Dodaj do ulubionych

Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje...

16.01.13, 07:54
Trzeba być wyjątkowo złośliwym urzędnikiem by bez przerwy grzebać w rozkładach jazdy, ciąć długie międzydzielnicowe linie na kilka krótkich (zmuszanie do przesiadek), zmieniać numery linii, jedne linie wydłużać inne skracać ( np. 16 i 33).
Mam nadzieję, że po kolejnych wyborach to towarzystwo wzajemnej adoracji, głuche na potrzeby pasażerów wyleci na pysk.
Obserwuj wątek
    • gangut Wicie, rozumicie, władza chce waszego dobra 16.01.13, 08:04
      z całej siły, i nie po to władze miejskie płacą sobie za swój trud ciężkie pieniądze żeby jakieś tam nieodpowiedzialne grupy wyrostków i te, jak je tam, warchoły miały jakieś swoje zdanie.
      A w ogóle to nieprawda że dach przeciekał, zwłaszcza że prawie nie padało.
      • Gość: znawca Re: Wicie, rozumicie, władza chce waszego dobra IP: *.centertel.pl 16.01.13, 11:38
        Warszawiaków można dymać na potęgę. Odpowiedź na pytanie o ciągłe zmiany w trasach, rozkładach itd jest oczywista. Co robiłby ztm z armią 600 urzędasów za biurkiem? Ztm musi sobie znaleźć zajęcie. Stąd pomiary itd wykazujące niedobory pasażerów itd. Przypominam, że Ruta i cały ztm nie zatrudnia kierowców, motorniczych, mechaników czy dyspozytorów. Ztm tylko zarządaa, bo jest zarządem. 600 osób plus osoby na umowach śmieciowych zarządzają taryfami, kampaniami na facebooku, trasami, rozkładami, ulotkami itd. Zadania wożenia pasażerów ztm zleca innym firmom, w tym miejskim. Taką jest Mza, gdzie znów zarabia Ruta jako rada nadzorcza. Ruta dostaje gubą kasę za nadzorowanie czy Mza pracuje dobrze. Mza pracuje dobrze, bo dostaje zlecenia od ztmu na wożenie pasażerów. Ztmem kieruje Ruta na etacie na ok.13 tys. na miesiąc. I na autobus po Przasnyskiej co 10-15 minut już Rucie nie starcza.
        • rydzyk_fizyk Re: Wicie, rozumicie, władza chce waszego dobra 16.01.13, 11:58
          "Co dalej? W radzie tej większość ma Platforma Obywatelska, która projekt wyrzuci do kosza i na tym cały protest się skończy. "

          Dlatego należy zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum o odwołanie HGW.
          To jedyny dostępny straszak.
          • Gość: zjelonek Podpisujący zostaną uznani za zmarłych - niedasie IP: *.scansafe.net 16.01.13, 13:16
            nikogo odwołać , wynik następnych wyborów zostanie rozstrzygniety przez ogromna ilość głosów niewazych - 2 krzyzyki na karcie głosowania. Podsumowania i danych zbiorczych nie da sie sprawdzić - a w PKW tez chcą żyć
            • Gość: Czech_it_OUT Re: Podpisujący zostaną uznani za zmarłych - nied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 13:29
              Ktoś, kto pisze o rozklekotanych czechosłowackich tramwajach, za mało wie, żeby się wypowiadać. Wiekowe tramwaje Skody są najmniej awaryjnymi tramwajami wyprodukowanymi w historii. Ich bezawaryjność w naszym klimacie sięga 98%. Zna ktoś lepsze maszyny?
        • Gość: analityk um Re: Wicie, rozumicie, władza chce waszego dobra IP: *.home.aster.pl 17.01.13, 03:44
          Oj tam bijecie pianę na Przasnyskiej o pion przewozów ZTM-u. Przecież ci panowie z działu map są bardzo potrzebni. Skoro pion przewozów - dział tras, zmienia trasy, to dział map aż nie nadąża za zmienianiem map na stronach, ulotkach, witrynach - roboty jak w ulu. Co gorsza, jak dział tras zmienia trasy, to armia ludzi musi pilnie pracować także w dziale rozkładów nad rozkładami nowych tras. I tu wkracza w pionie przewozów dział zamówień, w końcu tygodnie zajmują szczegółowe wyliczenia z przewoźnikami, ile autobusów potrzeba, ilu mają oni zatrudnić kierowców itd. Jak już w końcu pion przewozów ze wszystkimi działami może spocząć na kawie, to na pewno nie na długo. Za chwilę pion kontroli przywiezie nowe ustawione wyniki pomiarów. I nagle okazuje się, że nie tylko na Przasnyską nie trzeba autobusów - groza - nie ma ludzi na Pl.Wilsona. Więc dział kontroli ruchu szybko raportuje pionowi przewozów, że przecież po co to 114, po co to 122, nie ma ludzi, ktoś podstawia manekiny udające tłumy na Wilsona. I znów pion przewozów musi "dostosować ofertę komunikacyjną do aktualnych potrzeb".
          Obecnie na stronie ZTM wisi info, że kursy metra będą dostosowywać do potrzeb. Oznacza to, że trzeba będzie ostro przerzedzić kursy metra, a więc pion kontroli ruchu właśnie pisze analizy, że nie ma ludzi w metrze.
          To wszystko ma sens. Bo jakby te grubo ponad pół tysiąca urzędników samego zarządu nie miało co robić, to się posypie piramida, co będą robić w utrzymywanej przez ratusz MZA, gdzie tylu rekruterów, planistów, kadrowych zwalnia i zatrudnia kierowców.
          Jak w ZTM-ie piony stanęły i dział grafików map nie miał co robić dwa tygodnie, to sobie postanowili logo ZTM zmienić. No i narobili roboty działowi przystankowemu, który po dziś dzień, z roku na rok, nie nadąża z jeżdżeniem po mieście, z włażeniem do pojazdów i rozklejaniem nowego loga ZTM zamiast starego.
          Także lepiej niech mącą, kręcą, zmieniają. Bo jak nie będą mieć co, to na pewno zaszkodzą inaczej. Jak skończą się koncepcje zmian, to Ruta może zacznie asfalt lać na tory tramwajowe i jakieś bus pasy robić, ciężko powiedzieć co ten pan przywieziony z PKP zamodzi.
          A Przasnyska winna wiedzieć, że jak się chce autobus na Przasnyską, to pan paweł niech składa CV do ZTM-u. Jak się zatrudni, to na pewno jakieś zapotrzebowanie wykażą. Na pewno "w związku z realizacją licznych postulatów pasażerów" ZTM uruchomi jakąś linię na Żelazną. Bo te babcie z Przasnyskiej na bazarek na Żelazną lubią. Obok siedziby ZTM-u.
    • Gość: cv Tallin to nie Warszawa: Tutaj za darmo nie poje... IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 08:08
      Może dlatego że tzw."merytoryczna krytyka" się nie sprawdza?Przecież ZTM ma wszelką krytykę głęboko w zupie,bo ludzie tam pracujący uważają się za tak genialnych fachowców,z zasady "wiedzących lepiej",że wszelkie próby logicznej argumentacji kończą się z reguły słynnym:"niedasiębonie".ZTM jest bezkarny od lat w niszczeniu komunikacji miejskiej w Warszawie.Nie ma śladu jakiegokolwiek nadzoru nad tą instytucją.Prezydent Miasta i Rada Warszawy ograniczają sie do przyklepywania coraz głupszych pomysłów,coraz większych cięć linii i podwyżek cen biletów.I do wypłacania premii Leszkowi Rucie.
      Jak wierzyć w to że ZTM sam się zreformuje,sam się odchudzi,sam zadba o obniżenie kosztów działania komunikacji miejskiej,jeżeli jego dyrektor jest jednocześnie członkiem Rady Nadzorczej MZA-która to MZA będzie wkrótce jedyną spółką realizującą przewozy w Warszawie?Bo pozostałe były "niedobre",dlatego że ponieważ.
      Słynne "pomiary"-od lat służyły wyłącznie uzasadnianiu postawionych tez,że dana linia jest "niedobra".Znów-dlatego że ponieważ.Bo miała być niedobra.Jeśli była dobra,to tym gorzej dla niej.Ci,którzy protestowali-nie znali się,byli "roszczeniowcami,a w ogóle jak im się coś nie podobało,to powinni taksówkami jeździć.Tak od lat wygląda dialog społeczny z tą instytucją:"nie znacie się,nie wiecie,nie umiecie,my jesteśmy fachowcami,pocałujcie nas w d...".
      Za to na PR wydaje się majątek.Idiotyczny fanpage na FB,idiotyczne akcje w stylu:"obywatelu,coś tam coś tam"-pięknie jest,a ci,którym się to nie podoba to piąta kolumna i woda na młyn odwetowców.Ta instytucja już dawno oderwała się od Ziemi i krąży w przestworzach,zachwycona swoją doskonałością.
      To ZTM a nie komunikacja miejska potrzebuje szybkiej reformy i przewietrzenia.Ale przecież nie przy tej władzy,która śmiga sobie limuzynami po buspasach i plebs ma gdzieś.
      • Gość: AW ZTM do likwidacji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.13, 16:41
        A ile kasy poszło w błoto dwa lata temu na promocję nowej linii tramwajowej na Białołękę. Billboardy, oklejone autobusy i tramwaje. A wszystko to psu na budę. Czy ktoś rozliczył winną tej malwersacji esbecką wspólpracowniczkę z Gorzowa - Grażynę Cudak - kierowniczkę marketingu ztm???
    • Gość: wkurzony Dlaczego elewacje rano są do połowy oświetlone!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 08:35
      Specjalnie przyjechałem na zdjęcia o świcie, bo wtedy wychodzą najpiękniejsze i okazało się, że podświetlenia świateczne działają tylko na 50% PAN i 10% Zamku Królewskiego. Jeśli się coś wiesza to nie po to, żeby odwalać taką fuszerkę, tym bardziej, że wieczorem nagle wszystko pięknie działa.

      Zdjęcie gazety jest robione o świcie własnie.

      Jak mam się zakochac w warszawie na święta to tylko w 50%?
    • Gość: nihilnovisubsole Warszawa to nie Tallin. HGW to nie Starynkiewicz. IP: *.home.aster.pl 16.01.13, 08:50
    • Gość: Marcin a propos monitorów IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.13, 09:06
      są autobusy, w których na długości ok. 2 m zainstalowane są trzy monitory... paranoja to zbyt małe określenie...
      • Gość: a tata powiedział Zaprzyjaźniona z Rutą firma zarobiła parę złotych. IP: *.home.aster.pl 16.01.13, 09:38
        Święta przecież były.
    • zdzisiek66 Proszę o porządny benchmark 16.01.13, 09:07
      Pan Ossowski ładnie nam wytłumaczył, o ile mniejszy jest Tallin od Warszawy. Super. Nasuwa mi się taka refleksja, że skoro jest o tyle mniejszy i mniej ludny, to i przychody samorządu są proporcjonalnie mniejsze :)
      Ale co ja tam wiem. Niewiele. Dlatego proszę pana Ossowskiego o pogłębienie benchmarku:
      1. Ilu w Tallinie przypada mieszkańców na jednego radnego.
      2. Ilu w Tallinie przypada mieszkańców na jednego urzędnika samorządowego
      3. Ile miejski urząd ma samochodów służbowych, w tym luksusowych limuzyn z kierowcą.
      4. Ile w Tallinie pieniędzy jest przeznaczanych na uznaniowe nagrody dla urzędników.
      5. Czy dla tallińskiego magistratu również kwota 20 milionów € jest mało istotna i kary umowne tej wysokości się darowuje, a urzędnik, który o tym zdecydował, dostaje za karę ciepłą posadkę w miejskiej spółce?
      6. Czy w Tallinie wydano ponad 100 milionów € na stadion piłkarski, w praktyce podarowany prywatnej firmie?
      • tymon99 Re: Proszę o porządny benchmark 16.01.13, 10:31
        A może w Tallinie ludzie bardziej robotne? Przychody na łeb wyższe osiągają?
      • Gość: AW Zdzisiek nie bądź naiwny:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.13, 16:43
        Ossi nic złego na hgw i samorząd nie powie, jeszcze podpadnie i może darmowy bilet zabiorą...
    • Gość: ojtamojtam Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.01.13, 09:16
      cięcia mają na celu wymuszenie kupowania biletów. Jadąc jedną linią kupujesz jeden bilet.
      Przesiadając się musisz już tych biletów kupić kilka (przeważnie 20-to minutowy nie wystarcza).
      Tak więc te działania są dokładnie przemyślane.
      • Gość: pytam lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 09:38
        lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje. Chcecie darmowych biletów? To sami do nich dopłacajcie!!!!
        Nakazanie mi dopłat do darmowych biletów (co odbyłoby się oczywiście poprzez zwiększenie podatków) to po prostu złodziejstwo.
        A bilet jednorazowy to może być i dla mnie nawet za 50zł - tym lepiej, bo mniej do niego dopłacę z moich podatków. Nie jeżdżę komunikacją dla plebsu, a jeśli gdzieś nie mogę dojechać samochodem i mam wybór, to nie jadę wcale. Efekt: moja noga od dawna nie postała w prawie wszystkich sklepach w śródmieściu, za to kupuję w marketach, przez internet, czy dowolnych innych sklepach, które oferują darmowy parking.
        Więc kto na tym zyskał?
        • Gość: odpowiadam o to to IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 09:57
          i wszystkie parkingi płatne-po 100 zł za godzinę na przykład-bo dlaczego mam dopłacać ze swoich podatków na miejsca do parkowania dla jakichś prawaków,którzy uważają że im się należy darmowe miejsce do parkowania.Nie stać cię na opłaty za parkowanie?To nie stać cię na samochód.
          • Gość: pytam Re: o to to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 11:07
            " dla jakichś prawaków,którzy uważają że im się należy darmowe miejsce do parkowania.Nie stać cię na opłaty za parkowanie?To nie stać cię na samochód. "

            lewaku, nie ma czegoś takiego jak "darmowe". Wbij to sobie w swój pusty łeb raz na zawsze.
            Jeśli sklep da mi miejsce "darmowe" to znaczy, że też za nie zapłaciłem, dokonując tu zakupów.
            Ale jeśli sklep zażąda 100zł za parking, to pojadę do takiego, który zażąda mniej, lub wcale (co to znaczy wcale już wyjaśniłem). W gospodarce kapitalistycznej i wolnorynkowej będę miał WYBÓR. Jeśli mam ochotę dać te 100zł - to dam. I moja sprawa!!!

            To tylko wy lewuchy chcecie wszystkiego "za darmo", "dla wszystkich" i uregulowane nakazami i zakazami (mam kupować to i tamto tutaj czy tam, bo więcej sklepów nie wolno otworzyć - taki zakaz na przykład).

            No ale to, o czym piszę, nie mieści się chyba w twoim pustym lewackim łbie.
            • Gość: JA Re: o to to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 11:38
              Jaśniepan wybaczy!
              Tacy właśnie ignoranci, kabotyni i parweniusze z manią wyższości i bez szacunku do innych grup społecznych nami "rzondzą". Jak można nazwać ludzi korzystających z komunikacji miejskiej "plebsem"? Trzeba być wyjątkowym chamem i prostakiem.
              • jhbsk Re: o to to 16.01.13, 12:31
                Przedmówca nie użył określenia plebs. Napisał za to samą prawdę.
                • zewszad_i_znikad Re: o to to 16.01.13, 12:40
                  Owszem użył. Trochę wcześniej. Bo on jest jaśnie pan, który nie spoufala się z hołotą z komunikacji miejskiej, a jeszcze do tego geniusz, który na podstawie jednej wypowiedzi odgadnie poglądy adwersarza. Co prawda z pewnym uproszczeniem, bo dla niego poglądy najwyraźniej dzielą się na "słuszne (mojsze)" i "lewactwo", ale nie wymagajmy zbyt wiele przy takiej ocenie błyskawicznej...
            • Gość: ddd Re: o to to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 15:25
              No więc płac za wszystko tyle ile to w rzeczywistości kosztuje. Nie chcesz płacić podatków - sam zbuduj sobie drogę, chodnik, opłac prad do latarni na swojej ulicy albu fruwaj lub poruszaj sie oplotkami. Wszystko chcialbyś za darmo a tak nie ma niestety.
        • zewszad_i_znikad Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje 16.01.13, 10:27
          Rówież odpowiadam: jeżeli o mnie chodzi, jestem w tej sprawie realistką. Byłabym za darmową komunikacją, ale nie widzę szans jej wprowadzenia w prawie dwumilionowym mieście. Zdecydowana większość miast z darmowym zbiorkomem to miasta nie większe niż przywołany Tallinn. Nie chciałabym, żeby ewentualne wprowadzanie darmowych przejazdów odbyło się kosztem pobierania ukrytej opłaty z podatków - takie rzeczy się wprowadza, kiedy miasto na to stać, a nie dla nabijania popularności w nadziei, że ludzie nie zauważą, że cały czas za to płacą. Więc w tej sprawie częściowo się zadzamy. Natomiast bardzo proszę, żebyś nie używał określenia "komunikacja dla plebsu". W twoim użyciu "plebs" ma być słowem jednoznacznie pejoratywnym, a nie masz prawa obrażać ludzi za to, że jeżdżą zbiorkomem, a nie samochodem. Ludzie mogą nie mieć samochodu z różnych powodów: jednych na to nie stać, inni nie mają zdolności do prowadzenia, jeszcze inni mogą być ideowymi zwolennikami odciążania środowiska i tramsportu, możliwe też jest oczywiście połączenie kilku przyczyn. Niezależnie od powodu, wszyscy ci ludzie zasługują na taki sam szacunek jak biały heteroseksualny posiadacz samochodu z klasy średniej - bo człowiek po prostu zasługuje na szacunek!! Naucz się szanować także ludzi biedniejszych od siebie, także "frajerów", którzy nie potrafią się nauczyć prowadzić, a nie wywyższać się nad nich ze swoim autkiem! Z fizycznego położenia siedzenia w autobusie to oni mogą patrzeć na ciebie z góry.
          • franek31 Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje 16.01.13, 13:51
            zewszad_i_znikad napisała:

            > Natomiast bardzo proszę, żebyś nie używał określen
            > ia "komunikacja dla plebsu". W twoim użyciu "plebs" ma być słowem jednoznacznie
            > pejoratywnym, a nie masz prawa obrażać ludzi za to, że jeżdżą zbiorkomem, a ni
            > e samochodem.

            Zwłaszcza że gdyby wszyscy jeździli samochodami (a nie tylko 1/3 jak obecnie), to jaśniepan "pytam" musiałby tracić kilka godzin na przejechanie kilometra.
        • Gość: tommy Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje IP: *.ip.netia.com.pl 16.01.13, 12:51
          Gość portalu: pytam napisał(a):

          >Nie jeżdżę komunikacją dla plebsu, a jeśli gdzieś nie mogę dojechać samochodem i mam >wybór, to nie jadę wcale.

          Pewnie jesteś jednym z tych typów, który gdyby mógł, zaparkowałby w mieszkaniu. Po gazetę do kiosku mieszczącego się 100 metrów od domu też jedziesz samochodem?
        • bosman_maly Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje 16.01.13, 14:39
          Żeby dojechać samochodem wyciągasz rękę po moje, bo miejskie drogi budowane są z tych samych podatków co dotacje dla komunikacji publicznej. Nic z akcyzy, opłaty paliwowej itp. do kasy miasta nie wpada.
          • eizoo Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje 16.01.13, 16:19
            bosman_maly napisał:

            > Żeby dojechać samochodem wyciągasz rękę po moje, bo miejskie drogi budowane są
            > z tych samych podatków co dotacje dla komunikacji publicznej. Nic z akcyzy, opł
            > aty paliwowej itp. do kasy miasta nie wpada.

            1. Uogólniasz - nie wszystkie drogi w mieście są budowane z pieniędzy "miejskich".
            2. Drogi w mieście budowano ciut wcześniej niż ktokolwiek wpadł na pomysł komunikacji miejskiej więc trudno zdecydować kto po czyim jeździ.
            3 Dotacje. No właśnie - dotacje, transport publiczny jest nierentowny, chcesz jechać dotowanym biletem - wyciągasz rączkę po pieniądze z podatków. Wszystko jedno z jakich - teoretycznie nie przeznaczone na dopłatę c.a. 5 zł do twojego pojedynczego przejazdu.
        • Gość: pasażer zbiorowy im więcej plebsu w zbiorkomie tym więcej szerokośc IP: *.scansafe.net 16.01.13, 16:04
          i dla fur i innych jeździdeł - może w czasie strajku korbiarzy wszyscy to zrozumieja , z użytkownikami samochdów słuzbowych włacznie.
          Kwestii zdrowi i ochrony środowiska nie będę tłumaczył bo nie sadzę aby wszyscy przyspawani do kierownicu zrozumieli.
          Ale faktem jest że jak wczoraj się odspawałem bo mi się nie chciało odśnierzać to kara była okrutna - nowiutki mercedes linii 189 wiózł bezdomną , smród był nie do wytrzymania. Mniej wrażliwi jechali ( może mieli jednorazowe bilety ? ) , inni i ja wysiedli. Ciekawe , kierowca nie reagował . Ktos wzywał straż miejską , ale czy skutecznie ?
          • Gość: aron Re: im więcej plebsu w zbiorkomie tym więcej szer IP: *.paradowski.pl 18.01.13, 06:36
            trzeba opodatkować warsiafkę żeby dofinansować bilety PKS na wsi żeby byli za darmo pekaesy do Przasnysza
            • Gość: aron Re: im więcej plebsu w zbiorkomie tym więcej szer IP: *.paradowski.pl 18.01.13, 06:53
              bilet PKS Przasnysz - Chorzele kosztuje 12 zł - a to raptem 33 km czyli tyle co odległość Kabaty - Tarchomin

              a wy narzekacie

              POwinny być dopłaty z waszych podatków do PKSu w Przasnyszu
        • Gość: ddd Re: lewactwo zawsze wyciąga rękę po nie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 15:20
          Skoro korzystasz z samochodu to oplac koszty budowy i utrzymania dróg tyle ile one na prawde wynoszą a nie wyciagaj lape po nie swoją kasę. Dodatkowo oplać koszty jakie generuje transport indywidualny - koszty akcji ratowniczych po wypadkach, leczenia ofiar, wypłacania im ubezpieczen, że o kosztach leczenia chorób wywołanych spalinami nie wspomnę Wielki hrabia się znalazł bo nie korzysta z "komubnikacji dla plebsu". Gdyby nie bylo doplat do komunikacji i cały "plebs" przesiadl sie do samochodów to nie wyjechałbyś z domu ze względu na korki.
      • Gość: . No. Nareszcie jeden mundry przejrzał sprawę. IP: *.home.aster.pl 16.01.13, 09:40
    • wswxxx Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... 16.01.13, 09:41
      Z bezpłatnej komunikacji w Tallinie skorzystać mogą tylko jego mieszkańcy.
      Może to jest metoda: wprowadzenie niższej taryfy dla zameldowanych w Warszawie?
      • swiete.jeze Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po 16.01.13, 10:24
        wswxxx napisał:

        > Z bezpłatnej komunikacji w Tallinie skorzystać mogą tylko jego mieszkańcy.
        > Może to jest metoda: wprowadzenie niższej taryfy dla zameldowanych w Warszawie?

        Jak Ząbki wprowadziły kartę mieszkańca, to ktoś z urzędu skomentował, że u nas to by była dyskryminacja, więc niedasie.
        • wutang4eva Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po 17.01.13, 20:09
          Dyskryminacja to jest teraz, bo biorac pod uwage, ze komunikacje dotuje sie w 2/3 a polowa ludzi z niej korzystajacych nie placi podatkow w Warszawie, to wychodzi na to, ze przecietny Warszawiak placi za bilet 6 RAZY WIECEJ niz przyjezdni. To jest skandal i kpina z Warszawiakow przez "nasze" wladze.
          • Gość: aron Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po IP: *.paradowski.pl 18.01.13, 06:59
            a w Tallinie to słoików nie ma?
            • Gość: jdfjls Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.13, 00:45
              są, ale nie jezdza za darmo
    • Gość: urzednik W życiu za darmo nic nie ma, nawet w buzie... IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:00
      To jest niezwykle proste. Jak wszyscy WY ludzie Nasi "sponsorzy" będziecie płacić to i miasto zyska i nie będzie podwyżek. Czemu słoje płacą podatki u siebie, a nie w Warszawie mimo, że korzystają z dobrodziejstw Warszawy? Zlikwidujcie Janosikowe i już będzie kolejne dochód. Nigdy ale to nigdy nie będzie dobrze jak ludzie nie będę płacić tego co muszą, a potem królewicze i zbawiciele losu "urzędasów" obudzą się jak nic nie będzie bo nie było komu za to płacić...
      • Gość: ed Re: W życiu za darmo nic nie ma, nawet w buzie... IP: *.xdsl.centertel.pl 16.01.13, 10:11
        Najpierw oblicz ile będzie oszczędności, kiedy Ciebie zlikwidują i tysiące jak Ty. Bo nie tylko kosztujesz pieniądze, ale przede wszystkim je marnotrawisz w większości.
      • Gość: cv W życiu za darmo nic nie ma ? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 10:12
        Poza darmową jazdą komunikacją miejską dla tysięcy urzędasów ZTM-u i spółeczek komunikacyjnych,ich rodzin,teściowych,konkubin-to faktycznie nic nie ma za darmo.
        Aleee,ale...może by tak zmniejszyć liczbę urzędników-królewiczów i zbawicieli losu "petentów i podatników",a wtedy nie trzeba będzie tak dużych podatków na ich wygodne posadki,przywileje,przerwy na kawke,13-stki,14-stki,premie,szkolenia,limuzyny,gabinety...i "słoje" wtedy zaczną chętniej płacić podatki w Warszawie,bo zobaczą wreszcie że nie są to pieniądze wywalane w błoto?
        • Gość: urzednik Re: W życiu za darmo nic nie ma ? IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:17
          Pragnę Państwu wspomnieć, ze też płace podatki. Dodatkowo pisanie na temat tego, że słoje nie chce płacić to wylotówki do domu maja otwarte. Zarabiam mniej od ciebie bo ludzie nie płacą i nie pracuje w ZTM tylko innej państwowej instytucji.
          Czytałem kiedyś, że polska to kraj katolicki, kupa chrześcijan - jakiś wpis w księdze bzdur o umiłowaniu był do bliźniego.
          Ps. jestem ateista.
          • Gość: cv Zarabiasz mniej bo ludzie nie płacą? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 10:24
            To znaczy że już wiesz,kto ci płaci.Dobrze.To jeszcze dowiedz się ile byś zarabiał,gdyby urzędników było mniej-nawet przy tej samej liczbie płacących podatki.
            • Gość: urzednik Re: Zarabiasz mniej bo ludzie nie płacą? IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:28
              Tak tylko non stop ludzi zwalniają to raz, a dwa ludzie nie potrafią czytać oraz wypisywać prostych druków czyli cofamy się do średniowiecza, ponieważ nie potrafią wpisać w kratki swojego imienia i nazwiska więc o czym rozmawiamy Panie CV.
              pozdrawiam.
      • kaczkazporemwzupie Jak ja lubię czytać takie piardy 16.01.13, 10:17
        wypisywane przez pijawki utrzymywane z podatków.Napisz po prostu,że chcecie więcej pieniędzy do przejedzenia i nie pieprz,że coś sie kiedykolwiek poprawi w komunikacji,gdy zwiększą się wpływy z podatków.Zatrudnicie jeszcze więcej znajomków i pociotków,natworzycie kolejnych etatów i powypłacacie sobie kolejne premie,cholerne pasożyty.
        • Gość: urzednik Re: Jak ja lubię czytać takie piardy IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:20
          Widać zazdrość zżera. Jesteś tak nie udażony, że nie możesz takiej pracy znaleźć nie potrafisz? Oh pospulstwo się obruszyło.
          • kaczkazporemwzupie "pospulstwo"? 16.01.13, 10:27
            Ty nie jesteś żaden urzędnik.Ty jesteś zwykły,zasmarkany szczyl.
            • Gość: urzednik Re: "pospulstwo"? IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:30
              Dziwne bo jakoś jest inaczej. Prowadzisz bardzo głupią rozmowę więc i ja głupio odpowiadam. Pamiętaj jak Kuba (petenci) Bogu (urzędnik), tak Bóg Kubie.
              Proste jak drut, a pisanie, że siedzę za wasze jest wręcz żałosne bo masz co miesiąc w zębach przynieść jak nie to wujek Komornik wpadnie i zabierze.
              • ndof Re: "pospulstwo"? 16.01.13, 11:32
                Gość portalu: urzednik napisał(a):


                > Kuba (petenci) Bogu (urzędnik)

                I wyszło szydło z worka, na skromność to Pan Urzędnik nie umrze...
                Pan Urzędnik zdaje się przeoczył, kto tu jest dla kogo.
    • folwark_polski Osowski głębiej właż gronkowcowi 16.01.13, 10:08
      a może coś dostaniesz
    • uzdek98 warszawiakom zachcialo sie walza a dostali stolza. 16.01.13, 10:17
      warszawa to nie tallin, bo tam ludzie nie dali sie zmanipulowac oszustom i nie wybrali sobie bufeciary na prezydent, ktora zatrudnila tysiace POciotow, POdniosla POdatki i ceny biletow,

      .... i dlatego to miasto nie jest sparalizowane, nie ma zalanych tuneli, nie pekaja budynki i nie zapadaja sie ulice ....

      POdobnie estonia to nie POlska ryzego kominiarza ... tylko normalny kraj ....
      • Gość: MAruda Re: warszawiakom zachcialo sie walza a dostali st IP: *.lukman.pl 16.01.13, 10:18
        Czemu jesteś takim Stolzem i obrażasz innych? Bo jakoś sam idealny nie jesteś.
    • Gość: ravic1978 Nie ma nic za darmo IP: 194.24.2.* 16.01.13, 10:34
      Darmowa komunikacja - populizm, jakich wiele. Nic na świecie nie ma za darmo. Jeśli nie miałoby być biletów, to do komunikacji musiałoby dołożyć miasto. A skąd miasto ma pieniądze? Z podatków. A skąd podatki - od mieszkańców. I kółko się zamyka - i tak mieszkańcy by za to płacili, czy to w formie biletu czy w formie podatku.
      Miałka i bezsensowna dyskusja.
      • bosman_maly Re: Nie ma nic za darmo 16.01.13, 14:24
        To dlaczego budowa dróg w miastach jest "za darmo" tzn. z kasy miasta, choć do kasy miasta nic z akcyz, podatków paliwowych nie wypływa?
    • Gość: pasażer Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... IP: *.centertel.pl 16.01.13, 11:01
      Skoro Ruta rżnie głuchego w tematach takich jak Przanyska, uznać należy, że urzędasy mają w zadku oczekiwania pasażerów, świetnie bawią się troloowaniem w sieci
    • Gość: mm Efekty i przyczyny IP: *.artcomp.waw.pl 16.01.13, 11:09
      Po pierwsze to jakie są efekty owego punktowania? Takie jak zbierania podpisów. Pan Ruta na tekst dr. Wolańskiego odpowiedział następnego dnia. Długi tekst można skrócić do jednego zdania: "Nie znasz się gó...arzu, my wiemy lepiej".

      Po drugie trzeba się zastanowić nad przyczynami takich gwałtownych i histerycznych podwyżek. Może to brzmi jak spiskowa teoria dziejów, ale czy po podwyżkach cen paliw nie spadły przychody Orlenu w Warszawie? Bo ludzie masowo przesiedli się do komunikacji. Może więc trzeba ich stamtąd wygnać i doprowadzić do tego, że jazda samochodem jest tańsza niż autobusem.
      • ndof Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 11:40
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > doprowadzić do tego,
        > że jazda samochodem jest tańsza niż autobusem.

        Nierzadko jest.
        Jazda zbiorkomem na biletach jednorazowych potrafi być kilkukrotnie droższa od jazdy własnym samochodem.
        • Gość: mm Re: Efekty i przyczyny IP: *.artcomp.waw.pl 16.01.13, 12:14
          Jest i to często.
          Za równowartość biletu jednorazowego (4,40 zł) zakładając spalanie na poziomie 7l/100 km i cenę paliwa 5,30 zł/l, samochodem przejedziemy prawie 12 km. Jeżeli nie musimy płacić za parking, to dla sporadycznych przejazdów po prostu nie opłaca się przesiadać do autobusu.

          Wracając jeszcze do artykułu - trzeba przypomnieć jakie były efekty w Talinie: zmniejszenie ruchu samochodowego o 15%. W warunkach warszawskich taki spadek ruchu oznaczałby praktycznie wyeliminowanie korków.
          • ndof Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 12:41
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > Jest i to często.
            > Za równowartość biletu jednorazowego (4,40 zł) zakładając spalanie na poziomie
            > 7l/100 km i cenę paliwa 5,30 zł/l, samochodem przejedziemy prawie 12 km. Jeżeli
            > nie musimy płacić za parking, to dla sporadycznych przejazdów po prostu nie op
            > łaca się przesiadać do autobusu.

            Ja to wiem:), ale nasze władze posługują się jakąś inną matematyką...
            Rachunek ekonomiczny jest niekorzystny dla zbiorkomu przy jednej osobie w samochodzie, przy dwóch lub więcej po prostu go miażdży.

            > Wracając jeszcze do artykułu - trzeba przypomnieć jakie były efekty w Talinie:
            > zmniejszenie ruchu samochodowego o 15%. W warunkach warszawskich taki spadek ru
            > chu oznaczałby praktycznie wyeliminowanie korków.

            W Warszawie nie ma spójnej, długofalowej koncepcji transportu pasażerów. Ale takiej z prawdziwego zdarzenia, konkretnej, opracowanej przez osoby mające pojęcie o swojej pracy, niewrażliwej na politykę, od początku do końca konsekwentnie realizowanej. Zamiast tego mamy chaotyczną zbieraninę pomysłów wymyślanych za biurkiem, oderwanych od potrzeb mieszkańców. I zapewniam, nie jest to problem pieniędzy. A można zaryzykować opinię, że wręcz przeciwnie:)
            • Gość: mm Re: Efekty i przyczyny IP: *.artcomp.waw.pl 16.01.13, 13:14
              Ja też nie rozumiem problemu pieniędzy. Jeżeli wycina się o połowę tańszych przewoźników prywatnych argumentując, że nie zapewniają wystarczającego poziomu bezpieczeństwa i stanu technicznego pojazdów, to oznacza, że ZTM spieprzył umowę z nimi: mało szczegółowy SIWZ i umowa uniemożliwiająca skuteczne kontrolowanie. Należy to poprawić i kontynuować współpracę z prywatnymi przewoźnikami na warunkach korzystniejszych dla pasażerów (nawet jeśli będzie drożej niż w poprzedniej umowie to taniej niż w spółce zależnej). To byłoby działanie rynkowe i oparte na przesłankach ekonomicznych.

              No ale wówczas miasto nie prowadziłoby takich przyjemnych zakupów nowego taboru....
              • nick_do_komentarzy Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 14:24
                "(...) ale nasze władze posługują się jakąś inną matematyką... "

                Przede wszystkim ten kto ustalał podwyżki żadnych obliczeń nie robił, bo on jak i jego rodzina jeździ przecież za darmo.
                • ndof Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 16:45
                  A to jest temat do kolejnej dyskusji, mz. niedoceniany.
                  ZTM podał, że w Warszawie prawo do bezpłatnych przejazdów ma 30 tysięcy osób. I tak gdyby tylko połowa z nich kupiła miesięczny - do kasy ZTMu wpływałoby 18 milionów zł rocznie. Jak na kryzys to dużo, bardzo nawet...
          • franek31 Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 14:20
            Gość portalu: mm napisał(a):

            > Za równowartość biletu jednorazowego (4,40 zł) zakładając spalanie na poziomie
            > 7l/100 km i cenę paliwa 5,30 zł/l, samochodem przejedziemy prawie 12 km. Jeżeli
            > nie musimy płacić za parking, to dla sporadycznych przejazdów po prostu nie op
            > łaca się przesiadać do autobusu.
            >

            Zacznijmy od tego, że chyba niewielu samochodom wystarczy 7 litrów na przejechanie 100 kilometrów w mieście, gdzie są korki, dużo świateł, ustępowania, skrętów.

            Przyjmując założenie, że koszty jeżdżenia samochodem to tylko paliwo - takie proste obliczenia wychodzą. Ale to jest oczywiście założenie fałszywe. Nawet bym zaryzykował stwierdzenie: fałszywe założenie celowo rozpowszechniane dla ogłupienia ludzi.

            Polecam poczytanie
            www.miastowruchu.pl/doc/polityka_transportowa_2008_ebook.pdf
            zwłaszcza od strony 11 - tam jest trochę o kosztach rzeczywistych tych, które ponosi użytkownik samochodu i tych, które do niego się dopłaca z pieniędzy publicznych.

            Pomijając już, że opinia o opłacalności transportu publicznego na podstawie ceny biletu jednorazowego - trochę mi się kojarzy np. z pomiarem temperatury kątomierzem...
            • Gość: mm Re: Efekty i przyczyny IP: *.artcomp.waw.pl 16.01.13, 15:01
              Zużycie paliwa rzecz względna, jednak pozostawiam na boku liczenie kosztów OC, amortyzacji samochodu, oleju i płynu do spryskiwacza itd. Chodzi o decyzje codzienne: mam pod domem samochód (bo go mam - koszty stałe ponoszę i tak), czy w podróż mam się wybrać nim, czy autobusem. Oczywiście, że wyliczenia dla biletów okresowych będą inne i chwała za to. Jednak pierwszym krokiem do zmiany nawyków komunikacyjnych powinno być właśnie wyliczenie jak powyżej.
            • michalfront Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 16:13
              kosztów poza paliwem sie nie liczy, bo i tak bym je ponosił - czy bym jeździł, czy auto stałoby okrągły rok w garażu to OC, AC, serwis itp zaplacić trzeba

              przy dwóch osobach w aucie nie dość że zbiorkomem drożej to i wolniej, a że mniej komfortowo to już nie wspomnę...
            • ndof Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 17:51
              franek31 napisał:

              > Zacznijmy od tego, że chyba niewielu samochodom wystarczy 7 litrów na przejecha
              > nie 100 kilometrów w mieście, gdzie są korki, dużo świateł, ustępowania, skrętó
              > w.
              > Przyjmując założenie, że koszty jeżdżenia samochodem to tylko paliwo - takie pr
              > oste obliczenia wychodzą. Ale to jest oczywiście założenie fałszywe. Nawet bym
              > zaryzykował stwierdzenie: fałszywe założenie celowo rozpowszechniane dla ogłupi
              > enia ludzi.

              Żadne ogłupianie, nikt tu doktoratów nie pisze a przedstawia swój pogląd na sprawę. Każdy sam decyduje, co jest dla niego bardziej opłacalne lub wygodniejsze. Dziś wychodzi na to, że dla wielu zbiorkom nie jest żadną alternatywą dla samochodu, przegrywa kosztami, czasem i komfortem podróżowania. I nie ma co kombinować, warszawskie ceny przejazdów zbiorkomem przekroczyły akceptowalną granicę przy obecnej jego jakości.
              Może cię zaskoczę, ale wybierając środek transportu liczę wszystkie ponoszone przeze mnie koszty związane z samochodem, które w moim przypadku oscylują wokół 50 groszy za 1 km.

              > Polecam poczytanie
              > www.miastowruchu.pl/doc/polityka_transportowa_2008_ebook.pdf
              > zwłaszcza od strony 11 - tam jest trochę o kosztach rzeczywistych tych, które p
              > onosi użytkownik samochodu i tych, które do niego się dopłaca z pieniędzy publi
              > cznych.

              Poczytałem, i nie odważyłbym się używać tej publikacji jako argumentu w warszawskiej rzeczywistości.
              Po pierwsze: czym są i skąd się biorą pieniądze publiczne? Pewnie wiesz, nie ma co tłumaczyć. Zgoda, że transport generuje koszty zewnętrzne. Jednak w przypadku samochodów osobowych ich kierowcy płacą tyle, że z powodzeniem finansują wszystkie koszty i jeszcze parę innych rzeczy, o których się filozofom nie śniło.
              Po drugie: nikt nie zaprzecza, że rzeczywisty koszt przewiezienia jednej osoby np. autobusem czy tramwajem jest niższy, niż samochodem. Że zbiorkom zajmuje mniej miejsca, że ekologia itd. No właśnie, skoro jest taniej, to czy płacona przeze mnie cena za podróżowanie zbiorkomem nie powinno być niższa, niż jazda samochodem osobowym? A nie jest. Co więcej, różnica powiększa się na niekorzyść zbiorkomu. Ech, długo by jeszcze...

              > Pomijając już, że opinia o opłacalności transportu publicznego na podstawie cen
              > y biletu jednorazowego - trochę mi się kojarzy np. z pomiarem temperatury kątom
              > ierzem...

              Bo ponieważ? Być może patrzysz z innego punktu widzenia, ale dla potencjalnych pasażerów cena biletu, także jednorazowego, jest w dużej mierze kryterium decydującym o wyborze środka komunikacji. Pamiętaj, że potencjalnych pasażerów w ogóle nie interesują rozważania pana Olafa Swolkienia, mówiąc kolokwialnie mają je gdzieś. Interesuje ich zawartość portfela. Koniec, kropka.
              Jeżeli miasto chce zachęcić mnie i mi podobnych do przesiadki z samochodu, to informuję - bo może nikt w ZTMie na to nie wpadł - że podniesienie cen biletów nie jest dobrym ku temu krokiem, na razie zostanę przy tańszym, szybszym i wygodniejszym samochodzie.
              • nick_do_komentarzy Re: Efekty i przyczyny 16.01.13, 18:01
                To, że cena jest głównym kryterium dla większości Polaków wydaje się oczywiste, ale niekoniecznie dla pracowników ztm, bo oni jak i ich rodziny biletów nie kupują.

                Również uważam, że te podwyżki są nieadekwatne do ogólnego wzrostu cen i kosztów i tym samym ztm zniechęca mieszkańców do komunikacji publicznej.
              • franek31 Re: Efekty i przyczyny 17.01.13, 09:57
                ndof napisał:


                >
                > Bo ponieważ? Być może patrzysz z innego punktu widzenia, ale dla potencjalnych
                > pasażerów cena biletu, także jednorazowego, jest w dużej mierze kryterium decyd
                > ującym o wyborze środka komunikacji. Pamiętaj, że potencjalnych pasażerów w ogó
                > le nie interesują rozważania pana Olafa Swolkienia, mówiąc kolokwialnie mają je
                > gdzieś. Interesuje ich zawartość portfela. Koniec, kropka.

                No to przetłumaczę na język portfela. Znajomy podwiózł mnie samochodem. Po drodze zajechał na stacje benzynową. Za jedno tankowanie zapłacił tyle, ile ja za bilet miesięczny, na którym mogę jeździć jak długo chcę, dokąd chcę, także w strefie podmiejskiej.
                • ndof Re: Efekty i przyczyny 17.01.13, 14:03
                  Twój przykład jest tak samo dobry jak mój z biletem jednorazowym, który uważasz za niedorzeczny. Powtórzę: każdy sam ocenia, co jest dla niego korzystniejsze, chyba się z tym zgodzisz. Rzecz w tym, że dla sporej części osób przemieszczających się po Warszawie komunikacja miejska nie stanowi alternatywy dla samochodu z powodów różnych, w tym finansowych. Nie mam nic do zbiorkomu, ale dziś jeżdżę samochodem, bo mi się to najzwyczajniej w świecie bardziej opłaca. Obiecuję odstawić auto na kołki w dniu, w którym sześćset (!) osób zatrudnionych w ZTMie przekona mnie i mi podobnych, że zbiorkom jest bardziej atrakcyjny od samochodu. Jak na razie słabiutko się starają...
    • m-kow Świąteczna kampania Warszawy 16.01.13, 12:36
      Świąteczna kampania Warszawy "Zakochaj się na święta w Warszawie" emitowana, a jakże w TVN kosztowała 600 tyś złotych. Poprzednia była w wakacje pod hasłem "Mamy w Warszawie" też w TVN.
      No skądś trzeba na to brać przecież.
    • Gość: stary pijak Jak ktoś chce za darmo to jest prosty sposób: IP: 176.111.229.* 16.01.13, 12:37
      przebrać się za lumpa i czymś śmierdzącym wysmarować.
    • Gość: michal Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... IP: *.143.163.75.rev.kbt.pl 16.01.13, 13:11
      to tak jest: oplata za wjazd do centrum jak w Londynie, ale darmowa komunikacja jak w Tallin to NIE, bo nie jestesmy Tallinem.... a Londynem jestesmy?
    • Gość: gość Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po IP: 194.29.130.* 16.01.13, 13:12
      Darmowa komunikacja? Bez sensu. Niech chociaz na kilka dni wprowadzą takie cudo, na tydzień a komunikacja może stanąć...Jeżdze do pracy Puławską, autobusy linii 709 są zawsze pełne - szczególnie rano. Efektem bedą gromady ludzi czekających na przystankach wzdłuż Puławskiej aby wcisnać się do autobusu. Jesli juz po 7.00 rano niektórzy zostają na przystanku to co będzie jak samochody zostaną w garażu/na parkingu? a to tylko jedna linia...ile jest takich linii obleżonych na maksa?
    • kacmoralny brawo redaktorku 16.01.13, 13:14
      Młodzi zbierają podpisy na petycji o przywrócenie zeszłorocznych cen biletów, a redaktor o darmowym Tallinie. I od razu czterdzieści komentarzy o tym jak lewactwo chce za darmo. No brawo.
      • franek31 Re: brawo redaktorku 16.01.13, 14:29
        kacmoralny napisał:

        > Młodzi zbierają podpisy na petycji o przywrócenie zeszłorocznych cen biletów, a
        > redaktor o darmowym Tallinie. I od razu czterdzieści komentarzy o tym jak lewa
        > ctwo chce za darmo. No brawo.

        Skoro już tak upraszczamy zestaw pojęć, to drobna informacja o tym jakie to "lewactwo" rządzi w Estonii.
        pl.wikipedia.org/wiki/Esto%C5%84ska_Partia_Reform
    • Gość: kris Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... IP: *.18.191.90.dyn.estpak.ee 16.01.13, 14:15

      -no i kto takiego dupka zatrudnia?chyba tylko państwo przyjmuje do pracy takich "specjalistów"!


      Po Tallinie krążą rozklekotane tramwaje produkcji czechosłowackiej z wysoką podłogą (wszystkiego cztery linie, jedna z nich tylko do godz. 20, piąta zawieszona).

      -tramwaj w Tallinnie to raczej egzotyka,ale i tak przewozi ludzi pomaga w komunikacji.stare?może i stare ale czyste,schludne i regularne i nie sprawiają kloptu włascicielowi.



      Wiele linii autobusowych kursuje raz na 20 minut, a zdarza się, że co godzinę lub kilka razy dziennie.

      tu nie będę się rozpisywał,niech sobie "specjalista kliknie na dowolną linię(jest ich 74) i sprawdzi jak dużo ma taki godzinny grafik,tylko linie dublujące się i utrzymywane na zamówienie firm,takich jak Sony-Ericcson,czy BLTR dla pracowników.
      W większości linie się pokrywają czy przecinają więc częstotliwość wystarczająca.Autobusy w zasadzie nowe Sanie,MAN,Volvo,Iveco

      soiduplaan.tallinn.ee/

      Dość przyzwoicie wygląda za to komunikacja trolejbusowa (siedem często jeżdżących linii, połowa taboru to trollino produkcji polskiego Solarisa, ale połowa mocno wiekowa). Czy można więc porównywać Tallin z Warszawą i czy naprawdę chcemy takiej darmowej komunikacji jak tam?

      jak tam to znaczy się o co chodzi?że wiekowa(częściowo zresztą) czy takiej sprawnej i bezpłatnej?miasto podliczyło że przychody z tytułu sprzedzży biletów pokrywają 30% wydatków,więc dla rozblokowania miasta od korków,które obchodzą się nie tanio plus ekologia,postanowiło zrezygnować z tych 30% i ludziom przyjemniej i korzysci mogą być .Dziś w niektórych miejscach w mieście na trzypasmową jezdnie są dwa bus-pasy,dlatego wielu z chęcią przesiądzie się na miejski transport bo szybciej i bezpłatnie.
      Kanary zreszta pracują jak dawniej,musisz być zarejestrowany w Tallinie i po wejściu do autobusu/t/t musisz obowiązkowo przystawić do czytnika specjalną kartę uprawniającą do darmowego przejazdu,przy kontroli pokazujesz kartę(sprawdzają elektronicznie czy "zarejestrowałeś przejazd" i obowiązkowo musisz mieć id kartę że jesteś zarejestrowanym mieszkańcem Tallina inaczej kara ok 40 euro!zamiejscowi mogą kupić bilet u kierowcy(1,5 euro) lub kupić wielokrotną kartę na doładowanie
    • Gość: Tirinti Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... IP: 78.8.207.* 16.01.13, 14:38
      Ja chętnie podpiszę się przeciwko fotoradaryzacji oraz za likwidacją buspasów i parkomatów oraz za urynkowieniem cen biletów.
      Polska to jeszcze cywilizowany kraj więc niech lewacy z POlitykami sięwyniosą do jakiegoś barbarzyńskiego kraju jak Estonia czy Szwajcaria.
      • bosman_maly Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po 16.01.13, 14:43
        i za urynkowieniem cen przejazdu po drogach.
    • michalfront wolałbym ikarusem, ale tanio - niż nowymi drogo... 16.01.13, 16:02
      czy naprawdę wszystkie muszą być niskopodłogowe???
    • Gość: obserwatorka Re: Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie po IP: *.ipredator.se 16.01.13, 20:34
      >Na naszych łamach dr Michał Wolański z Katedry Transportu w SGH krytykował >rozrośniętą ponad wszelką miarę administrację w ZTM, nieprzemyślane inwestycje i zakupy >(monitory w autobusach), a także ogromne koszty kursowania Szybkiej Kolei Miejskiej >(puste pociągi na lotnisko) i Miejskich Zakładów Autobusowych (tańsi są przewoźnicy >prywatni).


      Wszystko pięknie. Daliście bardzo mądry tekst dra Michała Wolańskiego z Katedry Transportu w SGH a potem Lesio Ruta w bełkotliwym tekście wyłuszczył swoje argumenty, będące oficjalnym PRowsko reklamowym stanowiskiem ZTM. I co? I nic. Nie pociągnęliście tematu. Nie odnieśliście się do bzdur Lesia. A właśnie tak należało zrobić. Teraz znowu udajecie, że wam zależy. To trzeba się odnosić wtedy kiedy pisane są ewidentne bzdury.
    • wutang4eva Warszawa to nie Tallin: Tutaj za darmo nie poje... 17.01.13, 20:13
      uz pisalem, ale powtarzac bede do znudzenia:
      Rozwiazanie problemow finansowych komunikacji jest bardzo proste. Nalezy jak najszybciej zniesc dofinansowanie do biletow dla osob nieplacacych w Warszawie podatkow. Na kazdej takiej osobie poruszajacej sie na codzien po Warszawie miasto traci jakies 2 000 PLN rocznie. Biorac pod uwage fakt, ze osob takich jest pewnie 1 000 000 to rocznie miasto TRACI 2 000 000 000 (słownie 2 miliardy złotych). Cena komunikacji dla osob nieplacacych tutaj podatkow powinna byc RYNKOWA. Jesli komunikacja finansowana jest ze srodkow miasta to dofinansowanie wspomnianych osob to eweidentne dzialanie na szkode miasta i jego mieszkancow.

      Nie zapominajmy o fakcie, ze zeby dofinansowac komus obcemu przejazdy w 70% to przecietny Warszawiak musi zaplacic za swoj przejazd 170% ceny rynkowej. Jesli przyjac, ze z komunikacji w Warszawie korzysta tyle samo osob placacych tutaj podatki co nieplacacych a bilet miesieczny kosztuje 100 zl, podczas gdy jego wartosc rynkowa to 300 zl, to oznacza ze przecietny Warszawiak placi de facto za jeden bilet 500 zl (100 zl z kieszeni, 200 zl dofinansowanie do swojego biletu i jeszcze musi dofinansowac przyjezdnego w kwocie 200 zl), podczas gdy przyjezdny tylko 100 zl. Zatem dofinansowanie przyjezdnych to jawna DYSKRYMINACJA Warszawiakow, ktorzy musza placic za komunikacje 5 RAZY WIECEJ niz przyjezdny nieplacacy tutaj podatkow.
      • Gość: aron trzeba przestać budować metro w warsiafce IP: *.paradowski.pl 18.01.13, 06:58
        rozwiązanie jest proste
        trzeba przestać budować metro w warsiafce i przeznaczyć te piniondze na remonty dróg wojewódzkich
        wtedy słoiki bedo mieć prace u siebie na wsi i problem niepłaconcych podatkuf w warsiafce zniknie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka