Dodaj do ulubionych

Pętle indukcyjne

14.05.10, 16:37
Byłem niedawno w Hadze (Holandia) i stwierdziłem, że w Warszawie oprócz obwodnic potrzebne są również zainstalowane w jezdniach pętle indukcyjne regulujące zmiany świateł na skrzyżowaniach. W Hadze ruch na skrzyżowaniach odbywa się tak płynnie, że aż można pozazdrościć. Nie widziałem tam sytuacji, że na zielonm świetle nikt nie przejeżdża przez skrzyżowanie a tworzy się korek na czerwonym. System, dzięki pętlom indukcyjnym, płynnie zmienia światła. Jakaż to oszczędność czasu, pieniędzy i zmniejszenie zanieczyszczeń powietrza.
Nikt nie jeżdzi szybciej niż z dozwoloną szybkością (50 km/h)gdyż fotoradary zainstalowane są dosyć gęsto i przekroczenie szybkości skutkuje zdjęciem oraz mandatem w wysokości ok 6 euro za kilometr. Niedawno mój znajomy dostał mandat za przekroczenie prędkości o 3 km w wysokości 17 euro. Nikogo nie interesuje rozpoznawanie kierowcy. Mandat otrzymuje właściciel pojazdu.
Jeździ się prawą stroną, bo za jeżdżenie lewą również można otrzymać zdjęcie i mandat.
A na deser rowerzyści, którzy mają wspaniale rozbudowaną sieć "ścieżek" a raczej dróg rowerowych i bezwględne pierwszeństwo. Rowerzyści mają nawet prawo jeżdzić ulicami jednokierunkowymi "pod prąd". Oczywiście kierowców ostrzegają o tym tablice pod znakami drogowymi.
Obwodnice?... tylko pomarzyć, kiedy tak będzie w Warszawie?
Obserwuj wątek
    • piwoslaw23 Re: Pętle indukcyjne 15.05.10, 12:58
      W Warszawie już są skrzyżowania wyczuwające obecność samochodu. Metod detekcji
      jest kilka, każda ma wady i zalety. Pętle indukcyjne zwykle nie wyczuwają
      motorów, skuterów, rowerów, co powoduje że ci mogą dłuuuuugo czekać na
      czerwonym. W takich przypadkach czasem pomaga silny magnes przyczepiony do spodu
      skutera/roweru.

      Innym problemem jest dostosowanie pojedyńczych skrzyżowań z detekcją do tzw.
      "zielonej fali", albo
      zastosowanie
      na nich odliczników (sekundników)
      .

      Niektóre skrzyżowania wyczuwają samochód dopiero gdy dojedzie do skrzyżowania,
      inne wyczuwają wcześniej. Np. światła dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Patriotów
      z Lawinową (Warszawa Miedzeszyn) robią się zielone tak, aby samochód jadący 50
      km/h nie musiał zahamować.

      Również na
      Wale
      Miedzeszyńskim w środku nocy
      światła dostosowują się do nadjeżdżającego
      samochodu, robiąc się nagle czerwone tuż przed maską. Z podobno obowiązującym
      3-sekundowym żółtym, bezpieczeństwem, czy oszczędnością paliwa nie ma to nic
      wspólnego.

      Oczywiście, aby taki system mógł sprawnie działać, zarówno na pojedynczym
      skrzyżowaniu jak i w całym rejonie, kierowcy muszą przestrzegać przepisów. Jeden
      cwaniak potrafi pospuć zieloną falę dla wszystkich, nie wyłączając siebie. A że
      takich u nas nie brakuje...
      • wkkr Re: Pętle indukcyjne 16.05.10, 11:38
        piwoslaw23 napisał:
        światła dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Patriotó
        > w
        > z Lawinową (Warszawa Miedzeszyn) robią się zielone tak, aby
        samochód jadący 50
        > km/h nie musiał zahamować.
        ===========================================
        Jeżdżę tamtędy codziennie do pracy. Problem z tymi światłami polega
        na tym że ci co wiedzą jak one działają nawet przed nimi nie
        zwalniają, tylko przejeżdżają na czerwonym. Dotyczy to szczególnie
        saomochodów dostawczych. Oni się spieszą i mają gdzieś takie sytemy.
        Jeśli nie widzą pieszego to nie zwalniają.
        To tyle jeśli chodzi o sens instalowania tego typu wynalazków.
        • piwoslaw23 Re: Pętle indukcyjne 17.05.10, 08:54
          wkkr napisał:
          > Jeżdżę tamtędy codziennie do pracy. Problem z tymi światłami polega
          > na tym że ci co wiedzą jak one działają nawet przed nimi nie
          > zwalniają, tylko przejeżdżają na czerwonym. Dotyczy to szczególnie
          > saomochodów dostawczych. Oni się spieszą i mają gdzieś takie sytemy.
          > Jeśli nie widzą pieszego to nie zwalniają.

          Ja tamtędy codziennie przechodzę i wiem, że nie zawsze zwalniają nawet jeśli
          widzą pieszego. Nawet jeśli jest już na pasach. Raz dostałem lusterkiem.

          tomkrt napisał:
          > Reakcja na sygnały z pętli nawet w takim przypadku nie jest natychmiastowa,
          > bo ograniczeniem jest ruch pieszy i czas potrzebny na ewakuację pieszych.

          Czy to są te same skrzyżowania, na których zielony ludek nie zapala się od razu,
          lecz dopiero po naciśnięciu guzika, i do tego po odczekaniu kolejnego cyklu?
          Jeżeli tak, to pieszych w tym cyklu nie ma (nie powinno być) na skrzyżowaniu.

          tomkrt napisał:
          > Na wielu ciągach w Warszawie jest jednak ustawiana kordyncja sygnalizacji,
          > tzw zielona fala, i w tym przypadku sygnały z pętli na poprzecznicach są
          > ignorowane. Ponieważ sterowniki mają za zadanie utrzymanie wiązki zielonego
          > na konkretnym ciągu.

          I tak być powinno! A gdzie są w Warszawie zielone fale? Na Wisłostradzie? Czy
          gdzieś jeszcze?
          • wkkr Jeśli tamtędy przechodzę 24.05.10, 23:02
            To czynie to bardzo ostrożnie.
            Wiem co może spotkać pieszego.
      • wkkr Re: Pętle indukcyjne 16.05.10, 11:42
        piwoslaw23 napisał:
        Miedzeszyńskim w środku nocy[/url] światła dostosowują się do
        nadjeżdżającego
        > samochodu, robiąc się nagle czerwone tuż przed maską.
        ================================================================
        Z bezpieczeństwem nie ma to nic wspolnego bo w przypadku tych którzy
        nie spodziewaja sie takiego zachowania świateł powoduje gwałtowne
        hamowanie.
        Tu podobnie jak na patriotów ci którzy wiedzą jak to działa nie
        zatrzymują się, tylko jadą dalej. I znowu dotyczy to przede
        wszystkim kierowców samochodów dostawczych.
    • tomkrt Re: Pętle indukcyjne 16.05.10, 00:29
      W warszawie na większości skrzyżowań są zamontowane pętle indukcyjne.
      Służą do wykrywania oczekującego samochodu lub liczenia długości kolejki. Nie zawsze niestety może skrzyżowanie funkcjonować tak jak opisałeś. Adapotowanie się pojedynczego skrzyżowania do warunków ruchu - obciążenia wlotów to akomodacja. Sprawdza się tam gdzie żadne z wlotów nie jest wyraźnie mocniej obciążony i całe skrzyżowanie nie jest przeciążone.


      Reakcja na sygnały z pętli nawet w takim przypadku nie jest natychmiastowa, bo ograniczeniem jest ruch pieszy i czas potrzebny na ewakuację pieszych.

      Opisane rozwiązanie sprawdza się w miastach z wykształocnym systemem obwodnic - gdzie ruch w centrum jest stosunkowo niewielki lub na drogach lokalnych. Jak skrzyżowanie jest obciążone w ponad 100% swojej przepustowości, to żadne rozwiązanie sterowania nie będzie idealne.

      Na wielu ciągach w Warszawie jest jednak ustawiana kordyncja sygnalizacji, tzw zielona fala, i w tym przypadku sygnały z pętli na poprzecznicach są ignorowane. Ponieważ sterowniki mają za zadanie utrzymanie wiązki zielonego na konkretnym ciągu.
    • elfkabezhaltera Mandat dostej właściciel 17.05.10, 08:37
      tatchacik napisał:

      > datem w wysokości ok 6 euro za kilometr. Niedawno mój znajomy dostał mandat za
      > przekroczenie prędkości o 3 km w wysokości 17 euro. Nikogo nie interesuje rozpo
      > znawanie kierowcy. Mandat otrzymuje właściciel pojazdu.

      Ja tak chcę w Polsce ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka