Dodaj do ulubionych

SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk...

IP: 212.160.172.* 03.12.12, 12:25
Przygłupy z Koźmińskiego deklarują ile to nie zarabiają, a inni naiwnie w to wierzą... Jeżeli ktokolwiek miał styczność z SGH z Koźmińskim wie, że różnica poziomów jest kolosalna. Koźmiński to po prostu kolejna szkoła lansu i baunsu, tyle że z niezłym marketingiem.
Obserwuj wątek
    • sabbina SGH - bardzo słaba uczelnia 03.12.12, 12:42

      miałam wątpliwą przyjemność zatrudnienia na stanowiskach kierowniczych kilku absolwentów SGH,
      wołali na początek po 15 000 zł pensji
      i
      nawet tyle dostawali,
      po czym okazywało się, że są bardzo słabi, więc ich wyrzucałam z pracy,

      jeden z wyrzuconych, znalazł pracę u mojego znajomego za 7000 zł i się cieszy

      ot, i tyle jest warte SGH
      • Gość: jan88 Re: SGH - bardzo słaba uczelnia IP: *.nplay.net.pl 03.12.12, 13:07
        Gdyby byli dobrzy to nie oni by dla Ciebie pracowali tylko Ty dla nich :D
      • priekrasna.brunhilda oj Dariusz, Dariusz... 03.12.12, 13:24
        od tych kangurów to ci się znowu pogorszyło.

        Dla niewtajemniczonych: "sabbina" = "luki761" = Dariusz S. z Krakowa (kto nie wierzy, niech zapyta na Forum Kraków).
        • samanta998 Re: oj Dariusz, Dariusz... 03.12.12, 13:31
          nawet jeśli to Krakus

          to w Krakowie absolwenci SGH nie mogą pracować ?

          z tego co wiem IDM z Krakowa, kieruje absolwent SGH
          i
          takich przykładów można mnożyć
      • Gość: brat Sabbiny Re: SGH - bardzo słaba uczelnia IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.12, 14:45
        Zapomniałaś dodać, że zatrudniasz dwóch byłych ministrów, czterech wiceministrów i jednego wicepremiera. Dyrektorów departamentów to już nawet nie zliczysz, tylu ich jest.
        Zarabiają różnie u ciebie, Sabbibno. Od 23 000 PLN do 34 000 PLN.
        Ja pierwszy nie chciałem pisać jaka ty jesteś bogata (pierwsza dziesiątka w Polsce), ale skoro zaczęłaś się chwalić ( a co, niech cię podziwiają), to musiałem dokończyć tę Twoją ... błazenadę.
        Jesteśmy pełni podziwu.
        Twojej konfabulacji i prostackiemu kleceniu zdań.
      • franek Re: SGH - bardzo słaba uczelnia 20.02.16, 22:56
        A która uczelnia ekonomiczna w Polsce jest dobra,patrząc na stan,osiągnięcia polskiej gospodarki?
    • Gość: X1 Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.play-internet.pl 03.12.12, 12:45
      Po 5-letniej styczności z esgieszkiem nie jestem zdziwiony wynikiem plebiscytu FT.

      Studia na esgieszku to totalna żenada i strata czasu...
    • xp17 SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... 03.12.12, 12:49
      "jaki procent wśród wykładowców to kobiety,"
      Świetny ranking.
    • Gość: Kozminski Insider Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 12:54
      Rzeczywiście, różnica jest kolosalna. Według studentów, którzy mają styczność z obydwoma uczelniami SGH to postkomunistyczny syf a Koźmiński to uczelnia z jakością dorównującą uczelniom zachodnim i odpowiednim, nieporównywalnym do innych uczelni w kraju, podejściem do studenta. Ale hejterzy muszą hejtować. Smutne życie internetowego trola dla tego pozdrawiamy i życzymy wszystkiego najlepszego ;)
    • Gość: moi SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: 192.109.50.* 03.12.12, 12:55
      proponuje zamiast wymieniac "przyjemnosci" zastanowic sie na tym dlaczego Hiszpania moze byc na pierwszym miejscu a my na 37..
      najwazniejsze i typowo polskie to sobie "nawsadzac"!
    • grupanietrzymajacawladze Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 12:56
      @absolwent
      A Szanowny Pan jest rozumiem absolwentem obu uczelni, że tak świetnie sie orientuje w poziomach "lansu i balansu" jednej i drugiej?
    • mrufk-a Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 12:57
      i bardzo dobrze, nie dziwi mnie to wcale
      znam sgh "od środka" i dlatego sądzę, że tak musiało się wreszcie stać - poziom spada w tempie zastraszającym
      mam nadzieję, że będzie to kubeł zimnej wody dla wladz
    • Gość: Maciek A jaka prestiżowa uczelnia... IP: 80.50.108.* 03.12.12, 12:59
      ...szkoliła dziennikarza stawiającego apostrofy przed końcówką fleksyjną następującą po wymawianej głosce ("Times'a")? Ech.
      • Gość: fjutin Nie wiem jak układa ranking FT ale ja na miejscu IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.12, 13:17
        potencjalnego studenta.

        1. Wpisałbym nazwiska paru gostków z katedr które będą mnie uczyć
        do google scholar. Jeżeli pan prof. ma tam np. 3 publikacje -> EXIT

        2. Obejrzał stonę www pod kątem udostępnionych publicznie treści
        z wyłączeniem materiałów reklamowych, jeżeli to co tam jest \approx 0 -> EXIT

        oczywiście kroki 1--2 nie gwarantują że uczelnia będzie OK. Jest to warunek
        konieczny ale nie wystaczający
        • Gość: Kozminski Insider Re: Nie wiem jak układa ranking FT ale ja na miej IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:47
          Czyli zakładasz, że uczelnia jest dobra tylko wtedy, kiedy uczą na niej teoretycy piszący publikacje a nie praktycy? To może być prawda, ale nie dotyczy to szkół biznesu. Tutaj liczy się doświadczenie wsparte wiedzą.

          Prawda jest taka, że liczba publikacji nie ma wpływu na to, czy się czegoś na studiach nauczysz czy nie. Za to liczba wykładowców na kierowniczych stanowiskach w ważnych firmach i organizacjach to podstawa.

          Raz jeszcze: dotyczy to szkół biznesu.
    • forelle15 SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... 03.12.12, 13:00
      Financial Times doluje jeszcze bardziej od SGH, wlasnie zbankrutowala mutacja niemiecka FTDeutschland
      • Gość: fajny Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.home.aster.pl 03.12.12, 13:52
        Pewnie pracowali w niej fachowcy po SGH, hahahaha. :)
    • Gość: student SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: *.sgh.waw.pl 03.12.12, 13:13
      Nie ma sensu bronić SGH, natomiast należy poważnie zastanowić się nad paranoiczną poprawnością polityczną przejawiającą się np. zaliczaniem liczby kobiet jako przewagi konkurencyjnej uczelni. Może jeszcze policzymy liczbę homoseksualistów i osób pochodzenia afrykańskiego, a zrezygnujemy z miar jakości kształcenia?
      Oczywiście nie mam nic przeciwko zatrudnianiu w/w grup społecznych - bo człowiek nie powinien być oceniany czy zatrudniany nie za swoją płeć, rasę itp. tylko swoją wiedzę, osiągnięcia itp.
      Niestety, tak nie jest - co pokazuje ranking, który mógłby być ujęty w innym rankingu - na największą paranoję...
      • professional_scoffer Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 18:36
        Jeżeli dla Ciebie chodzi tu wyłącznie o poprawność polityczną to widać, że nie masz pojęcia o zjawisku. Z tego powodu, że jesteś mężczyzną to zjawisko ciebie dotyczyć nie będzie, dlatego łatwo jest tobie spłycać i trywializować zjawisko.
    • Gość: szej SGH nie wymaga wiele od studenta. Jest łatwo. IP: 81.15.171.* 03.12.12, 13:16
      Z drugiej strony stwarza mu duże możliwości - stypednia, case'y, praktyki, koła naukowe, AISEC, programy partnerskie, targi pracy, renoma itp. Jak ktoś chce się wybić, to nie ma lepszej uczelni.
      Z trzeciej strony poziom wyraźnie spadł od momentu zniesienia ciężkich egzaminów wstępnych.
      Z czwartej strony od tamtej pory studentki są ładniejsze.
      Z piątej strony - nie wyślę tam moich dzieci, chociaż tam studiowałem.
    • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 13:21
      Właśnie poziom takich wypowiedzi świadczy o studentach jednej jak i drugiej Uczelni... ale pozwolicie że nie będę dłużej zgłębiać tego tematu...

      Zapraszam na spotkania otwarte- można szybko sprawdzić jaki poziom kształcenia reprezentuje ALK: www.kozminski.edu.pl/pl/absolwenci/hr-owe-wtorki/

      Nie od dziś wiadomo, że marketing jest bardzo istotny w funkcjonowaniu organizacji. Nawet najlepsze działania marketingowe nie mające odzwierciedlenia w działalności firmy sprawią, że będzie istnieć na rynku bardzo krótko.
      ALK w tym roku świętuje 20lecie istnienia a poziomu osiągnięć może jej pozazdrościć nie tylko SGH ale również kilka innych Uczelni- nie tylko z Polski ;)

      Lans oczywiście jest- POZYTYWNY Bauns również- na najlepszych imprezach studenckich ;)

      Pozdrawiam,
      Absolwentka ALK
      • Gość: tez_absolwent Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 13:40
        absolwentka piszaca z sieci ALK :)
        bo taka prawda ze ludzie po ALK odnosza sukces pracujac potem w swojej bylej uczelnii...
        Kariera, zazdrosniki z SGH ktorzy stoja w McDonalds :)
        • mastaof Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 13:47
          Sam sobie na posty odpowiadasz?
          • Gość: tez_absolwent Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 13:51
            nie misiu, kazdy piszacy z ALK ma takie IP zew *.devs.futuro.pl
        • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:00
          Tak pracuję w ALK, i tak Uczelnia zatrudnia wielu Absolwentów różnych kierunków i rodzajów studiów, od studiów dyplomowych, poprzez podyplomowe, MBA po doktoranckie. Z wieloma współpracuje na polu biznesowym.
          Zresztą, która Uczelnia tego nie robi? Czy UW, UJ czy SGH nie zatrudnia np. swoich doktorantów?
          Przecież współpraca ze studentami i absolwentami to wykorzystanie potencjału- oni są bardzo dobrym źródłem informacji ( oczywiście nie jedynym) dot. oferowanych programów, oczekiwań itp.

          PS.
          A tak swoją drogą ALK to bardzo dobry pracodawca ;)


          • Gość: tez_absolwent Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:04
            >PS.
            >A tak swoją drogą ALK to bardzo dobry pracodawca ;)

            LOL
            • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:09
              Gość portalu: tez_absolwent napisał(a):

              > >PS.
              > >A tak swoją drogą ALK to bardzo dobry pracodawca ;)
              >
              > LOL

              No właśnie i to chyba tyle z Twojej strony w tym temacie...


              • three-gun-max Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 14:14
                To może idź do prawdziwej pracy i coś osiągnij, bo na razie tego całego leona zaprezentowałaś jako szkółkę ratującą swoich absolwentów przed bezrobociem za pomocą upychania ich na podrzędnych stołkach.
                • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:41
                  Oczywiście masz prawo do takiego zdania i nie zamierzam Ci na siłę nic udowadniać.

                  Fakty mówią same za siebie:
                  Prywatną Uczelnia funkcjonującą na polskim rynku od 20 lat
                  Posiada trzy najważniejsze światowe akredytacje EQUIS, AMBA i AASCB
                  w FT pnie się w górę a nie spada.

                  Prawdziwej pracy?
                  Korporacja i wychodzenie z pracy o 17.00 bo akurat jestem na urlopie. Nie dziękuję.

                  Ponadto, kto powiedział, że ALK to praca na etacie? Może robię coś więcej a z ALK współpracuję. Odpowiadam między jednym spotkaniem a drugim, bo akurat dziś jestem na Uczelni ;)




                  • Gość: Kozminski Insider Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 15:02
                    Zgodnie z zasadami etyki, pracownik ALK wyrażając zdanie na jej temat pisze o otwarcie o tym, że jest z nią związany. Szkoda, że nie wszyscy tak robią, panie i panowie z sgh :) Można dyskutować z faktami ale po co? A fakty w sposób oczywisty wskazują na to, że SGH idzie na dno: bankructwo (uczelnia ekonomiczna, która bankrutuje?), spadek z pierwszego wśród ekonomicznych w Perspektywach, sromotna porażka w FT co roku od 2009. W tym czasie Koźmiński pnie się w górę: najlepsza ekonomiczna w perspektywach, kilkadziesiąt miejsc przewagi nad SGH w KAŻDYM rankingu FT, międzynarodowe akredytacje, których SGH nie ma i nie będzie miała (a chwali się że ma, bo ma logo od uczelni partnerskiej - to jest oszustwo). Z resztą to samo mówią studenci + dodają, że jakość kształcenia i obsługi studenta jest nieporównywalna i to się liczy. Pozdrawiam wszystkich hejterów i proponuję przestać karmić trole ;)
    • Gość: igi.wr Kobiety wykładowcy. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 03.12.12, 13:49
      Świetne kryterium, to ile jest wykładowców kobiet. Prezes takiej uczelni powinien zstrudnic same kobiety i miałby pierszw miejsce jak w banku. Poprawnośc polityczna powoduje, że nasze zycie staje się groteska...
      • Gość: tez_absolwent Re: Kobiety wykładowcy. IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 13:54
        jako ze to nie uczelnie techniczne to kobiet jest oczywiscie wiecej niz facetow....
        • mastaof Re: Kobiety wykładowcy. 03.12.12, 13:59
          No... nie jest. W Koźmińskim to 34%, a na SGH 45%.
    • Gość: Nieznana Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.12, 14:22
      Nazywanie studentów oraz absolwentów przygłupami to trochę przesada! Czyżbym wyczuwała nutkę zazdrości, a może nawet zawiści? Owszem, Koźmiński jest szkołą płatną i tak, przyjmuje osoby nawet z niskimi wynikami, ale to nie znaczy, że jest złą szkołą. Osoby zarządzające tą szkołą bardzo mądrze odpowiedziały na protesty apropos przyjmowania ludzi z kiepskimi wynikami maturalnymi. Powiedziały, że oni dają możliwości nawet tym słabym, a to, czy je wykorzystają to jest ich sprawa. Każdemu się mogła podwinąć noga na maturze, a mimo to, można się dostać do tak prestiżowej szkoły jak Koźmiński. Jeśli ktoś myśli, że w Koźmińskim płaci się za dyplom to zapraszam, zobaczymy jak mu wyjdzie to płacenie i "nicnierobienie". Zazdrośnikom proponuje odpuścić, bo tylko są żałośni. A na każdej uczelni znajdziemy osoby, które pomyliły studia z wybiegami w Nowym Jorku, czy też imprezą w klubie, nieważne czy to Koźmiński, SGH, UW, Politechnika itp. itd. A tę zazdrość, że kogoś stać na tą szkołę, jednocześnie też na wynajem dobrego mieszkania, samochód i dobre ciuchy, proponuję zamienić w zajęcie się własnymi sprawami i dążenie do takich samych, albo większych (!) pieniędzy. Pozdrawiam!
    • Gość: :) SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: *.neting.pl 03.12.12, 14:41
      Ci co nie dostali się na SGH, idą na kierunki ekonomiczne na UW, a ci co nawet tam sie nie dostali próbują szczęscia na Koźmińskim. Tak jest poza paroma wyjątkami, a kto temu próbuje zaprzeczyć chyba sie urwał z choinki...
      • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 14:45
        Nawet jeśli tak jest, to co z tego?
        samą wejścia jest czesne.
        To że nie dostali się na SGH czy UW czy inną uczelnię, nie świadczy o tym, że człowiek jest nieukiem

        Podstawa to potencjał jaki potencjalny kandydat ma i co Uczelnia jest gotowa zrobić żeby ten potencjał wykorzystać i zmotywować do dalszego rozwoju.
        • Gość: am Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 15:38
          to, że ktoś nie dostanie się na Uw (a już zwłaszcza na Zarządzanie), nie jest dla Ciebie wyznacznikiem nieuctwa? to co jest? tak z ciekawosci
          • Gość: cr Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.12, 23:06
            Porozmawiajcie sobie z osobami, które skończyły Ekonomie lub studia Ekonomiczno - managerskie/matematyczne na UW jak sobie radzą na rynku pracy i jak wyglądały studia, na których trzeba zapie*****, a nie łaskawie sie pojawiać na egzaminach lub płacić regularnie.

            Kiedyś SGH chociaż oprócz bycia Wyższą Szkołą Jezyka Niemieckiego miał elementy ekonomii, teraz to juz zadłużony tonący okręt. A Koźmiński był i jest ostatnią deską ratunku dla osób, które nie dostały się na żadne studia państwowe, lub rodzice szykują im ciepłe posadki w swoich biznesach, za te deklarowane "kwoty". Hipokryzją jest to, że uczelnia, któa wytyka "betonowość" profesorów żebrze, aby to właśnie wykładowcy uczelni państwowych u nich wykładali, czym później się szczycą na kolorowych broszurkach.
      • Gość: Kozminski Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 17:21
        Mylisz się. Jak zapytasz ludzi, których stać na studia w ALK to Ci powiedzą, że przychodzą tutaj i to jest ich pierwszy wybór, bo nie chce im się użerać z kawowo-paznokciową administracją państwowych uczelni i wykładowcami, którzy dawno powinni być na emeryturze, którym brakuje praktycznej wiedzy albo umiejętności jej przekazania. Dobre oceny w liceum mogą, ale nie muszą być wyznacznikiem uzdolnień ani inteligencji kandydata na studia. Większość z nas dopiero na studiach zdaje sobie sprawę z tego, że czas wziąć się do roboty i zadbać o przyszłość. Żadna państwowa uczelnia nie daje studentom takich możliwości jak ALK: praktyki w najlepszych firmach, ERASMUS dostępny absolutnie dla każdego kto zna język, wysoka liczba godzin zajęć językowych, styczność ze światem prawdziwego biznesu, najlepsze firmy świata rekrutujące na korytarzach, networking itp. itd. Z resztą Twoja teoria padnie już niedługo, przyjdzie niż, uczelnie państwowe będą brały wszystkich jak leci a ALK będzie funkcjonowała jak do tej pory i odnosiła dalsze sukcesy. Tak jak na całym świecie tak i u nas okaże się, że prywatne uczelnie są lepsze od państwowych, upadnie podtrzymywany u nas już resztkami sił mit uczelni publicznej.
    • Gość: Absolwentka SGH SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: 80.50.139.* 03.12.12, 14:55
      Wiekszosc osob ktora krytykuje SGH to niestety Ci, ktorzy na SGH sie nie dostali i czują pewnie, że bardzo na tym stracili. Prawda jest taka, że to wciąz najbardziej prestiżowa z polskich uczelni ekonomicznch i jako jej absolwentka będę zawsze ją polecać. Świetni profesorowie, dwa obowiązkowe języki obce, ciekawe ściężki nauczania, świetna współpraca z zagranicznymi uczelniami, w tym udział w prestiżowym programie CEMS (program zrzesza najlepsze szkoły biznesu i od zawsze jest w Top-3 w rankinu Financial Times programów Master in Management). Sama dzięki tej szkole brałam udział w programie CEMS i bylam na wymianie w jednej z najlepszych szkół ekonomicznych w Europie. Poza tym mogłąm udzielać się w ciekawych kołach naukowych i organizacjach studenckich, brać udział w kursach i warsztatach organizowanych we współpracy z najwiekszymi firmami (np. McKinsey, P&G etc.). Zdobycie dobrej pracy po SGH to nie problem, a wiekszosc moich znajomych to pracownicy banków inwestycyjnych w Citi w Londynie, najwiekszych firm konsultignowych i międzynarodowych korporacji i banków, którzy są mądrymi, otwartymi na świat ludźmi. Także serdecznie SGH polecam i życzę jej absolwentom samych sukcesów:)
      • Gość: Absolwentka ALK Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 03.12.12, 15:11
        Oczywiście, SGH to Uczelnia ze wspaniałą historią i bez wątpienia wykształciła elitę polskich ekonomistów i nie tylko.

        Obecny Prezydent ALK a wcześniej Rektor, prof. Andrzej K. Koźmiński jest absolwentem SGH, a w zasadzie jeszcze SGPiSu ( Szkoły Głównej Planowania i Statystyki).
        Wykształcenie tam zdobyte pozwoliło mu stworzyć Uczelnię, która obecnie zaliczana jest do czołówki europejskich uczelni ekonomicznych, w ciągu 20 lat istnienia osiągnęła więcej niż niejedna uczelnia państwowa przez to jak kształci. Do tego ciągle stawia na rozwój studentów, absolwentów i własny jako organizacji.
      • Gość: szej Niezła próbka przyjaciół - same banki inwestycyjne IP: 81.15.171.* 03.12.12, 15:22
        Studiując kilkanaście lat temu na SGH widywałem codziennie młodych ludzi w garniturach z gazetą finansową pod pachą. Skończyli jako audytorzy i specjaliści średniego szczebla.
        Dyrektorami zostały natomiast osoby w polarach i swetrach, które udzielały się na imprezach i aktywnie poszukiwały alkoholu w okolicznych sklepach.
    • mamnawszystkowy SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... 03.12.12, 14:55
      Jak czytam te komentarze i widze ile w tych ludziach i z jednej i z drugiej uczelni jest nienawiści i jak sa nastawieni tylko na kase ( wrecz jest to wykładnikiem ich pozycji ) to bardzo sie ciesze ze poszlam na Uniwersytet medyczny ( super ludzie wszyscy sobie pomagaja) a i tak ci wielcy biznesmeni po szkolach ekonomocznych skoncza u nas pozdro "byznesmeny":p
    • Gość: poesgiechu SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: 78.133.252.* 03.12.12, 14:56
      Te rankingi sa tak naprawde nic nie warte, a kryteria przyjete sa smieszne.
      Faktem jest ze na SGH trafiaja najzdolniejsi i najlepsi ludzie z calego kraju, a na ALK trafiaja ludzie ktorzy nie dostali sie na SGH lub nawet nie probowali bo stwierdzili ze sa bez szans. Nie wyobrazam sobie aby osoba ktora zostala przyjeta na bezplatne studia dzienne na SGH zrezygnowala z nich i poszla do Kozminskiego. OK, byc moze sa jakies wyjatki ale takie podejscie jest zwykle nielogiczne.
      Kozminski ewidentnie robi wszystko aby znalezc sie wysoko w rankingach, stad za priorytet stawia sobie spelnienie tych wszystkich, czesto durnych kryteriow. No i przy tym jest sprawnie zarzadzany, jak prywatne przedsiebiorstwo i im to wychodzi. Natiomiast SGH to moloch, kiepsko zorganizowany i zarzadzany, ma wiele wad, ale studentow ma bez watpienia najlepszych. Wiec zadne rankingi tego nie zmienia, poziom na sgh jest zdecydowanie wyzszy, i sila rzeczy absolwenci sa wyzej cenieni na rynku.
      A przez ludzi ktorzy tak negatywnie wypowiadaja sie o tej uczelni najczesciej przemawia zawisc ze sami nie dali rady kiedys sie dostac.
      • Gość: pytający Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.cdma.centertel.pl 03.12.12, 18:20
        O faktach nie powinno się dyskutować o ile są faktami - co w tym przypadku nie jest prawdą.
        Na jakiej podstawie twierdzisz, że na SGH trafiają najlepsi?
        Na SGH są "bez wątpienia" najlepsi studenci? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
        "Absolwenci są wyżej cenieni na rynku" Którym?
        "Kozminski robi wszystko żeby znaleźć się wysoko w rankingach" - podobnie jak blisko 100 innych uczelni (w tym SGH).
        • Gość: aam Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: 31.178.126.* 03.12.12, 20:03
          > Na jakiej podstawie twierdzisz, że na SGH trafiają najlepsi?

          Tylko i wyłcznie na podstawie wyników matur - aby dostć się na dzienne trzeba zdac 3 matury rozszerzone i 1 podstawową na min 80%. Do tego jeszcze polski. Nie mów mi, że studenci Koźmina byliby w stanie napisać na tyle maturę.
          • Gość: Nikili Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.16, 14:44
            Jestem studenką jeszcze SGPiS( sgh aktualnie), zdawałam ciężkie egzaminy wstępne. Dostawali się faktycznie najpilniejsi uczniowie. Minął już długi czas od ukończenia uczelni i wiesz życie pokazało że ci pilni i wysoko szkolnie oceniani nie mają największego potencjału do realizacji zadań stawianych przez rynek pracy. Nie wiem czy nie jest to odwrotnie proporcjonalne. Średniaki szkolne parły prze życie ostrzej i z lepszym skutkiem. Więc Koźmiński ze średniakami może generować bardzo dobre kadry.
    • Gość: Gość_D Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 03.12.12, 15:00
      Faktem jest, że ALK ma świetny marketing. Ale w mojej opinii, to tylko dowodzi tego, że szkoła idzie z duchem czasu. A co do merytoryki to ALK, jako jedyna uczelnia w Polsce ma następującą akredytację: AACSB (podaję link do pełnej listy uczelni: www.aacsb.net/eweb/DynamicPage.aspx?Site=AACSB&WebKey=00E50DA9-8BB0-4A32-B7F7-0A92E98DF5C6). Dodam, że akredytację tę mają również m.in.: Harvard i Yale. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że poziom nauczania na ALK jest b.wysoki. Z SGH nie mam styczności, więc się nie wypowiadam na ten temat.
    • Gość: Adam A wie ktoś jak jest po WPiA UW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.12, 15:57
      A wie ktoś jak jest po WPiA UW?
    • Gość: Fan SGH SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 16:18
      A od kiedy Koźmiński to uniwersytet?
      • Gość: mmm Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.devs.futuro.pl 04.12.12, 08:57
        Od 2008 roku. Polska Nazwa to Akademia Leona Koźmińskiego, angielska Koźmiński University.
        Podobnie jak swego czasu przemianowano Akademię Medyczną na Uniwersytet Medyczny itd.
        To są kwestie nazewnictwa i różnic językowych.
    • Gość: Michał SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmińsk... IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 18:20
      Jestem absolwentem SGH, ALK i PW, więc potrafię coś na temat tych uczelnić powiedzieć. Uwielbiam za to czytać fora i wypowiedzi na prawo i lewo wszystkich, którzy się nie znają, albo trwają w jakichś zabobonach i wydaje im się, że tak świat jest zbudowany.

      Prawda jest taka, że kiedyś tak było jak większość pisze: na prywatne uczelnie w większości szli studenci, którzy nie dostali się na państwowe studia. Większość moich kolegów tak zrobiła. Z czasem jako kierownik zespołu zatrudniający ludzi do pracy widziałem, że wielu młodych ludzi po prywatnych uczelni ma coraz mniejsze dysproporcje w poziomie wykształcenia w porównaniu z uczelniami państwowymi (choć różnica wciąż była widoczna).

      Ale gdy sam poszedłem na MBA na ALK, bo ALK było po prostu najtańsze to bardzo pozytywnie się zaskoczyłem - mój mit, który we mnie trwał, że studiować na prywatnej uczelni to wstyd, minął. Dzisiaj widzę, że ta uczelnia jest naprawdę dużo lepsza niż państwowe uczelnie, idzie z duchem czasu, czuje się w niej nowoczesność i marketing (tak tak, przyznaję, w tym jest dobra :))))), a najważniejsze: podejście do studentów i sposobu edukacji naprawdę jest bardzo nowoczesne. Nie ma miejsca na pisanie notatek w zeszycie (tzn. jak chcesz to możesz), dostajesz komplet slajdów w formie elektronicznej albo wydrukowane, na niej możesz pisać notatki, ale nie musisz. Możesz wreszcie skupić się na słuchaniu wykładowcy i chłonięciu wiedzy, a nie kopiowaniu durnych notatek do zeszytu.

      Ja byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.

      Jedno, co mnie zaskakuje, to podane poziomy pensji. Nie wiem, czy tworzącemu ten artykuł redaktorowi poziom pensji po zwykłych studiach z zarządzania nie pomylił się z wynagrodzeniem absolwentów MBA. Średnia 50 tys. USD rocznie przypadająca na przeciętnego absolwenta uczelni ekonomicznej po 3 latach, czyli kilkanaście tysięcy PLN miesięcznie brutto to bardzo wysoka kwota i znam niewielu absolwentów tej uczelni, którzy tak szybko potrafili dojść do takich zarobków. Takie zarobki są natomiast normalne wśród absolwentów MBA i tam raczej nie dziwią.
      • professional_scoffer Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 18:59
        Ja akurat uzupełniam wykształcenie (wcześniej studiowałem za granicą) i miałem wybór między UW a ALK. Po wizycie w dziekanacie UW, gdzie dyżur dziekana wygląda tak, że na korytarzu czekało jakieś 50 osób i nikt nie był pewien czy w ogóle zostanie dzisiaj przyjęty - ogólnie chaos i dezorganizacja.

        Natomiast w ALK byłem pozytywnie zaskoczony, bo sprawy są załatwiane bardzo szybko, jest również bardzo dobry kontakt z administracją. Co do zajęć i ludzi to jest różnie: są mniej i bardziej ambitni studenci oraz wykładowcy. Na plus jest to, że zajęcia są nastawione na rozwój różnych umiejętności (jak komunikacja, prezentacja, praca w grupie, projekty, itp.), a nie tylko wkuwanie wzorów.

        Co do przekonania, że na prywatnych uczelniach studiują tylko ci co się nie dostali na dzienne to jest totalny mit. Obecnie społeczeństwo jest całkiem zamożne i dla wielu studentów cena nie jest już najważniejszym kryterium wyboru uczelni, a cora ważniejszy staje się komfort studiowania.
        • Gość: war Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.12, 23:18
          Obecnie kończe studia ekonomiczno-biznesowe, pracuje w firmie z tzw. wielkiej czwórki i niestety nie jestem w stanie wymienić ani jednej osoby z grona moich znajomych, czy z studiów czy z pracy (gdzie nie znam nikogo z uczelni prywatnej) którzy poszli z własnej woli na uczelnie prywatne. Były to głównie osoby, które nie dostały sie na żadne sensowne studia państwowe.
          Rynak pracy brutalnie weryfikuje uczelnie i pracodawcy świadomi faktu, ze wszyscy w pierwszym wyborze kierują sie na studia państwowe, wśród tych osób szukają pracowników. Oczywiście zawsze można mieć rodzicow dobrze "osadzonych" w biznesie, którzy zorganizuja odpowiednią prace po studiach, ale to raczej nie świadczy o poziomie uczelni
          • Gość: Michał Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.12, 23:59
            Ale w dużej nie wynika to z tego, że uczelnie prywatne są słabe. Wynika z tego, że ich postrzeganie w społeczeństwie jest słabe, więc lepsi studenci się tam nie pchają. Natomiast faktem jest, że to się zmienia, powoli ale się zmienia i ja widzę dzisiaj, że ALK robi postępy.

            I mówię to zupełnie niezależnie, jak powiedziałem: magistra zrobiłem na państwowej uczelni i też się tym szczycę. Ale myślę, że za kilka(-naście) lat to się zmieni i wcale państwowe uczelnie już nie będą się cieszyć splendorem. Tak jak coraz częściej młodzi rodzice posyłają dzieci do prywatnych przedszkoli.
    • professional_scoffer Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 03.12.12, 19:03
      Gość portalu: absolwent napisał(a):

      > Przygłupy z Koźmińskiego deklarują ile to nie zarabiają, a inni naiwnie w to wi
      > erzą... Jeżeli ktokolwiek miał styczność z SGH z Koźmińskim wie, że różnica poz
      > iomów jest kolosalna. Koźmiński to po prostu kolejna szkoła lansu i baunsu, tyl
      > e że z niezłym marketingiem.

      Pierwszy komentarz jak zwykle najgłupszy, którego autorem pewnie jest jakiś sfrustrowany absolwent studiów dziennych na sgh. Z pewnością w FT też pracują same przygłupy i dają punkty za marketing. Żenujące zwyczajnie.
    • bartdab Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 04.12.12, 07:14
      Prawda jest taka, że większość studentów na Koźmińskim ma rodziców prowadzących firmy. Po studiach trafiają do tych firm na stanowiska zarządcze - oto cały sukces Koźmińskiego. Zresztą nie rozumiem tego deklarowania dochodów (z tego co wiem uczelnie selekcjonują osoby które mają deklarować swoje dochody). Bo jeżeli z tekstu wynika, że ŚREDNIO absolwent SGH zarabia 150 tys zł rocznie to jest to jakaś bzdura. Znam wielu absolwentów i niewielu z nich może tyle zarabiać, większość osób zarabia jednak na poziomie 3-6 tys zł/mc netto. Jeżeli więc średnia miałaby być na poziomie 12,5 tys zł/mc to by oznaczało, że jest też grupa zarabiająca po 30 tys zł (pamiętajmy - w 3 lata po studiach), ja takich osób nie znam.

      PS. Czemu po prostu w formularzu PIT nie ma pozycji - ukończona uczelnia i wybór z listy uczelni w Polsce. Ten kto chce będzie mógł zadeklarować ten zadeklaruje, dane trafią do GUS i wszystko będzie wiadomo.
      • professional_scoffer Re: SGH dołuje w rankingu Financial Times. Koźmiń 04.12.12, 14:57
        bartdab napisał:

        " Prawda jest taka, że większość studentów na Koźmińskim ma rodziców prowadzących firmy. Po studiach trafiają do tych firm na stanowiska zarządcze - oto cały sukces Koźmińskiego."

        Bo na sgh to nie studiują dzieci prowadzących firmy tak?

        "Zresztą nie rozumiem tego deklarowania dochodów (z tego co wiem uczelnie selekcjonują osoby które mają deklarować swoje dochody). Bo jeżeli z tekstu wynika, że ŚREDNIO absolwent SGH zarabia 150 tys zł rocznie to jest to jakaś bzdura. Znam wielu absolwentów i niewielu z nich może tyle zarabiać, wi
        > ększość osób zarabia jednak na poziomie 3-6 tys zł/mc netto. Jeżeli więc średnia miałaby być na poziomie 12,5 tys zł/mc to by oznaczało, że jest też grupa zarabiająca po 30 tys zł (pamiętajmy - w 3 lata po studiach), ja takich osób nie znam."

        Te liczby to chyba taki chwyt marketingowy, albo w deklaracjach biorą udział wyłącznie osoby ze studiów mba, bo w to, że polscy absolwenci zarabiają tyle co amerykańscy to nie uwierzę.
        • Gość: Piotr B. po co ta wojna? IP: *.kuke.com.pl 07.01.13, 14:18
          Nie wiem skąd ta wojna… Nie można przyjąć że obie uczelnie SA dobre, po co te niepotrzebne epitety?

          12 lat temu gdy dostałem się na esgieh wybór był prosty – była to najlepsza uczelnia ekonomiczna w Polsce (Alk daleko w tyle) i w dodatku za darmo.
          Dziś esgieh i ALK wg rankingów prezentują podobny poziom, nie sądzę żeby różnica (jeśli jest) była na tyle istotna aby „dzienni” studenci SGH studiujący za darmo decydowali się na płatne studia na Koźminie.
          Co do poziomu na SGH – na pewno baaaaaardzo wysoki poziom nauki 2. języków obcych. Z reszty przedmiotów dużo zależy od wybranych przez studenta wykładowców - w moim przypadku b. wysoki, a tacy wykładowcy jak prof. A. Sławiński, prof. M. Zalewska , prof. L. Balcerowicz czy dr B. Czarny na zawsze pozostaną moimi „mistrzami”.
          Z minusów esgiehu: dziekanat i panie rodem z PRL-u (może coś się zmieniło?), kiepskie biuro karier.

          W październiku 2013 wybieram się na ALK na podyplomowe (dlaczego nie SGH? – program kierunku bardziej mi odpowiadał , więcej zajęć komputerowych, niższa cena no i chcę mieć porównanie ;) ) – jak skończę to napiszę więcej o ALK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka