Gość: stolicznyj
IP: *.aster.pl
15.10.04, 10:31
Oto fragment dzisiejszego artykułu "Życia Warszawy" o budowie metra:
"Skończymy pierwszą linię w terminie, czyli do 2007 roku - zapewnia Michał
Wrzosek, rzecznik Metra. Pieniądze, jakie dostaniemy, przydadzą nam się przy
budowie drugiej linii. Kiedy ruszy jej budowa? Tego jeszcze nie wiadomo. - Na
pewno nie będziemy jej budować kosztem np. wydatków na oświatę - oświadcza
twardo prezydent Lech Kaczyński."
KOMENTARZ
A więc - w przełożeniu na język polski - pan Prezydent Kaczyński jeszcze raz
deklaruje swój nieodparty wstręt do samego pomysłu II linii metra (od ronda
Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego).
Należy oczekiwać, że Pan Lech K. będzie konsekwentny i w swoich następnych
deklaracjach podobnie potraktuje inne konieczne dla miasta inwestycje. Teraz
pewnie będzie perorował np. na następujące sposoby (cytowany przez "ŻW"):
"Nigdy nie damy pieniędzy na obwodnice kosztem wydatków na służbę zdrowia",
mówi stanowczo."
Albo:
"Ja na pewno nie będę finansował uzbrojenia nowych terenów pod budownictwo
mieszkaniowe zamiast wspomagania opieki społecznej", deklaruje twardo."
Albo:
"Nie wchodzi w grę, aby władze miasta, dopóki ja jestem prezydentem,
przeznaczały środki na budowę oczyszczalni ścieków ze szkodą dla wydatków na
dofinansowywanie barów mlecznych", oświadcza zdecydowanie."
Itd., itp., ...
A tak ostatnio zakochane w Lechu Kaczyńskim "Życie Warszawy" dalej będzie się
zachwycać podobnie idiotycznymi, populistycznymi i szkodliwymi dla Warszawy
enuncjacjami Miłościwie Nam Panującego Pana Prezydenta.