Gość: Luki
IP: *.ip.netia.com.pl
04.01.12, 09:17
Cudnie, po prostu cudnie.
Gość leci z nożem na umundurowanego i uzbrojonego policjanta.
W każdym normalnym kraju nikt by się nie zastanawiał, tylko go zastrzelił na miejscu.
U nas były strzały ostrzegawcze, ale i tak źle, bo biedak miał schizofrenię.
Może teraz przy każdej interwencji policja będzie sprawdzała kartoteki szpitalne - może bandyta biegający z nożem ma jakieś inne schorzenie i trzeba z nim delikatnie porozmawiać, albo otoczyć troskliwą opieką? A nie tak brutalnie zatrzymywać. Przecież nikogo nie zdążył zabić. Co innego gdyby zadźgał parę osób. Wtedy policja byłaby winna niedopatrzenia.
Ludzie, no ile można? Niebezpieczny wariat został zastrzelony - bywa. Jak zawsze szkoda śmierci człowieka, ale bardziej byłoby mi szkoda, gdyby zginął policjant na służbie.