego zwyczajnie na to stać. Ja jednak nigdy matki nie wyrwałabym
          z jej własnego domu i nie umieściła w domu opieki wbrew jej woli.
          • danusia100 Re: Do przemyślenia 13.12.09, 22:09
            Jeszcze mało wiesz o życiu Młody Człowieku.Czy miałeś kiedykolwiek
            zobowiązanie w stosunku do osoby starszej np.80+...Nie chodzi mi o wizyty
            2 razy w roku u cioci, ale opieke codzienna nad takimi osobami.Normalni
            ludzie robia wszystko aby pomóc,zapewne jest jakiś mały procent tych co
            żerują na emeryturach babci,czy mamusi,ale większośc z nas robi
            wszystko,żeby starość naszych bliskich była pogodna.
            To dla nas trudne zadanie i dlatego takie głupoty wypowiadane przez
            lekarzy wkurzają,ale Ty może jesteś sympatykien serialu Na dobre i złe????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka