Dodaj do ulubionych

Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni...

IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 09:15
Kompletna i PODEJRZANA niegospodarnosc. Ta spolka jest najwiekszym platnikiem oplat z pasa drogi i przynosi miliony zysku. Czyzby likwidacja na zamowienie o ktps chce przejac miejskie slupy za darmo. Likwidacja spolki wartej kilkadziesiat milionow. SPRAWA EWIDENTNIE.DLA CBA!!!
Obserwuj wątek
    • maremarmar Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... 14.09.12, 09:16
      Miasto powinno dążyć do ograniczenia tego rakowatego zjawiska jakim jest reklama zewnętrzna - dlatego utrzymywanie takiej firmy stanowi konflikt interesów.
      • Gość: piotr Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi z IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 09:21
        bzdura. akurat uporzadkowane nosniki takie jak slupy maja kilkuset letnia tradycje i koreluja z ladem przestrzennym. warexpo przeszkadza specom od dzikiej reklamy.
        • Gość: kolo Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi z IP: *.rev.snt.net.pl 14.09.12, 13:31
          Warexpo, wraz z całym Zarządem miasta, jest zagrożeniem dla jego mieszkańców. Obie instytucje są niewydolne organizacyjnie. Tylko dzięki podatkom płaconym przez mieszkańców są wydolne finansowo. Słupy ogłoszeniowe są owszem elementem miejskim. Powinny zostać. Powstało jednak już kilka innych elementów (wiaty przystankowe, CLP itp.) których Warexpo nie zauważyło i którymi się nie interesuje. Należy darmozjadów zlikwidować
    • Gość: jurek Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi z IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 09:34
      Dodam typowy dla lat 90-tych szaber i gospodarka rabunkowa w stylu KL-D.
      • Gość: Marek Trafiłeś w dychę Jurek. IP: *.home.aster.pl 14.09.12, 10:33
    • Gość: Dziki Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 09:35
      "Chcemy się dokładnie dowiedzieć, dlaczego potencjalnie dochodowa firma ma zniknąć" - M. Wąsik

      zaraz, zaraz....
      Kluczem są słowa "Potencjanie dochodowa"-czyli w tej chwili nie jest, tak ? Mogłaby przynosić dochód ale nie przynosi ? Czyli generuje straty ?
      Logika nakazuje tak rozumieć sława opozycji.

      Jaki jest zatem sens utrzymywania przez miasto firmy która (przynajmniej) na siebie nie zarabia ?
      • jas_pik Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi z 14.09.12, 10:05
        Gość portalu: Dziki napisał(a):
        > "Chcemy się dokładnie dowiedzieć, dlaczego potencjalnie dochodowa firma ma znik
        > nąć" - M. Wąsik
        Wystarczy ją sprywatyzować - ale nie przez urzedników miejskich .
        Ja chętnie zakupię udziały w takiej spółce - może więc publiczna licytacja ?
      • Gość: Myślenie nie boli Zlikwidujcie bezmyślne Władze Warszawy IP: *.229.149.194.optikomp.pl 15.09.12, 22:26
        Warszawa to bezmyślne miasto.
        Poniżej załączam fragment dyskusji sprzed 8 lat a toczy się od lat kilkunastu. I co ? I nic się nie zmienia :
        Władze Warszawy nie widzą potrzeby sieci nośników z cenami dostępnymi dla instytucji kultury, organizacji pozarządowych, itp W mieście panuje chaos z drobnymi ogłoszeniami, małymi plakatami. Firmy zaśmiecają każdą wolną przestrzeń, płoty, ogrodzenia budowy, bramy, przystanki, płotki rozdzielające. Zaśmiecanie przestrzeni wokół nas nie dotyczy tylko wielkich reklam, siatek na kamienicach, drobnej tandety szyldów i banerów ale także drobnego śmietnika plakatowego. Po zlikwidowaniu Warexpo cały ten śmietnik będzie 10 razy większy.

        forum.gazeta.pl/forum/w,51,10220737,,Firmy_plakatujace_miasto_graja_prawu_na_nosie.html?v=2
        Re: Warexpo a Gazeta Wyborcza
        tytus.de.zoo 17.01.04, 13:25 zarchiwizowany
        może czas, by władze miasta pomyślały o darmowych słupach ogłoszeniowych, gdzie
        można by roklejać plakaty.
        Warszawa nie grzeszy urodą, jak dodamy jeszcze do tego zdewastowane i zaklejone
        plakatami wiaty przystanków, latarnie, płoty, zaklejone nawet ozdobne elewacje
        budynków to wychodzi na to, że ładniejsze są przedmieścia biednych afrykańskich
        miast bez kanalizacji.
        Stolica dużego państwa, które niebawem wejdzie do Europy nie może wyglądać jak
        śmietnik. Rozumiem studentów, którzy rozlepiają, ale nie rozumiem jednak
        powszechnego przyzwolenia dla naszego niechlujstwa i brudu. Jak nie zacznie to
        nam przeszkadzać, nie zaczniemy robić nic, by zaczęło tu być normalnie.
        Pisanie opinii o tym, że to fajnie, bo widać przedsiębiorczość ludzi, że to
        wina komuchów, bo gospodarka leży, że to wina monopolu jakiejś firmy jest ok,
        to też prawda, ale do cholery nie zapominajmy, że od samego utyskiwania na stan
        istniejący nie zmieni się nic :(
        Z tym trzeba coś zrobić.
    • Gość: sas Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 10:01
      Od wielu lat firma ta jest skutecznie zabijana, a z nią kultura stolicy
      wiele instytucji kulturalnych po prostu nie stać aby tam eksponować swoje afisze i plakaty
      jako spółka miejska powinna wspierać kulturę a nie jej przeciwdziałać
    • Gość: piernik Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 10:29
      spółka Trasa Świętokrzyska jest w likwidacji !
      proponuję sprawdzać dane zanim się coś napisze...
      • Gość: Babcia klozetowa Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. IP: *.warszawa.mm.pl 14.09.12, 10:54
        W likwidacji, czy nie w likwidacji, ważniejsze jest to kto ją powołał i po co ? Podobnie jest z MPT, która jest dziś już tylko jedną z wielu korporacji taksówkarskich. Tyle że ma atrakcyjne działki do których nie wiem czemu się wciąż dokłada, bo podejrzewam że np. stacja benzynowa przy bitwy Warszawskiej to nie zarobi nawet na podatek gruntowy.
        Natomiast Warexpo powołano w czasach gdy RAZ DO ROKU trzeba było wykonać wielkoformatowe plansze wieszane na budynkach wzdłuż Marszałkowskiej z okazji 1 maja. Dziwne że jeszcze istnieją, skoro w czasach wszechobecnych bilbordów i elektronicznych tablic ich jedynym "dorobkiem" jest kilkaset słupów reklamowych.
    • Gość: gizmo Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.12, 10:33
      Wystarczy sprzedać. Przecież już nawet wiedzą komu.
    • robert_wwa Re: Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi z 14.09.12, 11:26
      Likwidacja to faktycznie podejrzana sprawa. Tzn im mniej reklam tym lepiej ale to nie tak by działało i nie dlatego. Jakąś wartość ta spółka ma. Tyle nośników itd to lepiej zlikwidować aniżeli sprzedać? Jakoś nie łapię czystości intencji.
    • Gość: mucha tse-tse Za likwidacją!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 12:27
      Firmę znam od kuchni. Kilkanaście lat byłem jej sąsiadem na Siekierkach na Dolnym Mokotowie. Warexpo zajmuje stosunkowo dużą działkę(polecam sprawdzić na 'mapsach'), w większości nie wykorzystaną, z dużym pustym placem na środku. Przy wjeździe od ulicy Rodzynkowej znajduje się spory biały barak zwany biurem, który nie zmienił się od ok. 20 lat. Na terenie działki mamy także kilka zniszczonych garaży i firmowy GOŁĘBNIK(!) na tyłach(gdzie chlają pracownicy w zielonych mundurkach z napisem WAREXPO).
      Ta miejska firma jest na rynku odkąd pamiętam i nigdy nie zmieniła swojej strategii zarządzania. Od wczesnych lat 90., czyli od czasu gdy na rynku nie było jeszcze właściwej konkurencji w reklamie, Warexpo robi to samo, w ŻADEN sposób nie rozwijając się i nie inwestując(nie licząc aut marki lublin). Szefostwo zawsze było podejrzane, poruszało się drogimi samochodami i moim zdaniem nigdy nie miało do czynienia z zarządzaniem. Firma od lat funkcjonuje w taki sam sposób, więc zarządzanie nią wygląda banalnie(podkreślam, że to moje zdanie).
      Dziś Warexpo to ruina, która nie ma żadnych szans na rynku i ogranicza się do zamieszczania reklam na słupach w mieście. Mówienie, że jest konkurencyjna itp., jest nie na miejscu.
      Moim zdaniem firma powinna być jak najszybciej rozwiązana, a działka sprzedana. Sprzedaż działki nie powinna być uciążliwa i groźna dla okolicznych mieszkańców, bo znajduje się blisko Wisły, co uniemożliwia wyższą zabudowę. Jest to klasyczny relikt prlu na naszym garnuszku, który z każdym rokiem wysysa kasę z naszych warszawskich portfeli.
      Pozdrawiam wszystkich... a nie, Warexpo nie pozdrawiam!
    • Gość: kolo Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.rev.snt.net.pl 14.09.12, 13:16
      Po co likwidować spółkę? Nie prościej wydzielić spółkę pod nazwą "Warexpo-Nieruchomości" i ten plac na Siekierkach przekazać komu trzeba (czyt. kolesiowi), a outdoorowców zostawić w spokoju? Nie byłoby wrzasku, podejrzeń, a tak ... mleko się rozlało i wszyscy wiedzą
    • Gość: kolo Miejska firma reklamowa do likwidacji. Musi zni... IP: *.rev.snt.net.pl 14.09.12, 13:16
      Po co likwidować spółkę? Nie prościej wydzielić spółkę pod nazwą "Warexpo-Nieruchomości" i ten plac przekazać komu trzeba, a outdoorowców zostawić w spokoju? Nie byłoby wrzasku, podejrzeń, a tak ... mleko się rozlało i wszyscy wiedzą
    • Gość: Smutek Smutek, żal i trwoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 14:32
      @aaaa
      „Warexpo” przynosi do budżetu miasta prawie dwa miliony rocznie (pośrednio przez wpłaty do ZDM).
      @maremarmar
      Każda stolica w Europie ma jakiś system słupów lub tablic umożliwiający dostarczanie mieszkańcom informacji o tym co się dzieje w mieście. Oczywiście powinny być to estetyczne nośniki mające jak najmniej wspólnego z obecnym chaosem reklamowym w polskich miastachi takie ma Warexpo.
      @piotr
      Pełna zgoda. Warexpo przeszkadza firmom wieszającym na dziko gdzie popadnie plakaty za 3 zł sztuka i dlatego będą najbardziej zacierać ręce i liczyć dodatkowe wpływy jeśli słupy „Warexpo” znikną od stycznia 2013 r. bo gdzie powiesić w Warszawie 250 000 plakatów ?
      @kolo
      Warexpo jest na tyle wydolne organizacyjne na ile pozwala polityka właściciela.
      Warexpo bardzo chętnie zainwestuje w wiaty przystankowe lub CLP jeśli nie będzie musiało odprowadzać wszystkich zysków do miasta (opłaty dla ZDM). Nie „darmozjady” bo żywią się same.
      @jurek
      Ukrytym „słupożercom” mówimy stanowcze nie.
      @dziki
      Firma ma potencjał tylko wszelkie środki na inwestycje przejmuje miasto w postaci drakońskich stawek za pas drogi ZDM. Firma nie ma długów, zobowiązań, złych kredytów, itp., straty pokrywa z własnego majątku, budżet miasta nie dokłada ani złotówki, dodatkowo płaci co roku na rzecz miasta prawie dwa miliony złotych. Komu to nagle zaczęło przeszkadzać, że firma pomału wychodzi z trudności finansowych.
      @jas-pik
      Są firmy reklamowe np. Cam-Media SA które są notowane na giełdzie (parkiet dla małych firm) i w ten sposób skutecznie pozyskują kapitał na rozwój swojej działalności. Nie można zarzynać tępym wiejskim sierpem kury która może przynosić złote jaja.
      @piernik
      Ogłoszenie, że jakaś firma jest w likwidacji zabija możliwości rozwoju, ogranicza zainteresowanie klientów, powoduje powolne nieodwracalne umieranie
      @ Babcia klozetowa
      Każda firma ma jakąś historię – lepszą lub gorszą. Jedyna w stolicy państwa sieć słupów ogłoszeniowych to nie jest mało. Czy może być więcej zależy od woli właściciela.
      @gizmo
      Wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
      @Robert_wwa
      Jak coś warte jeszcze niedawno 10 milionów można oddać w ręce likwidatora do wyprzedaży za bezcen
      @mucha tse-tse
      Nie jesteś sąsiadem z dolnego Mokotowa tylko sfrustrowanym byłym wieloletnim pracownikiem który robił na placu to o czym sam piszesz . Nie pozdrawiam Jureczku
      @kolo
      Do prowadzenia działalności reklamowej nie jest potrzebna działka położona na terenie zalewowym, za którą opłaty sięgają 150 000 zł.
      • Gość: mucha tse-tse Re: Smutek, żal i trwoga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 15:39
        A kogoś stamtąd kiedyś zwolnili? Kiedy tamtędy przechodzę zawsze widzę te same czerwone ryje, które siedzą tam 10-20 lat. Tak na poważnie,to pochodzę z tamtych okolic. Przez okno widziałem latami co tam się działo. Książkę można napisać o tym bagienku. Wspomnieć o wypompowywanym paliwie, złomie i makulaturze, który stamtąd znikał... Tu na prawdę nie ma czego bronić, ta firma to tragedia, a szkoda, bo miała potencjał i gdyby ją mądrze zarządzano, to mielibyśmy i kasę z reklam i poukładane miasto. A tak jesteśmy doinymi krowami.
        P.S. Jureczka żadnego nie znam, a widzę, że prawda w oczy kole i żaden z moich argumentów nie został podważony... Tak to jest, jak grunt się sypie pod nogami.
    • Gość: brona Chcemy się dokładnie dowiedzieć ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 15:16
      Bawią mnie takie deklaracje radnych. A zrobią dokładnie to, co im się każe. Było już wiele takich głosowań w RW, gdzie wykazywano się wielką przenikliwością i czujnością, aby póżniej grzecznie podnieść rączki do góry.
    • warzaw_bike_killerz "Potencjalnie dochodowa firma" 14.09.12, 15:59
      Potencjalnie dochodowa to byla firma Amber Gold.
      A tutaj chca sprywatyzowac?? Tzn na jaki majatek ktos chcialby sie rzucic?
      Klasyka - wartosc spolki miejskiej moze byc rozna - np. biurowce, dzialki... w tym przypadku pewnie jakies swietne umowy na 100 lat bezplatnej dzierzawy gruntu pod slupy ogloszeniowe. Najpierw siadamy i myslimy o "kregu zaufanych". Krag zaufanych pracuje, aby spolka NIE PRZYNOSILA DOCHODU. Ma byc ciezarem dla urzedu. Trzeba dotowac, renegocjowac na jeszcze korzystniejsze warunki ta bezplatna dzierzawe, no i wiecznie wizualizowac plany wzrostu. W momencie, gdy ktos wali reka w stol i mowi, ze tak byc nie moze, rotujemy w "kregu zaufanych" osobnika, ktory kolejny naprawczy plan bedzie realizowal, wyrzucajac wszystkich spoza "kregu zaufanych". Meczymy sie - my w kregu zaufanych ze zmieniajaca sie ekipa polityczna. Wazne, zeby w kregu zaufanych miec kazdego z kazdej politycznej strony (w przypadku potrzeby karuzeli przodownika z "planem naprawczym"). Meczymy sie tak, az kiedys ktos powie - zlikwidowac albo sprywatyzowac. IDEALNIE! Wreszcie zmeczylismy wroga! To my sprywatyzujmy! Nagle sie budzi caly krag zaufanych, natychmiast ozywienie nastepuje z poszukiwaniem kapitalu i pokazujemy - firma nic nie warta - ciagle przynosi straty, majatek ledwo wystarcza na zobowiazania - tylko baraki i rudery bez wartosci - drozej to rozwalic niz warta jest dzialka.Cenne umowy - chowamy. Wyceniami nic nie warte przedsiebiorstwo i z karuzeli kregu zaufanych wyciagamy krolika, ktory kupi to za symboliczne 1 PLN z wszystkimi zobowiazaniami. Potem sie okaze, ze nagle palace, pola i mnostwo innych rzeczy jest warte kilka miliardow. Tak sie zaczynalo zbijac kase na prywatyzacjach. Teraz to juz okruchy, ale warto sie przygladac nadal.
    • Gość: filut z Pragi Bufet zaczal sie pakowac -na droge na Kajmany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.12, 09:51
      trzeba jeszcze zrobic rozkurz i posprzedawac co sie da zeby nie uciekac z pusta walizka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka