IP: 129.241.254.* 21.07.10, 12:38
Przy stacji PKP Anin powstał parking P&R.
Chcę się przyznać do naiwności, którą się wykazałam. Mianowicie miałam
nadzieję, że budowa parkingu pociągnie za sobą bodaj minimalną rewitalizację
stacji i może nawet dojścia do stacji od strony parkingu.
Stan peronu i infrastruktury jest bardzo zły:
- brak wiaty, bo cieknące, brudne i śmierdzące cudo stojące przy końcu peronu
trudno nazwać wiatą.
- brak ławek - jest jedna na początku peronu, metalowa i niekonserwowana już
zardzewiała i nie wiadomo kiedy można próbować siadać. Przy upałach poparzy,
przy mrozach wprost przeciwnie, a ubrudzi zawsze.
- brak możliwości nabycia biletu, za to straszy nieczynna kasa biletowa, bodaj
automat do nabycia biletów mógłby się pojawić.
- nawierzchnia peronu to pozwijany asfalt, raczej nie spełniający żadnych norm
technicznych. Zimową porą wysiadając na oblodzony i krzywy asfalt zawsze się
zastanawiam czy nie wykonam zjazdu z peronu pod pociąg - efekt wyprofilowania
peronu ułatwiające odpływ wody deszczowej, teraz jakby spotęgowany dzięki
zwijającej się nawierzchni.
O przejściu dla pieszych, chodniku i przejściu przez tory w ogóle szkoda gadać.
Obserwuj wątek
    • Gość: janekp Re: P&R i PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 16:09
      Faktycznie jesteś bardzo naiwna i chyba na księżycu zyjesz
    • dawidowski777 Re: P&R i PKP 21.07.10, 22:52
      jak wyżej, rzeczywiście głupia, prawdziwy warszawiak jeździ metrem, nie zapuszcza się na wschód a już na pewno NIE JEŹDZI żadnymi SKM, czy broń boże Kolejami Podmiejskimi, wstydź się i więcej nie daj nabrać, bo jeszcze siądziesz i sukienkę pobrudzisz, albo co gorsza w takim Aninie napadną cię jakieś żule.
      • Gość: A. Re: P&R i PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 09:48
        A jak ktoś tam mieszka? Albo i dalej na linii otwockiej i postanowił skorzystać
        ze wspaniałego udogodnienia jakim jest P&R, zamiast ciągnąć się do centrum
        samochodem.

        Ale po dzisiejszej akcji przysłania 1 składu zamiast dwóch zaczynam rozumieć, że
        jestem nieprawdziwym warszawiakiem i można mnie oraz stado współpasażerów
        traktować jak bydło.
    • Gość: ArekMiz pekap, Falenica i muzeum IP: *.grodzisk.rgnet.org 22.07.10, 11:57
      Wszem i wobec wiadomo, że pekape, zarówno to stare, ajk i to nowe -
      podzielone na 100 spółeczeniek zawsze było BE. Czyli syf, kiła,
      mogiła i nędza. DO tego niepunktualność, niereformowalność,
      nieskuteczność i niedasizm. I w internecie pełno na to dowodów
      niezbitych.

      W tym jednak wypadku wypada nadmienić, że jest nieco inaczej.
      pekapiarnia chciała by całą trasę z Wawy przez Otwock (i dalej w
      kier. Lublina) - zmodernizować. Zrobić nowe tory, zwiększyć prędkość
      pociągów. Ale tory do większych prędkości muszą biec prosto a nie
      tak jak teraz przy każdym peronie mieć "jajo". I chcieli zburzyć te
      stare perony i stare wiaty od Anina po Świder. Ale mordy wydarli
      okoliczni mieszkańcy - że relikt przeszłości będą burzyć i
      konserwator zabytków wpisał to dziadostwo na listę. Więc tera nie
      narzekać że w tej Falenicy syf. Tylko podziwiać tą oszczaną wiatę i
      osraną ławkę jakby w muzeum. I broń boże nie siadać na tej ławce -
      siadanie na zabytkach w muzeum jest zabronione!
      • Gość: A. Re: pekap, Falenica i muzeum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 14:24
        W Aninie nie ma zabytkowej wiaty na peronie, są w Wawrze i w Międzylesiu. W
        Aninie jest blachą pokryte postkomunistyczne cudo. Gdyby była zabytkowa (choć
        zniszczona) wiata, taka jak w Międzylesiu, to ludzie nie musieli by się zbiorowo
        chować w cieniu zamkniętej kasy stojącej jeszcze przed peronem.

        Co do remontu torów - szczerze mam go gdzieś. Kilka lat temu remontowali ten
        odcinek(chyba do otwocka), ciągłe zmiany w kursowaniu pociągów, utrudnienia itp.
        Miało być szybciej. Nie jest. Nie mam już rozkładów, ale czas przejazdu zgodny z
        rozkładem z przed i po remoncie się ... wydłużył. Zresztą ile szybciej pojadą
        pociągi, które co chwile mają przystanek?
        Dla pociągów pośpiesznych niech wybudują dodatkowy tor - zmieści się, ale pewnie
        lepiej ten teren sprzedać. Ciekawe na co czekają - jeszcze kupca pewnie nie było.
        • Gość: grzegorz Re: pekap, Falenica i muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 10:50
          Właśnie! Dla kolei aglomeracyjnej kluczowe jest przyśpieszenie, a nie prędkość
          maksymalna, zwłaszcza na tak zawalonej przystankami linii jak otwocka. No i
          czystość, wygoda przesiadek... Stare wiaty mają tę wadę, że trzebaby je umyć i
          odmalować, a budki z blachy falistej - nie trzeba. W Rembertowie widać, czemu
          musimy chronić stare wiaty (myślę o np. o Świdrze) - po prostu ,,nowe'' nawet na
          bazarze wstyd byłoby postawić. A brud, mocz jest znowu - jak się nie myje to się
          tak ma.
          • Gość: A. Re: pekap, Falenica i muzeum IP: 129.241.254.* 29.07.10, 12:26
            Budki z blachy falistej też trzeba myć - ja wiem, że PKP o tym zapominało, ale
            myje się i przystanki autobusowe i znaki drogowe - czemu nie myje się peronów i
            infrastruktury?
            Generalnie o infrastrukturę trzeba dbać, bo to coś się podróżnym funduje to
            straszny syf.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka