Dodaj do ulubionych

Ulubiona jadłodajnia w Warszawie

29.03.10, 11:41
Co myślicie o barach szybkiej obsłudze w Warszawie?
Ja prawdę mówiąc znam tylko jedno miejsce zdające egzamin na dobry produkt za
dobrą cenę. Chodzi mi o bar Krokiecik na ul Zgoda. Ciesze się, że jest taki
lokal oferujący domowe dania i to nie tylko tradycyjne. To taki fast food
tylko bez napompowanych sztucznie posiłków. Ja osobiście uważam, że to jedno z
fajniejszych takich lokali. Jak mam iść na szybki obiad na mieście to właśnie
tam.
Obserwuj wątek
    • marekggg Bar Hector 29.03.10, 12:51
      na swietokrzyskiej. niezle porcje i dobre ceny. niestety od godziny
      18:00 chyba mozna palic.
      • Gość: Maciekt Re: Bar Hector IP: *.121-130-66.mc.videotron.ca 31.03.10, 01:59
        Ja tez uczeszczam Hektora na Swietokrzyskiej. Super ceny, schabowy
        wiekszy niz talerz, na ktorym go podaja. Latem jest ogrodek pod
        parasolami wiec mozna kontemplowac przewalajace sie tlumy. Slowem,
        znakomite miejsce.
    • Gość: jan Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 00:32
      Ja czasem wpadam do baru mlecznego Kubus Puchatek, czy Mis :) na Koszykowej.
      Swieze, pyszne i tanie. Dwie sprawy jednak do bani - kolejki i brak ubikacji.

      Druga fajna sprawa to weterynaria na SGGW :) Bufet na dole, pysznie i tanio -
      sporo ludzi z ulicy.

      Trzecia to na Pradze Babalu - w porze obiadowej (chyba nieco taniej) duzo,
      przyzwoicie, mily wystroj.
      • Gość: San Francisco Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.dsl.sjc.megapath.net 05.04.10, 07:21
        Budynek Impexmetal na Łuckiej.
        Ale to było kilka lat temu... Nie wiem czy to jeszcze działa?



        Człowiek by pojadł ozorków w sosie chrzanowym z pęczakiem...
      • Gość: ratunku_tygrys Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 12:00
        > Druga fajna sprawa to weterynaria na SGGW :) Bufet na dole, pysznie i tanio -
        > sporo ludzi z ulicy.
        >
        Mnie tam średnio smakowało. Z campusu SGGw najlepszy bufet ma wydział ogrodniczy.
        Niezły bufet też ma SWPS.
        Ale jeśli chodzi o uczelniane bufety i stołówki, nic nie przebije Polish Open University na Mokotowie. Te zupki! Te zestawy obiadowe! Śnią mi się po nocach do tej pory!
    • odetta82 Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie 22.04.10, 14:59
      Tak, miejsce z dobrym jedzeniem, na szybko, w środku dnia. Plusem jest to, że ma
      kameralne sale gdzie nie czuć tego pośpiechu i charakteru lokalu. Flagowe
      krokiety w duecie z barszczem są bardzo dobre, ale na pokrzepienie są i dania
      konkretniejsze z mięsem. Jest i coś na słodko więc spokojnie można wybrać coś
      dla siebie
    • very.martini Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie 24.04.10, 20:08
      > Ja prawdę mówiąc znam tylko jedno miejsce zdające egzamin na dobry
      produkt za
      > dobrą cenę. Chodzi mi o bar Krokiecik na ul Zgoda.

      Ja, niestety, nie znam już żadnego, bo Krokiecik strasznie zszedł na
      psy:(. Chodzę tam od chyba 5 lat i od 5 lat jakość systemeatycznie
      jedzie w dół - wszystko za sprawą oszczędzania na składnikach.
      Jedzenie jest świeże, tu nie mam nic do zarzucenia, ale jeśli
      przygotowuje się je na tandetnej bazie, to już niewiele mu pomoże.
      Śmierdzący kurczak, mielone mięso pełne chrząstek, w zimie nierzadko
      warzywa z tanich mrożonek... Nietrafione pomysły na oszczędzanie, z
      których pomarańczową kropką nad i jest surówka z marchwi polewana
      rozwodnionym octem spirytusowym, a nie sokiem z cytryny czy z
      jabłkiem - proponuję spróbować pod koniec dnia, kiedy ocet wysuszył
      marchew na szarawy wiór.
      Pomijam już to, że cena krokieta od mojej pierwszej wizyty wiele lat
      temu pozostała bez zmian lub nieznacznie wzrosła (alleluja!),
      gramatura natomiast - ostro w dół. Podobnie jak ilość surówek
      dorzucanych do dań, ale nie będę marudzić - większość z nich jest
      kiepska, właśnie z powodu oszczędności na składnikach.
      Ale do Krokiecika chodzę i pewnie chodzić będę, bo to jednak niezłe
      miejsce na szybką zupę:). Nie mogę się przyzwyczaić do wiecznie
      obrażonych pań z pobliskiego Greenway'a, tam panuje odległa
      wegetariańskim ideałom atmosfera tuczenia gęsi, byle szybciej.

      Wpadam do instytuji obiadowej w ING na Placu Trzech Krzyży, nie
      wiem, jak się nazywa. Plus za to, że jest standardową do bólu
      stołówką i oprócz sushi zawsze znajdą się jakieś najzwyklejsze w
      świecie ziemniaki i warzywo bez dodatków.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • Gość: BUC dlatego Krokiecik ucieka sie do takiej reklamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 11:32
        no i wlasnie dlatego Krokiecik ucieka sie do takiego sposobu reklamowania sie...
        • very.martini Re: dlatego Krokiecik ucieka sie do takiej reklam 19.05.10, 21:20
          Fuuu, właśnie dzisiaj byłam w Krokieciku i zobaczyłam, że panie z
          obsługi mają zwyczaj nakładania naleśników na talerze gołymi
          palcami. Przez moment myślałam, że kiedy jest tłoczno, inne panie są
          do nakładania (chociaż i tak powinny mieć do tego narzędzie), inne
          do inkasowania. Jeszcze bym zniosła, łudząc się, że paluchy są
          zdezynfekowane, ale gdzie tam - naleśnik łapą na talerz, a potem do
          kasy.
          Obrzydlistwo. Kusi mnie, żeby napisać do sanepidu.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • bene_gesserit Re: dlatego Krokiecik ucieka sie do takiej reklam 17.10.11, 02:28
            Trzeba bylo zwrocic paniom uwage, a tak w ogole, to szefostwo ma kantorek w sali z boku baru (od wejscia na lewo, drzwi w scianie).

            Ja bylam dzis (wlasciwie wczoraj) i twardo postanowilam, ze wiecej nie pojde. Porcje bardzo sie skurczyly, schabowy ma w porywach grubosc 2mm, oszczedzaja nawet na ziemniakach. Jak ktos slusznie powyzej napisal, finezyjne niegdys salatki sa teraz rowno polewane z rozdzielnika octem spirytusowym z woda i cukrem. Krokiety rowniez zmalaly, w dodatku maja (skandaliczna, no naprawde!) wkladke z kolejnego nalesnika, wypychajaca miejsce, w ktorym kiedys byl farsz.

            Jedyne, co sie nie zmienilo, to swietna pani na zmywaku - zawsze po krolewsku uprzejma, bardzo mila i w ogole urocza - oraz fakt, ze krokiety (jako ze dostajemy je z wystudzonego piekarnika) maja temperature pokojową (a jak sie poprosi o podgrzanie, to panie strzelają gigantycznego focha).

            Kolejne miejsce, ktore zalatwil kryzys. Przyjdzie nam sie wszystkim zywic kanapkami z sabłeja.
    • Gość: gamila Ulubiona jadłodajnia -www.faraonshisha.pl IP: *.ip.netia.com.pl 05.05.10, 12:29
      a ja polecam Faraon Shisha na Bemowie, pyszne jedzenie, klimatyczne
      wnętrze, atrakcje np. taniec brzucha
      • Gość: studentka Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.10, 13:11
        Hm...ja też chodzę od początku studiów do Krokiecika, ale nie zauważyłam żeby
        coś było nie tak...zawsze wszytko mi smakuje, nigdy się nie strułam,,,,chyba
        ktoś miał zły dzień jak mu nie smakowało :) oczywiście o gustach się nie
        rozmawia ale ja daje Krokiecikowi 5 :)
        • very.martini Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 20.05.10, 15:34
          Wiesz, argument, że ktoś się nie struł, więc placówka jest ok, jest
          trochę zabawny. To jest podstawowe zadanie każdego lokalu, że ma
          ludzi nie truć, bo inaczej zostałby zamknięty. Wszystkie inne
          kryteria typu wystrój wnętrza i jakość zastawy to kwestie wybitnie
          wtórne.
          Tak, wiem, nie mam poczucia humoru, ale nie śmieszą mnie takie
          żarty:P.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • marghe_72 Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 24.05.10, 00:53
            very.martini napisała:

            > Wiesz, argument, że ktoś się nie struł, więc placówka jest ok,
            jest
            > trochę zabawny.

            Dla równowagi ;-) w Korkieciku struliśmy się rodzinnie.
            Niestety lokal zdecydowanie schodzi na przysłowiowe psy. Porcje
            coraz mneijsze, mięsa jak na lekarstwo, potrawy zimne itp

            A porównanie mam, bo i swoje lata mam ;-)
            • Gość: kinia Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 14:45
              Ja na szczęście nigdy nie miałam żadnych nieprzyjemności. Być może zaszkodziło wam coś innego, albo po prostu mieliście pecha. Tak czy owak stołuje się w Krokieciku od 2 lat i jak dla mnie to mają smaczne jedzenie. Ze swojej strony mogę polecić to miejsce bez wahania;)
              • very.martini Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 10.07.11, 11:04
                No to musisz się bardzo przywiązywać do miejsc, skoro od dwóch lat tam jadasz, mając tyle miejsc do wyboru w okolicy. Zwłaszcza że menu w K. jest dość ograniczone.
                Ja niedawno znowu z sentymentu poszłam na krokiecik z mięsem i znowu pół oczka w dół - mięso grubiej zmielone niż ostatnio, zdecydowanie ostrzej przyprawione (lubię ostre klimaty, ale kiedy spod ostrości przebija brzydki zapach kiepskiej jakości mięsa, robię się podejrzliwa), sos rozwodniony i zaciągnięty skrobią. Bardzo tęsknię do Krokiecika sprzed lat, żeby nie było, że szkaluję porządny lokal z czystej złośliwości, ale sami się proszą. Tam naprawdę było ok, a teraz można by na ich przykładzie pokazywać, do czego prowadzi oszczędzanie na składnikach.

                16%VOL
                22%VAT
              • marghe_72 Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 12.07.11, 00:31
                Gość portalu: kinia napisał(a):

                > Ja na szczęście nigdy nie miałam żadnych nieprzyjemności. Być może zaszkodziło
                > wam coś innego, albo po prostu mieliście pecha. Tak czy owak stołuje się w Krok
                > ieciku od 2 lat i jak dla mnie to mają smaczne jedzenie. Ze swojej strony mogę
                > polecić to miejsce bez wahania;)

                Jeśli to było do mnie .. to doskonale wiem co mi zaszkodziło
                Niby Strogonoff.
                Co do reszty moge się podpisać pod Very Martini
          • avecezaro Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 16.06.10, 11:19
            No ja wnioskuje, że to był kontrargument do poprzedniej wypowiedzi...no ale może
            ty tylko moje zdanie. Prawda jest taka, że jak ktoś lubi Krokiecika to i tak tam
            pójdzie a jak nie no to trudno, na siłę przecież nikt nikogo nie zmusza. Byłem 3
            razy chyba, było ok, ale to moje zdanie, a każdy kto pójdzie może mieć inne, jak
            w każdym przypadku.
            • very.martini Re: Ulubiona jadłodajnia -krokiecik 12.07.11, 11:55
              Ależ ja bardzo lubię Krokiecika, ze względu na sentymenta (w połączeniu z pobliskim Traffickiem był stałym punktem wytchnienia w czasie moich niedziel za miłych zbieganych studenckich czasów), i dlatego mnie wkurza, że jedzenie coraz gorsze. I parę innych rzeczy też mnie denerwuje. Niestety, zazwyczaj jest tak, że jak coś się zaczyna pogarszać, to już potem równo w dół, trzeba nie-wiem-czego, żeby jakość gwałtownie podskoczyła w górę. Na pewno głębokiej refleksji właściciela - czy opłaca się ona w Krokieciku, skoro i tak mają obroty, mimo upadku jakości?

              16%VOL
              22%VAT
    • Gość: jolka Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: 178.73.49.* 11.10.10, 16:30
      Ostatnio bardzo modne stały sie restauracje typu -szewdzki stół.
      Jesli gustujecie własnei w takich knajpkach to polecam świetnemiejsce
      gdzie jeszcze można teraz taniej zjeść.
    • Gość: fabiania Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.icpnet.pl 26.11.10, 14:59
      A daj spokój z takimi barami "wchodź - wychodź" . Myślę, ze sporo ludzi ma już dość kebaba i dań z zamrażalnika. Jeżeli chcecie naprawdę dobrze i niedrogo zjeść to zapraszam do Kamandy Lwowskiej. Idę tam na Zabawę Sylwestrową, obejrzalam menu w necie i nie mogę oprzeć się pieczonemu prosięciu w piwie :) i sandaczowi.
      • Gość: iza Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.11, 12:59
        A ja lubię Krokiecika i w ogóle takie szybkie bary, można coś szybko wrzucić na ząb jak się ma mało czasu. No i drogo nie jest a jedzenie calkiem niezłe:)
    • Gość: Olcia Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 05.08.11, 23:15
      Jedzenie w Krokiecie zdecydowanie sie psuje, wolalabym podniesienie cen ale pozostawienie jakosci miesnych krokietow sprzed 12 lat, kiedy zaczelismy tam chodzic. Tez zauwazylam wyostrzenie smaku miesa w nadzieniu i zmniejszenie wszelkich dodatkow. Mimo to wpadamy tam juz nie na krokieta, ale na lekkie dania obiadowe. Zastanawia mnie od zawsze, czemu Panie obslugujace w Krokieciku sa ciezko obrazone, zniechecone i usmiechaja sie tylko do bardzo stalych klientow lub czasami pojawiajacych sie "gwiazd" ? Chyba zle im sie nie powodzi, gdyz zaloga wlasciwie nie ulega zmianie. No jest to jedna z niewielu, wlasciwie jedyna placowka z kasa fiskalna, w ktorej nigdy nie dostaje paragonu. Az zapytam nastepnym razem...
      • very.martini Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie 29.08.11, 17:55
        Ja dostaję nawet dość często, jak nie dostaję, to każę sobie dać i tyle. Po czym ostentacyjne gniotę i wyrzucam:P Zresztą robię to w każdej knajpie, co czasem skutkuje zabawnymi sytuacjami.
        Co zabawne, w K. na ladzie mają obrazek Mleczki ze skarbowym hasłem tego lata - nie bądź jeleń, weź paragon, czy jakoś tak.

        16%VOL
        22%VAT
    • Gość: marika Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 12:26
      Muszę przyznać, że nie mam swojej ulubionej restauracji, czy jadłodajni. Lubię chodzić do różnych i sprawdzać co tam ciekawego w ofercie mają. W sumie przydatne bywają serwisy typu pogodzinach.pl gdzie można sprawdzić lub dodać recenzję danego miejsca. Dzięki temu idąc coś zjeść wiemy czego się spodziewać.
      • marghe_72 Re: Ulubiona jadłodajnia w Warszawie 07.10.11, 00:21
        Gość portalu: marika napisał(a):

        > Muszę przyznać, że nie mam swojej ulubionej restauracji, czy jadłodajni. Lubię
        > chodzić do różnych i sprawdzać co tam ciekawego w ofercie mają. W sumie przydat
        > ne bywają serwisy typu pogodzinach.pl gdzie można sprawdzić lub dodać recenzję
        > danego miejsca. Dzięki temu idąc coś zjeść wiemy czego się spodziewać.

        spam.. znowu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka