czerwony.poll74
19.04.12, 10:54
Zastanawia mnie kiedy nadejdzie dzień gdy warszawscy kierowcy ogarnięci furią wysiąda z aut, ruszą mostem Śląsko Dąbrowskim i powywieszają stołecznych dygnitarzy na latarniach, albo na poręczach nad trasą WZ. Zamykają na 4 miesiące skrzyżowanie Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, miasto jest i tak sparaliżowane, w tej sytuacji most Śląsko Dąbrowski mógłby odciążyć wyjazd z centrum na Pragę, można by łatwo pojechać Jagiellońską i dalej w Pragę. Jednak jest on zamknięty dla samochodów, żeby stołeczni dygnitarze mieli wygodny wyjazd z roboty. W mojej ocenie zachowanie władz miasta wywodzących się z PO niczym się nie różni od hitlerowców wieszających w tramwajach tabliczki Nur fur Deutsche.