Dodaj do ulubionych

Reklamy na budynkach wreszcie zakazane!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 09:48
Wszystko ładnie i pięknie. Nareszcie słońce w mieszkaniach. Tylko proszę
pamiętać dwie rzeczy:
- decyzje we wspólnotach są podejmowane demokratycznie i ktoś, kto kupił
takie mieszkanie powinien zdawać sobie sprawę, że wspólnota może przegłosować
wykonie niekorzystnych dla kogoś czynności czy uchwalić niekorzystne prawo,
(ale demokratycznie),
- w wielu budynkach tylko dzięki pieniądzą z reklamy można było dokonać remontu,
- Co ze świętym prawem własności właściciela mieszkania do dysponowania swoją
własnością? Czasami tylko dzięki takiej reklamie mógł dokonać remontu czy
unowocześnienia budynku.

Jakiemuś estecie i najwyraźniej gazecie.pl przeszkadzały reklamy stąd ten
zachwyt. Obawiam się, że skutki dla wielu właścicieli i mieszkańców będą
opłakane.
Obserwuj wątek
    • Gość: karol Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.bas.roche.com 18.12.09, 10:03
      > - decyzje we wspólnotach są podejmowane demokratycznie i ktoś, kto kupił
      > takie mieszkanie powinien zdawać sobie sprawę, że wspólnota może przegłosować
      > wykonie niekorzystnych dla kogoś czynności czy uchwalić niekorzystne prawo,
      > (ale demokratycznie),

      Demokratycznie to Cie moga skazac na smierc, mimo, ze bedziesz niewinna/-y. Nie
      naduzywaj tego zwrotu jak nie wiesz co on oznacza.
      • Gość: gszatek noga dla GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 10:25
        gazeta zasługuje na "nogę" za zainicjowanie durnej kampanii przeciw
        płachtom reklamowym na fasadach kamienic - dzięki takim ludziom mamy
        w Warszawie dziesiątki niszczejących kamienic, których nie udało się
        zburzyć hitlerowcom a uda się je unicestwić komunalnym lokatorom
        przy owacjach durniów-pismaków
        • dorsai68 O nie, kolego. 18.12.09, 10:36
          Dzięki tej akcji udowodniono, że pod tymi płachtami nie są prowadzone żadne remonty.
          • jl_warszawa Re: O nie, kolego. 18.12.09, 11:40
            Bo to nie były remonty elewacji. W pierwszej kolejności remontowano
            dachy, instalacje cieplne, elektryczne, windy, klatki schodowe. Tyle,
            że to już nie obchodzi Szanownych Przeciwników?
            • dorsai68 Re: O nie, kolego. 18.12.09, 11:55
              "Szanowny przeciwnik" jest członkiem wspólnoty mieszkańców kamienicy w Śródmieściu. Na kamienicy szanownego przeciwnika nie ma, nie było i nie bedzie płacht reklamowych, a mimo to w ciągu ostatnich 5 lat udało się gruntownie wyremontować dach wraz ze ze strychem, odnowić klatki schodowe, wymienić drzwi wejściowe, wymienić instalację gazową, oraz instalację wodno-kanalizacyjną wraz z budową przyłącza do c.w.u.
              Wszystko w ramach funduszu remontowego wspomożonego kredytem.

              Można? Można.
              • Gość: say Re: O nie, kolego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:14
                Nie każdy chce stawać się zakładnikiem banku i brać kredyt.
                • Gość: gari Re: O nie, kolego. IP: *.chello.pl 20.12.09, 10:03
                  Gość portalu: say napisał(a):
                  > Nie każdy chce stawać się zakładnikiem banku i brać kredyt.

                  Dziecko, jak dorośniesz to zrozumiesz.
                • Gość: krosa Re: O nie, kolego. IP: 79.110.200.* 20.12.09, 10:06
                  zobaczcie jak partyzancko wycieli sobie okno tutaj
                  wroclaw.fotolog.pl/1790407,komentarze.html
                • Gość: qwe ale za to mozna upierdliwiac ludziom zycie? IP: *.range86-151.btcentralplus.com 20.12.09, 10:50
                  zabierac swiatlo, dostep do po wietrza?
              • jl_warszawa Re: O nie, kolego. 18.12.09, 14:10
                To może da Pan przykład innym i powie "jak"? Skoro można, no to nie Pan
                mówi jak można. Kredyt na 40lat?
                • dorsai68 Re: O nie, kolego. 18.12.09, 23:16
                  Kolego, wspólnota jest wszak po to by znaleźć takie rozwiązanie, by nie brać kredytu na 40 lat.
                  A poza wszystkim, znam wspólnoty w Śródmieściu, w których stawka na FR wynosi 1,5 PLN/m2. Jeśli tak jest i u Ciebie, to żadna reklama,przekaźnik i kredyt nie pomogą w remoncie.
              • Gość: ola Re: O nie, kolego. IP: *.toya.net.pl 20.12.09, 08:25
                Dorsai68 udowodnila ,ze mozna.A chciwosc zarzadu wspolnot
                jest wszem i wobec znana.Zwiekszone rachunki za energie
                zanioslabym zarzadowi do zaplaty.Bylam i jestem przeciwniczka
                szmat reklamowych.
            • Gość: taki jesden Jak się chce mieć własność w centrum warszawy to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 08:16
              trzeba mieć kasę na utrzymanie lokalu.
              Jak się jest dziadem do wynocha na wieś skad sie przyjechało.
            • Gość: qwe Kon by sie usmial IP: *.range86-151.btcentralplus.com 20.12.09, 10:48
              W mojej wspolnocie nie posilkujemy sie plachtami, nie marnujemu ludziom
              zycia. Zdyscyplinowalismy czlonkow, podniesiono oplate na fundusz
              remontowy. zbierano kase 4 lata, zaciagnieto kredyty zeby uzupelnic
              srodki na wymianie co, gazu, wody, remont dachu i zrobiono to. w
              nastepnej kolejnosci dwa lata przerwy i elewacja i klatki schodowe.
              Mozna tak zrobic bez uipierdliwiana ludziom zycia? Mozna.
        • Gość: taki jeden Re: noga dla GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 08:14
          Co z tego że kamienice są remontowane skoro i tak płachty (po
          remontach) wiszą dalej?
          Takie reklamy w wawie to doskonały interes dla właścicieli
          nieruchomości. Mówienie o remontach to zwykłe mydlenie oczu.
          Teraz pora zając się pseudoremontami - nie rozumiem jak w centrum
          miasta można tolerować rusztowania stojące wiele lat?
      • Gość: kabak Demokracja musi mieć ograniczenia IP: *.acn.waw.pl 18.12.09, 21:30
        Niejedna wspólnota mieszkaniowa chętnie przegłosowałaby
        przeniesienie wszystkich czynszów na jednego sąsiada - kozła
        ofiarnego, bo większość osób by na tym skorzystała. Podobnie
        większość korzysta na pieniądzach zdobytych z krzywdą dla innych w
        wypadku zasłaniania okien. Na szczęście prawa poszczególnych osób
        muszą być chronione przed niesprawiedliwością większości.
        • Gość: say Re: Demokracja musi mieć ograniczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 22:28
          Można iść do sądu... który nie działa.

          Zamiast regulować każdy aspekt życia należy usprawnić sądownictwo.
      • hugow Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 20.12.09, 08:33
        demokracja rad mieszkańców jest ułomna w kwestii reklam - ponieważ
        reklama nie dotyczy mieszkańców a wszystkich dookołoa, którzy na
        reklamę są zmuszeni patrzeć - cierpiąc z powodu niepokoju
        wzbudzanego przez hałas medialny tworzony przez taką reklamę, zatem
        w kwestii reklamy głosować powinni wszyscy dookoła z wyjątkiem
        samych mieszkańców, którzy siedząc w domu oblepionym reklamami -
        reklam tych nie widzą.

        nawet jeśli 101% mieszkańców się zgodzi (piszę 101% ponieważ
        głosowania mieszkańców to najczęściej fikcja trzymana w wielkiej
        tajemnicy przed mieszkańcami na które zaprasza się
        jedynie "swojaków" którzy głosują jak należy i dopisują na listę
        osoby których na zebraniu nie ma), jeśli nawet 102% mieszkańców
        głosuje na tak - to reklama jest hałasem medialnym wymierzonym we
        wszystkich dookoła a nie w mieszkańców - a powinna być cisza

        poza tym reklamy są amoralne i szkodliwe społecznie
        reklamy podnoszą cenę produktów kupowanych przez ludzi mieszkających
        między innymi w obilboardowanych blokach - z tym, że to podniesienie
        ceny dodatkowo jest opodatkowane i po kilku podatkach jest znacznie
        wyższe obciążenie naszych portfeli przez reklamy - dlatego reklamy
        są zawsze szkodliwe społecznie i powinny być zwalczane wszelkimi
        sposobami
    • Gość: UFO "Pieniądzą" - wszystko na twój temat. IP: *.subscribers.sferia.net 18.12.09, 10:26
      Prawo własności powinno zatem umożliwiać KAŻDEMU wycięcie dziury w reklamie w
      miejscu swojego okna. Prawo własności.
      • Gość: say Re: "Pieniądzą" - wszystko na twój temat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:06
        Gdyby prawo własności było tak rozumiane to właściciel mieszkania w bloku miałby
        prawo hodować świnie.

        A jednak tego nie może robić. Tak samo jak nie można sikać na klatce. Czy to też
        naruszenia prawa własności?

        Tak samo wspólnota czy spółdzielnia ma prawo podwyższyć lub obniżyć czynsz. Tak
        samo może uchwalić umieszczenie reklamy na oknach.

        Ja nie piszę i nie mówię, czy płachty reklamowe są dobre czy złe. Ja tylko
        piszę, jaki będzie skutek durnego i w mojej ocenie faszystowskiego przepisu,
        który wszystkich traktuje jednakowo. Państwo kolejny raz chce zakazywać i
        zabraniać oddolnych inicjatyw. I ot, cała wolność.

        Jeśli ktoś wybrał mieszkanie w bloku lub kamienicy, to powinien wiedzieć, że ma
        to swoje plusy i minusy. Nie musi martwić się o odśnieżanie, naprawy, sprzątanie
        przed budynkiem itp. Płaci za to większy czynsz. Ale jest też ryzyko, iż
        wspólnota przegłosuje zakaz trzymania w piwnicach ziemniaków lub uchwali wymianę
        wodomierzy w całym budynku albo powieszenie reklamy na jednej ze ścian (nie
        koniecznie z oknami).

        I zawsze się znajdzie ktoś pokrzywdzony. A w zakazie rządowym, chodzi o to, żeby
        pokrzywdzić wszystkich równo.
        • Gość: sikawka Re: "Pieniądzą" - wszystko na twój temat. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 22:17
          > A jednak tego nie może robić. Tak samo jak nie można sikać na
          klatce.

          nie??? JA zawsze sikam.
        • Gość: kiepski Re: "Pieniądzą" - wszystko na twój temat. IP: 95.108.25.* 20.12.09, 10:13
          Teraz to juz wiem na pewno ,że masz coś nie tak pod kopułą
          Proponuję ,żebyś se oczy jełopie zasłonił bandazem z reklamą
    • Gość: gszatek zdjęcie z reklamową Dodą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 10:29
      przy okazji gdyby tym gw-pismakom nie pasowało do tezy to może by i
      zauważyli, że okna w tej kamienicy są samowolką - szczytowa ściana w
      ostrej granicy działki - to jest złodziejstwo bo właścicielom
      sąsiedniej posesji uniemożliwia wykorzystanie ich własności zgodnie
      z prawem
      • lukask73 okna w szczycie 21.12.09, 09:25
        W Poznaniu podobny przypadek wzbudził awanturę, bo ma być zabudowany
        cały kwartał, który od dziesięcioleci stał pusty. Nagle okazało się,
        że jest kilka okien, których nie ma w żadnej dokumentacji, które są
        jedynymi oknami w pomieszczeniach mieszkalnych!!! Tak, to prawda.
        • gszatek Re: okna w szczycie 13.01.10, 23:46
          patrz, a tu prawo nierychliwe! bo nasze prawo wtedy ingeruje gdy kto chce ze
          swojej własności skorzystać (np. zawiesić reklamę), ale gdy kto mu jego własność
          odbiera (lokator na krzywy ryj, okna bezprawne - nawet totalna samowolka) to
          prawo nasze mu przeciwne. a wspiera ich GW z różnymi aktyvistami. ciekawe co by
          GW napisała gdyby zabroniono im wydawać CD i DVD (bo to przecie obejście vaciku)
          albo robić insertów - przesłanki są ku temu - podatki, interes społeczny itd.

    • Gość: f. Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 192.92.94.* 18.12.09, 10:31
      Kampania od początku miała dwuznaczny wydźwięk (gdyby ktoś zapomniał, Agora to właściciel AMS, sieci billboardów, w których zyski na pewno takie wielkie reklamy uderzały).

      Po drugie, niech ktoś teraz porówna pięknie odnowiony budynek na rogu Jana Pawła i Solidarności do tego stojącego naprzeciwko. Naprawdę odzyzkał blask i aż przyjemnie patrzeć. Wątpię czy byłoby to możlwie bez wiszącej nanim jakiś czas reklamy - a m.in. o ten budynek było swego czasu wiele krzyku.
      • zdzisiek66 Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 11:54
        No cóż, mam nadzieję że jakiś właściciel sieci bilboardów mikroformatowych ma
        gazetę lub inne media i za ich pomocą rozpęta kampanię przeciw bilboardom
        średnioformatowych, które ma AMS. Im mniej tego reklamowego g....na, które
        rozpleniło się po całym mieście, tym lepiej.
        Piszecie, ile to wspaniałych remontów sfinansowały te płachty. To ja mam jeszcze
        lepsze pomysły. Gdyby tak do każdego mieszkania w budynku przymusowo
        dokwaterować studenta lub kilku. Opłaty od nich za wynajem pokoi też by pięknie
        finansowały remonty.
        • Gość: say Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:16
          Byłeś w PZPR, że chcesz stosować przymus? Pozwól właścicielom samemu decydować o
          ich własności.

          Wychodzi na to, że ludzie są za głupi, żeby decydować o płachtach reklamowych,
          ale wystarczająco mądrzy by głosować w wyborach i decydować o innych?
          • Gość: pepe Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 10:27
            Czyli jeśli Twoi sąsiedzi przegłosują to, że za całą zużywaną wodę w
            kamienicy/bloku płacisz Ty, to jest OK, bo to demokratyczny wybór? A czym to się
            różni od głosowania 20 rodzin nad tym, żeby 3 rodzinom zasłonić okna na całe
            lata? Plus oczywiście świecić w te okna w nocy, bo reklamy są podświetlane.
            Ja chętnie przegłosuję, żebyś za mnie płacił podatki...
    • dorsai68 Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 10:34
      Zamiast płachty na elewacji postawcie sobie stację przekaźnikową GSM na dachu. Nie dość, że wspólnota będzie dostawała czynsz, to w trakcie negocjacji wytargujecie np remont dachu i elewacji budynku.

      • jl_warszawa Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 11:37
        No oczywiście, bo w Warszawie na każdym budynku będzie stał maszt GSM!
        Przecież potrzeba ich bardzo dużo!
        • dorsai68 Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 11:59
          Paradoksalnie, coraz więcej stacji przekaźnikowych potrzeba i to właśnie w centrum miasta, bo ruch w eterze jest tu duży, stacje, ze względu na ich lokalizację dość słabe, budynki na dodatek tłumią sygnał, więc trzeba zapychać dziury w zasięgach.
          • Gość: yago Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.lanet.net.pl 19.12.09, 12:45
            Zawsze znajdzie się paru takich, co powiedzą, że przekaźnik (postawiony zgodnie
            z normami wszelakimi) szkodzi im na mózg lub zakłóca odbiór Radia Maryja...
            • Gość: dziub Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.82-197-231.netatonce.net 19.12.09, 16:44
              Zaraz, albo szkodzi na mózg, albo zakłóca RM to sprzeczne...
    • Gość: tokoniak Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.emea.ibm.com 18.12.09, 11:14
      Czy ktoś z piszących negatywne dla artykułu posty, zastanowił się jak się
      czują ludzie bez pełnego światła w środku dnia, siedząc w swoim mieszkaniu?
      Dlaczego ta osoba ma płacić więcej za prąd bo musi siedzieć w dzień przy
      włączonej żarówce? Dlaczego ta osoba nie może korzystać ze światła słonecznego
      w samo południe? Niech się od razu do piwnicy przeprowadzą.
      Zastanówcie się nad tym, bo piszecie takie bzdury, że głowa mała. To problem
      właściciela skąd ma zebrać pieniądze na remont, bez szkody mieszkańców. Może
      stanąć z puszką przed bramą, może wynająć powierzchnie na biura, nie wiem.
      Niech kombinuje - jego w tym głowa, a jak nie ma do tego głowy, to niech się
      nie zajmuje poważnymi sprawami.
      • jl_warszawa Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 11:42
        Światło dzienne w Deklaracji Praw Człowieka!

        Ma Pan rację, właściciela to powinno interesować. A kiedy wspólnota
        głosuje, wspólnota właścicieli, żeby powiesić reklamę, to jest to
        decyzja właściciela i mieszkańców w jednej osobie. Dobry jest przykład
        jednej z kamienic przy Jerozolimskich, której remont ogólny jest
        finansowany z reklamy, a w której to nad powieszeniem reklamy głosowali
        tylko mieszkańcy ściany, na której miała wisieć płachta.
        • Gość: zaug Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 87.204.168.* 18.12.09, 11:52
          Do pierwszego postu tutaj: NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK SWIETE PRAWO
          WLASNOSCI
          . Wlasnosc jest w Polsce oraz wilu cywilizowanych krajach
          ograniczana wieloma przepisami i ustawami. I tak byc musi. No chyba, ze ktos
          chce, zeby np. wlasciciel kamienicy przy Rynku Glownym w Krakowie wyburzyl ja i
          postawil w jej miejscu wiezowiec. Gdyby mial SWIETE prawo wlasnosci moglby to
          uczynic.
          • Gość: say Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:13
            Gdyby nie święte prawo własności, to byśmy nadal żyli w buszu. Bo kto, o
            zdrowych zmysłach pracowałby i bogacił się, gdyby mógł to wszystko stracić?

            Inaczej byś mówił, gdyby przez twoją działkę miałby iść droga a urzędnicy i
            agencja wycenili by Ci ziemię na 50% wartości a potem skorzystali z prawa
            natychmiastowego wywłaszczenia. Może po 20 latach wygrałbyś w sądzie. Ale przez
            ten czas nie wiem gdzie byś mieszkał.


            A przykład, o którym mówisz jest nonsensowny. Bo jeśli by ktoś wyburzył
            kamienicę czyniąc przy tym jakąkolwiek szkodę swoim sąsiadom, to każdy normalny
            sąd zasądziłby odszkodowanie.

            Nieuchronne wyroki sądów z pewnością zniechęciły by to takiego działania. Ale
            cóż, skoro w Polsce sądy nie działają.


            • Gość: zaug Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 87.204.168.* 18.12.09, 12:33
              Przykro mi, ale jestes w bledzie. Prawo wlasnosci (w odniesieniu do
              gruntow, budynkow) ograniczone jest w Polsce m.in. nastepujacymi ustawami
              i rozporzadzeniami: Prawo Budowlane, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu
              przestrzennym, Warunki techniczne jakim powinny odpowiadac budynki i ich
              usytuowanie, Ustawa o ochronie zabytkow i opiece nad zabytkami, Prawo ochrony
              srodowiska. Malo? Znalazloby sie jeszcze wiecej.
              Co do przedstawianego przeze mnie przykladu: jak najbardziej trafiony. Skad
              zalozenie, ze ucierpialaby wlasnosc sasiadow tej kamienicy?
              • abc123.trzy Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 18.12.09, 13:01
                Ja nie napisałem, że w Polsce jest święte prawo własności. W Polsce prawo
                własności jest na śmietniku niemal bo np.
                - to urzędnik decyduje, czy możesz wybudować na swojej działce dom,
                - urzędnik decyduje, czy możesz w nim zamieszkać,

                i te wszystkie przepisy, które wymieniłeś sprawiają, że mało osób chce się stać
                właścicielami starych budynków, gdyż nic z nimi nie będą mogli zrobić ( a nóż
                urzędnik wpisze do rejestru zabytków).

                Mógłby ucierpieć w ten sposób, że teraz jego klienci mają zacienione balkony,
                ale odrywające się sople niszczą mu dach, albo zwiększyło się natężenie ruchu i
                nie może prowadzić swojego biznesu. Bo w końcu to sąsiedzi i kamienice były tam
                pierwsze a nie wieżowiec.

                A jeśli ten wieżowiec nie narusza interesu sąsiadów, to dlaczego miałby nie
                powstać? Nie wobec tego powstaje i już.
                • Gość: zaug Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 87.204.168.* 18.12.09, 14:35
                  W poście say'a jest stwierdzenie o swietym prawie wlasnosci. Do niego sie odnosze.
                  Co do wiezowca na krakowskim rynku - proponuje rozpropagowac szerzej te idee.
                  Niech by i mial z 250 metrow. Zobaczymy co tez sie bedzie dzialo.
                • Gość: doktor_borsuk Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 78.133.190.* 18.12.09, 19:53
                  Wymien prosze 3 cywilizowane kraje, w ktorych urzad nie ma nic do gadania w
                  sprawach przez Ciebie opisanych,tj.czymozna na dzialce zbudowac dom i w nim
                  zamieszkac.
    • Gość: miu Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.fbx.proxad.net 18.12.09, 14:37

      Chapeau bas Panie Wojewodo za te decyzje!

      Jednak jest jeszcze cos do zrobienia: ESTETYKA. Czy plachty wieszane
      na biurowcach, szczytach domow maja z blogoslawienstwem wladz
      wojewodztwa i miasta szpecic stolice, jej ulice i pobocza drog
      wojwodzikich??! Czy wladze nie maja wystarczajcej sily, zeby ten
      burdel i chaos tez usunac, by Warszawa i wojewodztow stoleczne
      wygladaly jak europejska stolica, a nie jak srodkowa Azja?!
    • Gość: zei Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.12.09, 20:10
      Polska jest chora na płachty reklamowe, którymi zawiesza się bardzo często,
      biedę, mizerię i nieporadność w wielu sytuacjach.W żadnym kraju nie spotkałem
      tyle reklam co tutaj. Często są one bardzo wulgarne i deprawujące dla
      przykładu plansze Media Market:zdjęcie męsko damskich stóp na łózku i napis
      "stosunek przerywany" pewnie chodziło o jakieś raty. Obecnie firma ta krzyczy
      z reklam, ze Media Market nie dla idiotów, autobusy też tym przyozdobione.
      Moja noga w tym sklepie nie powstanie nigdy, bo kojarzy mi się z debilstwem.
      Reklama powinna zachęcać klientów a nie odstraszać, powinna mieć tę
      kwitesencję A tak nie jest. Pozdzierac te szmaty, plansze, tablice i zostawić
      tylko informację . Bedzie fajniej i normalniej.
    • Gość: Ktosiek Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: 188.33.33.* 18.12.09, 20:44
      Tak czytam te komentarze i zastanawiam się czemu Polacy są tak bezmyślni... Czy
      bycie we wspólnocie mieszkaniowej upoważnia ją do zamurowania drzwi wejściowych?
      Nie wiem co ludzie widzą przyjemnego w zasłanianiu okien... Myślę że niektórzy z
      Państwa myślą na pograniczu paranoi. Dlaczego o powieszeniu bilbordu za oknem
      nie mają decydować sami zainteresowani? Czy tak trudno jest zaprojektować
      pomysłowy bilbord który nie zasłoni okien? Czy to że jestem we wspólnocie
      mieszkaniowej ma ograniczać moje prawo jako zainteresowanej jednostki? Czy jeśli
      wspólnota mieszkaniowa uchwali cytowany chodów świń (przepraszam wszystkie
      świnie) w jednym z lokali bo komuś się tak zechce to mamy na to pozwolić bo tak
      wspólnota powie (a dokładniej nie cała wspólnota tylko jej większość)? To po
      diabła mamy prawo? Pozwólmy budować budynek na budynku (po co nam prawo
      budowlane?) i zamurujmy mieszkańcom okna.... Równie dobrze możemy jako deweloper
      możemy tak zakombinować żeby te 50% wspólnoty się zgodziło na zamurowanie
      okien.... Szanowni Państwo... postawmy się na miejscu tych którym wspólnoty
      "wycinają" takie numery (od razu mówię mi nie grozi taki bilbord)... Bądźmy
      ludźmi i pomyślmy czasem..
      • Gość: say Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 22:25
        To teraz odwróć swoje rozumowanie. Dla pewnego bloku tylko reklama jest wstanie
        zapewnić pieniądze na jakiś tam cel. Wszyscy się na to godzą.

        Jakim prawem urząd zabrania powieszenia reklamy? Wie lepiej? Czyżby mieszkańcy
        byli idiotami we własnej sprawie?

        Ale ten sam rząd uważa, że mieszkańcy, którzy nie potrafią sobie poradzić z
        reklamami na oknach, są odpowiedzialni i mogą głsować w wyborach.

        Schizofrenia nie prawdaż?

        Ale na tym forum jest wielu małych dyktatorów, którzy wiedzą lepiej i popierają
        odgórne ograniczenia swobód w decydowania o swojej własnoći.

        Żenada.
        • Gość: zaug Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.147.237.216.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.12.09, 00:46
          Takim prawem, panie say, ze te elewacje z plachta ktos z zewnatrz
          oglada i ze psuje ona estetyke WSPOLNEJ przestrzeni. Ponadto prawo
          chroni teraz tych, ktorzy sa w mniejszosci, np. 49 procent
          mieszkancow danej kamienicy, ktorzy moga byc przeglosowani przez
          wiekszosciowego udzialowca.
          Panie say: czas najwyzszy skonczyc z anarchia w publicznej
          przestrzeni. Jesli sie panu ten polski bajzel wizualny podoba, to
          prosze go sobie zaimplementowac we wlasnym mieszkaniu - ale nie na
          zewnatrz.
          • Gość: say Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 14:56
            > Takim prawem, panie say, ze te elewacje z plachta ktos z zewnatrz
            > oglada i ze psuje ona estetyke WSPOLNEJ przestrzeni.

            To jest niestety pańskie subiektywne odczucie. Jednemu to się nie podoba, a
            drugi woli przemęczyć się jakiś czas z reklamą, żeby potem jego kamienica
            wyglądała ładnie.

            Jeśli uważa Pan, że czyjeś subiektywne odczucia estetyki upoważniają do
            wprowadzania dyktatorskich i faszystowskich przepisów w skali całego kraju, to
            gratuluję.

            Nie miałbym nic przeciwko, gdyby taki zakaz wyszedł oddolnie od mieszkańców.
            Każdy sąd przyznałby odszkodowania wszystkim, w których uderzyłaby nowa legislacja.

            Ale zakaz odgórny przeniesie w konsekwencji więcej złego niż dobrego (więcej
            starych i odrapanych budynków w mieście).
            • hugow Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 20.12.09, 08:22
              reklamy podnoszą cenę produktów kupowanych przez ludzi mieszkających
              między innymi w obilboardowanych blokach - z tym, że to podniesienie
              ceny dodatkowo jest opodatkowane i po kilku podatkach jest znacznie
              wyższe obciążenie naszych portfeli przez reklamy - dlatego reklamy
              są zawsze szkodliwe społecznie i powinny być zwalczane wszelkimi
              sposobami
          • Gość: miu Wonosc czy bezholowie? IP: *.fbx.proxad.net 19.12.09, 15:17

            Say, mylisz wolnosc z BEZHOLOWIEM!

            Wolnosc panuje w Paryzu, gdzie wszystkie dachy MUSZA byc szare, a
            kamienice musza byc malowane na pasujace do siebie kolory. Wolnosc
            panuje w Londynie, gdzie nowoczesne wiezowce stawia sie nowoczesnych
            dzielnicach a nie wsrod zabytkow ani nie gdzie popadnie czyli gdzie
            ktos ma kawalek SWOJEGO gruntu, zas fasady tez jakims cudem pasuja
            do siebie. I nie ma na nich placht! Tak jest w europejskich
            miastach.

            Dlaczego? Bo to jest WSPOLNA PRZESTRZEN i jej wygladzie decyduja
            ludzie, ktorzy BIORA ZA TO PIENIADZE, a nie chory pomysl pani-
            sasiadki ze wspolnoty.

            W Warszawie tez jacys ludzie biora pieniadze za wyglad przestrzeni
            publicznej, sa to pieniadze z naszych podatkow, czyli MY im placimy,
            a warszawska przestrzen wyglada jak koszmarny sen nacpanego,
            pijanego architeka!

            W efekcie, czego w tym biednym miescie nie zniszczyl Hitler i
            Stalin, to teraz NA LATA morduje zle pojeta
            kapitalistyczna "wolnosc".
            • Gość: say Re: Wonosc czy bezholowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 21:47
              Mylisz pojęcia.

              Wolność i prawo dysponowania własnością nie sprowadza się do czynienia
              wszystkiego bezkarnie. Widzę, że traktujesz wolność w sposób dziecinny. Tj
              wolność <=> mogę wszystko.

              Jak już wcześniej napisałem nad porządkiem i praworządnością winny stać sądy a
              nie urzędnicy. Jeśli reklama narusza czyjeś interesy to może dochodzić swoich
              racji w sądzie.

              Sprawa braku światła może być rozstrzygnięta w trzy dni. I być może okaże się,
              że właściel kamienicy nie może zasłonić swojemu lokatorowi okna. Albo ma
              wypłacić zadośćuczynienie. Albo w umowie najmu była klauzula pozwalająca na
              zasłonienie. Wyroków może być wiele.

              I nadal twierdzę, że nie trzeba tutaj jakiejś spec ustawy.

              Jesteś sobie wstanie wyobrazić, że radio w USA rozwijało się przez kilkanaście
              lat bez żadnych regulacji? Kwestie sporne były rozstrzygane przed sądami.
              Dopiero później rząd USA wymyślił koncesje i ograniczenia. I stacje niezależne
              od polityków są dziś w mniejszości. A w Polsce takich nie ma.
              • Gość: Ktosiek Re: Wonosc czy bezholowie? IP: *.mobile.playmobile.pl 19.12.09, 22:06
                Gość portalu: say napisał(a):

                > Mylisz pojęcia.
                >
                > Wolność i prawo dysponowania własnością nie sprowadza się do czynienia
                > wszystkiego bezkarnie. Widzę, że traktujesz wolność w sposób dziecinny. Tj
                > wolność <=> mogę wszystko.

                Skoro wspólnota może decydować o sprawach które dotyczą tylko mnie no to sory
                wspólnota jest dziecinna (wspólnota może wszystko...)? Proponuje zastanowić się
                zanim sie coś napisze

                > Jak już wcześniej napisałem nad porządkiem i praworządnością winny stać sądy a
                > nie urzędnicy. Jeśli reklama narusza czyjeś interesy to może dochodzić swoich
                > racji w sądzie.

                1 Nie każdego stać na sądy
                2 Myślę że pchanie takich spraw do sądów jest delikatnie mówiąc durne (przypomnę
                przypadek wiadra o które procesowano się w Opolu), po coś te urzędasy w końcu są
                żeby zajmować się ustalaniem jakiegoś porządku

                Tak czytam Twoje Say posty i zastanawiam sie czy wiesz o czym mówisz. I ciekawe
                czy powiesiłeś(-łaś) sobie reklamy za oknem..
        • Gość: hexe Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.12.09, 15:35
          Wspólnoty nie mogą demokratycznie łamać praw wyższych. Na przykład,
          nie mogą demokratycznie uchwalić, że poćwiartują i sprzedadzą jednego
          z członków do wykorzystania w rytuałach magicznych, albo że
          demokratycznie, a jakże, większościowo, by! 99% głosów, uzgodnią, iż
          każdy mieszkaniec o semickich rysach twarzy będzie nosił na rękawie
          jakiś wyróżniający go znak.

          Tak, masz rację - często ludzie są właśnie idiotami we własnych
          sprawach. Dlatego mamy np. kodeks karny czy przepisy ruchu drogowego,
          albo regulacje "sanepidowskie". Żeby odstraszyć czy eliminować
          idiotów, którzy we własnej sprawie np. mordują innych, albo jadą
          sobie 200 km/h przez miasto, albo handlują kiełbasami z niebadanego
          mięsa.

          Już Hammurabi wymyślił, że jakieś standardy w budowlance muszą być,
          żeby eliminować żadnych zysku idiotów w sprawie własnej, ale
          zwłaszcza cudzej.

          Zauważ przy tym, że uchwalając cokolwiek demokratycznie, czyli
          większościowo, nie tylko działamy "we własnej sprawie", ale także
          narzucamy coś mniejszości.

          Odcinanie powietrza i światła dziennego szkodzi zdrowiu, przyczynia
          się do powstawania czy nasilenia wielu chorób. Z mieszkania
          przeznaczonego dla ludzi robi norę czy składzik dla - nie dla ludzi,
          na pewno.
        • Gość: Ktosiek Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.mobile.playmobile.pl 19.12.09, 21:37
          Gość portalu: say napisał(a):

          > To teraz odwróć swoje rozumowanie. Dla pewnego bloku tylko reklama jest wstanie
          > zapewnić pieniądze na jakiś tam cel. Wszyscy się na to godzą.
          >
          > Jakim prawem urząd zabrania powieszenia reklamy? Wie lepiej? Czyżby mieszkańcy
          > byli idiotami we własnej sprawie

          Proponuje przeczytać jeszcze parę razy mojego posta, artykuł i całą dyskusję.
          Jeśli 100% mieszkańców się zgodzi na wieszanie reklamy to nie mam nic przeciwko.
          Ich sprawa. Ale jeśli łamiemy prawo jednostki do samostanowienia o swojej
          własności (bo moje okna w budynku wspólnoty należą tylko do mnie i ja decyduje
          czy się za nimi coś powiesi czy nie) to tak być nie może. Prosty i głupi
          przykład. Mamy blok 50 mieszkań, z tego 20 mieszkań chcemy obwiesić reklamą.
          Robimy głosowanie, 30 mieszkań (które leżą poza reklamą) głosuje za jej
          powieszeniem bo wspólnota uzyska $ na jakiś "szczytny cel". 20 nie ma nic do
          powiedzenia bo zostanie przegłosowane. Nie mówiąc już o jednym w którego oknie
          ma być umieszczony tyłek modelki... No tak zaraz usłyszę że ten tyłek można
          umieścić gdzieś indziej. Ale zaraz czy jeśli mnie nie stać na zakup domu na
          własnej działce (którą zresztą obejmuje też jakieś konkretne prawo i nie można
          mi bez zezwolenia np. gromadzić na niej hałdy śmieci) i kupuję mieszkanie w
          budynku który należy do wspólnoty to wspólnota może zrobić z tym mieszkaniem
          wszystko co leży w granicach prawa? No bo jeśli w prawie nie będzie
          zagwarantowane że nie można mi zamurować drzwi no to można je bez żadnych
          konsekwencji zamurować?? Po to jest prawo żeby chroniło też czasem prawa
          jednostki.. Dlaczego większość Polaków zbulwersowała próba odebranie prawa weta
          Prezydentowi? Bo 50% (+1 głos) większość mogłaby uchwalać wszystko co tylko się
          da. Proponuje żebyśmy odcieli się od UE (trybunał w Strasburgu), zlikwidować
          konstytucję (z trybunałem konstytucyjnym na czele), pozamykać sądy, zrobić
          monarchię (oczywiście z dożywotnim panowaniem jednego monarchy) i niech jedna
          osoba trzyma za "pysk" wszystkich Polaków. Będziemy wtedy szczęśliwi.
          Reasumując. Polakom jeszcze dużo brakuje do zrozumienia sensu demokracji (i jako
          młody Polak widzę że raczej nam to nie grozi), która musi być i będzie zawsze
          obwarowana prawem, po to żeby w odpowiednim momencie była szanowana jednostka, a
          kiedy indziej większość.
          • hugow Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 20.12.09, 08:28
            oczywiście się nie zgodzę
            dlatego, że nawet jeśli 101% mieszkańców się zgodzi (piszę 101%
            ponieważ głosowania mieszkańców to najczęściej fikcja trzymana w
            wielkiej tajemnicy przed mieszkańcami na które zaprasza się
            jedynie "swojaków" którzy głosują jak należy i dopisują na listę
            osoby których na zebraniu nie ma), jeśli nawet 102% mieszkańców
            głosuje na tak - to reklama jest hałasem medialnym wymierzonym we
            wszystkich dookoła a nie w mieszkańców - a powinna być cisza

