Dodaj do ulubionych

Most w Józefowie

10.01.12, 00:09
Temat jak najbardziej warszawski bo Warszawiacy na owym moście mogliby bardzo dużo skorzystać. Choćby jadąc z Krakowa/Katowic do wschodnich dzielnic miasta.

Niegdyś taki wątek został zarzucony na forum
forum.gazeta.pl/forum/w,23704,102397157,,KIEDY_MOST_KONSTANCIN_JOZEFOW_.html?v=2
Wynika z niego, że dopiero w trzecim dziesięcioleciu taka przeprawa może powstać. Czy nie powinno się zabiegać, żeby powstał wcześniej? Południowa obwodnica Warszawy jest astronomicznie kosztowna i nie wiadomo kiedy powstanie. A tu kwestia tylko mostu, bo drogi dojazdowe są (most istniał przed wojną).

W ogóle to nie rozumiem, że takie parcie w naszym kraju jest na autostrady, a dużo niższym kosztem można by ludziom na prawdę ułatwić życie.

...Jak nie stać nas od razu na ferrari, do dlaczego nie kupić dobrego opla i mieć w dużo szybszym czasie
Obserwuj wątek
    • karol_jan Re: Most w Józefowie 10.01.12, 00:18
      ps. chodzi oczywiście o most na Wiśle czy most Konstancin-Józefów
      • horpyna4 Re: Most w Józefowie 10.01.12, 08:30
        Rozumiem, że chodzi o most w Ciszycy, którego smętne resztki wystają z wody. Oczywiście że powinien zostać odbudowany, tym bardziej, że są dojazdy z obu stron. Ale już wyobrażam sobie te protesty poniektórych mieszkańców eleganckiego Konstancina, że wskutek zwiększonego ruchu zrobi się u nich mniej elegancko i dlatego mostu ma nie być i już...
        • tomjani Re: Most w Józefowie 10.01.12, 09:12
          horpyna4 napisała:

          > Rozumiem, że chodzi o most w Ciszycy, którego smętne resztki wystają z wody.

          Tu można go zobaczyć:

          www.siz.org.pl/opowiesc/tomekj/05_32.jpg
          > Oczywiście że powinien zostać odbudowany, tym bardziej, że są dojazdy z obu stron

          Oby tylko go nie spartolono, tak jak most w Zegrzu, który okazał się za niski o niecały metr. Jeśli to się POwtórzy pod Józefowem - to taka wyprawa okaże się już znacznie trudniejsza:

          www.siz.org.pl/opowiesc/tomekj/wisla1.html
          > Ale już wyobrażam sobie te protesty poniektórych mieszkańców eleganckiego Konstancina,
          > że wskutek zwiększonego ruchu zrobi się u nich mniej elegancko i dlatego mostu ma nie być > i już...

          W przypadku Konstancina nie chodzi o elegancję, ale o to że jest to uzdrowisko. Jakie to będzie uzdrowisko w którym skrzyżują się dwie zasamochodzone arterie: Wilanów - Góra Kalwaria oraz (Wiązowna) Józefów-Piaseczno (Nadarzyn)? Any choć częściowo zmniejszyć negatywne skutki - należałoby pierwej przynajmniej częściowo odsamochodzić miasto, uruchamiając pociąg na linii siekierkowskiej, z perspektywą przedłużenia linii przez Wisłę do połączenia z linią otwocką.
          • warzaw_bike_killerz Re: Most w Józefowie 10.01.12, 10:13
            To w Ciszycy? Zawsze mi sie wydawalo, ze mosty musialy byc w Gassach i w Nadbrzezu. Tam Wisla tak szeroka, ze beretem mozna ja przerzucic. Miedzy Slomczynem a Karczewiem 10 km od Gory Kalwarii. Pewnie przeprawy promowe kiedys byly w obu miejscach, bo zjazd wybetonowany do samej rzeki.
            • Gość: bemka Re: Most w Józefowie IP: *.unknown.vectranet.pl 10.01.12, 10:31
              Wiele lat temu słyszałam o projekcie budowy mostu południowego, czekam an spełnienie obietnicy.
            • tomjani Re: Most w Józefowie 10.01.12, 13:07
              warzaw_bike_killerz napisał:

              > To w Ciszycy?

              Ta upiorna sterta żelastwa z mojej fotki znajdowała się ewidentnie na wysokości Ciszycy. O ile oczywiście były to istotnie szczątki mostu, a nie zatopionej (i dodatkowo zmasakrowanej przez zwały lodu?) barki. Na zdjęciach Zumi niestety jej nie dostrzegam; być może skryła ją wyższa woda (jesienią 2005 była wyjątkowo niska), może usunęło ją RZGW a może kolejne lodochody obaliły ją na płask.
              Gassy skąd musiałem już zawracać znajdowały się znacznie dalej, i tam o pomyłce mowy już być nie może, jako że ostrogi z kolejnych zdjęć widać doskonale:

              www.zumi.pl/,,,21.2100884,52.0784432,2,3,namapie.html?userMapPointText=Ostrogi+mi%EAdzy+Gassami+a+Karczewem&userMapPointX=21.208592&userMapPointY=52.07896

              > Zawsze mi sie wydawalo, ze mosty musialy byc w Gassach i w Nadbrzezu.

              Most stanowiący najkrótsze połączenie Konstancina z Józefowem musiałby znajdować się w Ciszycy. Powstałby wówczas logiczny ciąg komunikacyjny, od Nadarzyna po Wiązownę, który jednak mógłby wskutek powyższego ściągnąć na Konstancin niebezpieczeństwo inwazji TIRanozaurów, o ile nie postawi się im szlabanu. Po obu stronach rzeki są gotowe drogi: ta dochodząca do Ciszycy celuje w ul. Wyszyńskiego w Józefowie (asfalt urywa się w polu, tak jakby jej budowę nagle przerwano). Most w Gassach wyprowadzałby na Otwock (skąd można by jeszcze kontynuować jazdę do szosy lubelskiej ale do terespolskiej już nie, co byłoby możliwe w poprzednim przypadku), a od Konstancina należałoby odbić wyraźnie na południe.

              > i w Nadbrzezu. Tam Wisla tak szeroka, ze beretem mozna ja przerzucic.

              W Gassach istotnie jest wąsko, ale gdyby istotnie planowano tam most - to raczej nie zawężanoby koryta jeszcze bardziej ostrogami przyspieszając nurt oraz intensyfikując erozję właśnie tam gdzie powinny stanąć filary. Może drogi dochodzące do rzeki miały służyć wyłącznie w celu dowozu materiałów podczas budowy ostróg? W Nabrzeżu to nawet sensownego ciągu komunikacyjnego nie widzę: (Jazgarzew) Zalesie Górne - Pilawa - Baniocha - Szymanów - Kawęczynek - Słomczyn - Cieciszew - Nadbrzeż - Otwock Mały i dalej ani rusz, tylko w górę lub w dół równolegle do Wisły? Ta wybetonowana droga do samej rzeki o jakiej dalej piszesz - w Nabrzeżu jest w istocie ułożona z betonowych płyt; ewidentnie jest to droga dojazdowa dla pojazdów utrzymujących wały popw, a także topiących gruz i inne śmieci w rzece.

              > Miedzy Slomczynem a Karczewiem 10 km od Gory Kalwarii. Pewnie przeprawy promowe
              > kiedys byly w obu miejscach, bo zjazd wybetonowany do samej rzeki.

              Na miejsce przeprawy promowej najbardziej wyglądają okolice Kępy Radwankowskiej (już powyżej Góry Kalwarii), między Czerskiem a Sobieniami - Jeziorami.
    • elfkabezhaltera Mosty 10.01.12, 12:20
      W południowej Warszawie oraz na płd. od niej być może powstaną trzy mosty. Od góry licząc:
      1 - Most na Zaporze - "wawerski"
      www.siskom.waw.pl/trasa-na-zaporze.htm
      2 - Mosta Autostradowy/Południowy
      www.siskom.waw.pl/s2.htm#III
      3 - Ciszyca
      www.siskom.waw.pl/DW721.htm
      • Gość: bemka Re: Mosty IP: *.unknown.vectranet.pl 10.01.12, 12:57
        Może powstaną:)) Aż trzy...może:))
      • tomjani Re: Mosty 10.01.12, 13:09
        Diabli by wzięli tę autozdradę w Warszawie, najlepiej wraz z cała społeczną przybudówką GDAKA zwaną siuśkomem :-P
    • Gość: Paweł Re: Most w Józefowie IP: *.com 11.01.12, 07:08
      Jeszcze nie ma mostu Krasińskiego i nie wiadomo ile poczekamy, a wy już marzycie o jakichś mostach na trzecie dziesięciolecia...
      • horpyna4 Re: Most w Józefowie 11.01.12, 07:28
        A co, to już pomarzyć sobie nie można? Wiesz, ile lat marzyłam o metrze? Baaardzo długo, ale wreszcie dożyłam i teraz mieszkam tuż przy stacji. Wcześniej, przez dziesiątki lat, nikt nie potrafił się naprawdę zabrać za budowę metra. Mimo wszystko, mosty są łatwiejsze i szybsze w budowie.

        • tomjani Re: Most w Józefowie 11.01.12, 08:33
          horpyna4 napisała:

          > A co, to już pomarzyć sobie nie można? Wiesz, ile lat marzyłam o metrze?

          Dłużej od Ciebie będą marzyć o metrze mieszkańcy Józefosławia, którym developer wraz z gargamelami sprzedał ciemnotę, jakoby za 6 lat miało dotrzeć tam metro pod Lasem Kabackim :-P
        • karol_jan Re: Most w Józefowie 11.01.12, 13:59
          Chyba nie zrozumiałeś o co chodzi. Chodzi o to żeby właśnie nie marzyć o bardzo drogich i mało poprawiających życie inwestycjach tj. metro, gdzie za 6 mld mamy ledwie 6 stacji, tylko właśnie o drobnych (kilkaset mln za most w porównaniu to 6 mld to to mało) inwestycjach, które mogą realnie usprawnić transport w skali całego miasta. Most w Józefowie znacznie odciążyłby aleję Krakowską chociażby.

          A Most Krasińskiego byłby ma blisko siebie inne mosty. Więc nie jest aż tak konieczny jak w Józefowie, który jest kawał drogi od Siekierkowskiego i tego w Górze Kalwarii.

          A południowa obwodnica Warszawy to jedna wielka kpina. Będzie kosztowała (bo w tunelu, na estakadach) i nie wiadomo kiedy powstanie. BTW, przez Ursynów mogłaby iść na powierzchni bo była planowana od dawna i mieszkańcy o tym widzieli. Skoro można mieszkać przy trasie łazienkowskiej to czemu nie przy południowej obwodnicy. W ogóle południowa obwodnica mogłaby wcale nie mieć statusu expresowej i dużo wcześniej by powstała i zaczęła służyć ludziom. Teraz nie wiadomo kiedy kasa na to się uzbiera.

          A co do burzenia spokoju mieszkańców Konstancina i Józefowa gdyby tam tranzyt zaczął przejeżdżać. A co maja powiedzieć ci z Góry Kalwarii? Mamy tam zamknąć most wobec tego? Zresztą na trasie Józefów Konstancin można by wprowadzić ograniczenia co do masy pojazdów.
          • tomjani Re: Most w Józefowie 11.01.12, 21:50
            karol_jan napisał:

            > Most w Józefowie znacznie odciążyłby aleję Krakowską chociażby.

            Niniejszym sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego takiej opcji nie ma i być nie może. Nie po to urzędole wspięli się na wyżyny intelektu i wymyslili nową nazwę dla tamtejszej pętli tramwajowo - autobusowej z której szydzą sobie teraz warszawiacy nazywając ją Pralką aby zaraz potem realizować inwestycję która pomniejszy znaczenie wiekopomnego dzieła pana Ruty.

            > Skoro można mieszkać przy trasie łazienkowskiej to czemu nie przy południowej obwodnicy.

            Mieszkasz przy takiej drodze? Jak nie - to nie filozofuj.

            > A co do burzenia spokoju mieszkańców Konstancina i Józefowa gdyby tam tranzyt z
            > aczął przejeżdżać. A co maja powiedzieć ci z Góry Kalwarii?

            Byłeś w Górze Kalwarii? Krajówka przez którą przewalają się tysiące TIRanozaurów (w tym szczególnie uciążliwych i niebezpieczych ruskich) biegnie na dalekich peryferiach miasta (akurat mniej więcej tak jak linia kolejowa, tylko z drugiej strony) a nie przecina ją na pół, jak ul. Płaskowickiej Ursynów.
            • heca7 Re: Most w Józefowie 16.01.12, 19:03
              Mój mąż marzy o tym moście, miałby blisko do pracy ;) Ale chyba się przed emeryturą nie doczeka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka