Dodaj do ulubionych

Solid Security monitoring

28.03.12, 22:09
Witam,

Chcę przestrzec osoby podpisujące umowę na "monitorowanie " z tą firmą.

Podpisałem umowę w lutym. Warszawa, ursynów. Handlowiec przebił ofertę konkurencji o 10 zł ceną i tym że na umowie będzie czas dojazdu grupy interwencyjnej 3 minuty w nocy, 8 minut w dzień. ( pozostali dawali dłuższe czasy twierdząc ze handlowiec Solidu kłamie))
Myślałem ze to mało realne, ale przecież mam umowę....
W marcu za namową kolegi sprawdziłem czas dojazdu ( pilot napadowy) i nic się nie stało.... nic. Podobno SOlid w razie alarmu, zanim wyśle patrol, dzwoni do klientów żeby obniżyć sobie koszty dojazdu - ale jak dywoni jak ja jestem okradany ! wciskam guzik napadowy !!. DO mnie nawet nie zadzwonili. Potem naciskam drugi raz.... 30 minut i nic... dzwonię na infolinię a chłopaczek mówi mi że " pewnie mają dużo alarmów, ale ogólnie to on nie wie" Zadzwoniłem do Handlowca który podpisywał ze mną umowę i po wielkich rozmowach i proszeniu ( przed podpisaniem umowy chętnie przyjechał a teraz musiałem wydzwaniać i prosić) zgodził się przyjechać porozmawiać. W rozmowie doszedł do wniosku ze w umowie jest wpisane " gwarantowany czas dojazdu od odebrania sygnału alarmowego" a oni nie odebrali żadnego sygnału.... wiec mają mnie w dupie a ja mam umowę terminową na 3 lata i kary umowne... Teraz mam do wyboru albo płacić za usługę która nie jest wykonywana albo sąd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ar Re: Solid Security monitoring IP: *.torun.mm.pl 06.09.12, 18:37
      Kolego SOLID TO SMIEC NIE FIRMA. Nie dosc, ze nie przyjezdzaja do klienta po nacisnieciu napadowki nieraz, na zwykle alarmy juz wgole nieraz nie jezdza, wszystko po to by obnizyc koszty. Abonamenty siegaja nawet 10 zl netto. Nawet jest tak, ze jak handlowiec odchodzi z pracy nie wysplacaja mu pensji, tzn. podstawa (najnizsza srednia krajowa) jest gdyz jest na umowie o prace, ale zlecenia, kilometrowki itd) nie wyplacaja, z czego okazuje sie, ze pracownik nie dostaje nieraz polrocznej, a w niektorych przypadkach rocznej pensji w zalezoni jak dlugo pracuje. Solid to samowka, maja gdzies klientow, nie szanuja nikogo, pracownikow oszukuja, pod grozba niewyplacania pensji nie wolno jest im mowic zle, bo jak nie to jest karaz od 50zl w gore. Wspolczuje Ci biedaku. W Warszawie idz do konsalnetu, bedziesz zadowolony. Jakbys chcal sie zdzwonic moge Ci polecic kogos.
      • Gość: Smegma Skin Re: Solid Security monitoring IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.12, 21:41
        Dupczą cię cwaniaki.

        Wciśnij pilot alarmowy!!!
    • Gość: BUC Re: Solid Security monitoring IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.12, 21:40
      doczytaj w umowie, ile interwencji masz bezplatnych. I spodziewaj sie, ze ich limit sie wyczerpie.
      Wtedy, nagle, zaloga interwencyjna zacznie sie poojawiac czesciej. Bo zaczna odbierac powiadomienia o wzbudzeniu sie alarmu. I zaczna wystawiac faktury za przyjazd.
    • sjs2011 Re: Solid Security monitoring 07.09.12, 00:00
      Spokojnie
      Sprawdziłeś, że twój system przyjął zgłoszenie napadówki?
      Może masz słabe baterie? Może masz źle dobrane miejsce odbiornika i byłes poza zasiegiem?
      W pamięci centralki zwykle przez ponad pół roku przechowywane są wszystkie wydarzenia
      Sprawdź czy twój system odebrał sygnał z pilota
      Jeśli sygnał z pilota idzie bezposrednio do ich nadajnika to wiedz, że część nadajników ma tez pamięć niezależną od twojej centralki i łatwo ustalić - przyjety został sygnał napadu czy nie.
    • laura988 Re: Solid Security monitoring 07.09.12, 11:32
      mam jak najgorsze doświadczenia z tą firmą. Handlowiec, który przyjechał do mnie do domu, źle obliczył ilość niezbędnych czujników w oknach i kontaktronów. Zrobił ofertę, porówanałam z konkurencją i wybrałam Solid, bo wypadli najkorzystniej cenowo. Dopiero potem okazało się, że brakuje iluś tam elementów i trzeba będzie dopłacić, ale umowa już została podpisana więc przepadło. Moim zdaniem było to działanie celowe - zaniżenie ceny instalacji, żebym tylko wybrała ich ofertę, a potem i tak trzeba dokupić brakujące elementy, bo inaczej instalacja nie będzie działała. Montaż tragedia, przysłali jakiś chłopaczków tuż po szkole, którzy odstawili niezłą fuszerkę (3 razy musiał ktoś przyjeżdżać, żeby to po nich poprawiać). reklamacji uznać nie chcą. Przy tym okazało się, że montaż został źle zaplanowany i trzeba go rozbić na 2 tury. Przy drugim podejściu musiałam poprosić znajomego elektryka, żeby pilnował montażu, bo sama się na tym nie znam i nie chciałam żeby mi wcisnęli fuszerkę. Okazało się na koniec, że pan nie ma odpowiednich druków i nie może mi dać protokołu do podpisu. Kolejne 2 tygodnie zajęło mi ściganie go o ten protokół (pan liczył, że to ja przyjadę do niego, żeby ten protokół podpisać). Generalnie strata nerwów i czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka