sibeliuss
20.06.12, 08:05
Jedno do czego nie można się przyczepić - są to nazwy polskie i żadna nie jest martyrologiczna, ani nie upamiętnia jednego z iluś tysięcy batalionów, baonów i zgrupowań Armii Krajowej. Nie są to też ulice świętych ani poległych (ulica Poległych też istnieje tylko oficjalnie).
Zatem warto dać sobie Popas na Zboczu czytając Burleskę.