Dodaj do ulubionych

Nasze patio

10.09.12, 23:31
Witam,
chciałam zapytać Was jakie macie wrażenie i ocenę odnośnie naszego patio/podwórka?
Nie wiem czy ktokolwiek kto nie ma dzieci czasami przyjdzie na patio żeby np. posiedzieć na ławce i poczytać gazetę - bo ławki są w całym patio. Ja czasami przychodzę z synkiem, ale jest na tyle mały, że nie bawi się z innymi dziećmi tylko ze mną...
Ostatnio zauważyłam, że nowa trawa ładnie rośnie jest gęsta i zielona - naprawdę duży sukces w porównaniu z tą która była wysuszona i tak jakby prawie jej nie było.
Jednak moje wątpliwości budzi to co jest posadzone na środku - to są jakieś mini kosodrzewinki, o małych listkach lub igiełkach - ledwo wystających ponad ziemię w odstępach chyba 60 cm. Nie ma tutaj trawy tylko kawałki kory, w rogu patio jakieś mini krzewy co mają przypominać chyba takie krzewy jak te które są zasadzone wzdłuż płotu na parterze wokół firmy Cekom. Tam rosną ładnie.
Czy Wam się drodzy sąsiedzi to nasze patio podoba? Co byście chcieli zmienić?
Ja wyobrażam sobie że można zrobić w tej części owalnej więcej, posadzić zieleni, falujących traw, większych krzewów. Jak dla mnie to wygląda bardzo skromnie i zieleni jest mało.
Co myślicie? Jakie mielibyście pomysły na to, aby np. w przyszłym roku inaczej zaaranżować zieleń na patio?
Pozdrawiam Viki
Obserwuj wątek
    • grazka_21_63 Re: Nasze patio 12.09.12, 09:52
      Witam sąsiadów po przerwie wakacyjnej:))...z tą zielenią i dosadzaniem to spokojnie. Trzeba pamiętać, że pod spodem mamy garaż, stąd pewnie ograniczenie w doborze rodzaju roślinności pod względem np. korzeni - pewnie muszą być z płaskim korzeniostanem, że się tak wyrażę, i takie, które nie wymagają dużej ilości wody i podlewania. Stąd pewnie jest to, co jest.
      Poza tym... to patio ma służyć przede wszystkim dzieciakom i ich bezpieczeństwu... czasami naprawdę aż przyjemnie poptrzeć , jak dzieciaki wariują na dole. Ostatni, niedzielny mecz piłki nożnej pod moim balkonem powalił mnie na kolana! Cassias w bramce - no tak przynajmniej do niego wołali:) -broniąc chyba rzut wolny, tak pięknie rzucił się do piłki...z wyskoku, no normalnie zawodowo! Szczęsny mógłby się od niego uczyć:) No i sędzia z gwizdkiem, który przed podyktowaniem rzutu wolnego odwoływał się do sumienia zawodnika:)))) to był lepszy mecz niż ten wczorajszy naszej reprezentacji:)
      ... ja osobiście, choć nie dysponuję własną dzieciarnią, jestem za tym, żeby teren ten raczej dostosowywać do potrzeb dzieciaków niż dorosłych odpoczywających na ławkach:)
      • eroides Re: Nasze patio 16.09.12, 20:35
        Ja wolałbym, aby na potrzeby dzieciaków dostosować teren przy parkingu zewnętrznego zwłaszcza potrzeby Cassiasa i spółki - zresztą oni pewnie też by woleli. Zazwyczaj też jest tak, że punkt widzenia zależny od punktu siedzenia, czy też jak kto woli zajmowanych trybun tych rozgrywek oraz wieku kibiców po skrajnych krzywej Gausa, dlatego z tym przeobrażaniem patio w Stadion Narodowy zachowałbym umiar, choć może stół do PingPonga by się przydał. płyta garażu ma ograniczenia, kosodrzewina rośnie raczej wolno, ale rośnie...zgodzę się, że mało jest u nas kwitnących roślin, można by coś niskopiennego podosadzać, jakieś azalie a zamiast winobluszczu może gdzieniegdzie wisterię, itp...
    • mamaodniedawna Re: Nasze patio 27.09.12, 18:28
      Też jestem zachwycona 'naszą' dzieciarnią, jak się potrafia wspólnie bawić. Z pewnościa chłopaki nie mieliby nic przeciwko, natomiast chodzi o to aby rodzice mieli ich na oku. Prawda jest taka, że jesli osiągna wiek żeby samodzielnie lazić po osiedlu popołudniami to nie będa grali na patio lecz pójda do miejsca typu boisko przy artbemie
      • viki1976 Re: Nasze patio 27.09.12, 22:57
        Dokładnie :-) Mnie też cieszą dzieci na naszym patio - może dlatego, że mam własne dziecko i od tego czasu jestem tolerancyjna dla dzieci, krzyków, płaczów - robi mi się lżej na sercu, gdy widzę jak nowe pokolenie nam rośnie :-) Dzieci to życie, radość, zabawa i w pewnym sensie powrót do dzieciństwa, które jak wiadomo dawno za nami, jednak przebywanie wśród maluchów daje poczucie towarzyszenie w czymś co znamy z czasów naszego dzieciństwa. Pozdrawiam sąsiadów, tych z dziećmi i tych jeszcze bez :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka