Dodaj do ulubionych

Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego

16.05.10, 11:19
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wacek M. Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:24
      I dodajmy gwoli prawdy, że razem z lumpami z ostatecznej zagłady
      naszysz Starszych w Wierze Braci cieszyła się część polskich
      narodowców a ich zbrojne bojówki dobijały ocalałych z zagłady Getta
      Żydów kiedy niepomni zagożenia wyszli z ukrycia w pierwszych dniach
      Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku.
      Jak myślicie: dlaczego Szpilman ukrywał się nadal podczas naszego
      powstania?
      • Gość: stary zyd Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.0.fullrate.dk 16.05.10, 21:41
        bioroc pod uwage co zydi zrobili ze swoim dobrodziejem to byla to
        wysoko posunieta dalekowzrocznosc

        Folke Bernadotte, hrabia Wisborg (ur. 2 stycznia 1895 – zm. 17
        września 1948), bratanek króla Szwecji Gustawa V, od 1943 r.
        wiceprezes Szwedzkiego Czerwonego Krzyża, dwukrotnie organizował
        wymianę chorych i kalekich jeńców wojennych.
        W lutym 1945 r. uczestniczył w rokowaniach na temat zwolnienia z
        obozu Sachsenhausen duńskich i norweskich więźniów politycznych.
        Przewodniczył akcji Białe Autobusy, zorganizowanej w marcu 1945 roku.
        Szacuje się, że uratowano dzięki niej od zagłady 27 tysięcy Żydów.



        Do zamordowania Folke Bernadotte doszło w godzinach popołudniowych
        (kilka minut po 17.00). O okolicznościach zabójstwa można było się
        dowiedzieć od bezpośredniego świadka zdarzenia, szwedzkiego generała
        Aage Landstroma – szefa korpusu obserwatorów ONZ. Bernadotte odbył
        podróż do Jerozolimy aby sprawdzić warunki w nowym budynku, do
        którego w najbliższym czasie mieli się przenieść wysłannicy ONZ-tu,
        oraz spotkać się z izraelskim komendantem Jerozolimy drem Bernardem
        Josephem. Landstrom pisał: „w dzielnicy Qatamon zostaliśmy zatrzymani
        przez samochody terenowe żydowskiej armii, droga została zablokowana,
        zostaliśmy otoczeni przez ludzi w mundurach izraelskiej armii.
        Równocześnie zobaczyłem człowieka wybiegającego z dżipa. Nie
        przejąłem się tym za bardzo, gdyż myślałem że jest to kolejny punkt
        kontrolny. Jednakże on przełożył pistolet Tommy przez otwarte okno po
        mojej stronie samochodu i strzelał bezpośrednio w hrabiego Bernadotte
        i pułkownika Serota. […] Po przeanalizowaniu całego zajścia, jestem
        przekonany, że było to umyślne i dokładnie zaplanowane morderstwo.
        Miejsce gdzie samochody zostały zatrzymane zostało szczegółowo
        wybrane, a ludzie którzy zbliżyli się do samochodów doskonale
        wiedzieli nie tylko w którym samochodzie był Bernadotte, ale znali
        dokładna pozycje którą w nim zajmował”[1].
      • Gość: fiut-fiut Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.chello.pl 16.05.10, 22:09
        > Szpilman ukrywał się nadal podczas naszego
        > powstania?

        a z czego się utrzymywał w Gettcie?
        grał dla bogatych Żydów w restauracjach w małym gettcie?
        kiedy biedota umierała na ulicach
        • Gość: gwoli prawdy Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: 176.111.229.* 25.04.13, 21:00
          Gość portalu: fiut-fiut napisał(a):

          > > Szpilman ukrywał się nadal podczas naszego
          > > powstania?
          >
          > a z czego się utrzymywał w Gettcie?
          > grał dla bogatych Żydów w restauracjach w małym gettcie?
          > kiedy biedota umierała na ulicach

          wg Wiery Gran ona tylko śpiewała (w lokalach rozrywkowych w getcie) a Szpilman pracował w żydowskiej policji w getcie.
          Wg Szpilmana on tylko grał a Wiera Gran była agentką gestapo.
          Czort wie jak było.
          W latach 50 zachowanie Szpilmana było takie sobie.
          Nawiasem w tych lokalach w getcie odbywała się szampańska zabawa podczas gdy za szybą na ulicy ludzie umierali z głodu. I to jakoś nikomu nie przeszkadza. A za karuzelę po której nie ma śladu, choćby jednej fotografii, nie licząc sprzecznych i niewiarygonych zeznań świadków mamy się wstydzić.
      • Gość: gwoli prawdy Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: 176.111.229.* 25.04.13, 20:24
        Gość portalu: Wacek M. napisał(a):

        > I dodajmy gwoli prawdy,

        gwoli kłamstwa powtarzanego milion razy.

        Tu zostało ono na podstawie źródeł zdemaskowane:
        Leszek Żebrowski. Paszkwil Wyborczej. Michnik i Cichy o Powstaniu Warszawskim. Warszawa: Burhart Edition, 1995
    • Gość: Wacek M. Patrz: tekst powyżej mojego o czymś świadczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:26
      Zawsze tacy są u nas i będą.
      I wstyd za nich przed światem.
    • Gość: kwiecien45 Karuzela nadal się kręci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:31
      Ta karuzela nadal się kręci. Na dowód, że tak jest wystarczy
      przeczytać tekst piewszego postu powyżej.
    • Gość: Aj waj nie wysilił się Pan zbytnio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:38
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6534257,Gdy_plonelo_getto_warszawiacy_sie_smiali_.html?as=2&startsz=x
      swoją drogą ciekawe co robiła żydowska tłuszcza z Nowego Jorku kiedy w 1944
      Warszawa była równana z ziemią. Pewnie wszyscy lamentowali i palili się wręcz
      do pomocy
      • Gość: Enon Re: nie wysilił się Pan zbytnio IP: *.chello.pl 16.05.10, 15:03
        A co robił Rząd Londyński i Polonia, gdy dobijano Warszawę w 1944r.?
        • Gość: Aj waj to samo co Żydzi zza oceanu dla tych z Europy- nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 15:16
          i tyle mógł zrobić statystyczny Kowalski dla walczących w getcie. Tylko dlaczego
          co roku czytamy artykuły najeżdżające na zwykłych ludzi?
    • Gość: kixx tak,my Polacy jestesmy calym zlem tego swiata,czas IP: *.acn.waw.pl 16.05.10, 11:58
      to sobie powiedziec
      Nalezy wiec wspolczoc Zydom,ze musieli do nas przyjezdzac z calej
      Europy,gdzie mieli tak dobrze i meczyc sie z nami te setki lat.
      Czy oddanie w Wasze rece,wspanialy Narodzie Wybrany,calej
      ziemi ,majatku i praw do schedy po wszystkim ,co dzialo sie,dzieje i
      dziac sie bedzie na terenach miedzy Bugiem i Odra bedzie
      wystarczajacym zadoscuczynieniem Waszej kilkusteletniej
      krzywdy ,jaka Was spotykala z naszych rak?
      Mam nadzieje,ze tak-a nas Polakow wyslijcie na jakas gore
      lodowa,ktora w ciagu kilku najblizszych lat ma szanse sie
      roztopic.Mozecie ostatecznie silniejsze fizycznie jednostki
      zostawic,zeby mial kto Wam ulice sprzatac.
      • profanty Dobre, dobre... 16.05.10, 19:21
    • Gość: BAJBUS Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 12:13
      TAK - TA KARUZELA SIE WCIAZ KRĘCI.......
      STRASZNE TO SA WPISY. NIEKTORE POTWORNE. NIE WIEM CZY TO GLUPOTA CZY
      CZYSTE ZŁO. jEZELI CHCEMY ABY ROSJANIE ROZLICZYLI SIE ZA SOBA ZA
      STALINIZM TO MY ROZLICZMY SIE Z SPRAWA ZYDOWSKA. I POWIEDZMY SOBIE
      ZE BYLISMY OKRUTNI GLUPI I BEZMYSLNI. BYLISMY TAKZE BOHATERSCY I
      LUDZCY. UDEZMY SIE W PIRSI I WZAJEMNIE ROZLICZMY NASZA PRZESZLOSC.
      • Gość: kixx Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.acn.waw.pl 16.05.10, 12:54
        Bajbus ,masz racje
        ale,jak to zwykle z racja pojedynczego czlowieka bywa,jest ona
        ograniczona przez jego percepcje
        My i Zydzi zylismy w jednym kraju przez setki lat,potem byla
        wojna.Wojna totalna,nie majaca prowadzic do zwyciestwa,ale do
        totalnego wyniszczenia narodow.wsrod narodow przeznaczonych do
        wyniszczenia znalezli sie Zydzi,Cyganie,ale znalezli sie tez Polacy.
        Nie my,Polacy ,wyznaczalismy cele tej wojny.Ale takze wsrod nas
        znalazlo sie takze wiele wesz,ktore korzystaly z nieszczescia Zydow.
        I az do tego miejsca w artykulach Wyborczej jest wszystko zgodne z
        prawda.Ale niestety,niestety dla prawdy i bezstronnosci
        oceny,Wyborcza skupia sie tylko na swiniach z naszej poslkiej
        strony,zapominajac o swiniach z ich,zydowskiej strony.A na takie
        podejscie do sprawy krzywd wojennych i opowijennych nikt rozsadnie
        myslacy nie moze sie zgodzic.
        No chyba,ze swoja wiedze o stosunkach polsko zydowskich opiera tylko
        na lekturach artykulow z Gazety Wyborczej-wtedy moze miec zdanie
        identyczne z twoim
      • Gość: mikołajek Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.10, 21:54
        zapomniałeś wyłączyć CapsLock (po lewej stronie klawiatury)-tak dla przypomnienia
      • para-lela Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego 25.04.13, 10:07
        www.youtube.com/watch?v=rStJ5BgadPs
    • Gość: Laszka dzien bez koszernych to dzien stracony? IP: 85.222.87.* 16.05.10, 12:25
      ... a dla ciebie dzień bez wpisania głupoty, tak?
      Widać jak żeś niedouczony wacek - po prostu jest rocznica upadku Powstania w Gettcie i jego zagłady! Ludzie wywiezieni, wymordowani, spalona i naprawdę - nie w przenośni! - cała dzielnica! Widziałeś jakiekolwiek zdjęcie? Masz wyobrażenie w tym swoim kurzym móżdżku? Muranów stanęło na gruzach, bo było ich tyle, że nie sposób było wywozić! Na zdjęciach lotniczych W-wy '43, '44, '45 widać jasną plamę w środku miasta - jak wykarczowany teren!
      Po twojej wypowiedzi widać, że takie zachowania o jakich pisze Miłosz w tym wierszu niestety nadal w ludziach są :(((
    • Gość: Janek Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.multimo.pl 16.05.10, 12:29
      A co mogli zrobić niby mieszkańcy Warszawy? Może nawet nie wiedzieli o tym że
      jest powstanie w getcie, a nawet jak wiedzieli to co? Mieli chodzić w żałobie?
      Przecież wojna trwała od 4 lat już.
      Nie rozumiem zażenowania autora artykułu.
      • Gość: gosc Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.chello.pl 16.05.10, 13:36
        Do Janka:

        mogli nie przyprowadzac dzieci na karuzele, ktora stala kilka metrow
        od umierajacych z glodu tysiecy (jeszcze zywych) ludzi. Mogli
        zachowac powage okolicy i nie brac udzialu w obrzydliwej prowokacji.
        Mogli czasem podzielic sie z zydowskim dzieckiem kawalkiem chleba. A
        przede wszystkim mogli sobie darowac donoszenie i weszenie, gdzie
        jeszcze Zydzi sie ukrywaja.

        Jesli ktos chcial chronic swoja rodzine, mogl po prostu skupic sie
        na sobie i swoim losie. Niemcy nie umieli rozpoznac wielu Zydow.
        Tych niereligijnych, tych o jasnych oczach i wlosach. Polacy
        potrafili. I w prawie kazdej miejscowosci znajdowal sie taki typ,
        ktoremu dzika satysfakcje sprawialo donoszenie na ludzi - ze
        swiadomoscia, ze w ten sposob wydaje na nich wyrok smierci.
        • Gość: Aj waj pokażcie mi chociaż jedno zdjęcie na którym widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 14:22
          te "radosne tłumy" bawiące się na placu! Zdjęć tej karuzeli jest przecież wiele.
          Właśnie przez takie artykuły, szkalujące i ciągle sugerujące, że pół Warszawy
          bawiło się gdy Niemcy palili getto, ludzie którzy są wobec Żydów obojętni
          zaczynają ich - łagodnie mówiąc - nie lubić.

          W każdym narodzie były jednostki cieszące się z losu Żydów, oraz takie którym
          los ten był obojętny.
          Większym skandalem jest to jak zachowują się wycieczki z Izraela w miejscach
          kaźni swoich przodków. A w większości zachowują się jak bydło.

          Albo to, że Pan Miłosz jechał sobie tramwajem na wódeczkę do przyjaciela i
          spokojnie spoglądał na płonące za murem getto. Sumienia nie miał?
      • Gość: ala Wiedza o karuzeli jest żadna i żałosna... IP: *.aster.pl 16.05.10, 19:39
        Karuzelę postawili Polacy wspomagający Żydów.
        Dzięki niej, bez wzbudzania podejrzeń Niemców można było obserwować wszelkie ruchy w gettcie.
        Prawdziwą historię karuzeli dane mi było poznać od ówczesnego mieszkańca Muranowskiej, budynku przyległego do getta. Człowiek ten napisał wiele wspomnień o tamtych czasach, jedną z nich na zamówienie Izraelczyka. Jeśli wszystko dobrze poszło, to historia ta jest w trakcie publikacji w Niemczech lub Izraelu.
        Czytałam fragmenty rękopisu.
    • Gość: Łukasz Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.aster.pl 16.05.10, 12:42
      Żenadą jesteś Ty :)
      • Gość: Zenon Drobna poprawka IP: 217.17.44.* 16.05.10, 14:09
        Gwoli scislosci - nie o to chodzi by sie czepiac, ale skoro juz uzywa sie nazwy
        wlasnej, to wypada uzywac poprawnie - w Rzymie jest Campo DEI Fiori (ew. de'
        Fiori). Milosz w tytule wiersza popelnil ten drobny (naprawde drobny, bo nie ma
        tam bledu gramatycznego, tylko nazwa wlasna jest zwyczajnie inna). Roznica jest
        mniej wiencej taka, jak miedzy Placem (dosl. Polem) Kwiatow (DEI Fiori) a Placem
        Kwiatowym (di fiori).

        A co do meritum - karuzela krecila sie, kreci i bedzie sie krecila, bo natura
        zwierzeca jest zarazem piekna ale i paskudna, lagodna i okrutna. Ktos, kto mieni
        sie byc czlowiekiem powinien przezwyciezac swoje slabosci i uprzedzenia, co -
        wszyscy wiemy - latwe nie jest. Co nie znaczy, ze na okrucienstwo nalezy sie
        godzic - nalezy je potepiac wlasnie w imie czlowieczenstwa...
        • janzygmunt Re: Drobna poprawka 16.05.10, 21:02
          Miłosz nie popełnił błędu w tytule wiersza "Campo di Fiori", chociaż
          wielu nadgorliwców mu ten tutuł z zapałem poprawia. "Campo di Fiori"
          to nazwa placu w dialekcie rzymskim i Rzymianie takiej właśnie wersji
          używają..
          Co do reszty to racja
    • Gość: pm Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 15:06
      zmień portal. to chyba umiesz?

      żegnamy z ulgą i bez żalu
    • Gość: pm Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 15:07
      do było do wacka77 :D
    • at_work „Inteligentny dziennikarz, to rzadkość” - WO 15.05 16.05.10, 20:05
      >>W "Plusie Minusie" z 10 - 11 maja 2003 r. ukazał się tekst Ryszarda Matuszewskiego "Nieruchoma karuzela na placu Krasińskich". Wybitny krytyk literacki, uznając wiersz "Campo di Fiori" za poetycką metaforę, ale zarazem za "jeden z najwspanialszych wierszy Czesława Miłosza", wspomina: "Rzecz w tym, że w latach 1940 - 1944 każdego dnia dwukrotnie, rano i w godzinach popołudniowych, przejeżdżałem tramwajem ulicą Bonifraterską i przez plac Krasińskich, z Żoliborza, gdzie mieszkałem, do pracy w Śródmieściu. Dwa razy dziennie oglądałem, podobnie jak wielu jeżdżących tą trasą warszawiaków, karuzelę na placu Krasińskich. A różnica między wizją poety a zapamiętanym przeze mnie obrazem jest taka, że po pierwsze, karuzela bardzo rzadko była czynna, po drugie, jeśli kręciła się, to przeważnie pusta lub prawie pusta. Miałem wrażenie, że jedynymi jej pasażerami były nieliczne dzieciaki z sąsiednich kamienic przy dawnej ulicy Nowiniarskiej". Znów kilka słów komentarza do tej relacji. Wesołe miasteczko na pl. Krasińskich powstało, jak już wiemy, dopiero latem 1942 r. Umieszczono je na środku placu vis-a-vis pałacu Krasińskich, a główną jego atrakcją była jedna, a niewykluczone, że dwie karuzele, które uruchamiane były, jak sądzę, przede wszystkim w niedzielę, a chyba tylko rzadko w dni powszednie. W jakimś momencie, pomiędzy jesienią 1942 r. a wiosną 1943 r., nie wiem zresztą dlaczego, karuzelę z pl. Krasińskich musiano przetransportować na placyk pomiędzy ulicami Nowiniarską a Bonifraterską. Na dawnym miejscu, jak to świetnie zapamiętał Stanisław Soszyński, pozostały dwie huśtawki i siłomierz.

      Ryszard Matuszewski, przejeżdżając tramwajem z Żoliborza, w roku 1942 widział karuzelę na pl. Krasińskich, potem jednak, ale tylko do 19 kwietnia, musiał ją już widzieć z okna tramwaju w nowym miejscu, na owym placyku przy ul. Bonifraterskiej. Nazajutrz, choć ruch tramwajowy na tej ulicy już został przerwany, zakładając, że opis Jerzego Andrzejewskiego jest w pełni wiarygodny, wciąż stały w tym miejscu dwie karuzele. Potem, jak przypuszczam, jedną z nich z powrotem przetransportowano na plac Krasińskich i ustawiono gdzieś w pobliżu obu huśtawek, nieopodal wylotu ul. Świętojerskiej. Dokładnie taką lokalizację wskazuje Zbigniew Wójcik w liście opublikowanym w "Życiu Warszawy" z 14 maja 1993 r.: "Pragnę poinformować - pisze - że karuzela kręciła się mniej więcej między miejscem, gdzie stoi pomnik Powstania Warszawskiego, a ul. Świętojerską. Gotów jestem zeznać to pod przysięgą, gdyby zaistniała taka konieczność". Powrót karuzeli na pl. Krasińskich można by wytłumaczyć dwojako: albo jej właścicielowi zależało na tym, by była czynna podczas obu świątecznych dni Wielkanocy i mógł na niej zarabiać, albo też przyczyniły się do tego władze niemieckie, tworząc odpowiednią atmosferę w mieście i realizując własne cele propagandowe.<<

      Ryszard Matuszewski (zm. 29 kwietnia 2010 r.) – eseista, krytyk literacki, autor podręczników szkolnych, tłumacz. Odznaczony przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczeniem państwowym w 2007 r. za zasługi w ratowaniu Żydów w czasie Zagłady. Uroczystość wręczenia orderu.
    • Gość: A1 A zniczy na grobach podkomendnych Sztropa IP: *.chello.pl 16.05.10, 20:15
      nie będzie ??
      • rydzyk_fizyk Re: A zniczy na grobach podkomendnych Sztropa 16.05.10, 21:42
        dopiero 28 września w Dzień Zwycięstwa ;)
        • Gość: A1 Re: A zniczy na grobach podkomendnych Sztropa IP: *.chello.pl 16.05.10, 22:10

          > dopiero 28 września w Dzień Zwycięstwa ;)

          przecież Getto zlikwidowano 16 maja, więc dla niemców
          to jest dzień zwycięstwa...
    • Gość: biochemik Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.aster.pl 16.05.10, 20:44
      dziś jest tak samo - centrum onkologii wypełnione tysiącami umierających
      ludzi, a ulica dalej wesołe miasteczko.

      tylko ludzie o dużej empatii cierpią w milczeniu przejeżdżając
      obok centrum onkologii - większość wypiera ze świadomości fakt,
      że cierpiących ludzi traktuje się tam truciznami (np. flucytozyną)
      czy poddaje napromieniowaniu albo okalecza chirurgicznie.

      Wszystko to bardzo przypomina obozy koncentracyjne, w których poddawano ludzi
      eksperymentom pseudomedycznym. W istocie jest to
      to samo, że prawdziwe leczenie raka polega przecież na utrzymywaniu zasadowego
      odczynu tkanek chorego (wtedy dochodzi do rozpadu nowotworów) a nie na
      podawaniu im trucizn czy napromieniowaniu.

      Mordowanie toczy się nieprzerwanie od wielu lat, bo biznes ten jest
      bardzo intratny. Chorzy wydają ostatnie pieniądze na leki, które
      dają fałszywą nadzieję a pustoszą organizm i portfele rodzin.

    • Gość: zdumiony ciekawe przyklady IP: *.mgsp.pl 16.05.10, 20:46
      tylko dlaczego zaczales autorze od r. 1600 a nie prawie 400 lat wczesniejszego
      przypadku z Jerozolimy?
    • Gość: aramis Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: 212.191.172.* 16.05.10, 20:56
      wrzutka zmanipulowana dla rozgrzewki przed "szkłem kontaktowym"
      żeby naubliżać Polakom.Jak to się ma do prawdy-patrz wpis ALA
    • Gość: polak antypolska karuzela komuno-lewakow sie nadal kreci IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.10, 21:03
      tak jak sie krecila od czasow rewolucji...
    • Gość: XXL Zawsze skrajne opinie. IP: *.know.cable.virginmedia.com 16.05.10, 21:04
      Nie można chwile się zadumieć nad tym smutnym wydarzeniem, że jak
      kawałek dalej gineli ludzie to w innym miejscu inni się wesoło
      bawili. Może to nie była tłuszcza tylko tacy zwykli ludzie, którym
      zabrakło nieco wrażliwości.
      Jedni będą zaraz oskarżać Polaków o mordowanie i donoszenie na
      Żydów, jak się tylko wspomni "karuzele".
      A drudzy nie chcą przyjmować do wiadomości, że taki smutny incydent
      miał miejsce tylko będą oskrżać Żydów z Nowego Yorku o coś tam. ...
    • talking_head "gdy płonęło getto" żydzi w USA .... 16.05.10, 21:09
      Taak, o ile mnie pamięć nie myli pismaki w "żydowskiej gazecie dla Polaków" od
      lat wypominają Polakom że ci nie chcą patrzeć na swoje grzechy tylko wolą
      oceniać grzechy innych. Może więc pismaki z GW-Prawdy wezmą tę radę do siebie
      i zastanowią się nad tym co żydzi amerykańscy zrobili, a włąściwie dlaczego
      nic nie zrobili w obliczu zagłady milionów ich ziomków.
      • Gość: A1 Re: "gdy płonęło getto" żydzi w USA .... IP: *.chello.pl 16.05.10, 22:01
        > co żydzi amerykańscy zrobili, a włąściwie dlaczego
        > nic nie zrobili w obliczu zagłady milionów ich ziomków.

        nic nie zrobili... niewiele tez zrobili gdy Eichmann pojawił
        się w Budapeszcie mimo że wtedy
      • Gość: Paweł Re: "gdy płonęło getto" żydzi w USA .... IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.10, 22:45
        Ale artykuł chyba nie był o Żydach z USA, lecz o Polakach z Warszawy, prawda?
        Jeśli masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu, proponuję powrót do pierwszych klas
        podstawówki. A jeśli w niej jesteś, zostań tam na trochę dłużej ;)
    • sid_6.8 Szabra i Szatila. Czy żydzi się wtedy nie bawili ? 16.05.10, 21:50
      Tekst linka
    • halev Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego 16.05.10, 21:55
      Człowiek człowiekowi wilkiem. Trudno żyć z tą świadomością.
      • Gość: Kagan Chazarewicz Re: Pamięć o karuzeli koło getta warszawskiego IP: *.hers.cable.ntl.com 16.05.10, 23:43
        ta karuzele przypomnimy wam gdy wrocimy
        do Wielkiej Chazarii odbierac co swoje.
    • Gość: A1 Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców IP: *.chello.pl 16.05.10, 21:59
      Polska Policja nie wchodziła na teren getta
      Żydzi sami się zapakowali do wagonów a ich
      bierność i posłuszeństwo (50 Niemców) było jedną
      z przyczyn tego co się stało...

      Po co pomagać komuś i do tego narażać życie
      skoro ten ktoś tego nie chce?
      • Gość: Paweł Re: Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.10, 22:41
        Trochę się interesuję tym tematem, przeczytałem kilkanaście książek o Getcie w
        W-wie lub których akcja dzieje się tam i mogę Ci powiedzieć, że piszesz brednie.
        Jeśli jesteś uprzedzony do Żydów, wejdź na stronę dziennika bardziej zbieżnego z
        Twoim chorym światopoglądem...
        • b52h Re: Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców 17.05.10, 09:52
          > Trochę się interesuję tym tematem, przeczytałem
          > kilkanaście książek o Getci

          Gross i takie tam?
          A tą czytałeś:
          www.amazon.com/Destruction-European-Jews-Raul-Hilberg/
          • Gość: Paweł Re: Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 20:04
            Gross nie pisał o warszawskim Getcie.
            Uszkodzonych linków zwykle nie czytuję.
            • zasliniony.dziadyga Re: Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców 17.05.10, 20:25
              > Gross nie pisał o warszawskim Getcie.
              > Uszkodzonych linków zwykle nie czytuję.

              ale jako wielki znawca kwestii żydowskiej
              nazwisko Hilberg chyba nie jest ci obce?

              czy jest?
              • Gość: Paweł Re: Getto w Wawie zlikwidowało 50 Niemców IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 20:47
                Nie uważam się za znawcę, aczkolwiek dziękuję za uznanie.
                Nazwisko Hilberg gdzieś obiło mi się o uszy (widzisz, uznanie niesłuszne),
                książki jego nie czytałem.

                Jeśli jednak dowodzi w niej, że wystarczyło 50 Niemców, by zamordować pół
                miliona (nie było ich tak naprawdę pół miliona, liczbę mocno zawyżyłeś)
                warszawskich Żydów, to podziękuję, odłożę ją na odpowiednią półkę ;)

                W kwestii warszawskiego Getta dużo więcej (i lepiej) do powiedzenia mają Barbara
                Engelking i Jacek Leociak:

                wyborcza.pl/1,75517,412994.html
                Wybacz, że polecam recenzję z "GW" :)
    • Gość: tetradrachma Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 22:15
      liczne knajpy, dancingi i burdele z getta (w których się bawili) gdy
      obok umierały z głodu żydowskie dzieci ? Dla mojego dziadka (który
      siedział na Majdanku) najstraszniejszy był widok....chłopa, tuż za
      drutami obozu, idącego za pługiem i radosne krakanie wron zbierających pędraki gdy on (chłop) spokojnie orał ziemię. Każdy naród ma swoją
      hańbę, której powinien sie wstydzić. Myslę, że naród żydowski też nie
      jest od niej wolny.
      • b52h Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają 16.05.10, 22:24

        > liczne knajpy, dancingi i burdele z getta (w których się bawili) gdy
        > obok umierały z głodu żydowskie dzieci ?

        do tego sami żydzi zapakowali siebie do Wagonów
        Niemcy tam nie wchodzili bo się bali tyfusu a polska
        policja nie chciała...

        W rezultacie getto (0,5mln ludzi) zlikwidowano siłami
        50 funkcjonariuszy niemieckich
        • Gość: Paweł Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.10, 23:18
          Powstanie w Getcie pacyfikowało ok. 2000 Niemców - świetnie uzbrojonych,
          wyszkolonych i (przede wszystkim) najedzonych.
          Powstańców było ok. 800 - słabo uzbrojonych, niewyszkolonych i słabych z głodu.

          Zanim więc napiszesz o niby 50 Niemcach, którzy zagnali do Treblinki 0.5 mln
          Żydów, dowiedz trochę idioto co nieco o temacie.
          • b52h Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają 17.05.10, 09:50

            > Zanim więc napiszesz o niby 50 Niemcach, którzy zagnali do Treblinki 0.5 mln
            > Żydów, dowiedz trochę idioto co nieco o temacie.

            weź sobie na luz powiedz ilu Niemców pacyfikowało getto +przed+
            powstaniem. Odp. 50... I te siły wywiozły 450 tys ludzi.
            Powstanie wybuchło jak w getcie zostało 50--70 tys osób...
            Faktycznie siły Sztropa liczyły ok 2tys ludzi.

            Powstanie w getcie w Wawie było przy tym ewenementem, 99% innych
            gett likwidowano w trybie który można nazwać wspólpraca
            ofiar i katów, co oznaczalo m.in. iż zadanie to
            wykonały zdumiewająco szczupłe siły...

            R.Hilberg, The Destruction of European Jews
            www.amazon.com/Destruction-European-Jews-Raul-Hilberg/
            • Gość: Paweł Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 20:00
              Czy naprawdę uważasz, że 50 Niemców mogło zabić pół miliona ludzi i że Ci ludzie - gdyby mieli taką możliwość - nie broniliby się lub nie próbowali ucieczki? Jeśli tak, to chyba naprawdę masz coś do Żydów...

              1) Poza Niemcami, w pacyfikacji getta uczestniczyli Ukraińcy, Litwini, Łotysze - czyli najczęściej byli jeńcy wojenni, wcieleni do oddziałów niemieckich i wykazujący się często nawet większym bestialstwem niż Niemcy. Do tego, w deportacji Żydów do Treblinki uczestniczyła policja żydowska i policja polska. Pisząc więc o 50 Niemcach, mocno i chamsko naginasz fakty, kolego. Abstrachując od liczb, nawet 50 uzbrojonych ludzi jest w stanie zabić dużo dużo więcej nieuzbrojonych, zastraszonych wycieńczonych głodem ludzi.

              2) Autor, na którego się powołujesz, jest krytykowany w świecie akademickim (nie tylko żydowskim) za opieranie się wyłącznie na niemieckich dokumentach, a link, który podałeś, nie działa.

              Podaję ci artykuł, który trochę wyjaśnia - także psychologicznie - mechanizm tego, jak to jest możliwe, że duża mniejszość może wymordować większość.

              www.polityka.pl/historia/282782,1,kiedy-opor.read
              • zasliniony.dziadyga Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają 17.05.10, 20:20
                > Czy naprawdę uważasz, że 50 Niemców mogło zabić pół miliona ludzi i że Ci ludzi
                > e - gdyby mieli taką możliwość - nie broniliby się
                >lub nie próbowali ucieczki?

                takie są fakty.

                Polityka judenratów to była polityka absolutnego posłuszeństwa,
                jeżeli będziemy robić co nam każą to część z nas przeżyje.
                To była fatalna polityka, bo dzięki temu Niemcy zabili
                kilka milionów żydów szybko, małymi siłami i bez rozgłosu.
                Powstanie w Gettcie to był ewenementem...

                > Jeśli tak, to chyba naprawdę masz coś do Żydów...

                Podobnie jak H.Arendt i wspomniany Raul Hilberg (obaj Żydzi)
                Czytałeś ww?
                Czy tylko Gazownię i Politykę?? Może powinieneś, zamiast
                się zaperzać z pozycji igoranta?
              • zasliniony.dziadyga Re: Pamięć ? A czy Żydzi pamiętają 17.05.10, 20:28
                > 2) Autor, na którego się powołujesz, jest krytykowany w świecie akademickim (ni
                > e tylko żydowskim) za opieranie się wyłącznie na niemieckich dokumentach

                był krytykowany, teraz jest uznawany za klasyka
                niedoczytałeś....

                a naśmieszniejsze że niejaka Arendt
                która go krytykował sama z niego obficie cytowała...
                No i ww. Arendt zakochana była do końca w Gadamerze, facecie który
                ostatnią składkę NSDP zapłacił 5 maja 45....

                Tak to jest z tymi krytykami...
    • Gość: AndyWawa Komu i czemu to służy?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.10, 22:43
      Czy zamieszczając takie teksty, redaktorzy gw są niespełna rozumu,
      czy mycki może was uwierają w te tępe głowy???
      Czy tak wedłu was wygląda "język miłości"???
      W Instytucie Jad Vashem 70% drzewek zasadzonych jest rękami Polaków,
      a jednocześnie wśród przewodników w językach całego świata, nie ma
      przewodnika w języku polskim.
      Skończcie z tą nagonką na Polskę, żydów na Umschlagplatzu biła i
      wpychała do wagonów żydowska policja...
      • Gość: Paweł Re: Komu i czemu to służy?????? IP: *.warszawa.mm.pl 16.05.10, 23:12
        Czy opisywanie faktów - a faktem jest, że podczas powstania w Getcie obok niego
        stała karuzela i część Warszawiaków z niej korzystała - jest dla Ciebie nagonką
        na Polskę?
        Czy fakt, że wśród tych, którzy ratowali Żydów najwięcej jest Polaków, zaprzecza
        temu, że były także wśród Polaków kanalie?
        • zasliniony.dziadyga Re: Komu i czemu to służy?????? 17.05.10, 13:31
          > Czy opisywanie faktów - a faktem jest, że podczas powstania w Getcie obok niego
          > stała karuzela i część Warszawiaków z niej korzystała - jest dla Ciebie nagonką
          > na Polskę?

          opisywanie jednych faktów a pomijanie innych to jest manipulacja...
          Codziennością okupacji były łapanki, moderstwa,
          itp. a nie karuzela. W Auszwic też był burdel i co z tego?

          A Żydzi przed pierwsze dwa lata wojny mieli swoje Judenraty
          podczas gdy polska administracja została zlikwidowana,
          nie byli rozstrzeliwani ani więzieni w obozach/więzieniach...

          Może mieli nawet jakąś karuzelę a za murem właśnie
          rozstrzeliwano Polaków, kto wie?

          Wykluczysz?

          • Gość: Paweł Re: Komu i czemu to służy?????? IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 19:35
            Owszem, parę rzeczy wykluczę. Po kolei.

            1) Sporną jest kwestia, że "GW" opisuje pewne fakty, a pomija inne. Kilka dni
            temu przyznała tytuł człowieka roku prof. Władysławowi Bartoszewskiemu,
            człowiekowi wielce zasłużonemu w ratowaniu Żydów podczas wojny. Nie wydaje mi
            się też, by "GW" jakoś znacząco milczała nt. Ireny Sendlerowej. Przykłady mnożyłbym.

            2) Żydzi podczas pierwszych lat wojny mieli swoje Judenraty, ale - wierz mi,
            znam temat - ich decyzyjność była praktycznie żadna, potem sprowadzała się wręcz
            do tego, kogo (w ramach jakiejś wyznaczonej przez Niemców kwoty) wysłać do
            Treblinki, a kogo nie.

            3) Żydzi przez pierwsze dwa lata wojny nie byli rozstrzeliwani ani więzieni w
            obozach/więzieniach? Bzdura i tyle.

            • zasliniony.dziadyga Re: Komu i czemu to służy?????? 17.05.10, 20:23
              > prof. Władysławowi Bartoszewskiemu,
              > człowiekowi wielce zasłużonemu w ratowaniu Żydów podczas wojny.

              niestety nie jest to prawą... Facet był 20 letnim szczylem,
              i jego zasługi to 5% tego co teraz mówi... Podobnie jak
              jego udział w Powstaniu Warszawskim (walczył drukując gazetki)
              • Gość: Paweł Re: Komu i czemu to służy?????? IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 20:35
                Ja obstawiam, że to jednak z 7 procent ;)

                A w latach 50-tych nie siedział w więzieniu - komuniści wysłali go na wczasy do
                Bułgarii.
                • zasliniony.dziadyga Re: Komu i czemu to służy?????? 17.05.10, 20:49
                  > Ja obstawiam, że to jednak z 7 procent ;)
                  >
                  uważasz że 20 letni młodzian grał tam główną rolę?
                  wątpię...

                  > A w latach 50-tych nie siedział w więzieniu - komuniści
                  > wysłali go na wczasy do
                  > Bułgarii.

                  A marszałek Petain dostał Legię Honorową za 1 wojnę a wyrok
                  śmierci za drugą? To twój argument a rebours....
                  • Gość: Paweł Re: Komu i czemu to służy?????? IP: *.warszawa.mm.pl 17.05.10, 21:11
                    Główną może nie, ale ważne, że - parafrazując jego samego - był przyzwoitym.
                    Szedł "po słonecznej stronie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka