Dodaj do ulubionych

Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem

IP: *.lpp.com.pl 12.11.12, 08:39
Nie ma to jak własny samochód :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.atman.pl 12.11.12, 08:50
      Ktoś w ogóle jeszcze jeździ pociągami w Polsce.
      • zmija0480 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:18
        Owszem, osoby ceniące komfort i bezpieczeństwo wybierają kolej.
        • Gość: mm Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.centertel.pl 12.11.12, 17:27
          Nie lubie tracic czasu na prowadzenie samochodu. Jesli tyko moge wybieram pociag i w tym czasie czytam, pisze, zalatwiam mase spraw albo po prostu odpowywam. Dobry pociag (IC, EC), wyzsza klasa kosztuje drozej niz przejazd samochodem.
        • tomek854 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 04.09.13, 23:00
          zmija0480 napisał:

          > Owszem, osoby ceniące komfort i bezpieczeństwo wybierają kolej.

          ...jak widać na załączonym obrazku, bohater artykułu miał komfortowo i tak bezpiecznie, że sam przewoźnik go chce wydymac na grubą kasę :)
      • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:18
        Np. ja zawsze kiedy mogę wybieram pociąg. Z Warszawy do Krakowa w niecałe 3 godziny od 29 zł!
        A co do gościa z artykułu: może za kilka lat, albo już niedługo będziecie mieli z Łodzi pociągi z rezerwacją miejsc? A zapomniałem... Już w pierwszej klasie TLK rezerwacja jest obowiązkowa - czyli z góry można zapłacić więcej i mieć pewne miejsce. I za biletem nie trzeba stać w kolejce do kasy - można kupić przez Internet i okazać wydruk lub fotokod w telefonie...
        • podobny_do_nikogo Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 12:14
          nie pucuj się tutaj kolejorzu
          • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 12:18
            podobny_do_nikogo napisał:
            > nie pucuj się tutaj kolejorzu

            Nie jestem kolejarzem.

            Nowy rozkład jazdy 2012/2013
            • tom.gorecki Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 22.11.12, 16:46
              loker16 napisał:

              > podobny_do_nikogo napisał:
              > > nie pucuj się tutaj kolejorzu
              >
              > Nie jestem kolejarzem.

              Ale tyrasz jako przepocony wąsatek-pekapek. To widać.
    • johanna_haase W Europie nie do pomyślenia 12.11.12, 09:13
      W niemieckim czy francuskim pociągu przychodzi konduktor i sprzedaje bilet, jeśli jest taka potrzeba. Jeśli miejsce jest zarezerwowane, trzeba się przesiąść na wolne. No, ale tam koleje są dla obywateli, a nie na odwrót.
      • loker16 Re: W Europie nie do pomyślenia 12.11.12, 09:21
        johanna_haase napisała:

        > W niemieckim czy francuskim pociągu przychodzi konduktor i sprzedaje bilet, jeś
        > li jest taka potrzeba. Jeśli miejsce jest zarezerwowane, trzeba się przesiąść n
        > a wolne. No, ale tam koleje są dla obywateli, a nie na odwrót.

        Zdziwisz się, bo są pociągi, do których nie wejdziesz bez biletu. U nas zresztą też można wsiąść i kupić bilet podczas kontroli - w EX, EC, EIC a w EN Jan Kiepura w relacji krajowej to tylko tak. Również w kuszetkach i sypialnych slipingowy sprzeda Ci bilet przy wsiadaniu - wpuści do wagonu, pozwoli się usadowić i przyjdzie z biletem (ale tylko w przypadku wolnych miejsc).
      • zmija0480 Re: W Europie nie do pomyślenia 12.11.12, 09:21
        Widać, że gó... wiesz o podróżach koleją w Europie. 60 Euro zapłacisz jadąc w Niemczech bez ważnego biletu.
        • johanna_haase Re: W Europie nie do pomyślenia 12.11.12, 10:29
          zmija0480 napisał:

          > Widać, że gó... wiesz o podróżach koleją w Europie. 60 Euro zapłacisz jadąc w N
          > iemczech bez ważnego biletu.

          W normalnym Schnellzugu? Nie. Mówisz konduktorowni "ich moechte eine Karte von .... nach .... kaufen" i płacisz za bilet (tyle samo zresztą, ile w kasie, nie ma żadnych dopłat). Chyba, że jak prawdziwy Polak usiłujesz nie kupić biletu i nie zapłacić, ale to inna bajka.

          Zwykle jeżdżę z Monachium do Ulm i nie mam z tym żadnego problemu.
          • zmija0480 Re: W Europie nie do pomyślenia 12.11.12, 11:13
            W Niemczech nie ma czegoś takiego jak "Schnellzug". Pewnie masz na myśli Regionalbahn albo Regionalexpress. Tam również należy się zgłosić do konduktora w sprawie kupna biletu niezwłocznie po wejściu do pojazdu. Tak samo jak w Polsce w TLK.
          • albwu Re: W Europie nie do pomyślenia 15.11.12, 21:59
            nie płaci sie tyle samo co w kasie - jest mała doplata
          • Gość: asd Re: W Europie nie do pomyślenia IP: *.szczecin.mm.pl 05.09.13, 04:33
            bo jeździsz RB i RE. Tam na wielu stacjach nie ma kas ani automatów i dlatego konduktorzy idą na rękę.
            w IC, ICE to nie przejdzie.

            I nie gadaj, że nie ma dopłat. Pewnie nawet nie wiesz, że są...
      • Gość: Podatnik Re: W Europie nie do pomyślenia IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.12, 15:14
        "No, ale tam koleje są dla obywateli, a nie na odwrót."

        Tam są obywatele szanujący cudza własność - nie sikają podczas postojów, nie jarają na korytarzach, nie śmiecą, nie niszczą taboru. Jak już dojdziemy do takich standardów to wtedy można będzie się wziąć za kolej.
      • tymon99 Re: W Europie nie do pomyślenia 15.11.12, 00:47
        w wielkiej brytanii nie mając biletu nie wejdziesz na peron.
        • Gość: Ecik Re: W Europie nie do pomyślenia IP: *.ip.netia.com.pl 22.11.12, 09:38
          tymon99 napisał:

          > w wielkiej brytanii nie mając biletu nie wejdziesz na peron.

          Chłopie, chyba ze 100 lat na Wyspach nie byłeś...
          • czyjaktam Re: W Europie nie do pomyślenia 22.11.12, 11:44
            Zależy na jaki pociąg, w Edynburgu można wsiąść bez biletu do pociągów East Coast. Perony lokalnych pociągów mają bramiki otwierane biletem, którego trzeba też użyć do otwarcia bramki na stacji docelowej.
      • Gość: asd Re: W Europie nie do pomyślenia IP: *.szczecin.mm.pl 05.09.13, 04:32
        wszystko zależy od tego czy na stacji jest czynna kasa, a na wielu po za peronem nie ma nic.
        Jeżeli na stacji jest kasa to w całej cywilizowanej Europie obowiązuje zasada kupujesz przed wejściem do pojazdu. Gdy kasy nie ma i wejdziesz - cóż...

        W niemieckich R i RE może konduktor zdąży Ci sprzedać bilet po wejściu bezpośrednio i po za dopłatą (tak tak! jest dopłata) nic Ciebie to kosztować nie będzie. Ale nie zawsze muszą tak robić. To ich dobra wola. W wielu regionalnych pociągach DB są automaty i żadne wykręty nie mają wtedy sensu.
        Spróbuj tak zrobić w IC albo ICE. Zapewniam Ciebie, że nikt nie będzie się z Tobą bawić.

        Wyjątki są robione bardzo rzadko.
    • zmija0480 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:18
      I podróż przez Polskę - kraj motoryzacyjnego bezhołowia i dziesiątek trupów na drogach w każdy weekend.
    • gps-sk Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:18
      Zapewne wykazała się "Renoma"... W tym przypadku nie ma się co dziwić. Tym "ludziom" w głowie są tylko prowizje, więc czepiają się każdej okazji by zarobić i żeby było ciekawiej z formalnego punktu widzenia mają rację. Pozostaje czynnik ludzki, ale co ich to obchodzi... Zapewniam Pana Pasażera, że z kolejarzem nie miałby Pan takich przejść.
    • gregsmile Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:19
      to jeszcze nic! ja dla rodziny wykupiłem kiedyś cały przedział w 1 klasie Intercity (Warszawa - Sopot), w sumie tylko 1 miejsce zostało wolne, ale z wykupioną miejscówką i biletem. natomiast kierownik pociągu uznał, że skoro pasażer się nie zjawił to miejsce jest wolne i wsadził żonie i dzieciakom na głowę jakąś starą raszplę z kolejarskiej rodziny, która całą drogę pierdziała, marudziła i wpitalała jakieś kiełbasy z czosnkiem.
      to tyle odnośnie uszanowania woli pasażerów i poszanowania wykupienia całego przedziału. i był to ostatni raz kiedy zapłaciłem PKP. więcej mam nadzieję, nie będę musiał.
      • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:23
        gregsmile napisał:

        > to jeszcze nic! ja dla rodziny wykupiłem kiedyś cały przedział w 1 klasie Inter
        > city (Warszawa - Sopot), w sumie tylko 1 miejsce zostało wolne, ale z wykupioną
        > miejscówką i biletem. natomiast kierownik pociągu uznał, że skoro pasażer się
        > nie zjawił to miejsce jest wolne i wsadził żonie i dzieciakom na głowę jakąś st
        > arą raszplę z kolejarskiej rodziny, która całą drogę pierdziała, marudziła i wp
        > italała jakieś kiełbasy z czosnkiem.
        > to tyle odnośnie uszanowania woli pasażerów i poszanowania wykupienia całego pr
        > zedziału.
        i był to ostatni raz kiedy zapłaciłem PKP. więcej mam nadzieję, nie b
        > ędę musiał.


        To cały przedział (6 miejsc) czy prawie cały (5 miejsc)???
        Jeżeli kupiłeś 5 miejsc, to jak najbardziej ktoś może się dosiąść - ma np. miejscówkę z kasy na to miejsce.
        • gregsmile Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:55
          czytaj ze zrozumieniem, 6 biletów i miejsc wykupiłem, ale jedno miejsce celowo było puste. ale wg. kierownika pociągu miejsce wolne nawet wykupione może być zadysponowane, to taka uwaga do kierownictwa PKP, że to trzeba zmienić.
          • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 10:02
            gregsmile napisał:

            > czytaj ze zrozumieniem, 6 biletów i miejsc wykupiłem, ale jedno miejsce celowo
            > było puste. ale wg. kierownika pociągu miejsce wolne nawet wykupione może być z
            > adysponowane, to taka uwaga do kierownictwa PKP, że to trzeba zmienić.

            A ok... Może brakowało innych miejsc i skoro w przedziale jedno było wolne (teraz konduktorzy częściowo mają dane o rezerwacjach, wcześniej nie wiedzieli czy miejscówka na to miejsce została sprzedana), to jak najbardziej miał prawo "dokwaterować" podróżną.
            • Gość: rezus Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: 74.221.212.* 12.11.12, 14:42
              Oto polskie myślonko: Kupiłeś ale nie masz do tego co kupiłeś praw.
              Jasne, jasne. Na drugi raz jak będziesz miał w mieszkaniu, samochodzie, hotelu jakieś wolne miejsce, n.p. na tapczanie, to nie protestuj, gdy ci jakiś "pan konduktor" dokwateruje
              kogoś kto "potrzebuje" tego miejsca.

              Tym sposobem PKP może sobie nabijać kasę sprzedając bilety na nieistniejące miejsca.
              Mam taki pomysł: Niech PKP, zamiast pociągów, puszcza na trasy jakieś drezyny z tablicą:
              "Kraków-Warszawa". Biletów może sprzedać ile zechce. Kto się nie zmieści, niech biegnie
              za drezyną albo doczepi sobie do drezyny jakiś wózek.
              • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 15:27
                Gość portalu: rezus napisał(a):

                > Tym sposobem PKP może sobie nabijać kasę sprzedając bilety na nieistniejące miejsca.
                1. PKP nie sprzedaje biletów, tylko jest spółką-matką.
                2. Przewoźnicy kolejowi sprzedają bilety na przejazd dowolnym pociągiem swojej firmy na danej trasie. Trzeba podawać godzinę, ale bilet jest ważny w każdym pociągu w ciągu 24 godzin.
                3. W przypadku pociągów z całkowitą rezerwacją miejsc (EX, EC, EIC, 1 klasa TLK) sprzedaje się tyle miejscówek ile jest miejsc w systemie. Raz na 100 sytuacji może zdarzyć się, że sprzedano np. 50 miejsc w wagonie nr 8, który tuż przed odjazdem lub w trasie musiał zostać wyłączony, bo zagrażał bezpieczeństwu podróżnych. Ale wtedy zawsze drużyna konduktorska musi zapewnić Ci miejsce w innych wagonach - jak trzeba to za darmo również w klasie 1!
          • Gość: rezus Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: 74.221.212.* 12.11.12, 14:35
            To nie w PKP. Oni uważają, że sprzedanie większej ilości biletów niż jest miejsc jest OK.

            Z tego logiczny wniosek, że i pasażerów może być więcej niż miejsc. Któryś pasażer musi pozostać bez miejsca. W tym wypadku był to ten nieobecny.
            Miiejscówek w zasadzie nie ma, jest co najwyżej pierwszeństwo zajmowania miejsca..
            • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 15:16
              Gość portalu: rezus napisał(a):

              > To nie w PKP. Oni uważają, że sprzedanie większej ilości biletów niż jest miejsc jest OK.
              > Miiejscówek w zasadzie nie ma, jest co najwyżej pierwszeństwo zajmowania miejsca.

              Bilet kupujesz na przejazd. Sprzedaż biletów w żaden sposób nie jest powiązana z miejscami dostępnymi w wagonach. Zresztą przejazd np. z Warszawy do Łodzi możesz odbyć dowolnym pociągiem przewoźnika na którego kupiłeś bilet. I co w hipotetycznej sytuacji, gdy 95% osób wybierze pociąg A, a 5% pociąg B?

              Miejscówki w PKP IC są obowiązkowe w EC (z wyjątkiem wracających z zagranicy na biletach międzynarodowych, EX, EIC oraz w pierwszej klasie TLK. Miejscówki są obowiązkowe również w wybranych TLK w klasie drugiej.

              W Austrii w żadnej kategorii pociągu miejscówki nie są obowiązkowe. W Czechach dopłata będąca miejscówką jest tylko do SC Pendolino.
            • Gość: titta Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.customer.telia.com 12.11.12, 15:27
              > To nie w PKP. Oni uważają, że sprzedanie większej ilości biletów niż jest miejs
              > c jest OK.

              A nie jest OK?
              Lapiej niech pasazer czeka na nastepny pociag? Szczegolnie godne polecenia przed swietami i na liniach gdzie ludzie dojezdzaja do pracy...
              • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 15:31
                Gość portalu: titta napisał(a):

                > > To nie w PKP. Oni uważają, że sprzedanie większej ilości biletów niż jest miejsc jest OK.

                > A nie jest OK?
                > Lapiej niech pasazer czeka na nastepny pociag? Szczegolnie godne polecenia przed swietami i na liniach gdzie ludzie dojezdzaja do pracy...

                Dokładnie. Wszystko ma swoje wady i zalety. Całkowita rezerwacja we wszystkich kategoriach oraz brak możliwości zakupu biletu z miejscówką zerowa skutkowałoby tym, że przybywasz 23 grudnia na dworzec i nie wyjedziesz przez 5 dni, bo miejsca wyprzedane...
                • Gość: naiwny Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.12, 13:07
                  LOKER, zapisz się do PIS i NA PREZYDENTA
          • tom.gorecki Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 22.11.12, 16:48
            gregsmile napisał:

            > czytaj ze zrozumieniem, 6 biletów i miejsc wykupiłem, ale jedno miejsce celowo
            > było puste. ale wg. kierownika pociągu miejsce wolne nawet wykupione może być z
            > adysponowane, to taka uwaga do kierownictwa PKP, że to trzeba zmienić.

            Nie poczyta "ze zrozumieniem" bop to wąsatek-pekapek. Miłośnik przekręciarskich kolei państwowych.
        • Gość: rezus Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: 74.221.212.* 12.11.12, 14:29
          Analfabeci - do nauki czytania!
          Wyraźnie napisał, ze wykupił wszystkie miejsca.
      • Gość: Roman Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.12, 09:59
        Trzeba było przeczytać regulamin przewozu. Konduktor zachował się zgodnie z przepisami. Trzeba było powiedzieć, że 6-ty pasażer poszedł do Wars-u/toalety/na spacer po pociągu, lub zarezerwować cały przedział (ale nie przez wykupienie 6-ciu miejscówek, tylko przez przesłanie pisma do odpowiedniego oddziału terenowego PKO;)
        • gregsmile Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 10:07
          i właśnie dlatego klasa 1 przewozi powietrze :) ja już nie wydam pieniędzy na PKP.
      • tymon99 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 15.11.12, 00:43
        gregsmile napisał:

        > kierownik pociągu uznał, że skoro pasażer się nie zjawił to miejsce jest wolne

        jakiego rodzaju zastrzeżenia masz do rozumowania kierownika pociągu?
    • Gość: k Jak wsiadam do pociągu czuję się jak przestępca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 09:20
      Zawsze kiedy wsiadam do pociągu lub tramwaju (również z ważnym biletem), gdzieś tam z tylu głowy odczuwam irracjonalny lęk, że przyjdzie kanar i okaże się, ze jednak coś jest nie tak. Kontrolerzy biletów w Polsce to straszne chamy, są agresywni, nieuprzejmi i trakaktują ludzi jak bandytów. Takie trochę zomo. W krajach Europy Zachodniej wsiada się bez biletu do pociągu, przychodzi konduktor, jest uprzejmy i z uśmiechem wypisuje bilet. Może czas zmienić szkolenia naszym konduktorom.
      • zmija0480 Re: Jak wsiadam do pociągu czuję się jak przestęp 12.11.12, 09:23
        Tak, tak... W Europie Zachodniej konduktorzy cukierkami częstują ;-)
        • Gość: K Re: Jak wsiadam do pociągu czuję się jak przestęp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 09:31
          Nie częstują cukierkami ale są neutralnie uprzejmi.
        • Gość: naiwny Re: Jak wsiadam do pociągu czuję się jak przestęp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.12, 12:59
          W trakcie trwania Olimpiady w Londynie wybrałem się do WINDSORu. Podczas kontroli biletów okazało się, że kupiliśmy (było nas czworo) złe bilety (coś nam się pokićkało ze strefami).
          Konduktor wszystko nam kulturalnie wytłumaczył, coś napisał w swoim przenośnym komputerku, odebrał złe bilety, skompensował z należnością za prawidłowe bilety powrotne i skasował różnicę. Na zakończenie życzył przyjemnej podróży.
          Być może jest tak dlatego, że w czasach, kiedy na terytorium obecnej RP ciągnęły koczownicze plemiona z terenów dzisiejszych Indii tam już były murowane kamienne zamki?
        • Gość: han Re: Jak wsiadam do pociągu czuję się jak przestęp IP: *.unitymediagroup.de 29.11.12, 18:03
          To cwaniacka reductio ad absurdum. Nie, kontrolerzy na zachodzie nie częstują cukierkami, ale są grzeczni i rzeczowi. A już mowy nie ma, żeby podnosili głos. Przynajmniej w Niemczech nigdy się z nieuprzejmością nie spotkałem.
          Natomiast w Polsce czy na Ukrainie - i owszem. Oba te kraje maja podobny poziom kultury.
    • loker16 Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:26
      Proponuję zakup biletu u kierowcy PolskiegoBusa podczas przejazdu A2...
      Bez rezerwacji kupionej przez Internet nie ma szans wsiąść do pustego autobusu! A do pociągu tak, tylko trzeba zgłosić chęć zakupu biletu...
      • zmija0480 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:28
        Tylko, że w Polsce przyjęło się mówić o kolei bardzo źle. Szczególnie media chętnie utrwalają negatywne stereotypy na temat kolei.
        • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 09:30
          zmija0480 napisał:

          > Tylko, że w Polsce przyjęło się mówić o kolei bardzo źle. Szczególnie media chętnie utrwalają > negatywne stereotypy na temat kolei.
          Dokładnie! A przy okazji zapraszam na forum kolejowe-sprawy.pl - wiele dyskusji na tematy kolei i innych środków transportu!
        • Gość: naiwny Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.12, 13:04
          Gdyż jest jeden z OSTATNICH BASTIONÓW KOMUNY!
          Ci ludzie myślą, że wszystko się im NALEŻY.
          Każda inna firma musi zarobić na swoją działalność a KOLEJ pasożytuje na zdrowym organizmie społecznym. Obecnie z PASOŻYTA przepoczwarza się w NOWOTWÓR.
      • Gość: pete a w Ameryce Murzynów biją!! IP: *.146.153.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.11.12, 10:01
        > PolskiegoBusa
        • Gość: opona Re: a w Ameryce Murzynów biją!! IP: 194.181.92.* 12.11.12, 10:36
          ha ha ha koleś akurat w pierwszej klasie zdecydował się czekać na konduktora. ta jasne.
          Wszyscy wiedzą że jak bez biletu to wsiada się do pierwszego wagonu i od razu kupuje bilet. A ten się burzy. Bo nie wiedział? Nie sądzę.
          • Gość: gość Re: a w Ameryce Murzynów biją!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.12, 11:23
            Gość portalu: opona napisał(a):


            Gość portalu: opona napisał(a):

            > ha ha ha koleś akurat w pierwszej klasie zdecydował się czekać na konduktora.
            Z nadzieja ze się nie doczeka :-)
            .
      • sammler Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 14:55
        loker16 napisał:

        > Bez rezerwacji kupionej przez Internet nie ma szans wsiąść do pustego autobusu!
        > A do pociągu tak, tylko trzeba zgłosić chęć zakupu biletu...

        To chyba oczywiste, ale jak widać, nie dla wszystkich... Nie wejdziesz, bo pewnie jest zarezerwowany na dalszych odcinkach trasy. To nie pociąg, gdzie w razie czego możesz sobie przejść na korytarz i gdzie praktycznie nie ma określonej liczby pasażerów (jeśli jest, i tak nikt jej nie kontroluje).

        S.
        • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 15:20
          sammler napisał:

          > loker16 napisał:
          >
          > > Bez rezerwacji kupionej przez Internet nie ma szans wsiąść do pustego autobusu!
          > > A do pociągu tak, tylko trzeba zgłosić chęć zakupu biletu...

          > To chyba oczywiste, ale jak widać, nie dla wszystkich... Nie wejdziesz, bo pewnie jest
          > zarezerwowany na dalszych odcinkach trasy. To nie pociąg, gdzie w razie czego możesz
          > sobie przejść na korytarz i gdzie praktycznie nie ma określonej liczby pasażerów (jeśli jest, > i tak nikt jej nie kontroluje).

          Nie zacytowałeś całości - chodziło mi konkretnie o PolskiBus, w którym kierowca nie ma możliwości sprzedania biletu, choćby wszystkie miejsca w autobusie były wolne. Jedynie taką opcję ma jedynka kasa przewoźnika na Metrze Wilanowska w Warszawie (sprzedaż tylko w sytuacji wolnych miejsc na 20 min. przed odjazdem). Zasadnicza formą sprzedaży biletów w PB jest sprzedaż internetowa.
    • Gość: taptap Ciekawe... IP: 94.42.88.* 12.11.12, 12:42
      Czy to ten sam pasażer, który potem chciał kupić bilet u kierowcy w 510 przy Centralnym? Pech to pech...
    • neith87 Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 13:50
      Ciekawe... mi się zdarzyło kilka razy jechać pociągiem na trasie Kraków-Warszawa i gdy druga klasa była wypchana po brzegi (z korytarzami łącznie), to nie miałam żadnych nieprzyjemności, gdy siadałam na wolnym miejscu w 1. klasie i przy kontroli zgłaszałam, że chcę dopłacić do biletu, bo w 2. klasie się nie zmieściłam.
      Za pierwszym razem zapytałam konduktorkę, czy można tak zrobić i dowiedziałam się, że owszem, bez problemu.
      • gps-sk Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 13.11.12, 08:34
        Żadne ciekawe... Trafiłaś na kolejarza, a w przypadku czytelnika byli to kanary z prywatnej spółki, na prowizji.
    • Gość: gość Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.12, 15:01
      Dlaczego w DB nie ma takich bzdurnych przepisów w pociągach IC/EC/ICE. Bo tam pracują ludzie, którzy się na tym znają szanują pasażera. Ciekawe jak się do tego ma obowiązek rezerwacji w TLK.
      Dziwny kraj, Zarząd PKP i wszystkich spółek do dymisji. Powołać ludzi, którzy się na tym znają, jeśli jeszcze tacy zostali w tym kraju.
      Podobnie w SBB, SNCF jak DB nie ma żadnego problemu z zakupem dowolnego biletu bez ŻADNEJ dopłaty.
      • loker16 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 15:23
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Dlaczego w DB nie ma takich bzdurnych przepisów w pociągach IC/EC/ICE. Bo tam pracują > ludzie, którzy się na tym znają szanują pasażera.
        W PKP IC też nie ma tak bzdurnych przepisów w EC, EIC i EX.

        > Ciekawe jak się do tego ma obowiązek rezerwacji w TLK.
        W TLK miejscówki obowiązkowe są w klasie 1. W klasie 2 w wybranych pociągach. Skoro gość z artykułu zajął miejsce w klasie 1, to musiał też zapłacić 5 zł za miejscówkę.

        > Podobnie w SBB, SNCF jak DB nie ma żadnego problemu z zakupem dowolnego biletu
        > bez ŻADNEJ dopłaty.

        Na SNCF są pociągi, do których nie wsiądziesz bez ważnego biletu na przejazd... na PKP wsiądziesz.
        • kolozeroza Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 19:26
          właśnie o to gościowi chodziło, chciał dopłacić do klasy I + miejscówka + opłata za wypisanie biletu w pociągu. Dziwaczne że ten sam regulamin PKP inaczej traktuje pasażera EC, EIC i EX a inaczej TLK, w tamtych pozostałych nawet jak w ogóle nie masz biletu (żadnego) nie musisz nawet tego zgłaszać, możesz sobie usiąść w ostatnim wagonie i czekać na kontrol. Na czym polega różnica ???
    • Gość: dolejlama Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.11.12, 16:50
      Bezczelny cwaniak (mający znajomości w GW, jak o takim cwaniactwie piszą). Co mają powiedzieć ludzie, którzy uczciwie kupili bilet na 1-kę. Albo ma bilet, albo go nie ma - proste. W oczekiwany w artykule sposób można by na krótkich odcinkach jeździć w 1-ce z biletem na 2-kę i liczyć na fart.
      • kolozeroza Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 12.11.12, 19:22
        Ty chyba jesteś kontrolerem... albo w ogóle nie poruszasz się pociagami. Różnica między II i I klasą jest w zasadzie żadna, mniej osób w przedziale, więc takie zachowanie o którym piszesz jest niewarte świeczki. Opłaca się zmienić klasę tylko jak nie ma miejsc siedzących w IIej i nie szkoda Ci dopłacić. Też podróżuję na trasie Łódź Warszawa b. często i prawda jest taka że niegdy jeszcze się nie zdarzyło żeby nie było kontroli więc tym bardziej nie opłaca się liczyć "że się uda". W żaden sposób nie naruszasz praw pasażerów I klasy bo tam jest miejscówka i jak nie masz biletu na I klasę to usiądziesz tylko jeżeli jest akurat wolne miejsce. Znajomości w GW ?? ludzie piszą do prasy jak coś ich wkurzy i prasa to drukuje. Poszukaj sobie w sieci, podobne przypadki były już opisywane w innych portalach.
    • Gość: mm Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.centertel.pl 12.11.12, 17:37
      Generalnie zasada jest taka, ze nalezy infomowac o braku biletu czy zmianie klas wagonu. Jednak w opisanej sytuacji, tzn. gdy byl tlum, ze trudno bylo przejsc, konduktor powinien wykazac sie zrozumieniem i tylko "pouczyc" pasazera.

      Skandaliczne, ze koleje nie szkola swoich pracownikow jak sie zachowywac w roznych sytuacjach.
      W Polsce umierajacemu na zawal, ktory zmienil wagon, bo sie zle poczul, widac ze ledwie zipie, itd. tez by dowalili kare i zrobili awanture???
      • gps-sk Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 13.11.12, 08:42
        Człowiecze, czytałeś artykuł? Wyraźnie jest napisane o zewnętrznej firmie kontrolującej. Ze strony kolejarza nie spotkałaby pasażera taka przykrość (chyba, że miałby zły dzień ;-) albo jakiś służbista z klapkami na oczach).
        • Gość: me Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.me.uk 22.11.12, 21:44
          A co to klienta obchodzi jakich podwykonawców zatrudnia kolej. W tym momencie ten kontroler reprezentował przewoźnika, a zatem i jego politykę postępowania wobec klientów.
      • tymon99 Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 15.11.12, 00:59
        w jaki sposób zmiana wagonu miałaby poprawić stan/rokowania umierającego na zawał?
    • Gość: gość Re: Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.12, 11:01
      W Modlinie mafia taksówkarska, a w pociągach mafia konduktorska. Szkoda, że ta druga legalnie i za przyzwoleniem kierownictwa.

      Łapanki na pasażerów, jakie urządzają sobie poszczególne polskie spółki kolejowe plasuje nas wśród krajów trzeciego świata. To jest śmiech.
    • Gość: nina Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem IP: 212.244.126.* 22.11.12, 11:39
      Przecież to takie normalne, takie POLSKIE.... Skoro państwo dorabia na podatkach, samorządy na mandatach wlepianych przez straż miejską to dlaczego PKP ma nie dorabiać kwalifikując pasażera jako gapowicza?????
    • jan12121 Chciał kupić bilet w pociągu. Został oszustem 04.09.13, 21:50
      [u]zaraz: to konduktor nie ma czasu wystawić biletu, ale ma czas na wystawienie ""Poświadczenia o zgłoszeniu braku ważnego biletu na przejazd/dokumentu rezerwacyjnego"? Brawo, koleje państwowe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka