Pełno psich kup!!!

06.03.02, 10:03
Taki wzruszający i piękny był wątek: czy uśpić mojego psa, ale idzie wiosna,
śnieg stopniał i wyszło pełno psich kup!!! Czy wy miłośnicy piesków sprzątacie
za swoimi psami!!
    • balbina2 Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 10:36
      A po wiośnie lato, a latem kupy rozkładają się błyskawicznie!
      • cubic Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 10:43
        Więc mamy czekać aż same się rozłożą!!!!!!!!!!!!
        Obowiązkiem właściciela psa jest po nim sprzątnąć, a nie piesek sobie za
        przeproszeniem sra gdzie chce i leje gdzie chce!!!!!
        Krew mnie zalewa jak właściciel spokojnie patrzy jak jego piesek załatwia się
        np. na placu zabaw dla dzieci. Powinno się coś takiego surowo karać!!!!!!!!!!!
    • irzyk Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 10:44
      Trawniki to mało powiedziane, spróbuj się przejść ulicą Noakowskiego. Jak nie
      wdepniesz to będziesz mieć bardzo dużo szczęscia
    • przystojny_bystry_skromny Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 11:01
      Jak jesteś kopnięty to po nich sprzątaj. Ja jakkolwiek mam psa to ponieważ
      brzydliwy raczej jestem sprzątać gówna nie będę.
      I co z tego że w koło trochę kup. Przecież trawników i tak deptać się nie
      powinno więc w czym problem.

      pozdrawiam i odradzam sprzątania
      • Gość: Otto Re: Pełno psich kup!!! IP: *.astercity.net / 10.132.129.* 06.03.02, 11:43
        To kto ma je sprzątać za Ciebie?
      • Gość: SS Re: Pełno psich kup!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.03.02, 14:48
        przystojny_bystry_skromny napisał(a):

        > Jak jesteś kopnięty to po nich sprzątaj. Ja jakkolwiek mam psa to ponieważ
        > brzydliwy raczej jestem sprzątać gówna nie będę.
        > I co z tego że w koło trochę kup. Przecież trawników i tak deptać się nie
        > powinno więc w czym problem.
        >
        > pozdrawiam i odradzam sprzątania

        Daj mu nasrac sobie do gardla, palancie!!!
    • d.z. Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 12:57
      Problem nierozwiązywalny podobnie jak kiedyś skup butelek.
      Sam miałem psa i naprawdę proszę mi wierzyć, to nic trudnego pójść ze swoim
      ulubieńcem w miejsce mniej przez ludzi uczęszczane. Pies sam po pewnym czzasie
      się nauczy gdzie na coś "poważnego" chodzić.
      O ile trawniki jeszcze jestem w stanie zrozumieć, to nie widzę różnicy pomiędzy
      kimś, kto na chodnik: wymiotuje, rzuca pety, ogryzki, wyplutą gumę i inne
      wydzieliny z organizmu, ulotkę reklamową, zużytą husteczkę higieniczną, gazetę,
      opakowanie po jedzeniu czy lodach, a kimś kogo piesek załatwia na chodniku
      swoją "grubą" potrzebę. Jest to zwykle zaśmiecanie miasta i w takich
      kategoriach trzeba na to patrzeć...
      • cubic Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 13:28
        Nie o to mi chodzi, żeby ktoś chodził za swoim psem i zbierał kupy tylko np.
        zaprowadzanie psa gdzieś w mało uczęszczane miejsce. A niektórzy pozwalają
        swojemu ulebieńcowi załatwiać się wręcz na chodniku, co moim zdaniem świadczy o
        imbecylstwie tych ludzi.
        Co do tego, e trawnika nie można i tak deptać to już bym wolał żeby był
        podeptany niż posr....
      • remislanc Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 13:32
        Temu przystojnemu...... to bym nawalił obok wycieraczki pod drzwiami.Przecież
        staje tylko na wycieraczce!!! Większość wlaścicieli piesków jest zdrowo
        porąbana (przykład: przystojny.....).Sam widziałem jak pieski walą na środku
        chodnika a paniusia (właścicielka)stoi z boku i się głupio patrzy.Psy leją na
        wszystko.Samochody są obszczane na maxa! Pies powinien lać na nóżkę
        właściciela! Powinno się wprowadzić jakąś służbę, która chodziłaby za takimi
        właścicielami i od razu mandacik jak nie posprząta.A z mandacika 50% dla
        strażnika.Zmniejszy się bezrobocie i będzie CZYSTO! A jak nie to z pieskami na
        wieś!
        • cubic Re: Pełno psich kup!!! 06.03.02, 13:48
          remislanc napisał(a):

          > Temu przystojnemu...... to bym nawalił obok wycieraczki pod drzwiami.Przecież
          > staje tylko na wycieraczce!!! Większość wlaścicieli piesków jest zdrowo
          > porąbana (przykład: przystojny.....).Sam widziałem jak pieski walą na środku
          > chodnika a paniusia (właścicielka)stoi z boku i się głupio patrzy.Psy leją na
          > wszystko.Samochody są obszczane na maxa! Pies powinien lać na nóżkę
          > właściciela! Powinno się wprowadzić jakąś służbę, która chodziłaby za takimi
          > właścicielami i od razu mandacik jak nie posprząta.A z mandacika 50% dla
          > strażnika.Zmniejszy się bezrobocie i będzie CZYSTO! A jak nie to z pieskami na
          > wieś!
          BRAWO BRAWO BRAWO BRAWO
          Pzdr
          A co do Ciebie Dexter to jak lubisz taplać się w g..., to zapraszam na pierwszą
          gnojówkę, albo do chlewa.
          Po drugie to nie zakładałem tego pierwszego wątka (jeśli jakiś o tej tematyce był)
          Po trzecie to nawet gdyby już było ich dziesięć to temat jest wciąż aktualny, a
          Ciebie tu bynajmniej nie zapraszałem
          pzdr
          Cubic

    • Gość: Dexter Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 13:38
      Masz jakieś zamiłowanie do psich kup.
      Wcześniej był już taki wątek (chyba Twój) ale widocznie wylądował w oślej ławce.
      • remislanc Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi 06.03.02, 13:45
        Gość portalu: Dexter napisał(a):

        > Masz jakieś zamiłowanie do psich kup.
        > Wcześniej był już taki wątek (chyba Twój) ale widocznie wylądował w oślej ławce
        > .

        Oj, chyba Dexterek ma pieseczka.......A on też robi kupki na chodniku.......

        • sloggi Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi 06.03.02, 13:49
          A ja myślę, że to duży pies, którego kupka zasłania pół chodnika i wydziela
          cudny dla niego aromat.
        • cubic Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi 06.03.02, 13:49
          Może jest tą paniusią z Twojej opowieści!!!
          Dexter z pudelkiem...
          • cubic Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi 06.03.02, 13:50
            Tak czy owak jest dziwnym miłośnikiem psich kup. Czy to aby normalne????
            :)))
            • remislanc Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi 06.03.02, 13:56
              Może kałofil:-))))).
              • Gość: Sloggy Re: Pełno psich kup!!! To patrz pod nogi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 21:01
                Kto to jest kałofil?
                Ałyszałem o takim zboczeniu (Adolf Hitler na to cierpiał) ale to jest
                kaprofilia.
                • sloggi Re: 08.03.02, 12:20
                  Tandetny podróbco mojego nicka - czas odrdzewić wyobraźnię i wymyśleć coś
                  bardziej indywidualnego.
      • Gość: Dexter Nie mam psa, a po trawnikach nie chodzę. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 21:03
        I nigdy nie miałem psa. A trawniki oglądam z samochodu lub środków komunikacji
        miejskiej.
        • Gość: freya Re: Wychować właścicieli psów! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 13:01
          Zacznę od tego, że też mam psa. Pies, to takie stworzenie, które "idzie za
          człowiekiem". Gdy człowiek (ten prehistoryczny) założył pierwsze miasto, pies
          poszedł za nim. Pies dostosowuje sie do absolutnie każdych warunków, w jakich
          żyje człowiek, także miejskich. Oznacza to, że mozna także nauczyć psa
          odpowiednich nawyków higienicznych, np. załatwiania sie w ustronnych miejscach.
          Sama nienawidzę psów-obszczymurków i walących kupę na chodniku. Pewna
          właścielka dobermana,na zwróconą jej uwagę, odparła, że po to płaci podatki!
          Chętnie będę sprzątać po moim psie (choć ten załatwia się w krzakach), ale...
          1. Gdzie odpowiednie pojemniki? Trudno przecież latać godzinami z kupą w
          kieszeni..
          2. Dlaczego nikomu jakoś nie przeszkadza końskie łajno, którego tez nikt
          sprzata? W okolicach Legii po każdym meczu brodzi sie niemal w tym po kostki. A
          zalega latami...
          3. Dlaczego nikomu jakoś nie przeszkadza brak w mieście toalet dla ludzi? W
          okolicach Łazienek wszystkie większe kępy drzew zostały zamienione w śmierdzace
          sracze (sorry). Papier toaletowy, lignina i podpaski nie pozostawiają
          wątpliwości co do sprawców...
          4. Dlaczego nikomu jakoś nie przeszkadzają zwały ptasiego guana, od którego
          mnie zbiera sie na wymioty? Co drugie podwórko w Warszawie to gigantyczne
          karmniki dla gołębi. Nie sposób po tym chodzic...
          • cubic Re: Wychować właścicieli psów! 07.03.02, 20:44
            Wniosek z tego taki, że Warszawa jest obsranym miastem!!!!!
            Przyznam się, że czasami zdarzało mi się załatwiać w parkach, np. po piwku
            (oczywiście tylko siku!), bo nie było tego gdzie zrobić, a chyba już lepiej
            załatwić się gdzieś cichaczem niż paradować z polanymi gaciami!!!
            Po drugie końskie kupy to rarytas w Wawie i należy raczej do miłych
            niespodzianek:)
            pzdr:)))
            Cubic
            • remislanc Re: Wychować właścicieli psów! 08.03.02, 12:12
              Chcialbym pomóc freyi w uzyskaniu odpowiedzi na zadane pytania.
              1)Czy muszą być "specjalne" pojemniki? Wystarczy zwykły kosz na śmieci! Dla
              chcącego - nic trudnego.
              2)Mecze na Legii są raz na tydzień (chyba - nie jestem zagorzalym kibicem). W
              każdym razie jest to rzadko i w jednym miejscu.A psy latają WSZĘDZIE i wszędzie
              zostawieją po sobie ślady.
              3)Chyba nikt z nas nie załatwia swoich potrzeb świeżym powietrzu! Każdy idzie
              do domu, kawiarni itp. Chyba, ze kogoś zaskoczy nagły moczopęd i musi
              lecieć "pod drzewko". Ale to są sporadyczne przypadki ( z wyjatkiem zawodowych
              oszczymurków). Oczywiście masz rację, że brak jest publicznych toalet ale nie
              usprawiedliwia to do takiego zachowania właścicieli piesków jakie ma miejsce.
              4)Ptaki nie mają swojego opiekuna, który odpowiada za czyny swoich
              podopiecznych.
              Widać, że szukasz dziury w całym, byle tylko znaleźć usprawiedliwienie na
              zasrane chodniki i obarczyć odpowiedzialnością wszystkich po kolei tylko nie
              siebie.
              pzdr.
    • Gość: Reks Re: Pełno psich kup!!! IP: *.vancouver36.dialup.canada.psi.net 08.03.02, 16:21
      Z tego co widzialem tu i tam na swiecie, to pod wzgledem psich G....... daja sie wyroznic skrajne dwie szkoly.
      Szola francuska, jak w Paryzu, gdzie piesek zalatwia sie gdzie chce. , a wlasciciel traktuje to na luzie. Druga
      szkola, jest szkola kanadyjska, gdzie wlasciciel idac na spacer bierze plastikowa torebke, a czasami nawet mala
      lopatke i dokladnie sprzata za ulubiencem. Zamiast o psich G....... prowadzi sie tu zazarte dyskusje , czy w
      wydzielonych parkach , w pewnych okreslonych godzinach moga pieski ganiac luzem, czy nie.
      Innymi slowy, wszystko zalezy od punktu widzenia Proponuje wiec na tym forum przeprowadzic glosowanie , kto
      za szkola kanadyjska, a kto francuska, a jego wyniki wyslac radnym stolicy. Bedzie w koncu prawdziwa debata
      o GOWNIE na miejskim ratuszu.
      Pozdr.
      • Gość: XYABOL Re: Pełno psich kup!!! IP: *.acn.waw.pl 09.03.02, 04:12
        Gość portalu: Reks napisał(a):

        > Z tego co widzialem tu i tam na swiecie, to pod wzgledem psich G....... daja si
        > e wyroznic skrajne dwie szkoly.
        > Szola francuska, jak w Paryzu, gdzie piesek zalatwia sie gdzie chce. , a wlasci
        > ciel traktuje to na luzie. Druga
        > szkola, jest szkola kanadyjska, gdzie wlasciciel idac na spacer bierze plastiko
        > wa torebke, a czasami nawet mala
        > lopatke i dokladnie sprzata za ulubiencem. Zamiast o psich G....... prowadzi
        > sie tu zazarte dyskusje , czy w
        > wydzielonych parkach , w pewnych okreslonych godzinach moga pieski ganiac luzem
        > , czy nie.
        > Innymi slowy, wszystko zalezy od punktu widzenia Proponuje wiec na tym forum pr
        > zeprowadzic glosowanie , kto
        > za szkola kanadyjska, a kto francuska, a jego wyniki wyslac radnym stolicy. Bed
        > zie w koncu prawdziwa debata
        > o GOWNIE na miejskim ratuszu.
        > Pozdr.

        Po cholerę nam głosowanie? Przecież każdy właściciel czworonoga musi za niego
        odpowiadać i sprzątać po nim (zanieczyszczanie miejsc publiczych jest prawnie
        zabronione).
        Tyle, że organy państwowe tego nie egzekwują, a szkoda;[[[[

        Wg mnie do posiadania psa trzeba dorosnąć... i aż żal "cztery litery" mi ściska
        jak widzę ludzi, którzy traktują publiczne miejsca jako psią toaletę...
        Za takie coś powinne być surowe kary...

        Owszem.. dobrze jest mieć psa... ale ludzie muszą zrozumieć, że za niego są
        odpowiedzialni... Do tego trzeba dorosnąć....

        POZDRAWIAM

        XY
        • Gość: Reks Re: Pełno psich kup!!! IP: *.vancouver34.dialup.canada.psi.net 09.03.02, 05:59
          XY, nie denerwuj sie. To co przedstawiles w sposob bardzo autorytatywny, to tylko twoj prywatny punkt
          widzenia. Mamy podobno demokracje i tu obowiazuje punkt widzenia wiekrzosci. Jezeli pewna grupa
          warszawiakow zadecyduje, ze zasrane przez psy miasto to model do ktorego nalezy dazyc, reszcie to zwisa, a
          czystosciowa opozycja z roznych wzgledow zostanie w mniejszosci, to twoj "tough luck". Zostanie ci tylko
          pozgrzytac zebami i odwrocic glowe , kiedy pies twojego sasiada bedzie rznal kolo twoich drzwi, i sprzatnac to
          g....... samemu., jezeli ci przeszkadza.
          Jak zauwazyles , jasno napisalem w swoim poscie, ze na swiecie istnieja pod wzgledem psiego srania dwie
          szkoly: kanadyjska i francuska, ze tak sie wyraze. Rozumiem, ze ty jestes zwolennikiem dalekiej Kanady, mimo ze
          Francja jest tak blisko, i nikt nie moze zarzucic francuzom braku kultury. Po prostu inny punkt widzenia.
          Ty po to wybierasz swoich radnych i placisz im slone honoraria ze swoich podatkow, zeby o takich sprawach
          decydowali ( w sposob demokratyczny).
          Znajac jednak "stosunki lokalne", przed zlozeniem wlasciwego wniosku na ratuszu w sprawie psich gowien,
          oraz rozpoczeciem " lobbingu" radnych, radzilbym ci pierw sprawdzic, czy pani prezydentowa ma pieska(i), i jaki
          jest jej stosunek do tej sprawy,( tj, czy gotowa jest zasuwac na spacer z torebka i zbierac publicznie gowienka).
          Zastanow sie tez, czy np. pewni ludzie nie poniosa uszczerbku na autorytecie, kiedy wyjda na spacer z pieskiem
          zony, i beda musieli publicznie "to" zbierac z chodnika.
          Pozdr.
          • Gość: XYABOL Re: Pełno psich kup!!! IP: *.acn.waw.pl 10.03.02, 00:34
            Gość portalu: Reks napisał(a):

            > XY, nie denerwuj sie. To co przedstawiles w sposob bardzo autorytatywny, to tyl
            > ko twoj prywatny punkt
            > widzenia. Mamy podobno demokracje i tu obowiazuje punkt widzenia wiekrzosci. Je
            > zeli pewna grupa
            > warszawiakow zadecyduje, ze zasrane przez psy miasto to model do ktorego nalezy
            > dazyc, reszcie to zwisa, a
            > czystosciowa opozycja z roznych wzgledow zostanie w mniejszosci, to twoj "tough
            > luck". Zostanie ci tylko
            > pozgrzytac zebami i odwrocic glowe , kiedy pies twojego sasiada bedzie rznal ko
            > lo twoich drzwi, i sprzatnac to
            > g....... samemu., jezeli ci przeszkadza.


            Jeżeli nawet większość chciałaby aby psy mogły s*** gdzie tylko chcą, to i tak
            nijak się to ma do zasad demokracji... istnieje kultura, która wymusza poniekąd
            pewne zachowanie... zachowanie człowieka będącego dorosłym... Nikt nie może mi
            wytykać moich wad, mówić mi co jest dobre a co złe, jeżeli sam nie potrafi
            zadbać o własne otoczenie (nie mówię tu o Tobie szefie, abyś mnie źle nie
            zrozumiał, tylko o właścicielach s******* byle gdzie czworonogów)...
            BTW: Czy gdyby człowiek osrał ci wycieraczkę, to stałbyś obojętnie? Psy są
            własnością ludzi i oni odpowiadają za nie tak jak za siebie samych...


            > Jak zauwazyles , jasno napisalem w swoim poscie, ze na swiecie istnieja pod wzg
            > ledem psiego srania dwie
            > szkoly: kanadyjska i francuska, ze tak sie wyraze. Rozumiem, ze ty jestes zwole
            > nnikiem dalekiej Kanady, mimo ze
            > Francja jest tak blisko, i nikt nie moze zarzucic francuzom braku kultury. Po p
            > rostu inny punkt widzenia.

            Masz stuprocentową rację... Uważam, że za psa odpowiada właściciel i on ma (nie
            tylko moralny) obowiązek dbać o to gdzie pies oddaje swoje "potrzeby". Nie może
            być tak, że ktoś kupuje psa (szczególnie w bloku) i wali go to co on robi,
            bo "to tylko pies"... Jak się nie chce po nim sprzątać to niech się go nie
            kupuje/adoptuje... Pies to nie maskotka a żywe stworzenie, które może przez
            swoje zachowanie przeszkadzać innym i trzeba się do tego dostosować....



            > Ty po to wybierasz swoich radnych i placisz im slone honoraria ze swoich podatk
            > ow, zeby o takich sprawach
            > decydowali ( w sposob demokratyczny).


            "Demokracja demokracją, ale racja musi być po naszej stronie" (słynny cytat;}).
            Niestety jeszcze nie udało mi się spotkać radnego (no może poza moim ojcem i
            jeszcze dwoma osobami), kto patrzy obiektywnie, nie tylko przez swój pryzmat;[
            Więc gdzie tu sprawiedliwość społeczna?;[


            > Znajac jednak "stosunki lokalne", przed zlozeniem wlasciwego wniosku na ratusz
            > u w sprawie psich gowien,
            > oraz rozpoczeciem " lobbingu" radnych, radzilbym ci pierw sprawdzic, czy pani p
            > rezydentowa ma pieska(i), i jaki
            > jest jej stosunek do tej sprawy,( tj, czy gotowa jest zasuwac na spacer z toreb
            > ka i zbierac publicznie gowienka).

            Prezydentowa ma psa "SABĘ" (o ile się nie mylę), ale prawdę mówiąc nie obchodzi
            mnie to, czy ona chce czy też nie chce za nim sprzątać... BTW: ona nie mieszka w
            bloku... Jak pies s** w ogrodzie w właściciela to mi to nie przeszkadza...
            Problemem jest pies zanieczyszczający WSPÓLNĄ WŁASNOŚĆ...


            > Zastanow sie tez, czy np. pewni ludzie nie poniosa uszczerbku na autorytecie, k
            > iedy wyjda na spacer z pieskiem
            > zony, i beda musieli publicznie "to" zbierac z chodnika.
            > Pozdr.

            A może tak napiętnować ich i może wóczas większy uszczerbek na autorytecie
            poniosą gdy ludzie zobaczą jak traktują oni innych ludzi?

            BTW: Jak tacy ludzie mogą mówić o własnym autorytecie, jeżeli w d*** mają innych
            mieszkańców???


            AAA ... I NA KONIEC...

            DZIĘKUJĘ CI ZA MERYTORYCZNĄ DYSKUSJĘ;]]]]


            SERDECZNIE POZDRAWIAM I CZEKAM NA "RE";]

            ŁUKASZ
            • Gość: freya Re: Pełno psich kup!!! - do remislanc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 18:33
              Jeszcze raz ja, bo remislanc potraktował moje uwagi dość protekcjonalnie...
              1.Torebek z psimi pozostałościami NIE MOŻNA wrzucać do zwykłych ulicznych
              pojemników na śmieci z powodów higienicznych. Powinny być specjalne, opróżniane
              przez np przez firmy, które opiekuja się przenosnymi toaletami. Ostatecznie do
              ulicznych koszy tez nikt dobrze wychowany nie siusia.
              2. Końskie odpadki pozostawiaja konie policyjne codziennie, przez okrągły rok,
              a nie tylko w trakcie meczów na Legii. Patrole konne chodzą po całej Warszawie.
              Nikt po tych koniach nie sprzata. Nie rozumiem, dlaczego psia kupa jest be, a
              końska ma wzbudzac usmiech i sentymenty (???)
              3. Latem cały Trakt Królewski, a właściwie jego pobocza, jest jedna wielką
              kloaką. Przy kazdej budce z piwem, zwłaszcza nad Wisłą, trzeba zatykac nos. Toz
              samo przy sklepach monopolowych, np. w pobliżu całodobowego pod placem Na
              Rozdrożu. Pijany facet, który oblewa przystanek jest - przynajmniej dla mnie -
              znacznie bardziej obrzydliwy, niz psy.
              Powtarzam - chetnie posprzatam po moim psie (choć Max nigdy w swym 10-letnim
              życiu nie załatwił sie na chodnik), ale niech to będzie zorganizowane w
              odpowiedni sposób. Razem z Maksiem pozdrawiamy wszystkich przyjaciół psów :)))
              • remislanc Re: Pełno psich kup!!! - do remislanc 12.03.02, 10:45
                Gość portalu: freya napisał(a):

                > Jeszcze raz ja, bo remislanc potraktował moje uwagi dość protekcjonalnie...
                > 1.Torebek z psimi pozostałościami NIE MOŻNA wrzucać do zwykłych ulicznych
                > pojemników na śmieci z powodów higienicznych. Powinny być specjalne, opróżniane
                >
                > przez np przez firmy, które opiekuja się przenosnymi toaletami. Ostatecznie do
                > ulicznych koszy tez nikt dobrze wychowany nie siusia.
                > 2. Końskie odpadki pozostawiaja konie policyjne codziennie, przez okrągły rok,
                > a nie tylko w trakcie meczów na Legii. Patrole konne chodzą po całej Warszawie.
                >
                > Nikt po tych koniach nie sprzata. Nie rozumiem, dlaczego psia kupa jest be, a
                > końska ma wzbudzac usmiech i sentymenty (???)
                > 3. Latem cały Trakt Królewski, a właściwie jego pobocza, jest jedna wielką
                > kloaką. Przy kazdej budce z piwem, zwłaszcza nad Wisłą, trzeba zatykac nos. Toz
                >
                > samo przy sklepach monopolowych, np. w pobliżu całodobowego pod placem Na
                > Rozdrożu. Pijany facet, który oblewa przystanek jest - przynajmniej dla mnie -
                > znacznie bardziej obrzydliwy, niz psy.
                > Powtarzam - chetnie posprzatam po moim psie (choć Max nigdy w swym 10-letnim
                > życiu nie załatwił sie na chodnik), ale niech to będzie zorganizowane w
                > odpowiedni sposób. Razem z Maksiem pozdrawiamy wszystkich przyjaciół psów :)))




                Zacznę od tego, że faktycznie do przyjaciół czworonogów nie można mnie zaliczyć,
                ale też nie pałam wrogością do nich.Uwazam, że winne są nie psy tylko niemyślący
                ( a może myślący tylko o sobie i swoich pupilkach) właściciele.Jeżeli chodzi o
                Twoje uwagi, to:
                1)Przyznam szczerze nie przypuszczałem, że do "tych spraw" potrzebne są specjalne
                pojemniki.
                2)Jak pisałem kibicem piłki to ja raczej nie jestem (przynajmniej tej krajowej)
                więc w okolicach Legii nie bywam.Jeżeli piszesz, że tak jest przez cały rok - to
                znów masz rację.Mam tylko wątpliwości czy te patrole tak chodzą po całej
                Warszawie.Pracuję w Centrum, mieszkam na Żoliborzu, bywam na Mokotowie i NIE
                WIDZIAŁEM nigdy jeszcze konnego patrolu.A może słabo się rozglądam? Wydaje mi
                się, że problem koni jest marginalny.
                3)Zgadzam się, ze toalet jest bardzo mało.Absolutnie nie usprawiedliwiam lejących
                wszędzie meneli ale nie jest to chyba widok tak częsty.A psy w pewnych porach
                dnia są WSZĘDZIE!!!! I w ciągu ostatnich 15 lat raz tylko widzialem paniusię,
                która dosłownie podcierala tyłek swojemu Amikowi.Ale to już chyba jest zupełnie
                nienormalne.
                Większość właścicieli czworonogów uważa, że jak płaci jakiś tam podatek to już
                ich nic nie interesuje.Codziennie ( tylko wokół mojego bloku) widzę nowe psie
                kloce na chodnikach, przy klatkach (bo pieseczek nie wytrzymał....)itd.A już
                widok psa lejącego na samochód to codzienność.
                Wiem, że chętnych do ewentualnego sprzątania po swoich ulubieńcach (w odróżnieniu
                od Ciebie) jest bardzo mało.Dlatego na początku musi się zmienić sposób myślenia
                tych ludzi.
                I jeszcze inna sprawa (dotyczy w/w myślenia).Mam 5-cio letniego synka.Ile razy
                podbiega do niego duży pies (pomijam różne mikropsy), bez kagańca i wchce wąchać
                mu twarz bo jest na wysokości jego mordy? A rozanielona wlaścicielka mówi "on
                jest grzeczny, nic nie zrobi, itp.Totalne bezmózgowie.Albo ostatnio: biegałem
                sobie po parku, w pewnym momencie na moich plecach "oparł" się naprawdę duży pies
                i porwał mi koszulkę.I co na to powiedział właściciel? Że jak widzę psy to
                powinienem się zatrzymać!On nie weźmie ich na smycz bo muszą sobie pobiegać.....
                Nasuwa się pytanie:psy dla ludzi, czy ludzie dla psów...
                Sorry, że tak dużo, ale się troszkę rozpędzilem.
                Pozdrawiam.

    • Gość: XYABOL Re: Pełno psich kup!!! IP: *.acn.waw.pl 13.03.02, 01:27
      FREYA napisała:

      "Końskie odpadki pozostawiaja konie policyjne codziennie, przez okrągły rok,
      a nie tylko w trakcie meczów na Legii. Patrole konne chodzą po całej
      Warszawie. Nikt po tych koniach nie sprzata. Nie rozumiem, dlaczego psia kupa
      jest be, a końska ma wzbudzac usmiech i sentymenty (???)"

      Zapraszam przed mój blok. Dzisiaj idąc do pracy naliczyłem (a to tylko 10m do
      płotu!!!) 17 psich kup... praktycznie cały trawnik i chodnik jest ich pełen...
      Założę sie że jakby tak konie policyjne całą konwiktorską lub łazienkowską
      obsrały to niezła afera by wybuchła...

      POZDRAWIAM
      • Gość: kilovolt Re: Pełno psich kup!!! IP: *.pse.pl 16.03.02, 18:24
        Rzeczywiście dobrze byłoby żeby właściciele sprzątali po swoich ulubieńcach
        jeżeli ten zesra się np. na chodniku lub w innym publicznym miejscu, a
        najlepiej żeby pilnowali tego aby ich ulubieńcy załatwiali swoje potrzeby w
        ustronnych miejscach np. na trawniczkach gdzie zazwyczaj się nie chodzi.
        Jednak sądzę, że jest to jałowa dyskusja i nic ona nie zmieni taka jest
        mentalność naszego narodu i żadna ustawa nie spowoduje jej zmiany. Również
        żaden urzędnik czy straznik miejski nie będzie miał ochoty egzekwować takiego
        prawa (urzędnik d/s psich gówien dobre co?). Po prostu ludzie sobie czasami
        pogadają to tu a to tam i na tym się skończy. Nie łudźcie się że będzie inaczej.
    • ss.komando Re: Pełno psich kup!!! 16.03.02, 23:21
      cubic napisał(a):

      > Taki wzruszający i piękny był wątek: czy uśpić mojego psa, ale idzie wiosna,
      > śnieg stopniał i wyszło pełno psich kup!!! Czy wy miłośnicy piesków sprzątacie
      > za swoimi psami!!

      zgrilluj go. na wielka noc pojesz
      • Gość: zulia Re: Pełno psich kup!!! IP: *.acn.waw.pl 16.03.02, 23:36
        przynajmniej jeden plus jest, trawniki są nawożone ;)
        • Gość: VAN Re: Pełno psich kup!!! IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 17.03.02, 06:43
          Brawo Zulia. lubie taki pozytywny stosunek do zycia!!!!!!!!
          • Gość: 1819 Re: Pełno psich kup!!! IP: *.gtn.net 18.03.02, 15:41
            Wejdz do lasu przed granica z NIEMCAMI! Wtedy zobaczysz kupy!
            Pa
            • Gość: zulia Re: Pełno psich kup!!! IP: *.acn.waw.pl 28.03.02, 20:32
              kupy śmieci też
Inne wątki na temat:
Pełna wersja