            poza tym reklamy są amoralne i szkodliwe społecznie
            reklamy podnoszą cenę produktów kupowanych przez ludzi mieszkających
            między innymi w obilboardowanych blokach - z tym, że to podniesienie
            ceny dodatkowo jest opodatkowane i po kilku podatkach jest znacznie
            wyższe obciążenie naszych portfeli przez reklamy - dlatego reklamy
            są zawsze szkodliwe społecznie i powinny być zwalczane wszelkimi
            sposobami
    • az555 to można było w tym chorym pseudo-tworze zwanym 18.12.09, 21:36
      polską ,zasłonić ludziom okna szmatą reklamową?????
      • mariuszet Re: to można było w tym chorym pseudo-tworze zwan 20.12.09, 09:43
        az555 co robisz na forum i dlaczego piszesz po polsku jeśli "polskę" uważasz za
        "pseudo-twór" to pisz w odpowiednim dla ubermenschow języku i spadaj stąd.
    • a_weasley Więc jednak można! 18.12.09, 22:18
      A latami nam różni mędrcy klarowali, że rzecz jest nie do załatwienia w ogóle.
      (nie, skądże, wcale nie sugeruję, że ktoś im za to ekstra płacił...)
    • Gość: maras Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.80-202-34.nextgentel.com 18.12.09, 22:29
      ja tam bym nie mial nic przeciwko reklamom na moim oknie z Doda. Laska ma
      ladne nogi wiec niech je pokazuje teraz a nie kiedy sie zastarzeje. jak mowia
      pokazuj co masz ladnego
    • Gość: Zyzio Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 23:11
      Brawo dla pana wojewody! Najpierw człowiek, potem kasa. Nigdy nie na odwrót. To
      czego nie zdołał dokonać plan Pabsta i bierutowskie "pracownie
      architektoniczne", próbują zrobić reklamiarze, którzy za nic mają ludzi
      mieszkających w Warszawie. Dla nich to miasto, to jeden wielki dworzec, na
      którym można powiesić co się chce i gdzie się chce.
      Aż się dziwię, że szmatławiec Fakt, jeszcze nie zakleił okien jednemu, czy
      drugiemu "mądremu" prezesowi spółdzielni w ramach prowokacji i nie nakręcił
      filmiku jak to przyjeżdża policja, straż pożarna, naczelny architekt miasta by
      odsłonić okna.

      --
      Mów mi Zyzio, mala
    • Gość: Zarządca Nieruchom Przyznaję Gazecie tytuł "Psuja Roku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 14:47
      Gratuluję pseudo sukcesu, dzieki wam mieszkańcy będą mieli wprawdzie światło, ale zabraknie środków na remont np. windy i będą chodzić po schodach! Wtedy pewnie napiszecie o "administracji co nic nie robi". A to Gazeta swoim lobbingiem doprowadziła do pozbawienia wspólnot mieszkaniowych żródła dochodu na remonty. Samo rozporządzenie jako rażąco ograniczające prawo własności trafi mam nadzieję do Trybunału Konstytucyjnego.
      • Gość: Sławek Ależ ty... chrzanisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 15:09
        Podstawową formą finansowania remontów są środki własne, czyli tzw "fundusz remontowy", na który składają się opłaty wnoszone przez mieszkańców budynku. Stawkę na FR określa w odpowiednim dokumencie zarząd wspólnoty. Jeśli pieniędzy na koncie brak, może to oznaczać, że:
        a/ Zarządca - czyli firma wynajęta do zarządzania nieruchomością jest o kant dupy potłuc, więc należy jak najszybciej zmienić na profesjonalną,
        b/ stawkę opłaty na fundusz remontowy ustalono na zbyt niskim poziomie, należy więc ją podnieść;
        c/ a+b.

        Zarządcom - cwaniakom i wspólnotom biedaków stanowcze nie! jak się wykupiło na własność, to trzeba samodzielnie ponosić koszty utrzymywania swojej własności.
        Mamy wolny rynek, jeśli dla kogoś Śródmieście jest za drogie, może sprzedać swoje stare mieszkanie, w nieremontowanym od półwiecza budynku, i przenieść się na Bielany czy Bemowo do nowoczesnych "luksusów" z D.D. czy innego J.W.
        Za 50 m2 w Śródmieściu można kupić 70 m2 na Bemowie. Gorrrąco polecam! :D
        • jl_warszawa Re: Ależ ty... chrzanisz. 20.12.09, 10:13
          Gość portalu: Sławek napisał(a):

          > Mamy wolny rynek, jeśli dla kogoś Śródmieście jest za drogie, może
          sprzedać swo
          > je stare mieszkanie, w nieremontowanym od półwiecza budynku, i
          przenieść się na
          > Bielany czy Bemowo do nowoczesnych "luksusów" z D.D. czy innego
          J.W.
          > Za 50 m2 w Śródmieściu można kupić 70 m2 na Bemowie. Gorrrąco
          polecam! :D


          Mamy wolny rynek, jak ktoś chce mieć płachtę za oknem, to niech ją
          ma. Taka to jest właśnie troska o lokatorów.

          -Nie stać Cię na fundusz remontowy?
          -Nie...
          -To wynocha!
          -Ale możemy sfinansować remonty z reklamy!
          -Co? Chcesz rozporządzać swoją własnością? O nie, to ogranicza moje
          prawo do patrzenia na odrapane ściany i okna Twojego mieszkania!

          I tak to wygląda. Nie mówię, że nie ma przypadków, kiedy wspólnota
          zmusza kilkanaście osób do zasłonięcia im okna na parę lat. Mówię o
          sytuacji jak z Alej Jerozolimskich, kiedy nad wieszaniem reklamy
          finansującej remonty dachu, ogrzewania itd. głosowali, jednomyślnie,
          tylko właściciele mieszkań na ścianie, gdzie reklama miała zawisnąć.
          • Gość: qwe Sorry, ale Ty chrzanisz IP: *.range86-151.btcentralplus.com 20.12.09, 11:00
            Jezeli czlonkowie wspolnoty chca oblepic reklamami sciany swoich
            pokojow to nie ma problemu. Ale jezeli beda chcieli zawiesic reklame
            na budynku to ma ona wplyw na przestrzen wspolna i nie jest to juz
            decyzja samej tylko wspolnoty. Nawet w USA, kraju tak wskazywanym
            przez naszych polskich 'konserwatystow' istnieja mocne obostrzenia w
            temacie co, gdzie i jak mozna budowac, zwlaszcza w dzielnicach
            starych, zabytkowych czy o okreslonym charakterze. placht nie
            widzialem w londynie, waszyngtonie i wielu innych miastach. byly
            plachty ktore zaslanialy rzeczywiscie toczacy sie remont czy
            przebudowe.
    • garnek_z_neolitu 'szmaty reklamiarzy' no no! Dobra szkola! 19.12.09, 16:10
      Jezyk rodem z komunistycznej propagandy.

      A tak na marginesie, jak chodzilem na wyklady z prawa to tam uczyli nas ze
      rozporzadzenie nie moze wykraczac poza ustawe, do ktorej jest sporzadzone. Tzn.
      nie moze ograniczac praw, ktorych nie ogranicza ustawa. Czy ustawa mowi o
      swietle dziennym czy nie, tego nie chce mi sie sprawdzac, ale jestem pewien, ze
      nawet jesli, to prawo obejdzie sie tak, jak w przypadku balona w Krakowie - stoi
      ludziom przed oknami, zaslania swiatlo, ale nie jest czescia zadnego z budynkow
      wielorodzinnych, wiec nie podpadalby pod wspomniane rozporzadzenie.
    • Gość: spacemarine Brawoo!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 18:47
      Wreszcie ktoś się ujął za przechodniami rażonymi koszmarną estetyką
      reklamowych szmat. Pazernym członkom wspólnot mieszkaniowych polecam firmy
      zajmujące się reklamą świetlną, tj. neonami. Za zamontowanie takiego czegoś na
      szczycie kamienicy wpłynie conieco, a poza tym o ile lepiej wygląda...
    • Gość: biznes agora cwana jest IP: 77.222.253.* 19.12.09, 21:05
      nikt nie wspomina ze duze siatki sa nie w smak AMS-owi nalacemu do Agory.
      szkoda, ze pod plaszczykiem bezinteresownych idealow zalatwia sie po prostu
      konkurencje...
      • Gość: Ktosiek Re: agora cwana jest IP: *.mobile.playmobile.pl 19.12.09, 21:45
        Gość portalu: biznes napisał(a):

        > nikt nie wspomina ze duze siatki sa nie w smak AMS-owi nalacemu do Agory.
        > szkoda, ze pod plaszczykiem bezinteresownych idealow zalatwia sie po prostu
        > konkurencje...

        Nie jestem zagorzałym "agorowcem" ale myślę, że przy takim poście wypadało by
        napisać trochę więcej. Jeśli nawet AMS nie wiesza reklam na oknach to nie uważam
        żeby obrona jednostek była czymś złym. Nie popadajmy w paranoję.. Na tej
        zasadzie 3ba by było zabronić pisać o wszystkim w gazetach...
    • Gość: Tomo Te szmaty są rakotwórcze! IP: *.merinet.pl 19.12.09, 22:36
      Ciekawe jest to, że żaden ze zwolenników wieszania reklam
      wielkoformatowych na ścianach budynków nawet słowem nie zająknie się
      na temat szkodliwości atramentów, którymi są wykonywane te wydruki.
      Są to tusze, w których jako jeden ze składników jest używany
      cykloheksanol. Poczytajcie o tym rozpuszczalniku, a zobaczycie co to
      znaczy mieć powieszoną taką szmatę w oknie.
      • Gość: kabik Re: Te szmaty są rakotwórcze! IP: *.tarnow.mm.pl 20.12.09, 08:07
        Nie zastanawia was zmasowana obrona szmat na oknach ?
        Wg mnie to akcja PR właścicieli firm reklamowych.
        Może wynajeli agencję PR

        Ktoś wyżej napisał, że istnieje coś takiego jak wspólnota przestrzeni i to jest
        zasadne określenie.
        • Gość: janek Re: Te szmaty są rakotwórcze! IP: 188.33.151.* 20.12.09, 09:34
          z pewnoscia wynajeta została agencja pr do dyskutowania z Toba. Megalomania? Nie
          szkoda byCi bylo kasy na to?:)
        • Gość: marek Re: Te szmaty są rakotwórcze!????????????????????? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 09:34
          raczej gazet bo jak nie będzie reklam na budynkach to będą w prasie telewizji (mediach) i tu o to chodzi prasie spada sprzedaż to reklamami sobie to odbiją.....
          taka jest prawda
    • Gość: marcin Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.retsat1.com.pl 19.12.09, 22:49
      też bym nie chciał reklamy z Dodą na bloku.
    • Gość: zei Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.12.09, 07:52
      Gdyby zawieszono moje okno reklamą bez moje4j zgody to bym wyciął dziurę w tej
      reklamie .
    • Gość: taki jeden Czy nie dostrzegasz sprzeczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 08:08
      pomiędzy swoim twierdzeniam 1 i 3?
      Najpierw mówisz o wspólnotach podejmujących decyzje większością
      głosów (inna sprawa że demokracja polega takze na respektowaniu
      podstawowych praw mniejszości). Potem o świętym prawie własnosci. Z
      tego co wiem to wspólnota nie jest właścicielem.
      Co jesli demokratycznie podjęta przez wspólnotę decyzja łamie święte
      prawo wasności lokatora który ma odmienne zdanie niż reszta?
      Moim zdaniem dostęp do światła jest takim prawem.
    • hugow Re: Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 20.12.09, 08:29
      no tak - same plusy - reklamy zimą grzeją a latem chłodzą - same
      korzyści :-)

      nawet jeśli 101% mieszkańców się zgodzi (piszę 101% ponieważ
      głosowania mieszkańców to najczęściej fikcja trzymana w wielkiej
      tajemnicy przed mieszkańcami na które zaprasza się
      jedynie "swojaków" którzy głosują jak należy i dopisują na listę
      osoby których na zebraniu nie ma), jeśli nawet 102% mieszkańców
      głosuje na tak - to reklama jest hałasem medialnym wymierzonym we
      wszystkich dookoła a nie w mieszkańców - a powinna być cisza

      poza tym reklamy są amoralne i szkodliwe społecznie
      reklamy podnoszą cenę produktów kupowanych przez ludzi mieszkających
      między innymi w obilboardowanych blokach - z tym, że to podniesienie
      ceny dodatkowo jest opodatkowane i po kilku podatkach jest znacznie
      wyższe obciążenie naszych portfeli przez reklamy - dlatego reklamy
      są zawsze szkodliwe społecznie i powinny być zwalczane wszelkimi
      sposobami
    • wieczyslaw124 Reklamy na budynkach wreszcie zakazane! 20.12.09, 08:36
      Natyłkach sobie powieście reklamy.Dobry tawar sam się
      sprzedaje.Idiotyzm tylko w Polsce ma się dobrze!!!!!
    • pumpernik Dwa pytania. 20.12.09, 08:54
      Czy wartość dwóch identycznych mieszkań, z których jedno jest normalne, a
      drugie z zasłoniętymi na stałe oknami jest równa?
      Czy czynsz dla tych dwóch mieszkań powinien być jednakowy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka