Dodaj do ulubionych

ROAD TO HELL

IP: *.chello.pl 03.09.04, 10:34
Podstawowe pytanie.
Czy gdyby ktoś z was miał wybrać:
albo kariera za cenę poświęcenia wielu niewinnych ludzi
albo uratowanie tych ludzi i powiedzenie "fuck u!" swym mocodawcom,
to byście wybrali?
bycie bogatą szują czy pięknym bezrobotnym?
Obserwuj wątek
    • Gość: jaa_ga No way? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.04, 10:45
      Może middle of the road?
    • warka_strong Re: ROAD TO HELL [opcja środka] 03.09.04, 10:47
      Najlepiej być piękną szują z dodatkiem bogactwa;)
    • zakompleksiony Re: ROAD TO HELL 03.09.04, 11:24
      To, że się poważnie zastanawiasz nad byciem szują, częściowo Cię nią czyni.
    • vanity_orgy pieknym i bogatym 03.09.04, 12:01
      Nic wiecej sie nie liczy. Takim jestem, takim bylem, takim chce byc. Reszta to
      jakies nieudaczniki, ktore zawsze musza znalezc powod dla swojego nieudacznictwa.
      • Gość: mm jak Putin? Stalin? Hitler? IP: *.chello.pl 04.09.04, 17:15
        czy może któryś ze znanych mafiozów kokainowych?
    • chaladia Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 17:22
      O jakiej-że karierze myślisz, skoro coś podobnego wydaje Ci się możliwe?!?
      Nie znam wielu zawodów, w których to byłoby możliwe.
      Owszem, słyszałem o wypadkach, w których życie straciło wiele osób kosztem
      jakiejś kretyńskiej "oszczędności" (czyli po prostu kradzieży), gdy coś się
      zawaliło, ale nigdy o KARIERZE. No, chyba że mówimy o karierze w wojsku w
      czasie wojny - tam awansu bez ofiar w ludziach nie ma...
      • Gość: xxx Dajcie spokoj trolowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 17:34
        Dajcie spokoj - przeciez to post "DEMOKRATY z chello". Znowu sie czepia tunelu
        na ursynowie ew. rozbudowy lotniska.

        "DEMOKRATA z chello" - to ten od "niebezpiecznych odpadow pod oknami", "brania
        odpowiedzialnosci za miliony ofiar autostrady" itp.
        • Gość: DEMOKRATA to rzeczywiście jest pytanie podstawowe... IP: *.chello.pl 05.09.04, 12:10
          ...jak to z przykrością spostrzegam.

          Gość portalu: xxx napisał(a):
          > przeciez to post "DEMOKRATY z chello". Znowu sie czepia
          > tunelu na ursynowie ew. rozbudowy lotniska.
          > "niebezpiecznych odpadow pod oknami",
          > "brania odpowiedzialnosci za miliony ofiar autostrady" itp.

          tiaa, lista której się trzeba niby wstydzić?
        • Gość: tyż z chello bo przecież Polska to raj uczciwości klasy polityc IP: *.chello.pl 22.09.04, 19:37
          znej i n a p r a w d ę nie ma się czego czepiać!
          Nasz bananowy kraJ się rozwija i rozkwita imponująco, a ludziom się żyje
          c o r a z dostatniej!

          (wprawdzie nie tak dawno jeszcze staliśmy na skraju przepaści ale potem
          wstąpiliśmy do Unii i zrobiliśmy wieeeeelki krok naaaprzód!)
          • Gość: tysz z czello Re: bo przecież Polska to raj uczciwości klasy po IP: *.chello.pl 28.10.04, 10:19
            co do UE to akurat tutaj to jedyny chyba ratunek przed mafiozami ruskimi
            chcącymi zbudować A2 przez Ursynów
    • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 17:41
      Dla mnie nie ma pytania. Liczą się ludzie. Idee wcześniej czy później padają.
      Czytałem kiedyś na forum "praca" pytanie testera: "Jak by Pan/Pani miał zdobyć
      nr karty PIN, to jak by Pan/Pani to zrobił?"
      Ale się ludzie wili, jak w męczarniach. Każdy kombinował, jak by co najmniej
      miał zdawać do lepszej celi.
      Wszyscy kombinujący odpadli.
      Byli młodzi. Więc nastawieni zadaniowo.
      To pytanie zaliczam do "gówniarskich" czyli po młodzieżowemu szukania wartości
      niewyniesionych z domu.

      ---
      Bo życie to umiejętność przejścia go bez zbicia lustra :)
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:25
      A jakbys widzial staruszke niedoleznie przechodzaca przez ulice i nadjezdzajacy
      samochod, to rzucilbys sie ofiarnie w kierunku staruszki by ja uratowac, czy
      raczej patrzyl bys z zimna krwia jak biedaczka ginie, a sam poszedlbys potem na
      piwo?
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:26
      A jakbys widzial staruszka niedoleznie przechodzacego przez ulice i
      nadjezdzajacy samochod, to rzucilbys sie ofiarnie w kierunku staruszka by go
      uratowac, czy raczej patrzyl bys z zimna krwia jak biedaczek ginie, a sam
      poszedlbys potem na piwo?
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:26
      A jakbys widzial pare staruszkow niedoleznie przechodzaca przez ulice i
      nadjezdzajacy samochod, to rzucilbys sie ofiarnie w kierunku staruszkow by ich
      uratowac, czy raczej patrzyl bys z zimna krwia jak biedaczki gina, a sam
      poszedlbys potem na piwo?
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:27
      A jakbys widzial inwalidke niedoleznie przechodzaca przez ulice i nadjezdzajacy
      samochod, to rzucilbys sie ofiarnie w kierunku inwalidki by ja uratowac, czy
      raczej patrzyl bys z zimna krwia jak biedaczka ginie, a sam poszedlbys potem na
      piwo?
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:27
      A jakbys widzial inwalide niedoleznie przechodzacego przez ulice i
      nadjezdzajacy samochod, to rzucilbys sie ofiarnie w kierunku inwalidki by ja
      uratowac, czy raczej patrzyl bys z zimna krwia jak biedaczka ginie, a sam
      poszedlbys potem na piwo?
      • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:30
        A jak myślisz?
        • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:35
          A wlasciwie to o co Ci chodzi w tym pytaniu?
          • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:42
            Zadajesz pytanie i nie umiesz sam odopowiedzieć na zadaną tezę? Ciekawe...
            • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:46
              Zadana teza? A co to?
    • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:30
      A jakbys widzial Chris Rea niedoleznie starajacego sie cos napisac, to
      wepchnalbys go raczej pod nadjezdzajacy samochod, czy tez patrzyl bys z zimna
      krwia jak przymulek pisze, a sam poszedlbys potem na piwo? Oczywiscie bez
      czytania przymulka.
      • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:34
        A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy
        przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie mi, że
        siedzi z tyłu!
        • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:39
          Czy kwestia podobnie wygladala by w przypadku coreczki?

          A blizniat?

          O trojaczki sie nie pytam, bo to rzadkosc i nie chce prowadzic dyskusji li
          tylko akademickiej.
          • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:41
            A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by
            jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali,
            tak? A to być może wasza matka!!!
            • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:46
              Nie wiem kiedy bym jechal, ale prawde mowiac, to wole przejechac staruszke niz
              z duza szybkoscia wpasc w dom starcow.

              Oczywiscie tego wyboru nie dyktuje mi egoizm, ale troska o dobro wiekszej
              ilosci staruszkow.
            • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:48
              Nie lubię Niecha, bo cham i ordynus. Ale muszę uczciwie przynać, że tu wykazał
              się refleksem (na miarę Barei).

              ---
              Jak przestanie pluć i przeklinać, to może się do niego przekonam...
              • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:51
                A czego spodziewasz sie po mieszkancu Ciechanowa? Albosmy to jacy tacy, chamscy
                ciechanowiacy!
                • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:57
                  Miałem dziewczynę z Ciechanowa. Wraz z nią obejrzałem zamek królowej Bony i
                  wypiłem Gambrynusa.

                  Ale nie była tak chamska jak ty. Więc uruchom wyobraźnię, poskrom frustrację, a
                  może cię polubię.

                  Pozdrawiam (awansem).
                  • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 20:59
                    Mylisz sie. Maciek00 (czy tez MaciekWC - sam juz nie wiem jaka teraz ksywe
                    nosi) wie ze w Ciechanowie tylko chamstwo mieszka. Chcesz to zweryfikowac -
                    napisz do niego mejla. Facet jest elokwentny - na pewno zechce sie zaprzyjaznic.
                  • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 21:01
                    A mnie zainteresowal watek o dziewczynie z Ciechanowa co ja miales. Wytezam
                    wyobraznie, ale nic ciekawego jakos przed oczyma mi nie staje. Moglbys pare
                    szczegolow dorzucic, bo troche sie mecze. Rozumiem, ze nie byla chamska. A poza
                    tym?

                    PS. Co to jest Gambrynus?
                    • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 21:06
                      Hmm... wypowiedź można podłączyć pod tą, że dziewczyny z poza Wa-wy są bardziej
                      kobiece (i tu masz odpowiedź, czemu chamstwo u ni(e)ch nie występuje).
                      A Gambrynus to nazwa lokalnego browaru. Co ciekawe, rzeczywiście w Warszawie
                      tego piwa nie ma. Szybciej uświadczysz Staropramena (co nie smakuje jak w
                      Pradze), niż Gambrynus Strong.

                      Pozdrawiam.
                      • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 21:08
                        Wątek o dziewczynach masz tu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=15490250&a=15494372
                    • niech Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 21:06
                      Pewnie jakis cham z Ciechanowa.
                      • sceptyk Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 21:16
                        No nie wiem. Mowi sie raczej Ordynus. Choc moze tylko w Warszawie.
                        • Gość: Amigo Re: ROAD TO HELL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 22:01
                          A co ma z tym wszystkim droga na hel?
                          • sebpl Re: ROAD TO HELL 04.09.04, 22:07
                            Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, albo.... przeczytaj posty z Forum Warszawa

                            ---
                            Zalosne, tak sadze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka