Dodaj do ulubionych

Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m...

18.10.11, 18:09
A niby jakim prawem taksówki?Znowu złotówy są traktowani jak święte krowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.acn.waw.pl 18.10.11, 18:10
      patrze soebie na to zdjecie i sie zastanawiam.Co za ,za przeproszeniem,debil zamknal most dla ruchu.
      • Gość: tomek Galasowi należna jest premia. IP: 91.198.145.* 18.10.11, 18:15
        > patrze soebie na to zdjecie i sie zastanawiam.Co za ,za przeproszeniem,debil za
        > mknal most dla ruchu.

        Galas zamnkął most. Nie wiem, czy udało mu zwiększyć przepustowość, ale zwiększył na pewno bezpieczeństwo (w końcu przy braku ruchu wypadki nie występują). I za to należy mu się premia.
        • Gość: sojers1 Re: Galasowi należna jest premia. IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 20:30
          Kupcie sobie skuter lub motocykl i jeździjcie mostem do woli. Nie dość że mniej pali to jeszcze korki ma się w d.pie. Ale nie, bo to zimno przecież...

          Dojeżdżam z Rembertowa i mi się dojazd skrócił o dobre 5 min w godzinach szczytu (do 22 min) po zamknięciu mostu, skuterem oczywiście.
          • Gość: kixx Re: Galasowi należna jest premia. IP: *.acn.waw.pl 18.10.11, 21:33
            mam nadzieje,ze masz w opcji plozy

    • tom_aszek Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... 18.10.11, 18:17
      A na fotografii same "legalne" pojazdy...
    • Gość: Pan z Koszykowej Dlatego, że… IP: *.181.83.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.10.11, 18:17
      Zazwyczaj jeżdżę autobusem albo rowerem, ale jak chcę się gdzieś szybko i/lub wygodnie dostać, to biorę taksówkę. Proste. Taksówki to naturalne uzupełnienie komunikacji zbiorowej.
      • igoro Re: Dlatego, że… 18.10.11, 19:09
        tak samo naturalne jak prywatne samochody (i średnio tak samo jak one zapełnione)
        • wolfgang87 Re: Dlatego, że… 18.10.11, 19:23
          Taksówki nie parkują tylko jadą sobie gdzieś dalej.

          Poza tym kiedyś będziesz potrzebował gdzieś na szybko (ale to naprawdę na szybko...) się dostać, to będziesz pomstował, że taxi driver ciota.

          Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku :)
          • wutang4eva Re: Dlatego, że… 18.10.11, 21:56
            Wiekszosc ludzi tez nie parkuje tylko jedzie sobie gdzies dalej. Jakby byla obwodnica to ruch przez centrum zmiejszylby sie o polowe.
    • Gość: sYs Dasz palec to wezmą całą rękę. IP: *.gsm-grodzisk.pl 18.10.11, 18:23
      Najpierw zabrali jeden pas zabrali dla komunikacji miejskiej, a teraz cały most sobie wzięli. Radze pomyśleć przy następnym popieraniu buspasów.
    • Gość: artek taksowki moga jechac ale z pasazerem a nie puste ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.11, 18:36
      taksowki moga jechac buspasem i mostek ALE Z PASAZEREM A NIE PUSTE !!!!!!
      zacznijcie to sprawdzac bo w wieksosci to puste jedza !!!!
      \

    • Gość: kierowca No i 40000 wpadlo do kasy miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.11, 18:55
      Moze jeszcze zamknac inne mosty i kasa bedzie pelna.
      A kierowcy - a kto ich che, tylko zatruwaja Warszawe.
    • ksks3 Na wszystko jest sposób 18.10.11, 19:27
      Jeżeli mandatów jest tak dużo to jedynym moim zdaniem wyjściem jest solidarna odmowa ich przyjmowania . Może decydenci dostrzegą problem, który stworzyli. Przecież nie można dać Warszawie dwuletniego urlopu. To miasto żeby żyć i płacić miliardowe podatki musi jakoś funkcjonować. A co do mandatów to niech sprawy trafiają do sądu. Taka ilość spraw zatka wokandę na bardzo, bardzo długo. Może wtedy zacznie ktoś myśleć ?
      • Gość: gosc Re: Na wszystko jest sposób IP: *.warszawa.mm.pl 18.10.11, 20:02
        komornik juz sie zbliza, juz puka do drzwi.....
        • ksks3 Re: Na wszystko jest sposób 18.10.11, 20:21
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > komornik juz sie zbliza, juz puka do drzwi.....
          Zanim wysoki sąd rozpozna wszystkie sprawy ostatni ukarany opuści ten padół niedoli w sposób naturalny. O postępowaniu komorniczym już nie wspomnę
          • Gość: M Re: Na wszystko jest sposób IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 22:45
            W jakim ty świecie żyjesz... Komornik się pojawi... Ale prędzej wylądujesz w BIK. Wtedy każdy cwaniak mięknie i prosi miasto o grzeczne przyjęcie wpłaty wraz z kosztami sądowymi i innymi (+ 300 PLN). Zapomniesz o kupnie czegokolwiek inaczej niż za gotówkę, a US sciągnie ci należność ze zwrotu podatku. Choć uważam, że wystarczyłaby publiczna chłosta.
          • kilovolt Re: Na wszystko jest sposób 18.10.11, 22:53
            Gdy przekroczenie jest ewidentne nieprzyjmowanie mandatu jest pozbawione sensu. Nie dość że straci się kasę zapewne większą niż z taryfikatora to pewnie i kupę czasu. I dojeżdżaj sobie kuźwa teraz na rozprawy w tych korkach. Ja dziękuję, masz dużo czasu to się w to baw ale innych w to nie wciągaj, nie każdy może sobie pozwolić na tracenie czasu na włóczenie się po sądach. Nawet jeżeli to się trochę odwlecze to tego nieunikniesz, prędzej czy później będziesz musiał się z tym bujać.
      • Gość: normalny Re: Na wszystko jest sposób IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 20:44
        Gdybyś Ty i tobie podobni przesiedli leniwe dup*ka do autobusów to korków by nie było. Nie bez powodu ZTM podwoił ilość autobusów i tramwajów kursujących po moście. Jeden tramwaj to 100 samochodów na drodze mniej.
        • Gość: ZTM - be Re: Na wszystko jest sposób IP: *.128.78.17.static.crowley.pl 18.10.11, 20:56
          Ale problem jest taki, że ZTM schrzanił co tylko można było! W teorii podwoił liczbę tramwajów i autobusów. Autobusy stoją w korkach od Jagiellońskiej do Wileńskiego, a 160 po połuduniu dodatkowo na JP2.

          Przecież jadąc w popołudniowym szczycie wszyscy jadący na pociąg się ładują w autobusy 160, 190 i 527 - bo one dowożą na peron a nie na zakamuflowaną jako Wileński Jagiellońską.

          Potrzebny jest autobus na ciągu Wileński - Bankowy jeżdżący często i bez stania w korkach. Korków nie ma z Targówka, wcześniej można by go kończyć na Stalowej - ale czy da się stamtąd wyjechać bez stania w korkach? Chyba, że jest inna opcja.

          Do tego 500 zostawiono na Gdańskim - a tutaj też mógłby być bardziej pomocny w relacji do np. Okopowej przez Wileński - chyba ta pętla jest wolna.

          A utrzymuje się takie potwory jak 517 - co to punktualnie nie jeździ za to penetruje korki od Ursusa po Targówek. Krótko mówiąc - uruchamiać autobusy częste i szybkie tam, gdzie nie ma korków - one powinny wozić podróżnych a nie stać z samochodami.
        • Gość: Normalniejszy niż Zdjęcie wyjaśnia cały nonsens zamknięcia mostu Ś-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.11, 23:59
          Przejeżdżałem dziś kilka razy pod mostem. Stałem pod światłami. Widok ten sam. Pusty most. Raz jechał sobie tramwaj, za to straż miejska spalała benzynę na jeżdżenie po pustym moście. Po co ?
          Zamknięto most, bo chcą odciążyć okolice 4 śpiących. Liczą, że część osób przesiądzie się do zbiorkomu. I pewnie tak będzie, ale ilość środków masowego transportu jest zbyt mała w godzinach szczytu, a poza nimi most stoi pusty.
          Zorganizowanie dodatkowych przystanków zdezorganizowało ruch. Zamknięcie niektórych ulic też. W sumie za budowę metra płacą mieszkańcy tej okolicy i Ci, którzy korzystali z trasy WZ jako osi tranzytowej Praga - Centrum, Zachodnia Warszawa, do czego była projektowana.
          W efekcie doprowadzono do sytuacji patowej, nie wykonano odpowiednich prac przygotowawczych i zatkano pozostałe mosty.
          Galas odejdż sam, wstydu oszczędź, bo się do tej pracy nie nadajesz.
      • Gość: M Re: Na wszystko jest sposób IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 22:43
        A ja mam nadzieję, że komornik ściągnie mandaty z wszystkich cieciów, którzy łamią miejskie prawo. Nie jeździcie po swoim, ale publicznym i macie psi obowiązek dostosowywać się do zbiorowych reguł. A jak nie, to wypad na pola.
        • Gość: lajkonik Bo Stasiek coś zrobił to ja też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 00:48
          A pani w przedszkolu na to do Kazia: Czy jak Stasiek skoczy z mostu to Ty też skoczysz ?
          No i już zbiorowa mądrość grupki przedszkolaków się kończyła. Ty uważasz, że demokracja usprawiedliwia stosowanie terroru wobec jednostki. Ja nie, szczególnie jeżeli ta decyzja nie została podjęta demokratycznie tylko przez jakiegoś urzędnika niedojdę, któy w wielu punktach miasta dał dowód swojej indolencji.
          Skąd wiesz, że jeżdżą po publicznym ? Może tam do dziś są działki prywatne, na których bez zgody właściciela zbudowano drogę, jak tą ulicę między Wawrem, a Wesołą, która przez prawie 30 lat uchodziła za publiczną, a okazała się prywatną ?
    • Gość: ZTM Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.128.78.17.static.crowley.pl 18.10.11, 20:00
      A ja jestem bardzo zadowolony. Jeżdzę z Targówka i jest szybciej - tylko tłok większy. ZTM źle się przygotował - brak jest odpowiedniej liczby dodatkowych autobusów. A wiele osób przesiadło się - bo w sumie nie ma innego wyjścia. I tak naprawdę to po stronie ZTM leży organizacja - inżynier swoje zrobił.

      Samochód mam, na paliwo też - jeżdzę komunikacją miejską z wyboru.
      • janiiisobieski Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo 18.10.11, 20:23
        Gość portalu: ZTM napisał(a):
        >
        > Samochód mam, na paliwo też - jeżdzę komunikacją miejską z wyboru.

        To nieetyczne. Do każdej złotówki wydanej przez Ciebie na bilety miasto dopłaca dwa złote z podatków. Jeśli stać Ciebie na samochód, to powinieneś płacić 100% kosztów komunikacji publicznej. A ty bezwstydnie się przyznajesz do żerowania na podatnikach. Czy wiesz ile chorych dzieci można wyleczyć za te pieniądze, czy wiesz ile osób nie musiałoby umierać, gdyby przeznaczyć te pieniądze na leki dla najubożych. Wstydziłbyś się.
        • jestem_z_kobry Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo 18.10.11, 21:44
          Mam nadzieję, że żartujesz. Nie ma w Warszawie tak bardzo dotowanej grupy jak ci, którzy dojeżdżają osobówkami do pracy, przy czym budowa, remonty i utrzymanie dróg to tylko drobna część kosztów, o których mówimy. Miliony osobogodzin stracone w korkach, zajęte przez kilka godzin dziennie kilkanaście metrów kwadratowych najcenniejszej ziemi w kraju (centrum miasta), zatrute powietrze, hałas, wypadki drogowe, firmy, które wynoszą się za poza miasto z powodu korków...

          Codzienne blokowanie miasta swoją maszyną - to jest dopiero żerowanie na społeczeństwie. Z tych mitycznych ogromnych podatków w paliwie do kasy miasta wpływa zero (null). Przeciętny kierowca ma też mniejszy wkład do budżetu miasta z podatków dochodowych, bo połowa przyjeżdża z okolicznych miejscowości, albo nawet jeżeli mieszka w Warszawie, to nie przemeldowuje się, bo w Płońsku jest tańsze OC.
          • Gość: lajkonik Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 00:40
            To to co napisałeś. To wszystko, owe remonty, budowy, spalona benzyna tylko napędza gospodarkę - daje ludziom pracę. Gospodarka się kręci. Ulice i atak by budowano, mosty też.
            Nawet w erze internetu najważniejsza dla większości ludzi jest możliwość kontaktu bezpośredniego ! Często jest to konieczność. Także konieczność (potrzeba) przebywania w jakimś miejscu.
            To, że firmy się wynoszą poza miasto wynika z wielu przyczyn, ale nie korki są na ogół podstawową przyczyną. Jedynie smród i hałas są prawdziwe w twojej wypowiedzi.
            Wiele z tras przelotowych jest w ciągu tras krajowych na które łoży nie miasto albo nie tylko miasto.
            Co do zajmowania owe cennego miejsca to znowu kulą w płot. Ja za garaż płacę 300 miesięcznie. W centrum. Za abonament przed domem wiadomo ile. Natomiast przyjeżdżając do centrum trzeba się liczyć z wydatkiem 25 zł za 10 godzin ( lub więcej). Samochód zajmuje ok 16 m2 czyli m2 przynosi miastu od przyjezdnego 1,5 pln/(m2*dzień) przez 5 dni w tygodniu ( Pewnie trochę mniej) czyli ok 7-8 €/m2 miesięcznie. To nie jest taki zły interes dla miasta, nieprawdaż ?
            W sumie poprzedni wypowiadający się miał rację. Dorzuć jeszcze do tego zasługi przemysłu motoryzacyjnego w zmniejszaniu bezrobocia ( produkcja aut, ich obsługa-service, akcyza z bezyny czy oleju, ubezpieczenia, części zamienne) Im więcej jeżdżą tym tego więcej i lepiej dla gospodarki. Podobno.
            Jedynie hałasu i polucji otoczenia więcej. Ale coś za coś. A miłośnicy zbiorkomu ( w tym ja często) żerują na tych biednych samochodzirzach ( w tym ja, często)
            • jestem_z_kobry Re: Stek bzdur 19.10.11, 01:15
              Dobrze, że przynajmniej w tytule swojego posta ostrzegłeś przed jego zawartością :-)

              > To wszystko, owe remonty, budowy, spalona benzyna tylko nap
              > ędza gospodarkę - daje ludziom pracę. Gospodarka się kręci.

              Przelewanie z pustego w próżne też daje pracę, a przynajmniej nie powoduje takich szkód jak prywatny transport samochodowy w mieście. Nie dałoby się spalać tej benzyny tak, aby nie blokować ludzi?

              > To, że firmy się wynoszą poza miasto wynika z wielu przyczyn, ale nie korki są
              > na ogół podstawową przyczyną.

              Toteż nie twierdzę, że korki są jedyną i najważniejszą przyczyną ucieczki firm w każdym przypadku, ale, jak sam zauważasz, jedną z przyczyn.

              > Jedynie smród i hałas są prawdziwe w twojej wypowiedzi.

              A stracony czas ludzi? Nie widziałem odniesienia do tego?

              > Wiele z tras przelotowych jest w ciągu tras krajowych na które łoży nie miasto
              > albo nie tylko miasto.

              Wiele? W Warszawie S2 (jeszcze nieistniejąca) i szykowana S8. Za resztę dróg w 100% płaci miasto.

              > Co do zajmowania owe cennego miejsca to znowu kulą w płot. Ja za garaż płacę 300
              > miesięcznie.

              Ty może płacisz, a ja pisałem o tych, co prawie nie płacą.

              > czyli ok 7-8 €/
              > m2 miesięcznie. To nie jest taki zły interes dla miasta, nieprawdaż ?

              Spróbuj komercyjnie wynająć za tyle kawałek ziemi w Centrum. Poza tym to nie są dochody miasta. Pamiętajmy o kosztach organizacji miejsc parkingowych, parkometrów, kontroli, itd.

              > W sumie poprzedni wypowiadający się miał rację. Dorzuć jeszcze do tego zasługi
              > przemysłu motoryzacyjnego w zmniejszaniu bezrobocia ( produkcja aut, ich obsług
              > a-service, akcyza z bezyny czy oleju, ubezpieczenia, części zamienne) Im więcej
              > jeżdżą tym tego więcej i lepiej dla gospodarki. Podobno.

              Ja nie kwestionuję tego, że motoryzacja jest potrzebna. Ja twierdzę, że samochody osobowe nie są stworzone do tego, aby poruszać się nimi po mieście. Po prostu nie do tego służą. Niestety 30% ludzi blokuje wszystkich - i siebie i pozostałych. Bez sensu jest pobudzanie gospodarki, które kończy się zabieraniem setkom tysięcy ludzi czasu, który mogliby przeznaczyć na pracę czy rozrywkę, co pobudziłoby gospodarkę znacznie bardziej.
              • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 01:39
                Stracony czas - owszem, ale dyskusja jest po to by organizować ruch w taki sposób by wszystkim było jak najwygodniej.

                Samochód w korku się zużywa, często jest tak, ze w rodzinie właśnie dlatego jest jeden dodatkowy samochód. Żadna rozrywka w zamian tego przychodu dla gospodarki nie zapewni. W skali globalnej samochód to także maszyny do ich wytwarzania, obsługa tych maszyn i wiele, wiele innych prac. Przelewanie z pustego w próżne ? Owszem, ale zauważ, że większość ludzi przemieszcza się, bo ma jakiś cel, a nawet kilka. Odwieźć dzieci do szkoły, dojechać do pracy, spotkać się z klientem, zrobić większe zakupu czy wreszcie odwiedzić owe centrum rozrywki albo lekarza, . Często zbiorkomem, nawet z priorytetami, tego nie zdążysz wszystkiego zrealizować. Szczególnie, że metro w powijakach. Szkoda, że godzin szczytu nie da się bardziej rozłożyć :). Dlatego to nie jest przelewanie, to konieczność i, jednak, przede wszystkim optymalizacja swojego czasu, choć nie koniecznie pieniędzy.
                Mało tego skoro rozwój powinien być zrównważony to auta są potrzebne. A u nas:
                Tranzyt na obwodnice - brak,
                Wydajny transport miejski - in statu nascendi. Jedna linia metra, 2,5 ? linii SKM, ale brakuje dobrych przesiadek ( Śródmieście)
                Ze względów ekonomicznych nie wszędzie może dojechać autobus czy tramwaj. Czasem jednak taniej jest stawiać na transport indywidualny, a dalej - ciągle mała liczba parkingów P+R.
                Poza tym:
                Złe nawyki kierowców, w tym kierowców zbiorkomów - wjeżdżanie na skrzyżowania bez możliwości zjazdu, brak przepisu nakazującego jazdę na suwak czyli obowiązek wpuszczania samochodu tuż przed zwężeniem, ale nie wcześniej.
                No i najważniejsze, ludzie, któzy zarządzają ruchem w Warszawie nie przykładają się do swojej pracy. Organizują coś wg swoich wyobrażeń, ale nie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Później zamiast reagować natychmiast trwa to miesiącami - brak elastyczności to ich największy grzech.
                • zipa.dumna Re: Stek bzdur 19.10.11, 02:15
                  > Samochód w korku się zużywa, często jest tak, ze w rodzinie właśnie dlatego jes
                  > t jeden dodatkowy samochód. Żadna rozrywka w zamian tego przychodu dla gospodar
                  > ki nie zapewni.

                  ...rozrywka, praca i odpoczynek po pracy (to też zwiększa produktywność).

                  > W skali globalnej samochód to także maszyny do ich wytwarzania,
                  > obsługa tych maszyn i wiele, wiele innych prac.

                  Proponuję stworzyć supernowoczesne, skomputeryzowane, samobieżne, niezwykle drogie i często psujące się, wymagające zastępów ludzi do obsługi i konserwacji... zapory uliczne. Wyjedziemy tymi zaporami na ulice miasta. To dopiero będzie impuls dla gospodarki!

                  > Owszem, ale zauważ, że większość ludzi przemieszcza się, bo ma jakiś cel, a
                  > nawet kilka.

                  Nie. Większość ma na celu tylko przewiezienie swojego dupska i teczki do pracy i z powrotem, mimo że ma przystanek autobusowy pod blokiem.

                  > Odwieźć dzieci do szkoły,

                  Ilu warszawiaków ma szkołę poza zasięgiem własnych nóg?

                  > spotkać się z klientem,

                  Właśnie przedsiębiorcy najwięcej tracą na warszawskich korkach. W każdym razie ich strata jest najłatwiejsza do policzenia.

                  > zrobić większe zakupu

                  Sam czasami jeżdżę samochodem na większe zakupy i tracę czas z powodu tych, którzy wiozą tylko siebie i bańkę powietrza. Korki ograniczają dochody z handlu, a nie zwiększają.

                  > czy wreszcie odwiedzić owe centrum rozrywki albo lekarza.

                  Ci znowu tracą.

                  > Dlatego to nie jest przelewanie, to konieczność

                  Dla większości warszawskich kierowców to nie jest konieczność.

                  Dalsze narzekania na infrastrukturę - wszystko prawda, chociaż nie ma na świecie dużego miasta bez korków. Obwodnice, metro, P+R, dobre nawyki kierowców nie zlikwidowały nigdzie korków. Jedyne co można zrobić, to uprzywilejować komunikację miejską. Kto chce - stoi w korku, kto chce - omija korek buspasem. Niestety nie rozwiązuje to problemu strat przedsiębiorców i innych ludzi, którzy muszą poruszać się samochodem.
                  • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 02:51
                    Ze względu na późną porę napiszę krótko:
                    Wystarczająca liczba rodziców wozi dzieci do różnych szkół i na zajęcia dodatkowe by generować spory ruch w pewnych porach, choćby lokalnie.
                    Ponieważ mam nieruchomości w różnych częściach miasta to często się miedzy nimi przemieszczam. Wiem, że każdy w mojej sytuacji stara się optymalizować przejazdy pod względem kosztowym - pora i kumulowanie celów.
                    Wbrew pozorom uprzywilejowanie komunikacji miejskiej to nie jest rozwiązanie. Ludzie przesiądą się do zbiorkomu, gdy będzie dobrze zorganizowany i da rzeczywiste oszczędności - cena benzyny ( napędu) jest najprostszym napędzaczem komunikacji miejskiej. Ale nie tylko. Porównaj liczbę miezkańców Warszawy i Wiednia ( sporo większa gęstość w Wiedniu, prawda ? Zobacz o ile więcej osób mieszka w bezpośredniej bliskości Warszawy ( do 60-70 km) niż Wiednia. Tam zbiorkom działa idealnie. Ale autobusy jeżdżą puste co 10 minut na trasach gdzie przez całą drogę byłem jedynym pasażarem po 22. Tak to jest zorganizowane. A my mamy tysiące dojeżdżających, osiedla rozrzucone, wszystko duże trudniejsze niż tam ze względu na rozmiar Warszawy. I dużo gorsza sieć ulic, choć nasze pewnie szersze w centrum :).
                    Acha, tam pojedyńczy bilet to mniej niż 1,5 litra benzyny. U nas sporo mniej niż litr. Dzienny to u nas 4 litry tam około 7 litrów. Cena litra u nas tylko 10% niższa niż tam. Czyli jesteśmy bogatsi czy może jednak coś nie gra w infrastrukturze i zagęszczeniu miasta ?
                    • jestem_z_kobry Re: Stek bzdur 19.10.11, 03:27
                      > Wbrew pozorom uprzywilejowanie komunikacji miejskiej to nie jest rozwiązanie.

                      To jest jedyne rozwiązanie, aby większość mogła się przemieszczać po mieście. Kto ma kaprys zajmowania na jezdni kilkadziesiąt razy więcej miejsca niż pasażer autobusu, ten musi pozwolić przejechać autobusowi.

                      > Ludzie przesiądą się do zbiorkomu, gdy będzie dobrze zorganizowany...

                      Ludzie już się przesiedli do zbiorkomu. To znaczy większość ludzi. Reszta zrobi to lub nie - najważniejsze aby nie blokowała większości, która nie zawłaszcza dla siebie takiej przestrzeni.

                      > Czyli jesteśmy bogatsi czy może jednak coś nie gra w infrastru
                      > kturze i zagęszczeniu miasta ?

                      Pewnie ze względu na późną porę nie zrozumiałem co chciałeś pokazać tym porównaniem do Wiednia. To dobrze, że po 22 jeżdżą tam puste autobusy (u nas też o tej porze często są puste), czy źle? Dobrze, że ceny biletów w Wiedniu są 1,5 razy większe niż w Warszawie (a płace ile razy są wyższe?), czy źle?

                      W każdym razie Wiedeń też ma korki i ma dużo więcej buspasów niż Warszawa, pomimo rozbudowanej linii metra. Wiadomo, że Warszawa ma dużo do zrobienia w dziedzinie komunikacji, ale jest jak jest. Mieliśmy komunę, nie jesteśmy tak bogaci jak wiedeńczycy, ale miasto musi jakoś funkcjonować. Tu i teraz.
                      • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 03:41
                        Wiedeń nie ma buspasów w taiej ilości jak Warszawa, o ile w ogóle. Korki jakby zdecydowanie mniejsze. Ma za to 5 linii metra. Dobrze,że jeżdżą puste i punktualnie.
                        Bilety droższe w porównaniu do benzyny, a mimo to wybierają zbiorkom. Czyli, że tam komunikacja miejska jest lepiej zoraganizowana. Wpływa na to dodatkowo ( pozytywnie) większa gęstość zaludnienia, mniejsze rozczłonkowanie aglomeracji, mniejsza liczba dojeżdżających codziennie spoza Wiednia. Dlatego trzeba to lepiej organizować, a nie wyłączać całe mosty z rchu kołowego, po których poza godzinami szczytu praktycznie nie ma wzmożonego ruchu zbiorkomów. Napisałem gdzie indziej, że źródłem problemu jest zła organizacja po stronie praskiej, w tym skrzyżowań pozornie i rzeczywiście bardzo odległych o 4 śpiących. No ale czego się spodziewać po ludziach, którzy do dziś nie ustalili co z pomnikiem, a już wpuścili ekipy. I nie umieją ustawić tak świateł i przejść by ludziom po kilka autobusów nie odjeżdżało sprzed nosa, gdy tkwią na czerwonym na przejściu :)
                        Mam nadzieję, że wyjaśniłem.
                        • jestem_z_kobry Re: Stek bzdur 19.10.11, 12:31
                          > Wiedeń nie ma buspasów w taiej ilości jak Warszawa, o ile w ogóle.

                          Cooo??? Wiedeń ma 185 km buspasów. Warszawa - 38 km.

                          > Korki jakby zdecydowanie mniejsze.

                          W Wiedniu na 1000 miaszkańców przypadają 392 samochody. W Warszawie - 536. No, ale u nas każdy jest panisko, któremu nie wypada jechać z tłuszczą w autobusie. Dlatego tym bardziej trzeba uprzywilejować komunikację miejską.

                          > Ma za to 5 linii metra.

                          No właśnie. A i tak mają buspasy.

                          > Bilety droższe w porównaniu do benzyny, a mimo to wybierają zbiorkom.

                          Czy coś jest takie czy drogie dla ludzi pokazuje porównanie cen z zarobkami. W porównaniu do zarobków ceny biletów komunikacji miejskiej w Wiedniu są znacznie niższe niż w Warszawie.

                          > Czyli, że tam komunikacja miejska jest lepiej zoraganizowana.

                          Zgoda. Ja temu nie przeczę. Zresztą komunikacja miejska w Wiedniu jest sprawniejsza między innymi dzięki większej liczbie buspasów. Tylko co z tego wynika, że w Wiedniu jest lepiej zorganizowana komunikacja miejsca? Że Warszawę można kompletnie zablokować prywatnymi samochodami? Nie rozumiem Twojej logiki.
                      • Gość: lajkonik mała poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 04:09
                        dobowy u nas to trochę ponad 2 litry u nas (12/5,30 = ), a tam pona 4d litry (5,70/1,40 =) Suma sumarum nie zmienia to reguły, że tam jest drożej czyli za bilet dalej autem zajedziesz, a mimo to wydaje się, że więcej używają zbiorkomów.
              • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 01:54
                Za tyle wynająć ? No przecież wynajmuję garaż. Mieszkanie w centrum też wynajmiesz w zbliżonej cenie. Jeszcze grzanie będziesz miał w cenie. Magazyn poza centrum. Biuro w wysokiej klasie biurowcu coś około 50€/(m2*mieisąc). Nizszej klasy nawet połowę tego. I tez masz koszty, a nakłady na wybudowanie biurowca czy zakup mieszkania w bloku na wynajem to też kilka do kilkunastu tysięcy na m2. Więcej niż na miejsce parkingowe, któe jest wykonywane nijako przy okazji. Zeby był dochód, muszą być nakłady. Takie jest życie.
                Jeżeli miasto ma niekorzystne umowy na obsługę ( albo miało jak np z Waparkiem) to już nic na to nie poradzę.
                • zipa.dumna Re: Stek bzdur 19.10.11, 02:29
                  Czy opłata za miejsca parkingowe w Centrum Warszawy jest opłatą komercyjną? To znaczy, czy (gdyby nie było konkurencji miasta) prywatny właściciel ziemi w tym miejscu też brałby 3 zł za godzinę parkowania? Czy udostępniałby praktycznie za darmo ziemię dla mieszkańców okolicznych budynków na ich prywatne maszyny? Skoro popyt przewyższa podaż (a wciąż trudno znaleźć miejsce w Centrum), to cena nie jest rynkowa. Pozostaje też koszt społeczny i gospodarczy zawalenia miasta stalowymi maszynami. Tyle hektarów ziemi zmarnowane, wyłączone z rozwoju miasta.
                  • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 03:03
                    Możesz wynająć w gromadzie miejsce na parkingu Gromady za 600 zł miesięcznie. Jednocześnie na godziny jest jakiś odjazd. Parkingi po 5 zł, nawet pod Promenadą nie cieszą się powodzeniem skoro można za darmo lub taniej. Czyli cena jest w jakimś sensie kompromisem rynkowym. Napisałem Ci, że zakup mieszkania czy wybudowanie biurowca też kosztuje, w tym ziemia i, że opłaca się już przy stawkach podanych przeze mnie. Czyli dzisiejsza stawka parkingowa jest wyższa niż wieczysta dzierżawa, którą pobiera od użytkowników wieczystych.
                    Zabrane miejsce ? Wyobraź sobie ile miejsca potrzeba by było dla wozów i powozów oraz na stajnie. Nie wszyscy mogą czy chcą jeżdzić na rowerze, bo: za wolno, zimno, nie mają siły, NIE MA GDZIE ICH BEZPIECZNIE PARKOWAĆ. Zbiorkom nie wszędzie dojeżdża. Mój znajomy z Niemiec śmiał się, że po mojej uliczce powinien kursować autobus, bo mam 700 m do głównej i z 800 do przystanku. Ci z końca o 200-300 więcej. A takich długich uliczek tu jest więcej :). Do najbliższego P+R mam ze 2-3 km tyle, że wtedy jestem skazany na SKM, a już nie mam szans na żaden z 3 autobusów jadących do centrum, 3 różnymi trasami. Czy to dobra lokalizacja dla parkingu ?
                    • jestem_z_kobry Re: Stek bzdur 19.10.11, 03:34
                      > Parkingi po 5 zł, nawet pod Promenadą
                      > nie cieszą się powodzeniem skoro można za darmo lub taniej.

                      No właśnie. Czyli miasto nie pobiera jeszcze cen rynkowych za parkingi. A opłaty jednorazowej nie można porównywać z abonamentem miesięcznym.

                      > Czyli dzisiejsza stawka parkingowa jest wyższa niż wieczys
                      > ta dzierżawa, którą pobiera od użytkowników wieczystych.

                      Tym bardziej nie ma co porównywać ceny jednostkowej z abonamentem 99-letnim. Zresztą opłata za dzierżawę wieczystą nie jest rynkowa.

                      > Zbiorkom nie wszędzie dojeżdża.

                      Wszędzie nie, ale większość mieszkańców Warszawy jest nieźle skomunikowana. Gdyby samochodami na co dzień jeździli tylko ci, którzy mają kiepskie połączenie komunikacją miejską, to korków w Warszawie by nie było.
                      • Gość: lajkonik Re: Stek bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 03:50
                        Tu się grubo mylisz. Bufet podwyższył w niektórych miejscach opłaty do ponad rynkowych. Trzeba też zauważyć, że cena m2 zależy od ilości kondygnacji, które możesz wnieść w danym miejscu. To, że gdzieś m2 kosztuje astronomiczne pieniądze ( a raczej kosztował) to nie znaczy, że kilkaset m dalej nie jest wielokrotnie mniej, bo otoczenie jest niższe i nie ma zgody na wyższe dominanty. Zresztą wokół takich wysokich budynków musi byc przestrzeń i tam te parę samochodów się zmieści. Nie licząc wbudowanych w nie parkingów.
                        Co do długość najmu - oczywiście, że pokój hotelowy wynajęty na lata będzie tańszy niż z dnia na dzień. Ale to oznacza tylko tyle, że obie ceny są rynkowe. Skoro droższe parkingi stoją puste tzn, że bliżej rynkowej ceny jest cena parkingu miejskiego. Sam napisałeś o samochodach z abonamentami ( mógłbym mieć na 2, ale skoro mam za darmo ... lub garaż), że nie płaca rynkowej ceny i zajmują miejsce. Gdyby nie one to pewnie okazałoby się, że centrum świeci pustakami :)
                        • jestem_z_kobry Re: Stek bzdur 19.10.11, 12:38
                          > Skoro droższe parkingi stoją puste tzn, że bliżej rynkowej ceny jest cena parkingu
                          > miejskiego.

                          Nie, nie nie. To znaczy tylko, że cena parkingu miejskiego (czyli najczęściej chodnika - nazywajmy rzeczy po imieniu) jest niższa niż cena parkingu prywatnego. Miasto stosuje ceny dumpingowe, a nie rynkowe. Gdyby (hipotetycznie) wszystkie miejsca parkingowe w Warszawie przeszły w prywatne ręce, to cena parkowania skoczyłaby kilkakrotnie. I to byłaby cena rynkowa.

                          > Gdyby nie one to pewnie okazałoby się, że centrum świeci pustakami :)

                          Marzenie. Centrum nie zastawione złomem wzdłuż każdej ulicy...
            • sportif Re: Stek bzdur 19.10.11, 12:55
              lajkonik, napisz coś o "praskiej wisłostradzie". Nie wiem czy wiesz, ale tą twoją nowomowę podchwyciła wyborcza
    • Gość: Jacek Dlaczego po moście nie można jeździć np w nocy, IP: *.multimo.pl 18.10.11, 20:02
      w weekendy czy poza godzinami szczytu? Czy naprawdę nie ma nikogo, kto pomysli żeby choć trochę ułatwić życie mieszkańcom miasta?
    • Gość: stop_galasowi prywatne też by się zmieściły! IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 20:26
      a dzięki kolejnemu posunięciu inżyniera bezruchu most Ś-D świeci pustkami a reszta mostów stoi do późnego wieczora...
    • Gość: warszfiak Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.11, 21:07
      Problem kierowców w Warszawie ,szczególnie tych w nowobogackich autach typu SUV polega na tym ,że wydaje im się ,że wszystko im wolno...wjechać pod zakaz na most,przejechać na czerwonym,zajeżdzać drogę przy zmainie pasa ,omijać poboczem itp... JEŻELI JEST ZAKAZ TO ZNACZY ŻE TRZEBA GO RESPEKTOWAĆ I TYLE,nieważne słusznie czy niesłusznie postawiony jest i tyle...Zdaje sobie sprawe,że nie wszyscy ,ale wiele osób może przesiąść się w komunikację zbiorową i będzie luźniej na objazdach,ewentualnie rower,skuter...NAPRAWDĘ MOŻNA ,TRZEBA TYLKO CHCIEĆ...
    • Gość: sarge Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.home.aster.pl 18.10.11, 21:09
      To zakaz wjazdu czy zakaz ruchu? Bo autor tekstu sie nie moze zdecydowac, a to ma znaczenie - np. niepelnosprawni kierowcy z karta N moga ignorowac znak zakazu ruchu, wiec i tu mostem moga sobie smigac autem, jesli to ten wlasnie znak tam stoi.
    • Gość: nowotka1 Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.11, 21:14
      Bardzo dobrze. Walić mandaty spaliniarzom, ile wlezie! I to nie tylko na moście, ale wszędzie. Ogromne pieniądze leżą na ulicy, bo prawie nikt nie przestrzega kodeksu drogowego – można by w ten sposób w parę minut załać cały deficyt budżetowy.
      • Gość: lajkonik Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 01:15
        Widać, że nie jeździsz samochodem po mieście, bo tych wykroczeń nie jest aż tak wiele. Najgorsze, z tych niekaranych, to wjeżdżanie na skrzyżowanie nie mogąc z niego zjechać. Bardzo często popełniają je kierowcy zbiorkomów. To samo z wpychaniem się na sąsiedni pas. Walić po pensjach.
        Skąd ten biedny budżet brałby pieniądze, gdyby wszyscy porzucili samochody na rzecz zbiorkomów. Mniej fabryk, serwisów, agentów ubepieczeniowych. Tylko drogi i korki te same, bo wszyscy w zbiorkomach podążających do najodleglejszych zakątków naszego miasta, ba kraju i taka gęsta sieć, skomunikowanych połączeń, że aż miło. Piękna wizja.
        Przypominam, że pod koniec XiX miasto Londyn było tak "zasrane" przez ówczesne silniki - konie, że zdecydowano się na budowę metra. Teraz za wjazd do centrum autem się płaci. Za postój też. Czyli znowu to kierowcy składają się na dotowany zbiorkom.
    • Gość: gość Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.centertel.pl 18.10.11, 21:20
      Warszawa to bardzo bogate miasto bo stać ją aby most był wykorzystany tylko w 1/4. a przecież w Warszawie brakuje około 10 mostów! przez takie posunięcie most gdański i grota i ich okolice zapchane na amen, i autobusy w korkach stoją. wojsko powinno na szybko zbudować most krasińskiego z części po moście syreny!!!!
    • Gość: Milo Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 21:36
      pytanie zasadnicze :
      .. od kiedy w kodesie karnym jest 5 pkt. karnych za wjazd na most Śląsko-Dabrowski, rozumiem 500 zł mandatu, ale punkty karne ???????!!!!!!!!!!... nawet w nowym kodeksie tego niema.... Zakaz wjazdu na most Ślasko-Dabrowski w Warszawie - 5 pkt. karnych !!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Maria Tragedia praska dla osób,które muszą jeździć autem IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.11, 21:49
        Jest grupa osób, które muszą jeździć samochodem. Tragedią jest przejechanie autem od ulicy
        Markowskiej do hospicjum przy ul. Tykocińskiej. Teraz to zajmuje godzinę, bo Markowska, Białostocka (lub Ząbkowska), potem Radzymińska są tak zakorkowane, że brak cierpliwości do
        jazdy, która jest konieczna. I tak przez dwa lata mam tracić czas, benzynę i cierpliwość?
        Jak to usprawnić? Pomóżcie!
      • Gość: kate Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 22:58
        Gość portalu: Milo napisał(a):

        > pytanie zasadnicze :
        > .. od kiedy w kodesie karnym jest 5 pkt. karnych za wjazd na most Śląsko-Dabrow
        > ski, rozumiem 500 zł mandatu, ale punkty karne ???????!!!!!!!!!!... nawet w now
        > ym kodeksie tego niema.... Zakaz wjazdu na most Ślasko-Dabrowski w Warszawie -
        > 5 pkt. karnych !!!!!!!!!!!!!!!!
        to nie jest w żadnym kodeksie karnym tylko wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów (jeśli nie wiesz kto to to tłumaczę premiera) zwanego taryfikatorem w którym sa opisane wykroczenia i ile mandatu i punktów karnych dla kierowców się należy. i zgodnie z tym taryfikatorem za niestosowanie się do znaku B-1 "zakaz ruchu" czyli wykroczenia z art. 92&1 KW (kodeksu wykroczeń) jest mandat do 500 zł i 5 punktów karnych które nalicza policja.
    • wutang4eva Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo m... 18.10.11, 21:54
      Zdjecie mowi samo za siebie i widac na jego podstawie dokladnie czym sie kieruja wladze miasta i kogo maja za wzor. Toz to jak z tego obrazka
      www.flickr.com/photos/kernbeisser/3419728405/

      Brawo Ruta, Gronkiewicz-Waltz i Galas. Mistrz Kim Dzong Il bylby z was dumny. Mielismy zmierzac do Europy a jednak coraz barzdiej jestesmy w Phenianie.
      • Gość: walczanin Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.sds.uw.edu.pl 18.10.11, 22:26
        Miejsce samochodów jest na pzrelotrowkach i dojazdowkach do miasta, akurat S_D powinien miec zakaz samochodow na stale i poniatowszczak tez. Wczensiej tylko Ruta z tym baranem od ruchu powinni dac bezwzgledny priorytet dla zbiorkomu.
        • Gość: lajkonik Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 00:12
          Niby z uniwerystetu, a bezmyślny. Czegóż chcieć od wyborcy HGW ? wulkan intelektu to nie jest. Jak i patronka.
          Dlaczego jeszcze nie zamkniesz Świętokrzyskiego ? Na rowerku z Pragi tamtędy jest najlepszy i najłatwiejszy dojazd, wszystkie mosty potrzebne są ludziom. Przez te przebudowy ja, żeby 90 letniego ojca dowieżć z Kopernika na Chmielną do przychodni na zabiegi muszą pokonywać trasę kilku kilometrową - Tamka, Kruczkowskiego, Książęca, Nowy Świat, Aleje Jerozlimskie, Krucza, Chmiela. Z powrotem ta sama droga, tyle, że z Chmielnej jest obowiązkowy skręt w prawo i dodatkowy km. Ty może będziesz popychał starego człowieka na wózku ? Ja nie. Może latem, ale nie zimą. Nie pomyślano by przywrócić ruch Chmielna Foksal lub chociaż wyrugować miejsca postojowe z końcówki Foksal przy Nowiku jako ogólnodostępne. Stamtąd już byłoby bliżej. Dołóżmy do tego brak możliwości przejazdu Kopernika na wprost od Ordynackiej w stronę Uniwersytetu. Dlaczego ?
          ITD, ITD...
          • Gość: Walczanin Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.sds.uw.edu.pl 19.10.11, 00:43
            Panie ale mnie te budowy tak samo dotykaja, moja luba jezdzi do pracy z pragi poludnie na prage polnoc przeciez. Uwazam po prostu ze na czas remontow i budowy bezwzgledny priorytet powinien miec zbiorkom wywpychajac ruch osobowy na peryferia. Normalnie nie da sie tym samochodem jezdzic a co dopiero teraz wiec ograniczenie ruchu moze skloni ludzi do poszukanai alternatywnych metod dojazdu. A Swietokrzyski i bez moich pomyslow zostal w zasadzie wylaczony z ruchu, mimo, ze on by sie najbardziej przydal.
            • Gość: lajkonik Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 01:04
              No widzisz. Ja już nawet znalazłem objazd z linii otwockiej na Jagielońską przy pomocy SKM ( 2 razy) i metra ( przesiadka na śródmieściu i na Gdańkim). wady:
              SKM z Gdańskiego jest co 50 minut. Dystans do przejścia ze Śródmieścia do stacji metra i potem na Gdańskim w sumie grubo ponad kilometr co dokłada około 10 minut do czasu przejazdu. Żwawym kroczkiem.
              Świętokrzyski jest odciążony, bo Świętokrzyska zamknięta i trakt też. Teraz doszedł Ś-D. Czyli Galas zamknął 2 osie wschód zachód z 6 które są w W-wie. Ze względu na położenie obciązane dodatkowo są trzy najbliższe TŁ, Poniatoszczak i Gdański. Jednak gorzej jest jeżdżąc północ - południe na Pradze, bo tam były tylko 2 trasy w zasadzie:
              Targowa i Wybrzeże. Teraz jest jedna - wybrzeżem. Kiedyś był plan Trasy Olszynki Grochowskiej, ale protesty, decyzje urzędników i , przede wszystkim brak kasy, załatwiły ten pomysł. Połączenie Wawra i Wesołej przez Zołnierską jest tak niewydolne, że obecne zwiększenie ruchu korkuje je dokumentnie ( np przejazd kolejowy przy Strażackiej - skrzyżowanie do poszerzenia od lat jako priorytet by choć trochę odblokować Pragę. Podobnie jak przejazd na przedłużeniu Szwedzkiej. Tu powinien być choćby tymczasowy wiadukt.
              No i priorytet dla zbiorkomu. OK. Ale ja bym był za wprowadzeniem większej ilości ulic jednokierunkowych i tylko prawoskrętów, gdzie lewoskręt powoduje korki.
        • wutang4eva Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo 19.10.11, 16:11
          Miejsce samochodow jest na ulicach i po to zostaly one stworzone.
      • Gość: Volc Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: 89.231.104.* 18.10.11, 23:15
        > Brawo Ruta, Gronkiewicz-Waltz i Galas. Mistrz Kim Dzong Il bylby z was dumny

        Z ciebie Goebels i jego uczeń Jarosław Wiecznie dziewica zapewne jest dumna. Spadaj do wiochy skąd przyjechałeś z Władzą Ludową albo za robotą w III RP
        • wutang4eva Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo 19.10.11, 16:16
          Spadaj wstretny komuszku. Akurat tak sie sklada, ze pochodze stad a co do jaroslawa to mam podobny stosunek jak do wymienionych. Chociaz smiem zaryzykowac, ze tak daleko w utrdunianiu zycia meiszkancom by sie jednak nie posunal. Ale dla przyglupiego leminga czytajacego GW i ogladajacego namietnie TVN zadnej innej opcji po prostu nie ma. Sadzac po Twoich postach i po tym jak sie podekscytowales tym porownaniem z linka,to pewnie Ty przyjechales wlasnie z owego Phenianu.
    • Gość: ernest331 Re: Zakaz wjazdu? I tak jeżdżą po moście. Mnóstwo IP: *.aster.pl 18.10.11, 22:05
      a takim jak klijent chce jechać tomniej zapłaci to dla was ludzie nie dla zlotów
    • Gość: m. Most pownien być teraz utrzymywny z budżetu ZTM IP: 31.61.109.* 19.10.11, 01:25
      Nie widzę powodu, by ZDM finansował most zamknięty dla normalnego ruchu.
      • Gość: Warszawianin Dodatkowy bileci za przejazd mostem IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 12:37
        Dokładnie tak, teraz każdy pasażer zbiorkomu powinien płacić za przejazd mostem na jego utrzymanie i remonty. Dlaczego tylko kierowcy mają sponsorować zbiorkomy?
    • Gość: m. Krótka piłka do wyznawców zbiorkomu IP: 31.61.110.* 19.10.11, 03:24
      Jak chcecie ludzi z samochodów wepchnąć w zbiorkom, czyli zwiększyć udział zbiorkomu w przewozach, skoro ten procent jest u nas wyższy niż w miastach zachodu, i to mimo różnicy klasy tego zbiorkomu (tam sieć metra, u nas żółwiaste tramwaje).
      • Gość: lajkonik Re: Krótka piłka do wyznawców zbiorkomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.11, 03:51
        Masz jakieś źródło ? Bo to dobra wiadomość :)
        • Gość: m. Re: Krótka piłka do wyznawców zbiorkomu IP: 31.61.109.* 19.10.11, 13:06
          Tutaj, strona 61.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka