Dodaj do ulubionych

Selekcja w klubach

23.05.11, 14:39
Niedawno była akcja mająca na celu zapobieganie dyskryminacji na tle rasowym podczas selekcji przy wejściu do klubów. A co z dyskryminacją inną niż na tle rasowym? W sobotę chciałem wejść do Enklawy. Nie wpuszczono mnie bo selekcjoner stwierdził, że mnie nie kojarzy, a wchodzą tylko stali bywalcy.

Jakiś czas temu ratusz obiecywał się i taką selekcją zająć. I jaki rezultat? Bo taka selekcja nie jest zgodna z prawem, a wręcz jest wykroczeniem bo podmiot świadczący usługi ( w tym przypadku klub) nie może odmówić ich świadczenia bez istotnej przyczyny (taką przyczyną mógłby być np. stan upojenia, ale nawet fakt przyjścia w adidasach jeśli klub w regulaminie umieści zapis, że nie wpuszczają w takich butach)
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Selekcja w klubach 23.05.11, 17:11
      Norma. Nie spodziewaj się, że ratusz zajmie się problemem.
      • kowal_warszawski Re: Selekcja w klubach 24.05.11, 13:36
        uważam, że selekcja jest konieczna. niestety, ale na przykład gdyby nie selekcja to nie wiem, czy przypadkiem trzy razy nie wszedłbym na gołą imprezę w klubie dla gejów. nie orientowałem się przez długi czas, które kluby to kluby gejowskie, ale parę razy zaliczyłem taką wpadkę, bo poszedłem gdzieś, a tam akurat naked impreza. niestety tak się zdarza i dlatego konieczna jest selekcja. ale także, żeby nie wchodziły osoby pod wpływem alkoholu.
        --------------
        "będąc zerem – w Warszawie można być geniuszem prawie (...)"
        • miu_m Re: Selekcja w klubach 31.05.11, 21:32
          Mylisz pojecia, w takich przypadkach potrzebne jest wylacznie wyrazne oznaczenie: "impreza dla golasow" czy tez "klub naturysty" lub tez powstaje lokal calkowicie prywatny, do ktorego nie ustawia sie zadna kolejka, wiec nikt nie jest ponizany ani wykluczany, bo wchodza tylko osoby, ktore maja karty klubowe albo sa wprowadzane przez stalych czlonkow.

          Natomiast ze selekcja z jaka mamy do czynienia w Warszawie oznacza WYLKUCZENIE i publiczne PONIZANIE osob tanio ubranych, a zatem ubogich, (za) starych, grubych, kolorowych. Jest to jawne lamanie praw czlowieka w dodatku w lokalach nalezacych do miasta!
      • karol_jan Re: Selekcja w klubach 24.05.11, 15:33
        ok, ale skoro zajmują sie problemem dyskryminowania Cyganów i czarnych to dlaczego nie zadbają o moje prawa jako białego, rodowitego Polaka? Oczywiście też jest przeciwny nie wpuszczaniu bez powodu cudzoziemców, ale skoro była akcja ich rzecz i ratusz się do tego ustosunkowywał to mógłby też i białymi się zająć

        www.tvnwarszawa.pl/rytm-miasta,news,nie-wpuscili-czarnoskorych-do-klubow,125880.html
        wyborcza.pl/1,75478,9216427,Bedzie_zakaz_selekcji_w_stolicy.html
    • lalamido28 Re: Selekcja w klubach 23.05.11, 19:31
      trzeba przyznać że to jest żenada...

      raczej powinni dowody sprawdzać przy wejściu!! (tylko gdzie wtedy w sumie by siębawili "stali bywalcy") - :)
    • Gość: xxx Re: Selekcja w klubach IP: 178.73.24.* 24.05.11, 09:40
      Skoro wchodzą bywalcy, a ciebie nie kojarzył, to jak miał cię wpuścić?
      • lalamido28 Re: Selekcja w klubach 24.05.11, 10:32
        daj spokój o jakich bywalcach ty mówisz?!?!?!?

        bywalec = osoba która przypasuje bramkarzowi
    • karol_jan Re: Selekcja w klubach 24.05.11, 15:25
      Wszystko by było ok, gdyby było z góry ustalone - impreza dla osób z kartami klubowymi i rzeczywiście tylko z kartami przychodzą. A możliwość nabycia karty ma każdy taką samą. Bo nie zgodne z prawem jest takie "nie wpuszczę pana bo pana nie kojarzę".

      Natomiast jeśli chodzi o to, że "selekcja jest konieczna żeby nie wpuszczali ludzi pod wpływem alkoholu". Przecież napisałem, że przeciwko takiej selekcji nic nie mam. Tak samo jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Nawet z zwykłych studenckich klubach, bez selekcji, zawsze sprawdzają co się wnosi. Więc z tym też nie ma problemu.

      Więc oczywiście, że chodzi tylko o to "kto przypasuje selekcjonerowi". I taka selekcja jest zła, a nie selekcja polegająca na nie wpuszczaniu pijanych osób.

      Nie rozumiem argumentu z tym, że "gdyby nie było selekcji to ktoś by trafił do klubu gejowskiego czy na naked party". Żeby każdy trafił tam gdzie ma trafić wystarczy informacja o jakich charakterze jest impreza, a nie selekcja.
      • Gość: tralala Re: Selekcja w klubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 09:41
        selekcja byla, jest i bedzie.
        i dobrze.
        nie wystarczy byc bialym i trzezwym facetem zeby wejsc do klubu, trzeba sie jeszcze wpasowac w jego kilmat, atmosfere.
        jako kobieta nie chcialabym trafic na impreze, gdzie bawi sie silna reprazentacja hotelu robotniczego, chocby najpiekniej wysrtojona.
        w warszawie jest duzo klubow i kazdy znajdzie cos dla siebie.
        panstwo nabiera dziwnych zapedow w prawne regulacje codziennego zycia ludzi, co nie ma sensu, nigdy sie nie uda i tylko spowoduje frustracje jednostek na te prawa powolujacych sie.
        a w ogole to jest pieknie i lepiej na lono natury uderzyc, zamiast gnic w klubie i rano kaca odsypiac.
        • miu_m Re: Selekcja w klubach 31.05.11, 21:38
          Jak chcesz sie bawic w okreslonym towarzystwie, to kup sobie karte do prywatnego klubu, gdzie beda przychodzic tacy jak ty, ale nikt pod drzwiami nie bedzie traktowany jak smiec, bo jest gruby, stary czy czarny. Taki klub jest zamkniety, dziala w prywatnym lokalu i wiadomo ze wchodza tam tylko czlonkowie, wiec nikt nie bedzie wystawal pod drzwiami.
        • karol_jan Re: Selekcja w klubach 04.06.11, 02:17
          Co najmniej dziwnie to zabrzmiało, że "nie wystarczy być białym". Chyba nie wiesz co mówisz? A jak jest czarny to już w ogóle nie ma szans się wpasować? Typowe gadanie pustej dziewczyny co potem jara się że "mnie to selekcjonerzy juz znają i zawsze wpuszczają". O rasizm nie posądzam, bardziej o głupotę.

          Czarny też się wszędzie wpasuje. Ale ja ubolewam nad tym tylko, że prawami czarnych się przejmują, robią akcje antydyskryminacyjne, a zapominają, że i białych nie wpuszczają.


          Można sobie otworzyć klub i zastrzec, że do tego klubu się wchodzi tylko zielonych koszulach i granatowych spodniach. Można sobie zastrzec co tylko się chce. ALE musi to być sprecyzowane. A nie, że stoi koleś/babka na selekcji i mówi - ty tak, ty nie.

          A co do tego, że nie chciałabyś się czuć jak w hotelu dla robotników. Byś sie zdziwiła kim bywają ludzie co przychodzą do tych klubów. Jedną parę spodni odpowiednich, jedną koszulę każdy może mieć. Buty po których nie widać na pierwszy rzut oka w ciemności że są z H&M za 149 zł też mozna sobie kupic. Właśnie o to chodzi, że trzeba stworzyć tylko pozory. A jak człowiek ubiera się porządnie, w drogie ciuchy tylko skromne, klasyczne bo nie ma ochoty obnosić się i robic z siebie metroseksualistę to już nie wejdzie. Można kupić buty za 350, które będą porządne,wygodne ale na pierwszy rzut oka skromniejsze niż takie za 149, które robione są na wygląd tylko.



          • Gość: mika Re: Selekcja w klubach IP: *.acn.waw.pl 04.06.11, 13:24
            O to wlasnie chodzi. Maja byc jasne zasady: obuwie niesportowe, ciuchy wieczorowe, itd. VIP wchodza wejsciem dla VIPow, reszta stoi w kolejce i wchodzi w miare wolnych miejsc.
    • wutang4eva Re: Selekcja w klubach 04.06.11, 10:28
      Najlepszy sposob na kluby z selekcja to glosowanie nogami. Jesli mi zdarzylo sie, ze gdzies nie chceili mnie wpuscic, to omijam pozniej takie miejsce z daleka. Sa setki czy nawet tysiace innych. Z 2 strony prywatny lokal powinien sam zadecydowac kogo chce wpuszczac.
    • kylax1 Jest prosty sposob na ominiecie selekcji. 09.06.11, 01:01
      Odznaka policyjna. :)
      • trust2no1 Re: Jest prosty sposob na ominiecie selekcji. 10.06.11, 10:13
        Niby masz rację, ale wtedy policjant musi mieć jakieś umocowania prawne. No i skoro wchodzi do klubu "na blachę" to jest poniekąd służbowo, a na służbie, jak wiadomo, pić nie wolno. :)

        Znam natomiast przypadek klubu (nazwy niestety już nie pomnę), gdzie przez "selekcję" niefajnie została potraktowana para wyglądająca na urzędników po godzinach. Niestety (dla właściciela klubu) rzeczywiście byli urzędnikami. Z lokalnego urzędu skarbowego. Resztę dopowiedzcie sobie sami. :)

        +++ Lasciate ogni speranza and have a nice day +++
        • Gość: tralala Re: Jest prosty sposob na ominiecie selekcji. IP: *.play-internet.pl 11.06.11, 12:50
          jesli odmowa wejscia do klubu tak rani Wasze ego, to po prostu sprobujcie w innym, albo wybierzcie miejsce, gdzie selekcja nie jest ostra.

          proletariusze wszystkich krajow laczcie sie:)))))
          • Gość: BUC tyle gadani ao niczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 22:45
            wchodze. nie mam z tym problemow. Moze musicie sie umyc i ubrac w cos czystego? byc trzezwi i nie szelescic dresikami?
            • Gość: mm Re: tyle gadani ao niczym IP: *.fbx.proxad.net 14.06.11, 17:53
              Buc to buc, nic wiecej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka