Dodaj do ulubionych

Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka...

IP: *.free.aero2.net.pl 24.03.13, 13:23
Warszawa NIC nie daje w zamian za podatki swoim mieszkańcom - ja tu sie urodziłem, od zawsze mieszkam i płacę podatki. Teraz muszę ganiać się ze strażnikam imiejskimi bo nie mogę pod swoim mieszkaniem parkować samochodu służbowego ( bo nie wystarczy pisemko z firmy a AKT Notarialny, którego nie chce wystawić żaden notariusz). Z publicznej służby zdrowia nie korzystam, podobnie jak z komuniakacji. Marzę o miejscu dla dziecka w państwowym przedszkolu - zobaczymy jak będzie bo niedługo wyniki rekrutacji. Jesli i tu NIC nie dostane w zamian , przemelduje sie na wieś....
Obserwuj wątek
    • Gość: Bistracka Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 13:47
      > bo nie mogę pod swoim mieszkaniem parkować samochodu służbowego

      Straszne, na klatkę samochodem nie pozwalają wjechać. Nawet pierdzieć spalinami pod oknami sąsiada nie można! Faszyzm!
      • heine-ken Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 15:09
        Jest to problem, tylko tego nie rozumiesz. Samochody mogą być służbowe, leasingowane i w wynajmnie długoterminowym, ale żeby mieć prawo do abonamentowego parkowania samochodu w okolicach miejsca zamieszkania trzeba spełnić łącznie dwa warunki:
        1. być zameldowanym w strefie,
        2. być właścicielem samochodu.

        Pierwszy spełniałem, drugi z samochodem służbowym był nie do przejścia, pozostawało wrzucać monety do parkometru. A jakoś ta kwestia powinna być zaadresowana, wbrew pozorom władza nie jest tylko po to żeby robić na złość mieszkańcom.
        • Gość: wawawa Re: olej go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.13, 15:13
          olej tego/tą "Bistracka", bo to kolejny rzucający się słoik albo mający nierówno pod sufitem tzw. "ekolog".
        • sammler Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 16:52
          Czyli kryteria są bardzo czytelne, a ty ich po prostu nie spełniasz. Z czym masz problem? Samochód nie jest twój, parkować nie możesz. Koniec kropka. Zawsze możesz go zaparkować na ogólnych - rynkowych - warunkach.

          Abonamenty dla mieszkańców są rodzajem ulgi (moim zdaniem i tak niesłusznym, ale mniejsza o to). Wyjątkiem od reguły. Jak każdy wyjątek są obłożone jakimiś warunkami, inaczej nie byłby wyjątkiem.

          S.
          • heine-ken Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 18:35
            Jest jak jest, ale dla mnie ta sytuacja i Twoja argumentacja są przykładem typowo polskiego podejścia pt. obywatel służy tylko do tego żeby go dy... Teoretycznie w gospodarce rynkowej gminom powinno zależeć na tym, aby przyciągać mieszkańców, szczególnie tych aktywnych i zaradnych. Jest grupa osób, która np. prowadzi działalność i samochód ma w leasingu, i osoby te są w pewnym sensie dyskryminowane względem właścicieli samochodów, którzy mogą parkować pod swoim domem za kilkadziesiąt zł. rocznie. Na miejscu radnych zastanowiłbym się, czy nie lepiej by wyszło, gdyby takie prawo rozszerzyć. Ale radni mają to w dupie, bo etos pracy mają taki z PRL-u. Więc jak zwykle mogę usłyszeć tylko: nie podoba się, to wyp... No to sobie poszedłem, na Ursynów.
          • Gość: słoik Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 18:27
            sammler, władze warszawy namawiają mnie, słoika wynajmującego mieszkanie do płacenia podatków w warszawie. Po co mam to robić skoro nie mogę nawet zaparkować samochodu pod blokiem?
            • Gość: mstw Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.04.14, 22:25
              Po to, że podatki zgodnie z prawem należy płacić w miejscu zamieszkania... Czy to tak ciężko zrozumieć?
        • Gość: Bartosz Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.free.aero2.net.pl 24.03.13, 20:10
          Nie trzeba byc wlascicielem - jesli samochod masz uzyczony aktem notarialnym, tylko jak samochód jest leasingu, uzytkownikiem firma to bardzo trudno to załatwic. Mam korespondencje z jakims urzedasem i teoretycznie to jest do zalatwienia natomiast praktycznie i ekonomicznie to ja wole kilka razy mandat zaplacic, choc irytuje mnie to na maksa ze wracajac w nocy z delegacji, od 8 musze sie stresowac czy straznicy wlepili mi mandat.
      • Gość: bartosz Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.free.aero2.net.pl 24.03.13, 20:20
        Nie pisze tu o wjeżdzaniu "na klatke" - strefa płatnego parkowania kończy sie 1500 m od mojego domu. Majac 2 małych dzieci, wracając z licznych delegacji o różnych godzinach po prostu uważam że parkowanie samochodu w poblizu domu to koniecznosc. Z punktu wodzenia studenta lub osoby mieszkajacej i pracujacej w Wawie to w ogóle samochody sa nie potrzebne. Zgadzam sie - lepiej i taniej mozna metrem/autobusem do pracy/szkoły a TAXI na impreze. Ale jak bedziesz miał dzieci i prace wymagajaca czestego przemieszczania sie to zmienisz punkt widzenia.
        • rydzyk_fizyk Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 23:56
          wracając z licznych delegacji o różnych godzinach po prostu uważam że parkowanie samochodu w poblizu domu to koniecznosc.

          Skoro to koniecznośc to nie ma rady - musisz wynająć miejsce parkingowe.
    • robertmatycz Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 13:55
      Gość portalu: Bartosz napisał(a): RACJA....STOLICA NIC NIE DAJE WZAMIAN ZA PODATKI, CZASEM TYLKO LEKARZA Z NFZ. A SAMOCHODY STAC POD DOMEM NIE MUSZĄ.

      > Warszawa NIC nie daje w zamian za podatki swoim mieszkańcom - ja tu sie urodził
      > em, od zawsze mieszkam i płacę podatki. Teraz muszę ganiać się ze strażnikam im
      > iejskimi bo nie mogę pod swoim mieszkaniem parkować samochodu służbowego ( bo n
      > ie wystarczy pisemko z firmy a AKT Notarialny, którego nie chce wystawić żaden
      > notariusz). Z publicznej służby zdrowia nie korzystam, podobnie jak z komuniaka
      > cji. Marzę o miejscu dla dziecka w państwowym przedszkolu - zobaczymy jak będzi
      > e bo niedługo wyniki rekrutacji. Jesli i tu NIC nie dostane w zamian , przemeld
      > uje sie na wieś....
    • Gość: gość m Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 14:55
      Jakim trzeba być ignorantem żeby uważać, że powodem braku meldunku są niższe koszty
      "np. rejestracji samochodów" jeżeli już to ubezpieczenia... nie rejestracji....
      a jeśli mowa o rejestracji to wycieczka do miejsca meldunku + dzień, dwa urlopu kosztują znacznie więcej niż rzekoma oszczędność, to samo dotyczy dokumentów (dowody osobiste, paszporty)
      Płacąc podatki w Warszawie nie mam możliwości wyrobienia dokumentów w stolicy. Niestety.
      Głównym powodem jest posiadanie nieruchomości w miejscu meldunku.
      Dlatego uważam, że obowiązek meldunkowy powinien być zniesiony, a możliwość załatwienia spraw tzw. urzędowych możliwy do zrealizowania wszędzie.
      • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 15:03
        Wszędzie o ile płacisz. Warszawa obsługuje 1,7mln mieszkańców a nagle 0,5mln przyjezdnych będzie mogło tu załatwiać a płacić będzie musiało miasto? W imię twojej wygody?
        Jasne, że powinno tak być ale na innych zasadach a nie podatki tam, a szkoła, zdrowie czy duperele urzędowe na koszt innych.
        • Gość: gość m Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 15:32
          W imię jakiej wygody?
          Uczciwym jest wobec tego, że w jednym miejscu płacę podatki, a resztę swojego istnienia załatwiam w innym? (na czyj koszt?)
          Żyjemy w tym samy kraju, a podatki płacimy wszyscy.
          Doskonałą infrastrukturę chcę mieć nie tylko pod swoim oknem, ale jak wyjadę na urlop/weekend również.
          My i Oni, Wasze i Nasze... skąd to zacietrzewienie wśród ludzi? Żyjemy w wolnym kraju, a zamiast się łączyć - dzielimy..

          • szymi_mispanda stara zasada "dziel i rzadz" hehehe 24.03.13, 15:44
            > My i Oni, Wasze i Nasze... skąd to zacietrzewienie wśród ludzi? Żyjemy w wolnym
            > kraju, a zamiast się łączyć - dzielimy..

            ...czy to GoWno czy TVN czy prawie kazde inne medium wypelnia podstawowa misje pomocy władzy - robi baranom wode z mózgu i napuszcza ich na siebie

            gdyby nie to to wladza by była zagrozona - zamiast się klocic o jakies słoiki poleciały by koktajle mołotowa na ratusz a ta bufet na poziomie samorządowym czy inne władze na poziomach krajowych nie maja się czego bac bo barany się kloca o dupe maryny miedzy soba
            • rlnd Re: stara zasada "dziel i rzadz" hehehe 24.03.13, 17:46
              > robi baranom wode z mózgu

              Ty natomiast nikogo nie dzielisz i nie szufladkujesz ?
          • darq Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 15:45
            My i Oni, Wasze i Nasze... skąd to zacietrzewienie wśród ludzi?

            No właśnie - zastanów się choć przez chwilę, skąd. Miasto podwyższa drakońsko opłaty, tnie komunikację i nadal narzeka na pustki w budżecie, a 20% czy nawet więcej jego mieszkańców nie poczuwa się do obowiązku zasilać swoimi podatkami kasy miejskiej. Tak trudno Ci zrozumieć, że płacąc podatki gdzie indziej a korzystając z infrastruktury warszawskiej, obniżasz jakość i zwiększasz koszty życia uczciwych mieszkańcow tego miasta?
            • Gość: gość m Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 15:57
              jeśli nie masz nic do powiedzenia to przynajmniej czytaj ze zrozumieniem
              • darq Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 20:44
                Mógłbym odpowiedzieć tym samym. Pytasz, skąd ta niezgoda, ja podaję istotną przyczynę - pasożytowanie jednej grupy na drugiej - po czym okazuje się, że ta odpowiedź Cię w ogole nie interesuje.
                A może spróbuj przeczytać ze zrozumieniem swoją wypowiedź? Piszesz, że "żyjemy w tym samy kraju, a podatki płacimy wszyscy", gdy akurat mowa jest o podatku, z którego utrzymują się poszczególne gminy, a cały kraj nie ma z tym wiele wspólnego.
            • sammler Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 17:08
              To nie jest kwestia poczuwania się, czego nie możecie od dawna zrozumieć. Obywatel płaci podatek dochodowy i goovvno go za przeproszeniem obchodzi, co się z nim dalej dzieje i jak jest dzielony. I to oficjalnie - podatnik nie ma prawa dysponować podatkiem.

              To nie jest problem niepłacenia (bo przecież jednak większość te podatki płaci), tylko problem algorytmu rozdysponowania kasy. A praprzyczyną wszystkiego jest brak zmian w ustawach meldunkowych, których wystraszył się rząd Tuska. Dlaczego?

              Podatki płaci się wg miejsca zamieszkania. Ale urząd skarbowy nie uznaje sytuacji takiej, że miejsce zamieszkania jest inne niż zameldowania (np. korespondencję śle wyłącznie na adres zameldowania). Jeżeli ktoś nie może się przemeldować, to woli nie ryzykować problemów z urzędem skarbowym i jako miejsce zamieszkania podawać miejsce zameldowania, w konsekwencji tam płacić podatek. Dlaczego? Bo nadal istnieje obowiązek meldunkowy i za jego niedopełnienie można odpowiadać przed sądem. Ludzie po doświadczeniach z abonamentem (Tusk zarzekał się, że zmieni ten "archaiczny sposób finansowania mediów" i zachęcał - choć dziś zarzeka się, że nie (pewnie kilka milionów Polaków popadło wtedy z zbiorową hipnozę) - do jego niepłacenia, a dziś wysyła na niepłacących kontrole z Poczty i egzekutorów skarbowych, którzy ściągają zaległy abonament w trybie administracyjnym).

              Prawdziwym problemem (przy obecnym stanie prawnym) jest więc zwykły brak zaufania obywatela do tego opresyjnego państwa. Problemem zaś fundamentalnym jest brak zmiany bzdurnych przepisów, co leży już wyłącznie w gestii tego państwa, które żadnych zmian dokonywać nie chce (co wyraźnie powiedział Tusk - zmian meldunkowych nie będzie).

              A tak w ogóle problem ten straci na znaczeniu gdy wreszcie Tusk i Rostowski wprowadzą podatek katastralny, czy jak tam chcą ad valorem. Będzie on stanowił podstawowe źródło dochodów gminy i docelowo pewnie zastąpi udział w podatku dochodowym.

              S.
            • rlnd Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 17:49
              > Tak trudno Ci zrozumieć, że płacąc podatki gdzie indziej
              Czytamy uwaznie pierwszy post goscia m i znajdujemy "Płacąc podatki w Warszawie nie mam możliwości wyrobienia dokumentów w stolicy". Brawo, Twoj post jest bez sensu ...
              • darq Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 20:55
                Mea culpa, faktycznie nie wyszukałem innych wypowiedzi sygnowanych tym nickiem i odpowiedziałem na konkretny post. Pozostaję jednak przy zdaniu, że jak najbardziej warto polemizować z opiniami, które padły w tym poście, bagatelizującymi miejsce płacenia PIT-u ("żyjemy w tym samy kraju, a podatki płacimy wszyscy") czy rozmywającymi problem ("infrastrukturę chcę mieć nie tylko pod swoim oknem, ale jak wyjadę na urlop/weekend również"). Powiem więcej - to właśnie powinno być istotą sporu, bo ubytki w kasie miejskiej są uzasadnioną przyczyną niechęci do "słoików". Zamiast tego proponuje nam się przerzucanie "argumentami", kto jest bardziej warszawski, kto wykształcony, elitarny itd...
          • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 15:51
            Zacietrzewienie? Po prostu zrozumienie czym jest budżet państwa a czym samorządu. Warszawa utrzymuje ilość urzędników do obsługi 1,7mln osób. To jak z przedszkolami Białołęka w mieście jest dość a później się okazuje, że brakuje bo w masa osób nie jest zameldowana i ich dzieci nie są liczone. To samo okienko powiedzmy 1 na 5 tys osób i mamy 340 okienek utrzymywanych z budżetu miasta. I nagle od 300 do 800 tys osób które tu żyją więc potrzeba 60-160 dodatkowych i kto za to płaci? To nie budżet państwa to utrzymuje.
            • Gość: gość m Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 16:21
              Tu może zaskoczę, ale ja otrzymałam zaproszenie tudzież informację o możliwości skorzystania ze żłobka / przedszkola jako osoba mieszkająca płacąca podatki (widocznie różne dzielnice inaczej liczą potrzeby). Dało się?
              To nie jest kwestia zameldowanych lub nie, tylko nieumiejętności rządzących - tych na stopniu samorządów przede wszystkim.
              A za okienka w urzędzie Pan płaci i ja płacę choć skorzystać nie mogę również.
              • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 16:33
                Nic nie rozumiem. Mieszkająca/płacąca podatki więc o czym w ogóle ta dyskusja?
                A co do okienka zamelduj się będzie po sprawie. Z racji, że jak rozumiem płacisz nie jesteś osobą która tu jest absolutnie z musu. A nawet jak to poczuwasz się do miejsca w którym żyjesz na co dzień jak rozumiem bez względu gdzie by to było?
                Ty możesz a inni wg ciebie są upośledzeni? Więc dlaczego płacisz tutaj?
                • Gość: gość m Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 18:23
                  ale to Ty zakwestionowałeś moją wypowiedź, a teraz nie wiesz o co chodzi?! :))
                  Pozdrawiam
                  • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 18:35
                    Nie napisałeś, mam meldunek gdzie indziej a sprawy urzędowe chce załatwiać gdziekolwiek. Do tego się odnosiłem. Jeśli nie informujesz to "meldunek" jest tożsamy ze wszystkim prawami i obowiązkami. Od tego się zaczęło.
                  • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 18:41
                    A nie sorry, faktycznie jedno zdanie zgubiłem. Mój błąd.

                    Ale płacenie-meldunek to już zupełnie inna rozmowa. Bo to kwestia ustawodawcza do jakiej ewidencji Cię zaliczać. Twojego miejsca meldunku czy podatków? Miasto samo w sobie niewiele może.
          • Gość: as Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.08.gwa.telkab.pl 24.03.13, 21:57
            Gość portalu: gość m napisał(a):

            > W imię jakiej wygody?
            > Uczciwym jest wobec tego, że w jednym miejscu płacę podatki, a resztę swojego i
            > stnienia załatwiam w innym? (na czyj koszt?)
            > Żyjemy w tym samy kraju, a podatki płacimy wszyscy.
            > Doskonałą infrastrukturę chcę mieć nie tylko pod swoim oknem, ale jak wyjadę na
            > urlop/weekend również.
            > My i Oni, Wasze i Nasze... skąd to zacietrzewienie wśród ludzi? Żyjemy w wolnym
            > kraju, a zamiast się łączyć - dzielimy..

            zgadzam się. a tak z ciekawości - płacę powiedzmy 1000PLN podatku - ile z tego idzie do budzetu centralnego, a ile do budzetu gminy w której jestem zameldowany?
            • robert_wwa Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz 24.03.13, 22:02
              Ktoś może poda dokładnie ale pomiędzy +39 PIT dostaje gmina, do tego +10% powiat. Czyli w przypadku Warszawy to jakaś połowa.
    • Gość: XxX Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 15:44
      Właśnie wróciłem z Tel Avivu. Po wylądowaniu w Wawie myslalem ze jestem w stolicy kraju 3 swiata. Tragedia. To wszystko widac jak sie pojedzie za granice i wroci. Kontrast jest ogromny. Na miejscu czlowiek zyjac obok uznaje dziurawe drogi, nierowne chodniki, syf itp za normalnosc i przestaje zwracac uwage. Wszystko szare i brzydkie, budynki obdrapane, na ulicach jezdzace wraki, brak ladnie uporzadkowanej zieleni... no dno max. Mysle ze jakies 50 lat to mininum za nim dorownamy standardom europejskim i nie tylko. To juz nasze male miasteczka typu Boleslawiec, Cieszyn albo duzy jak na nasze warunki Rzeszow ladniej wygladaja. pzdr
      • Gość: wwiak Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.home.aster.pl 24.03.13, 16:26
        Trochę optymizmu. Przecież nieudacznikiem był ponoć poprzednik, a teraz jest OK.
      • Gość: Heinrich Warszawa to brud i smród IP: *.unitymediagroup.de 24.03.13, 17:06
        W pełni popieram. Warszawa to z punktu widzenia normalnego cywilizowanego kraju dzika prownicja, szara brudnia, biedna i zapyziala. Ludzie na maksa chamscy i nieżyczliwi. Ale tego miejscowi nie widzą, bo tak juz przywykli do brudu, smrodu i chamstwa, że go nie zauważają.
        • Gość: hehehe Re: Warszawa to brud i smród IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 17:36
          Ordnung muss sein! Proponuję obydwu panom sojusz niemiecko-żydowski (XxX też się nie podoba w stolicy) i natychmiastową zbrojną interwencję porządkową. Dla dobra Europy. Szalom!
          • Gość: XxX Re: Warszawa to brud i smród IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 22:12
            Co sie pieklisz? Mowie tylko ze jest jeszcze bardzooooooo wiele do zrobienia w stolicy i dziwie sie zazwyczaj przyjezdnym warszawiakom ale i miejscowym tez, ze tak sie "wożą" ze sa ze stolicy. Porownaj Wawe z Wiedniem, Rzymem, Valencia, Monachium, Dortmundem, Oslo, Praga, Ljublana a nawet Wroclawiem itp. Jest mega slabooo! Rzeka ktora zawsze jest atutem miasta w ogole nie jest w Warszawie zagospodarowana, a tam powinno toczyc sie zycie, miejsce to powinno przyciagac ludzi. Parki gdzie mozna byloby spedzic latem czy wiosna wolny czas tez praktycznie nie istnieja. Brak malej infrastruktury. Okolice Palacu kultury to parking! Stare Miasto po 22:00 praktycznie wyludnia sie. Nowy Swiat ladnie wyglada ale jak dla mnie wszystko psuja samochody po niej poruszajace sie. Duzo jeszcze nam brakuje do Zachodu i nie ma co sie klocic tylko pracowac! PS. i co mnie najbardziej denerwuje WSZEDZIE REKLAMY! KAZDY ROZMIAR, KAZDY FORMAT JEDNA BRZYDSZA OD DRUGIEJ. Reklamuja sie wszyscy od krawca po Biedronke. Jak sie wjezdza do Wawy i zreszta innych polskich miast to K...a wszedzie te brzydkie reklamy. Nie mozna sobie z tym poradzic przez prawie 25 lat???
    • szymi_mispanda "Warszawa stała się w ostatnich latach bardzo at.. 24.03.13, 17:28
      "Warszawa stała się w ostatnich latach bardzo atrakcyjna dla ludzi, którzy toczą życie na zewnątrz - na ulicach i placach miasta. Tę zachłanność korzystania z uroków przebywania w dużym mieście widać doskonale w różnych centrach gastronomicznych, np. na Nowym Świecie"

      ...i jeszcze widać ze pare osob chodzi po eeee...yyyyy nowym swiecie, i jeszcze po ...eeeeeeeeeeeeeeeee.......yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy nowym swiacie

      i jeszcze po...eeeeeeee.....to może ja już powiem pozniej
    • Gość: iubki Ja "ubyłem". IP: *.204.73.192.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.03.13, 17:54
      Z dziką rozkoszą. Prawie 60 tys. z tytułu PIT też w okolicach Nowego Dworu czuje się lepiej. W Warszawie bywam tylko przy okazji podróży (lotnisko), u lekarza (prywatna sieć) i wizyt w operze raz na jakiś czas. Na Muranowie, na którym się wychowałem, ostatni raz byłem... nie, nie przypomnę sobie, kiedy. Dawno. Przegoniły mnie buspasy i inne tego rodzaju atrakcje. Cieszę się, bo zmiana komfortu życia jest ogromna i na plus pod każdym względem.
      • robert_wwa Re: Ja "ubyłem". 24.03.13, 18:39
        Tak z Muranowa czy z Pcimia żadna różnica, burak jesteś i tyle. Bo nikt normalny nie będzie się chwalił jakie to duże podatki płaci. Jaki jestem fajny i ważny bo mam Jaguara. Im więcej fajnych przyjezdnych bez zadęcia na wymianę zamiast takich co się w pierwszym zdaniu muszą pochwalić tym lepiej.
        • Gość: as Re: Ja "ubyłem". IP: *.08.gwa.telkab.pl 24.03.13, 22:15
          robert_wwa napisał:

          > Tak z Muranowa czy z Pcimia żadna różnica, burak jesteś i tyle.

          przyganial kociol garnkowi
          • robert_wwa Re: Ja "ubyłem". 24.03.13, 22:33
            Dlaczego? Jak ktoś się obnosi patrzcie jaki jestem wspaniały bo mam tyle na koncie i jeżdżę mercem amg to słoma z butów wyłazi. Więc dlaczego ja, że kogoś tak nazwałem?
      • Gość: Chuck_Norris Cienki boek jesteś. IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 21:32
        Ja, jak chcę gdzieś lecieć, to pytają "o której", a jak chcę się widzieć z lekarzem, to ten już czeka pod drzwiami.
        • szymi_mispanda A ja sam latam jak Ikar i nigdy nie choruje hehe 24.03.13, 22:34
    • Gość: Warszawiak_12 W Pradze Czeskiej jest taniej niż w Warszawie i... IP: *.free.aero2.net.pl 24.03.13, 18:17
      nie ma takiego wyścigu szczurów jak w Warszawie. A osób z wykształceniem wyższym jest dużo mniej niż w Warszawie bo nie ma chętnych do nauki jeśli jest praca. U nas w całej Polsce bezrobocie lub śmieciówki stąd najazd na Warszawę. W Pradze Czeskiej też mało kto mówi po angielsku i też nie ma napisów w tv. Do nas przyjeżdżają tylko obcokrajowcy lumpy na przeczekanie, potem wio na Zachód. W Pradze trochę jakby na innym poziomie obcokrajowcy i piwo dużo lepsze i sporo tańsze. U nas drożyzna.
      Ja też zamierzam wyprowadzić się z Warszawy. Będę dojeżdżał nawet ponad 100 km jeśli poprawi się stan infrastruktury transportowej. Ludność w Warszawie schamiała. Nie przestrzega ciszy nocnej parkują gdzie popadną. Robi się jak w krajach III świata. W nowych strzeżonych osiedlach agencje towarzyskie. A władze od wielu lat nie mają pomysłu jak to zlikwidować. Podobnie z oszukującymi taksówkarzami. Potem dziwią się, że ludzie nie mieszkają całe życie z pokolenia na pokolenie w Warszawie.
      A płace w Warszawie są niskie. Tu przyjeżdża cała młodzież polska, która zaniża stawki. A średnia jest wyliczana tylko z instytucji państwowych. Prywatne firmy nie mają obowiązku udzielania informacji o płacach. Do tego 30% na "śmieciówkach", którzy nie są uwzględniani w statystykach. Średnio to ja i mój pies mamy po 3 nogi i jednej ręce. A więc wysokie zarobki w Warszawie to mit. Jeśli słabe dochody ludności to i miasto na tym traci bo staje się szare, smutne, z zapijaczoną młodzieżą.
    • Gość: bartsz Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.home.aster.pl 24.03.13, 21:57
      To ciekawe
      W kazdej z firm w których pracowałem stosunek osób z Wa-wy do przyjednych (pracujących w Warszawie) był nie większy niż 30% a czasami niższy niż 10%
      To jednak chyba jest jakiś trend migracyjny ja wiem ze mówie o próbie 2000 osób co nie jest reprezentatywne dla miasta i masa "rdzennych" warszawiaków nie pracuje nigdzie tylko zyje z zapomóg i robi na czarno (cały były ursus, huta, FSO itd)

      Ale przyjezdnych jest masa i nikt tego nie wie od studentów począwszy z których wiekszośc zostaje w mieście lub w okolicznych sypialniach
    • Gość: zbyk Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 22:56
      wszyscy opluwają Warszawę bo np.dziennikarz oczywiście "warszawiak" robi wywiad z warszawiakami albo przy dworcu Centralnym albo Nowy Świat gdzie nie znajdziesz prawdziwych warszawiaków ludzie wygadują głupoty na temat miasta cała Polska się śmieje.Szkolnictwo nauczyciele to połowa ludzie przyjezdni , usługi jeszcze więcej,studenci nie myślą o powrocie do siebie tylko szukają byle jakiej pracy żeby się tylko zaczepić w mieście mnóstwo samochodów z rejestracją obcą bo taniej u siebie ubezpieczyć. Panie prof. jak można normalnie funkcjonować w takim mieście. Ja mieszkam tu ponad pół wieku ale chyba mam już dość wyprowadzam się.
      • Gość: słoik Re: Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam miesz IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 18:39
        a Ty co się tak dziwisz? Każdy ma pawo do żeby sie uczyć, pracować i mieszkać gdzie mu się podoba. Czy ci ludzie sa winni temu że na prownincji nie ma pracy. Moim największym szczęsciem będzie jak nie będe musiał wiecej jeździc do warszawy za pracą.
    • Gość: Mycha Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 23:46
      Jak ciekawy wywiad to na "dwie" strony a jak wypisywać banialuki kim są słoiki i warszawiaki to jakoś miejsca nie żal. Szkoda, bo miło było dla odmiany przeczytać wypowiedź psora który nie podsyca animozji.
    • Gość: arek Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.03.13, 13:05
      Urodziłem się w Warszawie , jestem (byłem) jak ktoś tu napisał jednym z nielicznych mieszkańców z dziada-pradziada . Kocham to miasto ,jego historię , zabudowę starą i nową po prostu wszystko co jest z nim związane . Mam czterdzieści lat , dekadę temu wyprowadziłem się do podwarszawskiej miejscowości która może być marzeniem dla nie jednej osoby . Muszę jednak przyznać że nie potrafię się odnaleźć w moim obecnym mieście , pewnie dla tego że w Wa-wie zostawiłem swoje dzieciństwo , przygody , przywiązanie do określonych miejsc , znajomych i Bóg jeden wie co jeszcze . Sąsiedzi którzy mnie dziś otaczają nie różnią się niczym od tych których miałem w stolicy , są tacy jak wszędzie jeden lepszy drugi gorszy jak to w życiu . Każdemu który źle pisze o Warszawie polecam biografię Stefana Starzyńskiego , może to wam pomoże pokochać to miasto skoro już tutaj żyjecie na co dzień .
      Ps.Mieszkam w Podkowie L. i też płacę podatki wcale nie mniejsze niż w Wa-wie , a miejsce parkingowe mam na podwórku za które też płacę podatek rok w rok ...
    • Gość: sdfgs Ile osób mieszka w Warszawie? Ubywa nam mieszka... IP: *.amplico.pl 16.05.13, 15:04
      Napisy w polskich serialach ?
      O czym my mówimy? Wiele filmów na DVD nie ma polskiego dubbingu albo napisów. Polska ma swoich obywateli w dupie - albo inaczej mówiąc w polsce rządzą ludzie, którzy dbają tylko o swoich ziomków z izraela...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka