Dodaj do ulubionych

Sens istnienia

08.03.02, 00:45
Właśnie, zamiast pisać o tych wszystkich pierdoletach, mostach, radnych,
dziurach w jezdni, o tych aferach, podwyżkach, kolejkach na poczcie, o dziurach
w bucie i o tym co by było gdyby eskimos zjadł oscypka od starej Gąsienicowej
lepiej zastanówmy się nad sprawą naszej obecności w tej dziwacznej cielesnej
powłoce.
cały czas o tych warszawiakach, poznaniakach, o burakach i o dupie marynie
Małysz to, Małysz tamto
ulica brzydka
a sąsiad pierdnął na klatce jak wychodził rano skacowany
pies narobił na śnieg, śnieg się roztopił i zahibernowane gówno odżyło - a fe!
jechałem na rowerze, dogoniłem 515 ale autobus puścił czarnego bąka i spóźniłem
się do roboty
Bronek z Koziej Wólki przyjechał za robotą do stolicy, wynajął mieszkanie,
które zniknęło - jak to?!

Obserwuj wątek
    • roland_x Re: Sens istnienia 08.03.02, 00:54
      świat zwariował, wszędzie stada oszołomionych konsumentokształtnych stworów
      system wysysa wszystkie soki
      oni chcą żeby zapomnieć o prawdziwym sensie
      dlatego nie ma czasu
      • Gość: kazik Re: Sens istnienia IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 01:14
        glownym winowajca o tym co wspominasz,jest przeciwnik Bozy,bog tego swiata,ktory
        wie ze zginie,ale chce pociagnac za soba cala ludzkosc.dlatego zasmieca ludziom
        umysly,by mysleli o wszystkim[rowniez bzdurach],ale zeby tylko nie chcialo sie
        zaczac ludziom zastanawiac o sensie istnienia.dlaczego zyjemy,dlaczego jest
        tyle niesprawiedliwosci na swiecie,czym jest Krolestwo Boze,o ktore tak wielu
        ludzi sie modli,czy tez,ze ziemia bedzie ponownie rajem zamieszkalym przez
        ludzi o szczerym sercu.gdzie bedzie rozkwitac milosc tak do Stworcy,jak i do
        kazdego blizniego.
      • Gość: kafka Re: Sens istnienia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.03.02, 01:24
        Masz zupelna racje, to wszystko co nas otacza jest bez znaczenia. Czasem mam
        wizje samego siebie, zawieszonego w pustej przestrzeni bez niczego na czym
        moglbym zawiesic swoj wzrok i niczego co daloby sie uslyszec lub poczuc.
        Niezaleznie od tego jak daleko i jak dlugo mialoby sie isc, czlowiek i tak
        wyladuje w miejscu ktore wyglada tak samo jak to z ktorego wyszedl. A wiec
        skad czerpac motywacje na to aby isc dalej? Moze powinnismy slyszec glos
        Kierkegaarda i ulec "przeskokowi w wiare?" Ja sam od pewnego czasu zaczalem
        wierzyc w to, ze czlowiek nigdy nie ma szansy sie spelnic. Moze tylko podazac
        w obranym przez siebie kierunku. Czasem pojawiaja sie plany, dalekosiezne
        zamiary ktorych spelnienie i tak nie przyblizy czlowieka do tego iluzorycznego
        szczescia... Za piec minut, saczac goraca filizanke kawy i kontemplujac uroki
        dogasajacego wieczoru mozemy czuc w sobie wiecej zycia anizeli po zbudowaniu
        czegos na wielka skale.
        • roland_x Re: Sens istnienia 09.03.02, 01:51
          dzięki za te słowa, które świadczą, że nie jestem sam zastanawiający sie nad
          istotą
          a może już niebawem wpadniemy na ową istotę sprawy
          wszak jesteśmy na szczycie czasu, na samym wierzchołku tej materialnej bytności
          człowieczej
          dżwięczą mi w głowie takie słowa, nie wiem skąd one -
          aby dawać świadectwo samym sobą
          • Gość: kazik Re: Sens istnienia IP: *.proxy.aol.com 10.03.02, 07:14
            zgadzam sie z toba roland co do dawania swiadectwa swoim postepowaniem.kazdy ma
            dac swiadectwo,po jakiej stronie sie opowiada,i swym zyciem o tym swiadczyc.
            sa tylko dwie drogi o ktorych czlowiek moze swiadczyc,jedna o drodze do smierci,
            druga o drodze do zycia,i to wiecznego.wybor jest dobrowolny,ja polecam te druga
            a co do wiedzy o niej,to mozemy ze spokojem zasiegnac z"Listu",ktory kazdy z nas
            otrzymal z najdalszych stron.odpowiada on nam na mase dreczacych ludzkosc pytan
            z zadziwiajaca prostota,dajac tym samym wielka radosc nam i tym ktorzy nas beda
            sluchac.powodzenia w wyborze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka