Dodaj do ulubionych

Remont dworca: wykopy, schody, zero informacji

IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.12, 20:22
Wysiadałem na wschodnim w piątek i nie miałem żadnego problemu. Co do ludzi którzy są tam pierwszy raz - nie oszukujmy się, oni wsiadają i wysiadają na centralnym. Ze wschodniego korzystają tylko ci, którzy jeżdżą regularnie i oni wiedzą jak się tam poruszać. Poza tym oznaczenia były i nie sądzę żeby ktoś je nagle zdjął.
Obserwuj wątek
    • Gość: kika Remont dworca: wykopy, schody, zero informacji IP: *.merinet.pl 13.05.12, 20:35
      nie do końca się zgodze -ze jak ktos jeżdzi regularnie to wie
      może ktoś kto jeżdzi odziennie - to faktycznie wie jak się poruszać
      natomiast mnie sie zdarza wracać pociagiem i wysiadać na wschidnim raz na miesiąc - i za każdym razem jest problem - którym ywjsciem mozna dojść do kijowskiej

      bo przecieć od roku ponad panowie kolejarze nie pomysleli o tym by odpowiednie tabliczki postawić
      a już autobusy miejskie i dalekobiezne - to już w ogole masakra - co dwa tygodnie zmiana
      i na przystanku płachta - przystanek przeniesiony - tylko gdzie ? o tym to juz żadnej informacji
      po prostu kpiny z pasażerów
      ale ponoc na początu miesiąca oddają juz dworzec do użytki - i całe szczęscie - bo ile można sie grzebać
      a tam prace to wlekły się jak przysłowiowy slimak - były tygodnie gdzie nie było wida zadnych zmian i żadych robotników przy pracy
      gdyby pracowano non stop w wekkendy - to byłby juz gotowy juz dawno
      • przewoz_pw Re: Remont dworca: wykopy, schody, zero informacj 13.05.12, 22:15
        Gość portalu: kika napisał(a):

        > nie do końca się zgodze -ze jak ktos jeżdzi regularnie to wie
        > może ktoś kto jeżdzi odziennie - to faktycznie wie jak się poruszać

        Również się nie zgodzę, jestem na Wschodnim prawie codziennie, podróżnych, którzy jeżdżą tu po raz pierwszy - też nie brakuje. Oznakowań mało, nieczytelne. Słabo. Ja sobie spokojnie poradzę, ale ktoś, kto rzadko jeździ - niezbyt.


        > ale ponoc na początu miesiąca oddają juz dworzec do użytki - i całe szczęscie -
        > bo ile można sie grzebać
        > a tam prace to wlekły się jak przysłowiowy slimak - były tygodnie gdzie nie był
        > o wida zadnych zmian i żadych robotników przy pracy
        > gdyby pracowano non stop w wekkendy - to byłby juz gotowy juz dawno


        Nie zawsze widać postęp, jak połowę prac trzeba wykonać we wnętrzu budynku... A perony to nawet w długi weekend robili w świąteczne dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka