Gość: Jola
IP: *.adsl.inetia.pl
10.11.12, 07:48
Czy komus nie przyszlo do glowy, ze patriotyzm nie polega na nuceniu pod nosem "Mazurka Dąbrowskiego", nie polega na wymachiwaniu flagą ale na codziennej uczciwej pracy, przestrzeganiu prawa, uczciwosci wobec tego panstwa?
Parę razy zdarzyło mi się być na imprezie, na której panowie-biznesmeni na wyścigi chwalili się, jak to oszukali fiskusa. Im więcej nakradli, tym w większej glorii chwały chodzili. Na moje pytanie, czy należy się szczycić tym, że okradło się własne państwo, a więc również wpółobywateli (bo do tego się to sprowadza), odpowiadali, że państwo ich też okrada.
A któż to jest, to "państwo"? Dlaczego wciąż Polacy traktują państwo jako narzucony przez kogoś twór? Czy państwo to nie my sami?
Od razu zastrzegam, że nie twierdzę, iż np. system podatkowy w Polsce jest idealny, nie twierdzę, że pieniądze z podatków nie są marnowane i rozkradane, ale do licha, jak sami nie zrobimy z tym porządku, to nikt tego za nas nie zrobi.
Może więc zabierzmy się za porząkowanie tego państwa. MĄDRE porządkowanie, a nie porządkowanie polegające na krzykach "zdrajdy,mordercy" etc. Bo porządkowanie polegające na rzucaniu kamieniami, śrubami etc, które jest zwyczajnym chuligaństwem, to ja mam w nosie.