Gość: kinia IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 20:34 ... ale nie widzieliście może małego rudego kotka?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maly.rudy.kotek Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.10.04, 20:37 Zanim usuna :) Jestem...podrabiesz mnie za uszkiem ? I za brodka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 20:40 ale ja innego kotka szukam i nie do drapania chcę mu w tyłek przylać za to, że narobił mi na tapczan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brytjczk Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.11.05, 12:25 jasne,ze podrapałbymcię Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.10.04, 20:39 taki nieduży...40 cm w kłębie.....jasno rudy....reaguje na : "won marudo", "gdzieżeś był łajzo", "draniu oddaj kanapkę"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 20:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=17084884 Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 20:59 A potem polecisz na skarge do administratorow ze ci watki wycinaja. A oni tylko chcieli wyciac ci mozg ale nie mogli go znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 21:08 cóż za wyszukany dowcip... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 21:29 Kiniu, nie wszyscy maja dar ciętego dowcipu...jak Ty...Górka....czy Pan Kot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 21:57 Gość portalu: kinia napisał(a): > cóż za wyszukany dowcip... to się nazywa elokwencja inaczej ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 21:58 niech napisała: > A potem polecisz na skarge do administratorow ze ci watki wycinaja. A oni tylko > > chcieli wyciac ci mozg ale nie mogli go znalezc. rzeczywiście żałosne masz osądy sygnaturkę przynajmniej masz jak należy Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 22:04 Ciety dowcip kolezanko-kolegow z prowincji juz poznalem. Pekam ze smiechu ile razy otwieram wasze wpisy. To sa szczyty. W kazdym razie jak na Krakow na pewno to sa szczyty. Szkoda tylko ze nadrabiacie iloscia. Ona w waszym wydaniu przeradza sie raczej w halas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:06 och, jakże się cieszę, że masz dla nas tyle uznania! Zapewniam o całkowitej wzajemności z mojej strony!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:11 ojojoj - ktoś się zdenerwował aleś nam dogadał - śmiać się czy płakać... dobra rada - nie otwieraj za często bo z tym pękaniem to nie ma żartów p.s. >W kazdym razie jak na Krakow na pewno to sa szczyty a to zdanie tylko o tobie świadczy...no comments Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 22:13 Nie, moj drogi, nie nazywam sie Krakow. I nie ja sie denerwuje kiedy wycinaja wasz belkot. To zdaje sie wy jestescie do tegoz belkotu az tak bardzo przywiazani. Fakt - zapewne tylko on wam sie ostal. Nawet sznur z nudow od was uciekl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:16 hehe ciekawe >To zdaje sie wy jestescie do tegoz belkotu az tak bardzo > przywiazani. Fakt - zapewne tylko on wam sie ostal. Nawet sznur z nudow od was > uciekl. i co my teraz zrobimy no ja się chyba załamię...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:17 tak - siedzimy przed komputerem brudni i śmierdzący, nie mamy znajomych, ani rodziny, to nasze jedyne życie, a tu ty wchodzisz w nie brutalnie pozbawiając złudzeń jak możesz, podlecu? Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 22:20 Zapewne te charakterystyke waszych postaci nie raz juz uslyszeliscie od krakowskich wspoluzyszkodnikow - znacie ja juz wiec na pamiec. Akurat ode mnie jej nie uslyszycie - stan waszej higieny skutecznie kryje przede mna ulomnosc sieci. I chwala jej za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:22 no popatrz - ja sobie ciebie z kolei wyobrażam jako wysokiego super przystojnego bruneta pachnącego drogimi perfumami, otoczonego antykami i dziełami sztuki, recytującego Norwida i umilającego sobie wolny czas grą na flecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:23 >i umilającego sobie wolny czas grą na flecie... hiihii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:22 a niech to...;) chwała sieci zatem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:25 plus pierwsze słuszę, żeby rowdy był(a) z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:26 ja też, ale może być Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 22:28 my w przeciwieństwie do Niech nie oceniamy ludzi według miejsca zamieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: do wszystkich zainteresowanych 27.10.04, 22:27 nie wazneskad...ważne, że trzyma nasza stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Dobranoc IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 23:00 a Niech mnie! i tak założę nowy wątek jak mi ten usuną Odpowiedz Link Zgłoś
warpath Re: do wszystkich zainteresowanych 28.10.04, 21:46 Zauważyłem ,że nie tylko sądzisz,ale jesteś-żałosny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: do wszystkich zainteresowanych IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 22:22 ale kto?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www.silacz.pl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:04 Nie ale widzieliśmy dużych wysportowanych facetów na www.silacz.pl odzywki dla sportowcow fitness kulturystyka - najtaniej w sieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.10.04, 23:24 that don't impress me much Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 10:56 nie mam nic dopowidzenia ale żeby zrobić przyjemność niech, podciągam wątek Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Warszawa nic pewnie nie wie..... 28.10.04, 11:21 a ja mam coś do powiedzenia.....lekka mgła osnuła lasy i doliny wokół naszego małego miasteczka i zaczynam sie martwić o małego rudego kotka, co mi z domu trzmychnął z rana.....jakem tylko otworzyła drzwi do ogrodu.....martwię się, gdyż z nowy pogłoska poszła o agresywnym łosiu napastującym krowę sołtysa, co się spokojnie po lasem pasła.....krowa jest zdenerwowana i sołtysowa powiedziała, że mleko jakieś nie takie jak zwykle dała.....tak więc, martwię się...bo może i mojemu kotu coś zagraża.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Warszawa nic pewnie nie wie..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 21:42 słyszę jakiś podejrzany szelest w kuwecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Warszawa nic pewnie nie wie..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 23:07 ło jezu boję się żubrów w zeszłym rokumieliśmy ich plagę w sadzie Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Warszawa nic pewnie nie wie..... 28.10.04, 23:14 ....trzeba bardzo uwazac.....na łosie też.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Warszawa nic pewnie nie wie..... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.10.04, 23:17 wyjadają wszystkie porzeczki na konfiturę!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Warszawa nic pewnie nie wie..... 28.10.04, 23:37 ....trzeba gonić drani...kota mi płoszą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fermut alle id ik,enna lei dwupa 28.10.04, 23:22 iid aiimmdm ccoz.mmao """ dd9 tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: alle id ik,enna lei dwupa IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 09:16 ja bym się osobiście z tym nie zgodziła Odpowiedz Link Zgłoś
fermut 222223 parasol 29.10.04, 09:35 • 2 białe rzodkwie • 10 dag żółtego sera • 2 gruszki • 5 dag pestek z dyni • 1/2 pęczka koperku • 8 łyżek majonezu • 4 łyżki jogurtu naturalnego • sól Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: 222223 parasol 29.10.04, 09:39 Bols, malibu, sok z gruszek + limonka --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: 222223 parasol IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 09:46 złota tequila, pisang ambon, sok ananasowy, grenadina karamboli i wisienka koktajlowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: 222223 parasol IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 09:48 karambola af kors ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto "Łzy sołtysa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:57 Takimi światowymi nazwami tu rzucacie, a ja swojemu szwagrowi na okrągłe urodziny do prezentu dołączyłam "Łzy sołtysa" (prawda!). Nie wypił jeszcze, pytam o radę - wypić czy nie wypić? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: "Łzy sołtysa" 29.10.04, 10:04 Podaruj mu "Rosę Moniki", to łyknie duszkiem :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut transaksią 29.10.04, 10:04 a więc przede wszystkim w użytkowanej wspólnie przez domowników i gości części dziennej. Część dzienna bez podziałów sprzyja życiu rodzinnemu, a brak ścianek i drzwi powoduje, że granice między pomieszczeniami zacierają się. Otwarcie wnętrz przybiera różne formy: od braku drzwi między kuchnią a pokojem do "planu otwartego", w którym cała Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: transaksią 29.10.04, 10:12 Należy pozostawić obie sprasowane folie do całkowitego ostygnięcia i wówczas oddzielić folię transferową od podstawowej. Wydrukowany obraz powinien zostać przeniesiony z folii transferowej na podstawową. Gdyby obie folie nie zostały wystarczająco sprasowane lub żelazko nie było wystarczająco gorące możliwe jest po rozdzieleniu ich występowanie pęcherzyków powietrza. Należy wtedy ponownie położyć papier który został z folii transferowej na folii podstawowej i prasować krótko niezadrukowaną stronę ok. 1- 2 sek. Następnie folie ponownie pozostawić do ostygnięcia i znowu rozdzielić. --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut HdwaO 29.10.04, 10:15 Nic z tego nie rozumiem! Przecież w myśl ustawy mogę sama wybrać lekarza i przychodnię. (GWr 5 I 99, J. Skrzypczak, M. Lorens, K. Wołoszyn-Świerk); (...) godnym zaufania źródłem informacji są np. opinie o lekach wydawane przez instytucje finansowane ze środków społecznych. Niestety, nawet i te organizacje nie są nieomylne, a nam wszystkim, pacjentom, łatwo zrobić wodę z mózgu. (RzP 29 IX 95, Z. Wojtasiński); (...) podniesienie cen skupu oznacza równoległą zwyżkę cen chleba. - To bzdury - mówią. - W 1996 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy_dowdy Re: HdwaO IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 10:25 hihihi hihihihi hihihihihi fermut - vermut sFermentowany, czy cuś...;) Odpowiedz Link Zgłoś
fermut cuś 29.10.04, 10:29 Główne cele przedsięwzięcia, prócz popularyzacji postaci jednego z największych Polskich odkrywców, eksploracji polskich śladów na australijskim kontynencie oraz bezprecedensowego pokonania bezdrożami 7 500 km to realizacja materiału filmowego o wyprawie oraz osobie P. E. Strzeleckiego, a także przygotowanie materiału na zdjęciowego do albumu o polskich śladach w ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Hihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 10:32 ... to 26-ty objaw BSE, ale nie martw się, ja też to mam. Filemon także. Wczoraj byłam w "REMIE" w przejściu podziemnym przy Centralnym. A tam w lewej części sklepu leży sobie karma dla kotków ... "Filemon" z ... wołowinką (350 g, 2.59,- zł). Pyszna, mniam, mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
fermut nie i jeszcze raz nie ....gdyż 29.10.04, 10:34 kredyt ten przeznaczony jest na zakup: nowych pojazdów u dowolnie wybranego sprzedawcy, używanych pojazdów, których wiek nie przekracza 117 miesięcy, u dowolnie wybranego sprzedawcy lub od osoby fizycznej, w tym na sfinansowanie zakupu auta przed dokonaniem jego pierwszej rejestracji w Polsce - dotyczy aut sprowadzonych na polski obszar celny po dniu 24 marca 2001 r Odpowiedz Link Zgłoś
fermut und finito is 29.10.04, 10:44 Przyjedź, mamo, na przysięgę, zaproszenie wysłał szef. Syn ci wyrósł na potęgę, przyjedź - zobacz, twoja krew! Syn ci wyrósł na potęgę, przyjedź - zobacz, twoja krew! Mundur na mnie, jak ulany, tęsknią do mnie ładne panny i czekają, i wzdychają - och! i ach! - hej! A ja mamie, proszę mamy, biję w dach! Może będę na peronie i przywitam mamę sam, albo spotkasz mnie w rejonie, pewnie warta będzie tam. Albo spotkasz mnie w rejonie, pewnie warta będzie tam. Bo u bramy, proszę mamy, stoi chłopak malowany, jego spytaj - broń nabita, pytać strach... - hej! Lecz on mamie, proszę mamy, bije w dach! Służba cię na obiad prosi, kucharz dobrze o tym wie, jakich miłych przyjmie gości. Co nam poda - to się zje! Jakich miłych przyjmie gości. Co nam poda - to się zje! Kucharz daje wciąż to samo, ale tremę ma przed mamą, więc po zupie chciałby upiec nawet schab - hej! Kucharz mamie, proszę mamy, bije w dach! Na przysiędze - trudna rada - będzie sztandar, nie roń łez niech ci serce podpowiada, jaki żołnierz syn twój jest? Niech ci serce podpowiada, jaki żołnierz syn twój jest? Potem mamę cmoknę w rękę, poprowadzę, jak panienkę, czy wierzyłaś, czy marzyłaś o tym w snach? - hej! Wojsko mamie, proszę mamy, bije w dach! Wojsko mamie, proszę mamy, bije w dach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: Hihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihihih IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 10:44 z objawów BSE 13TY- fERMENTACJA a co to rema i co to przejście podziemne??????? hihihihi (znowu się zaczyna - jak temu zapobiec ;)))) ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Hihi-haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 10:52 Fermentacja, ale czego - wody w mózgu czy wódy w brzuchu? Nie bardzo orientuję się w szczegółach ... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut UFO - Darmowy film pełnometrażowy 29.10.04, 10:56 Parę dni temu, licznik pobrań napisów przekroczył 3 miliony. Licznik działa od stycznia 2002 roku, czyli niecałe 2 latka. Dziękuję wszystkim użytkownikom strony za zaufanie jakości udostępnianych napisów oraz właścicielowi serwera i łącza na którym stoi strona Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Człowiek dla urzędu, czy urząd dla człowieka? 29.10.04, 11:27 Przepraszam, wpis mi się wypsnął z ręki. Ale do rzeczy: Byłem ostatnio na wsi. Wieś jest postępowa. Ludzie również. Szczególnie odkąd sołtys każe im malowac krowy w żółte gwiazdeczki. Żadnych uprzedzeń nie mają. No po prostu otwarci na nowinki ("open mind"). Jednej rodzinie w tej wsi urodziło się dziecko. Radość, weselenie się, pępowiny, jak to na wsi; przybył nowy członek lokalnej społeczności. Problem - jak zwykle - był z wyborem imiEnia. Ponieważ to bardzo zaprzyjaźniona wieś, wszyscy się znają, to i każdy doradzał. A rodzicom głupo, tak wybrać tylko jedno imię. No bo jak pominąć sugestię sympatycznego elektryka, czy szarmanckiego kierownika geesu. Rodzice wpadli na pomysł, że połączą wszystkie imiona, albo zgłoski, tak by nikt się nie czuł pominięty. Po długich naradach i sprawdzania ile punktów imię ma w scrable wyszło im: Archiminiłokotokoczereperewinowicz. Uradowani lecą do USC a tam urzedniczka im mówi - ZA MAŁO KRATEK W DOWODZIE!!! NO PO PROSTU NÓŻ SIĘ W KIESZENI OTWIERA, OBWODNICA ZAWIJA WOKÓŁ URSYNOWA, A KACZCE RĘCE OPADAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! --- Śladami kota Filemona tup... tup.. .tup... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut znacie ich? 29.10.04, 11:34 Fenomen: Jak wrażenia po dzisiejszym występie na Igrach? Michał: Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni. Marcin: Przede wszystkim ilością ludzi, bo spodziewaliśmy się kilkuset osób, a było chyba parę tysięcy. I to jest bardzo miłe. Poza tym, wiadomo, że w plenerach gra się różnie, ludzie krzyczą, dogadują, są w tłumie, więc są bezpieczni, natomiast tutaj, jak była pauza, to była pauza, jak była cisza, to była cisza. Rzadko gramy takie imprezy plenerowe, to był chyba pierwszy taki występ w tym roku i na kolejnych życzylibyśmy sobie takiej właśnie publiczności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kończyny Kaczki-Działaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:39 Czy to, co wystaje kaczce - to są w końcu nogi czy ręce? Jeśli kaczce ręce opadają, to gdzie ma nogi? A w ogóle to czy kaczka ma głowę na karku i gdzie jest ten kark? Pogubiłam się w budowie kaczek, anatomię człowieka jeszcze jako tako znam. I pomyśleć, że kiedyś biologia Claude A. Villee była moją "książecz- ką do nabłazeństwa". Pamiętliwych ci u nas nie brak, gorzej z pamiętającymi ... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut ?? 29.10.04, 11:46 I pomyśleć, że kiedyś biologia Claude A. Villee była moją "książecz- > ką do nabłazeństwa". hmmm...? :) rili? :) zainteresowałem się :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia a co z kotem... 29.10.04, 11:48 mówią, że ma 8 łap - dwie przednie, dwie tylne, dwie lewe i dwie prawe.....ja widzę, że ma tylko cztery z czego dwie są chwytne...więc to chba ręce...mówię więc: kot ręką znów sięgnął i zrzucił ze stołu pilniczek do paznokci...śmieją się ze mnie, że kot to rąk nie ma napewno...a mnie zastanawia - po co mu pilniczek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Rączki-Kączki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:57 Jeśli kaczka ma dwie ręce, to na pewno te chwytne. W związku z tym powinna być małpą. Teraz wiem, dla kogo ta palma. I dlaczego tylko jedna jest?! Taka palma na pewno jest tańsza od premii prezesa Orlenu. My tu gadu-gadu, ale czy Takie Małe Rude dostało porcję świeżego mleka od krowy Maciaszkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Rączki-Kączki 29.10.04, 12:05 Maciaszki to dziwne są i z ta krową różne rzeczy wyprawiaja....alternatywnego rolnictwa im sie zachciewa, więc wolę rudemu tego mleka nie dawać...poza tym na mleko już jest za dorosły (to jego własne słowa)...twierdzi, że po mleku beka i ma rozwolnienie.....dostał więc kitekat i szklankę wody z kranu....teraz leży na tarasie i opala nos, posmarowany kremem z filtrem- zeby mu piegi znów nie wyskoczyły...bo sie z niego potem kaczki Kinii śmieją..... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia a jaka pogoda w stolicy? 29.10.04, 12:13 u nas 23 stopnie!!!!! aż trudno w to uwierzyć...tvn zapowiadało 21, ale jak zwykle pomylili sie na naszą korzyść.....ogród łysieje powoli, ale kolory przepiękne.....kot poluje na liście, myśląc że coś pod nimi sie skrywa i szeleści...nie wie niemądry, że to szeleszczą same liście pod kocim ciężarem....gdzieniegdzie na prawie łysych jabłonkach czerwienia się jeszcze jabłka....romantyzm i uroda rodem z "jeleni na rykowisku" aż kłuje w oczy....pieknie powiadam, pięknie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: a jaka pogoda w stolicy? IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:16 hm to może zamiast kozaczków ubiorę jednak japonki?? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a jaka pogoda w stolicy? 29.10.04, 12:17 ja w klapeczkach pomykam od rana.......jest wspaniale.....kozaczki i kaloszki odstaw do komórki na słote listopadową.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: a jaka pogoda w stolicy? IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:19 właśnie zaczęłam malować paznokcie na kolor głębokiej purpury, więc na pewno japonki dziś wyjdą na spacer!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a jaka pogoda w stolicy? 29.10.04, 12:23 należy im się...a także robotnikom drogowym, którzy ślamazarnie od trzech dni naprawiaja chodnik na naszej ulicy.....oni czekaja na każde Twoje wyjście i potem przez dwie godziny komentują poszczególne elementy Twojego image....a ja tego wszystkiego muszę wysłuchiwać...dzisiaj chyba zajmę się grabieniem ogrodu z tyłu domu, bo juz mam dość dyskusji n/t "kozaczki, szaliczki i perełki..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: a jaka pogoda w stolicy? IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:25 a czy to moja wina, że jestem najpiękniejszą panną w okolicy?? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a jaka pogoda w stolicy? 29.10.04, 12:26 .... : ))))) na naszej ulicy napewno......hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: a jaka pogoda w stolicy? IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:31 ale i tak nie mogę liczyć na względy najstarszego syna proboszca, bo on od lat ugania się za synem mleczarza! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: a jaka pogoda w stolicy? 29.10.04, 12:34 hahaha.......to fakt...też za syna mleczarza wiele bym oddała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Rączki-Kączki IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:13 pewnie że się śmieją, bo one są elegantki i kremu z blokerem używają.Widziały co się stało z prosiakami Maciaszków - spały na upale pod ogrodzeniem z siatki i opaliły się w kratkę. Potem wszyscy się z nich śmiali, nawet proboszcz mówił o tym na kazaniu Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Rączki-Kączki 29.10.04, 12:16 a bo ten proboszcz to już naprawdę tematów do kazań nie ma...niech lepiej zastanowi się, jak to możliwe, że jego gospodyni juz trzecie dziecko powiła a zamężna nie jest....i dlaczego wszystkie te dzieci kropka w kropke, jak proboszcz..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Rączki-Kączki IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:21 ja to tam nie wiem, moim zdaniem one mają kłapciate uszy twojego szwagra... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Rączki-Kączki 29.10.04, 12:24 ale ryże to są po proboszczu....a ten najstarszy, to nawet chodzi podobnie jak on....ja Ci mówię, że to proboszcza sprawka....siostra mówiła, że szwagier ...a co tam będę gadać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Rączki-Kączki IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 12:27 gadaj, przecie nikt nie słyszy! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Rączki-Kączki 29.10.04, 12:30 eee....siostra na męża narzeka....co proboszczowej po szwagrze, jak siostra do owczarza (tego Janka, średniego z braci owczarzy) jeździ niby po mleko.....poprosiłam ja kiedyś o bunca, za trzecim razem mi przywiozła...ale jakaś taka dziwna była..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albos Re: perufkos IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 13:45 geyoss samotnikos czyzbos? chybos takos... ;) p.s. łyk dobrego wermutu ni zaszkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Targi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:29 Szkół Językowych były niedawno w Warszawie. Wielką popularnością cieszy się arabski - czy wiesz jak jest wermut po arabsku? Odpowiedz Link Zgłoś
fermut Re: Targi ... 29.10.04, 14:32 nie wiem ale dlaczego wermut? :) w zbyt łatwe skojarzenia wszyscy lecą :) i dlaczego arabski? ale ok wal :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowdy-dowdy Re: Targi ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 15:54 > ale dlaczego wermut? :) > w zbyt łatwe skojarzenia wszyscy lecą :) > i dlaczego arabski? no to teraz mam myślenice ;) why fermut? jakaś podpowiedź, malutka... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia moze ja z prowincji jestem.... 29.10.04, 16:04 ale nie rozumiem nic z tego dialogu...... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Dlaczego wermut? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:16 Widzę, że gustujesz w wermucie, dlatego pytam. Ale zdecydowanie wolę rozmowę w ojczystym języku - tu wermut znaczy fermut i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Mruczanki-kołysanki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:20 Powiedzcie lepiej, co Takie Małe Rude mruczy wieczorem i czy rozumiecie to jego kilkugodzinne pomrukiwanie? Skarży się na coś, oprócz pcheł? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Mruczanki-kołysanki ... 29.10.04, 17:30 Małe Rude nie ma pcheł...regulamin tego zabrania..... MR wymrukuje najczęściej inwektywy w kierunku gołębi, wymieszane z oznakami zadowolenia z drapania za uchem i prośbą o więcej....czasem pomrukiwanie oznacza wyrzut za zbyt długie przebywanie poza domem....spanie za długo.... takie tam kocie gadanie... Odpowiedz Link Zgłoś
fermut bez podtekstów 29.10.04, 17:39 dobra ujawnię się i narażę się na maxa co mi tam nie bojam się nie lubię kotów baaaardzo nie lubię szczególnie tych co mnie zaczepiają, ocierają się, mruczą, marcując "beczą" nocami i sikają do piaskownic dla dzieci a Wy tu z lubością męczycie ten temat chciałem chociaż na chwilę odwrócić Waszą uwagę co nie ukrywam z zadowoleniem udało mi się bo nic nie rozumiałyście z mojego bełkotu :) znikam fermut się przeterminował może kiedyś jeszcze wróci ps. fermut dokładnie nie znaczy nic jeśli komuś kojarzy się z czymś to jego sprawa nie szukajcie drugiego dna tam gdzie go nie ma fermut - to gra liter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto FERdynand MUTant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:48 ... to prawdziwe imię i nazwisko tego fermuta. A co do kotów, to mogę zrozumieć, chociaż nie pojmuję, jak można nie kochać tych ślicznych stworzonek. A co myś- lisz o pieskach, wróbelkach i kozach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: FERdynand MUTant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:15 A kaczka na to: kwach, kwach, kwach. Wczoraj w kantorze przy Al. Solidarności widziałam banknot z Gambii z napisem 2 kwacha. I te kwachy to ulubiony pokarm kaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Mruczanki-kołysanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:17 Czy możesz mi w skrócie podać treść regulaminu, na mocy którego kociaki nie mogą mieć pcheł? Mam kota od niedawna i nie wiedziałam, że pchły są zakazane. A co jest dozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Setka za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 21:18 zdrowie tych wszystkich, którzy mają kota! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Regulamin 30.10.04, 20:19 Rozdział VII - zasady zajmowania miejsca oraz zasady dotyczące pcheł 1. Kot ma prawo wybrać sobie miejsce. 2. Miejsce jest jednosobowe. 3. Przechowywanie na "waleta" pcheł w "jedynce" zabronione 4. Każdą przyprowadzoną do domu pchłę należy zgłosić administracji zwanej dalej Panem. 5. Pan również nie może przyprowadzać do jedynki pcheł bez powiadomienia o tym kota. 6. Pan ma prawo - bez wcześniejszego uprzedzenia - przeprowadzić kontrolę "jedynki" oraz kota 7. Kot ma prawo się odwołać od decyzji. 7a. Spór arbitralnie rozstrzygnie weterynarz. 7b. Weterynarza wybierają obie strony. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Mruczanki-kołysanki 29.10.04, 22:16 ...punkt 6. regulaminu domowego: " koty zostawiaja pchły przed domem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Mruczanki-kołysanki IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.10.04, 22:26 ty widziałaś banknot 2 kwacha, a ja w aptece tabletki "2 K C" chciałam je kupić, ale w kolejce za mną stanęła jakaś staruszka, więc mi było wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Mruczanki-kołysanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 10:50 Staruszka pewnie była głucha, na pewno nie usłyszałaby o co prosisz. A razie czego mów, że dla brata. Albo, że kot przez przypadek dorwał się do gąsiora i musisz go leczyć. Kłam w żywe oczy. Ale teraz i kobiety kupują prezerwatywy i się nie wstydzą. Raczej wstydzą się tego, że mają takich zapominalskich facetów. Czy podzielacie moje zdanie, że nie ma na świecie piękniejszego odgłosu od mruczenia koteczka? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Mruczanki-kołysanki 30.10.04, 11:34 ...mruczenie tuż przy uchu, z małym noskiem muskającym delikatnie skórę....albo ucho tuż przy mruczącum futrzanym cieplutkim brzuszku.... : ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Mruczanki-kołysanki IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.10.04, 16:28 tak właśnie zostałam dzisiaj obudzona... lecę go wyściskać przed wyjściem (mamy dzisiaj w miasteczku zjazd forumowiczów) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Mruczanki-kołysanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 19:58 Jestem na forum od niedawna i mam nadzieję, że nie przeszkadzam. Powiedzcie mi, czy czasem forumowicze spotykają się? Jeśli tak, to czy takie spotkania prze- biegają w bardzo wesołej atmosferze? Najmilszą atmosferę wprowadzają Takie Małe Śliczne Koteczki, szczególnie jak liżą po twarzy, ocierają się o nią i mruczą ze szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Mruczanki-kołysanki 31.10.04, 09:50 ...my spotykamy się czasem....i jest miło....ale na naszym forum są różnorakie lobby......lobby kocio-nudowe jest najfajniejsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re:gulamin 30.10.04, 20:24 Rozdział VII - zasady zajmowania miejsca oraz zasady dotyczące pcheł 1. Kot ma prawo wybrać sobie miejsce. 2. Miejsce jest jednosobowe. 3. Przechowywanie na "waleta" pcheł w "jedynce" zabronione 4. Każdą przyprowadzoną do domu pchłę należy zgłosić administracji zwanej dalej Panem. 5. Pan również nie może przyprowadzać do jedynki pcheł bez powiadomienia o tym kota. 6. Pan ma prawo - bez wcześniejszego uprzedzenia - przeprowadzić kontrolę "jedynki" oraz kota 7. Kot ma prawo się odwołać od decyzji. 7a. Spór arbitralnie rozstrzygnie weterynarz. 7b. Weterynarza wybierają obie strony. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re:)gulamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:28 Przejdźmy od razu do milszego dla kota rozdziału: prawa kota. Jakie miłe prawa ma Filemon? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re:)gulamin 30.10.04, 20:33 Hmmm... ma prawo mi się nie opowiadać jak wraca nad ranem ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re:)gulamin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:41 "Pogmatwaną" ma chociaż troszeczkę sierść? Ślady szminki na wąsach? W stanie wskazującym? Pachnie "Chanel"? Nocne życie kota to temat na pracę naukową ... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re:)gulamin 30.10.04, 20:48 Owszem ma zmierzwioną sierść na karku; przez sen słodko mruczy i prostuje łapki... Hmmm.... pozazdrościłem mu... idę na imprezkę --- Filemon, wrócę nad ranem... no chyba, że w południe... mleczko masz tam gdzie zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Ty na imprezkę, a Filemon ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:54 ... chciałby podobną wyprawić u siebie w domu. Przygotuj więc jakoś pokój: baloniki w myszki, muszki z żółtego sera, mleko gazowane i "Myszkę Miki" do wspólnego oglądania. Jak szaleć, to szaleć! Wyściel posłanko Filemona nowym różowym kocykiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Imprezka u vampi_ra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:05 Nie boisz się, że Twoja krew znajdzie się w kieliszku vampir_a? A podobno nie kończy na jednym. Lepiej już teraz zrób sobie barszczyk czerwony, jutro na odżywienie poimprezkowe będzie jak znalazł. Potem opisz stroje balowe, szczególnie królewien. Niedługo Sylwester, może i ja się za królewienkę prze- biorę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Imprezka u vampi_ra? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 01:01 zjazd forumowiczów odbywa się w naszym miasteczku co jakiś czas, jest wporzo, ale mi chyba jednak lepiej w towarzystwie sąsiadów i rodziny choć Marini można pić i z jednymi, i z drugimi Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Imprezka u vampi_ra? 31.10.04, 09:55 ...Kiniu przecież miło było...fakt, że musiało być miło, skoro jesteśmy w naszym miasteczku jedynymi forumowiczkami....więc, tradycyjne łikendowe picie wina jabkowego zagryzanego śliwkami w zalewie octowej nie mogło się nie udać...a to, że przebiegło pod hasłem forum...to szczegół..trzeba by może zintegrować się z forumowiczami z innych miast... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Imprezka u vampi_ra? IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 10:23 no tak, ale mówiłam że mi golonka siądzie na wątrobie całą noc mnie skurcze męczyły a jak mi ci forumowicze zaczęli wybrzydzać na nocleg w namiocie w sadzie to myślałam że zara chycę za siekierę i za siebie nie ręczę!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Imprezka u vampi_ra? 31.10.04, 10:38 ,,,mówiłam Ci - nie jedz nigdy tego co Włodek ze sobą przynosi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Mamy lepszą zagrychę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 12:13 Jeśli my przyjedziemy tłumnie z Warszawy, to przywieziemy Wam typową polską zagrychę - sushi ... Po tym nie sushi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Mamy lepszą zagrychę ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 12:14 tylko skąd my tyle namiotów wytrzaśniemy? może pożyczą nam z jednostki wojskowej, tej co stacjonuje za lasem na wzgórzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Wolimy stodoły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 12:20 Do namiotów mam niesmak po koloniach, bo koledzy w nocy podrzucali nam żaby. My wolimy namioty. Jedyny problem będzie z toaletą - gdzie można wypożyczyć kilka toi-toi? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Czas się zatrzymał!!! 31.10.04, 12:57 Czy ktoś widział Filemona??? Coś zmajstrował w domu z zegarami jak mnie nie było... Jak chciał godzinę dłużej pospać, mógł powiedzieć - ale żeby tak zaraz czas na świecie zmieniać??? --- Śladami kota Filemona tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Filemon jest w zmowie z zegarmistrzem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:00 W nocy zegarmistrz żalił się Filemonowi, że ma mały zarobek, a żona potrzebuje nowego futra. Weszli w spółkę i dlatego masz teraz problem z zegarami. Czy nie wystarczy Ci ten w komórce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Filemon jest w zmowie z zegarmistrzem. IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 13:04 toi toi? a co to za licho? u nas potrzeby fizjologiczne załatwią się pod wierzbą za stodołą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Boję się Azorka sąsiadów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:10 ... i dlatego nie pójdę za stodołę! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Filemon jest w zmowie z zegarmistrzem. 31.10.04, 13:14 Lecę do komórki. Ty masz głowę, wystarczy odkurzyć stary zegar i będzie stary czas! Zaraz... zaraz... gdzieś tu był kluczyk od kłódki... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Filemon zbiera na mleczne piwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:17 ... i dlatego w nocy magazynował złom. Po kłódce i kluczyku ostała Ci się ino dziurka. Sprawdź, czy masz jeszcze lokówkę (tę do "pogmatwanych włosów") i spinkę do krawata. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Filemon zbiera na mleczne piwo... 31.10.04, 13:22 Filemon i piwo????????????! Pierwsze słyszę. No owszem przy budce razem z "dachowcami"... ale tylko symbolicznie, żeby nie było, ze się wyłamuje. Ale w domu???? W domu Filemon pija czerwone wino do rybki. --- - Tup... tup... tup... - Tak Filemonku, zaraz będzie obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Filemon zbiera na mleczne piwo... 31.10.04, 13:25 --- - W zasadzie Filemonku, dlaczego ty pijasz czerwone wino do rybki? Rybka to nie dziczyzna, dzisiaj dostaniesz Chardonnay. - Miau...? - Tak Filemonku, maniery wynosi się z domu... ucz się kotku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:29 Tak, tak - uczysz go dobrych manier, rybki, czerwone winko, krawat do kolacji, świece. A jak tylko przekroczysz próg, to z mysiej norki wyjmuje kaszankę i mle- czne piwo. Z zadowolenia mruczy i tylko jeży sierść, gdy niespodziewanie otwie- rasz drzwi. Daj mu więcej swobody i częściej zmykaj z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kot to przebiegła istota ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 13:32 a ja wręcz przeciwnie: radzę nie spuszczać z niego oka, bo jeszcze zmajstruje jakiegoś Filemonka - Juniora mój kot przerzucił się z wina na Martini - nie przyzna się do tego, bestia, ale ja dobrze widzę, że w butelce ubyło Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 13:35 No tak, a jak wrócę do domu to Filemon z puszką piwa będzie się gapił w "Różowe kociaki" w TV na moim szezlongu. O Boże....... ...wyobraziłem sobie jeszcze kaszankę do całości tego obrazu....! Niedoczekanie! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 13:40 Najwyższy już czas, abyś zmienił maniery albo ... kota. Chętnie go zaadoptuję, pasuje do praskiego klimatu. Aby mi tylko kartek nie wyrywał z książek, nie drapał pazurkami po obrazach i nie był zazdrosny o mojego kota Reksia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kot to przebiegła istota ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 13:55 ja mojedo kota od czasu do czasu zawożę do starszysny, gdzie ma rozrywkę w postaci gigantycznego rudego futrzaka moich rodziców albo zapraszam mu sąsiada - syjama z piętra niżej pogada z kumplami, wyścigi myszy w TV obejrzą i przynajmniej głupot nie wyczynia a i potem ma więcej energii i zapału do łapania much Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 17:23 ...wiem, że Mały Rudy Kotek prowadzi podwójne zycie.....w domu jest puszytą pluszową mrucząca zabawką...a jak tylko spuszczę go z oczu, wymyka sie i po wsi bałamuci kury i kaczki....a moze nawet i króliki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:30 ... potrafi Viagrę wyjeść z apteczki. Kaczkom pióra lecą pod niebo, a świniom prostują się ogonki. Myszy są wtedy bezpieczne, dlatego tak ich wszędzie pełno. Nawet ja miałam kiedyś taką w mieszkaniu. Drugie piętro bez windy - nie wiem jakim cudem się u mnie znalazła. Pytam nieśmiało sąsiadów, czy przypadkiem nie wiedzą, gdzie pułapkę można kupić. Wszyscy mieli pułapki, bo też i wszyscy mieli myszy - ja byłam wyjątkiem. I przez tę całą historię mam kota. Reksio ma na imię. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 17:41 --- Miau... kot Reksio, słyszane to rzeczy? Jedni chcą dziewczynkę, a rodzi im się chłopczyk, to dawaj go w rajtuzy ubierać... miau... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:47 Mam przewrotną naturę. Dzieciństwo spędziłam wśród chłopców (akurat w rodzinie i w sąsiedztwie przeważała płeć męska), chciałam być chłopakiem, nosiłam spod- nie i strzelałam z procy. Wybrałam sobie nawet imię męskie i dziwiłam się, że nie mogę mieć go na stałe. Zapewniam Cię, że jestem 100% kobietą! Z sympatii do swojego szczęśliwego dzieciństwa jestem czasem istotą przewrotną i nawet kota, którego mam, nazwałam po męsku. Bo lubię "męskie" decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kot to przebiegła istota ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 17:53 a bo nawet mężczyźni potrafią czasem być człowiekiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 17:59 a i niejeden człowiek jest czasem mężczyzną ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 18:03 Przepraszam, a o co się rozchodzi? (ludowe) Odszedłem na chwilę od komputera, a tu już jakaś dyskusja. --- Filemon dotykałeś klawiatury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:04 ... i dlatego dyskutujemy o tym, czy Filemon jest prawdziwym mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 18:07 --- Filemon złaż z pieca. Mówią o Tobie. Pytają się czy jesteś pluszowy, czy prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Kot to przebiegła istota ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:10 Jak odróżnić prawdziwego kota od pluszaka? Należy pociągnąć go za ogon. Jeśli nie reaguje, to pluszak. Jeśli podrapie po twarzy, to prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 18:13 Jak odróżnić prawdziwą księżniczkę od nieksiężniczki? Należy pociągnąć ją za ("koński") ogon. Jeśli nie reaguje, to nieksiężniczka. Jeśli podrapie po twarzy, to księżniczka. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kot to przebiegła istota ... 31.10.04, 18:15 prawdziwa księżnicz nie podrapie po twarzy, tylko siegnie z godnościa po mały dzwoneczek i zadzwoni po ochronę...a ochrona też nie porapie po twarzy, tylko wyrzuci na zbity pysk (tez ludowe) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia i co Filemon na to? 31.10.04, 18:11 Rudy jest prawdziwym samcem, bo po miasteczku pełno biega takich małych rudych....i nie sa to z pewnością wiewiórki tylko małe kociaki.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: i co Filemon na to? 31.10.04, 18:16 To MR nigdy nie słyszał o antykoncepcji????? No masz, dzieciorób jeden. Pewnie się gził jeszcze z burą kotką dorożkarza. --- Śladami kota Filemona trup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: i co Filemon na to? 31.10.04, 18:17 --- > Śladami kota Filemona trup... tup... tup... Filemon uważaj jak chodzisz. Właśnie mrówkę rozdeptałeś. Mówiłem Ci: trzymaj głowę prosto, ale dyskretnie patrz pod łapki. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: i co Filemon na to? 31.10.04, 18:18 ...tyle razy mu mówiłam do czego służą te małe lateksowe woreczki...a on tylko nie..i nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto A dzieci Filemona ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:19 ... to przypadkiem nie mieszkają na Pradze? Przy sąsiednim bloku pokazały się ostatnio jakieś nowe kociaki. Przeganiają kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: A dzieci Filemona ... 31.10.04, 18:25 Hmmm.... Filemon mi się nie opowiada. Jak chcesz, to sama go zapytaj. --- Tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Filemon przy klawiaturze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:41 ... to którą łapka uderza w klawisze - przednią prawą, tylną lewą, przednią lewą czy tylną prawą? Uff... czyba wszystkie wymieniłam. Czy pisze bezwzro- kowo jak ja? Jeśli jest pojętny, to mogę go tego nauczyć. Za miseczkę mleczka ... ptasiego. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: A dzieci Filemona ... 31.10.04, 18:37 my mieszkają nie na Pradze...my mieszkają na Krowodrzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: A dzieci Filemona ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 18:40 a ty myślisz że gdzie był rudy, jak zniknął na dwa dni?? pojechał IC do stolicy i siup na Pragę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Koty mają pociąg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:44 Teraz rozumiem, skąd koty mają pociąg do tylu rzeczy: mleka, myszek, brzegów fotela, sznurowadeł. Jeżdżą IC! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aj Re: perufkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 23:19 To ci heca. :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 18:45 ...chce przypomieć, ze Mały Rudy Kotek wciąż gdzieś się włóczy...mimo deszczu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 18:51 ... ale Małe Rude Kotki powinny nosić pod szyją takie małe baryłeczki. W razie zbładzenia mogą się napoić i przy okazji spoić jakiegoś samotnego wędrowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 18:59 ja wolę baryłeczki zachować dla siebie więc pozyczam Buremu Terroryście komórkę, kiedy wychodzi na imprezę Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 19:01 technika w służbie kociej.....bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:12 ... ale Takie Małe Rude w komórce? Ja myślałam, że on śpi przy Twoim policzku na podusi w myszki, ale w komórce? Może jeszcze na grzędzie? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 19:32 ...on śpi na swojej poduszce...ale komórkę ma zawsze przy sobie, uzależnił się...wciąż czeka na telefon od Kogoś Bardzo Ważnego..jak mówi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 19:41 to może od jednej mojej kaczki - biedaczka juz trzeci tydzień zbiera z drogi drobniaki na telefon! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 19:47 > ...on śpi na swojej poduszce...ale komórkę ma zawsze przy sobie, uzależnił > się...wciąż czeka na telefon od Kogoś Bardzo Ważnego..jak mówi.... Mówi się: od pierwszego! Zapytaj Kulczyka --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:53 ..ale Kulczyk ma unikać sytuacji stresogennych, bo mu to szkodzi. Więc może oszczędźmy go, bowiem w wyniku długotrwałej choroby może poprosić o azyl. Lepiej porozmawiajmy o ssakach miauczących - czy Wasze noszą coś na szyi? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 20:00 Filemon - gruby na dwa palce złoty łancuch, oraz hustę na głowie a'la gangsta. Ale tylko jak idzie wyrzucić puszki po mleku od wściekłej krowy do śmietnika. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 20:11 A brylantowy dzwoneczek w razie, gdybyś go szukał po śmietnikach? Kolczyk z ucha już mu chyba wyjąłeś, to przeżytek. W innych miejscach, to i owszem. Ale po założeniu miejsce obok może spuchnąć. Dobrze, że to nie koteczka, mogłaby zażyczyć sobie tipsów co tydzień. A do ozdóbek na szyjkę musiałbyś kupić skrzynię w Cepelii na Rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.10.04, 20:23 mój ma tatuaż na torsie przedstawiający Syjamkę Marchwiaków - łatwo go po nim rozpoznać, chociaż Mały Rudy też sobie strzelił podobny Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 21:06 mały rudy gustuje w marynarskiej stylistyce.....dobrze, że ma długa sierść, bo od gołych bab i kotwic to az się roi na jego małym ciałku...... poza tym nie lubi na szyi mieć nic..powiada, ze i tak juz ja mu ciążę jak kłoda u szyi...czy jakoś tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 21:14 To wręcz przeciwnie niż Filemon. On uwielbia fanki uwieszone na jego szyi :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 21:30 Filemnon, czy może Sebpl? ; ))))) moge być fanką.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 22:09 Hmmm... ja fanki na szyję zakładam po dobrej, lekkiej kolacji. Tak zwana kolekcja wieczorna ;) Filemon z kolei na swoim łancuszku nosi imiona swoich fanek cały czas :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:18 ...lekka kolacja tez może być.....z białym winem...czerwonego nie lubimy .... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:30 Hmmm... ale ja mam obwód szyi 41, wszystkie na raz się nie pomieścicie :( --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:41 będziemy się wymieniać ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:44 Ok. Przekonałaś(-łyście?) mnie! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:52 ja sama jestem...tylko kot mi towarzyszy...Kinia już poszła spać.... miałam na myśli dyżury z innymi Twoimi wielbicielkami...jakoś sobie damy radę, choć ja z natury zaborcza jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.10.04, 23:59 Przepraszam ktoś mi podesłał maila o makabrycznej treści. UWAGA! CZYTAĆ TYLKO PRZEZ CZERWONE KÓŁECZKO! Turysta podczas przechadzki po górach widzi bacę, który trzyma kota i wkłada go do strumienia. Kot miauczy jak cholera. Oburzony turysta mówi: - Baco, co wy wyprawiacie z tym kotem? - Jak to co, nie widzita? Piere! - odpowiada baca. - Ale przecież kotów się nie pierze! - woła turysta. - A dyć gó.. wicie - sklął turystę baca. Po jakimś czasie turysta wraca tą samą drogą i widzi z daleka zafrasowanego bacę drapiącego się po głowie, obok którego leżacego martwy kot. - No i co baco - nie mówiłem wam, że kotów się nie pierze? - odzywa się do bacy turysta. Baca splunął, wysmarkał się i przemówił: - Gó.. wicie, pierze się, pierze, ino się nie wykrunca. --- Filemon, nie patrz na monitor! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 01.11.04, 00:00 ładny góralski akcent : ))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 01.11.04, 00:10 Po dacie widzę, że ten mail trzy dni szedł. Dyć może i z samuśkich Tater. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 01.11.04, 00:14 a może trzy dni nie sprawdzałes poczty...Filemon Cię do komputera nie dopuszcza? ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 07:58 hahahaha, świetny dowcip! ja jak na prawdziwą blondynkę przystało, jestem beznadziejna w opowiadaniu klawałów i palę je nawet na piśmie. A tyle ślicznych sprośnych słyszałąm w sobotę na babskiej imprezie... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia ... 01.11.04, 10:57 ...Mały Rudy ...Kot..a jednak sentymentalny....spojrzał ukradkiem na miejsce pochówku swojej antagonistki - Burej Wrednej Kotki...czyżby to łezka na moment zaszkliła się w jego oku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 17:58 Widziałam małego Rudo-Białego Kotka! Ma 2 miesiące,l mieszka u mojej cioci, jest przesłodkim psotnikiem o mięciutkim futerku. Wskakuje na wszystkie meble i wszedł mi do torebki. Niestety, zauważono moją próbę wykradnięcia go w tejże torebce... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:07 ..oj, jaka szkoda.....Rdy i Bury mieliby nowego kolegę...albo kolezankę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:10 rude to zazwyczaj samczyki Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:10 Do torebki? RB kieszonkowiec? --- Kot Filemon na tropie tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:20 taki malusi............ jaki on był słodki..... nie mogę......... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:38 Małe kotki, to najlepsi psychologowie... lepiej sprawdź czy masz kartę bankomatową. --- Kot Filemon na tropie tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:41 wyjęłam ją w sobotę z portfela bo szłam na imprezę a nie boję się, że mi Bury ogołocił konto, ponieważ jest puste! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:43 Mówisz, że masz pusty kącik? A w głównym wątku własnie jakiś student szuka kącika dla siebie. --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:45 jeżeli jest wysokim atrakcyjnym brunetem i będzie mi prał i sprzątał, to się zgadzam tylko nie wiem, czy opłaci mu się codziennie dojeżdżać na zajęcia z mojego miasteczka do Warszawy... choć w zasadzie to tylko 2h 35 min Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:47 Tu masz link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17229299 --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:49 oj, dziękuję bardzo już się zgłosiłam! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:49 ....jak mu będzie u Ciebie dobrze, to będzie dojeżdżał...i jeszcze będzie sie cieszył, że to tylko 2 godziny i 35 min. : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:53 tylko co ja zrobię z tyloma niewolnikami?? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Uwaga! Uwaga! 01.11.04, 18:57 podzielimy sie jakoś: zreszta - sama zobacz - jeden do koszenie, grabienia i pielenia, drugi do domowych prac, a trzeci do osobistej posługi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 18:58 niestety odmówił :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 19:03 potencjalny niewolnik z linka od Seba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Uwaga! Uwaga! IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:30 kotek mlasnął i się przeciągnął! Odpowiedz Link Zgłoś
cyber_moose kotka, powiadasz.... 01.11.04, 22:30 małego i rudego? widziałem, i owszem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: kotka, powiadasz.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:31 a czemu masz taki wielki brzuch, Łosiu?? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 01.11.04, 22:37 ależ postep..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.11.04, 22:38 w głowie się mi to nie mieści może dlatego, że pełno w niej siana... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 01.11.04, 22:41 nie kuś łosia ; )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 12:34 hopsasa nei mam co napisać, ale nie chcę, żeby wątek spadł (był już na ostatnim miejscu na dole, o zgrozo!!) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 02.11.04, 13:12 mogłaś np. napisać, co porabia Bury..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 13:17 bury przekonał się, że nie jada sosu z sera Lazur... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 02.11.04, 13:19 Rudy był strasznie marudny dzisiaj...musiałam przerwać pracę i dokonać lekkiej gimnastyki, aby mu wyciagnąć zagubioną myszkę spod łóżka.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 23:41 a Bury jednak lubi sos z lazura, ale ochłodzony!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 02.11.04, 23:55 ...tak jak Rudy: zimny kurczak - nie, ale taki z rosołu - bardzo chetnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 23:58 mój kot zjada prawie wszystko co ja mam na talerzu - jest bardzo zadrosny o pokarm Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 03.11.04, 00:02 ..tak jak i Twój brat...tez wszystko zje..niekoniecznie ze swojego talerza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 00:05 nie mów mi nawet o Waldku ladaco wstyd familii przynosi a ty głupia wciąż za nim latasz kurka Józek woła że Wanda coś się źle czuje - lecę do Zośki spytać, czy to prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: to juz nawet łosie maja dostep do netu??? 03.11.04, 00:06 Ty się Do Zośki nie wybieraj...bo praca moze ucierpieć...znowu bedziecie tv oglądac.....niech Ci Jozek lepiej w robocie pomoze...albo Wandzia, ona taka bystra.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Koteczek Bury IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 08:28 przestawił się na wstawanie o 7. Mam dzisiaj do pracy na 10, ale i tak zostałam obudzona przez miękkie ciałko, które weszło mi na głowę (ma swoją poduszkę, ale kładzie się na mojej) i zaczęło się myć. Teraz wyje bo chce jeść! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Koteczek Bury 03.11.04, 08:40 > Teraz wyje bo chce jeść! To nie z głodu. Podnieś głowę, to przestanie wyć! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Koteczek Bury - Wyjec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 09:37 Wyjce to małpy o donośnym głosie, gdyż w krtani mają specjalne rezonatory i dlatego ... wyją. W takim razie co ma w krtani Takie Małe Rude, że tak wyje po nocach? Jeśli z samotności, to może zapozna jakieś Takie Małe Blond? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Koteczek Bury - Wyjec IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 12:08 Takie Małe Blond - to o mnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczek Bury - Wyjec 03.11.04, 12:29 ...dlatego Bury wyje! ...z miłości do Ciebie... : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... 03.11.04, 10:24 słońce sie schowało....MRK jest ospały...ja tez....spałam diś 9 godzin.....kot sie nie zirytował...sam tez spał....nawet nie chce mu sie na zewnątrz wyjść....przykleił mały rózowy nosek do szyby i patrzy zniechęcony..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 12:09 e tam szaro słoneczko teraz świeci wyprowadziłam balerinki i spódniczkę na spacer do pracy - bardzo im sie podobało! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... 03.11.04, 12:31 ...dopiero teraz wyszło słońce....jak rano klapki poszły na zakupy, to im chłodno było : ( teraz to Rudy tez wylazł na taras.....ale do ogrodu jeszcze sie nie zapuszcza....jest podejrzliwy.... a w łikend ma padać śnieg!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 07:47 czyśby dzisiaj był dzień klapeczkowy?? przemyślę tp jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 08:08 Już z niecierpliwością czekam na maj. Kocham ciepełko. Teraz takie dni, że rano chętnie założyłabym jakieś futerko (ale ja byłabym Takie Małe Prawie Czarne - nie mylić z Takim Małym Ciemnym), a potem jak słoneczko rozgrzeje atmosferę, to mogę odsłonić co nieco. Chciałabym, żeby w Warszawie przez cały rok było 25-30 stopni, a na lepienie bałwana pojechałabym do Was. Dzisiaj jest pewnie ostatni ciepły dzień do opalania dla Takiego Małego Rudego. Reszta forumowiczówchyba jest zajęta odkurzaniem futer, wykurzaniem moli, skoro nie chcą się do nas przyłączyć. A Filemon to już zapadł w sen zimowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.11.04, 08:25 to zbierzmy się dużą grupą i zażądajmy wiosny ale nie odpuszczę kwietnia - mam wtedy urodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... 04.11.04, 10:03 ....ja tez bardzo powaznie rozważam możliwośc zapadnięcia w sen zimowy...zapasy mam w spizarce....a co mi tam!....owoce w sadzie zebrane...wino i inne napoje leżakuja...a rudy da sobie radę...w końcu łowny jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:25 ... ale nie traćcie nadziei na dobrą zabawę. Powiedzcie dokładnie, kiedy macie urodziny, to Was obudzę. Zrobimy sobie huczną zabawę, o której napiszą w gazetach. Tylko czy Takie Małe Rude boi się fajerwerków? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zimno sie zrobiło...szaro jakoś.... 04.11.04, 17:16 ..ja mam urodziny w lecie....... MR boi sie hałasu...musze przyciszać radio....bo jakiś taki nerwowy się robi...ma coś na sumieniu chyba.....ale co tam.....najwyżej schowa sie pod komodę..... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia łosie - czyż nie są słodkie : ) 05.11.04, 09:35 www.mooseworld.com/slideshow/slideshow.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 09:38 Są słodkie, ale nie mają wąsów i nie mruczą. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) 05.11.04, 09:56 mruczą...mruczą... : ))) powiew ich mruczenia przewraca małe rude .... ...MRK sie troche boi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 15:39 wedle wskazówek połozyłam się do snu zimowego, licząc na pobudkę w połowie kwietnia, a tu Bury Terrorysta zaczął sprowadzać laski do domu. Zachowywali się tak głośna, żę z zimowej drzemki nici... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) 05.11.04, 15:43 ...może on też powinien zasnąć na zimę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 15:49 cham śpi zawsze jak mnie w domu nie ma a tak to mi przeszkadza chociaż nie - teraz śpi - idę do niego dołączyć (jest u Zośki) 6 godzin snu przestaje mi wystarczać (wczoraj sprzątałam prawie do północy a potem przygotowywałam zajęcia na dziś) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: łosie - czyż nie są słodkie : ) 05.11.04, 16:18 ..no tak...praca w pszedszkolu gminnym...nawet tylko z czwórką dzieci , może być wyczerpująca.....dzieci teraz trudne są.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Koteczki są najsłodsze:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:48 Zwłaszcza takie jak my ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 05.11.04, 16:54 ...a nawet myślę, że z czasem coraz gorsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:20 Nieprawda, niektóre łagodnieją w czasie dojrzewania. Biorąc pod uwagę mojego kota (Reksia) dochodzę do wniosku, że zmalał i złagodniał w miarę mojego doj- rzewania. "Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli" (Artur Schopenhauer) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 05.11.04, 17:23 zgadzam sie z Toba...źle się wyraziłam, miałam na myśli to, że dzieci są obecnie coraz gorsze..... a my łagodniejemy, dojrzewamy, koty robia się mniejsze....mój-nie.....Rudy też jaby urósł ostatnio, zmężniał chyba : ))) nabiera masy przed zimą..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:27 Przypadkiem nie nazywaj Takiego Małego Rudego MASĄ, bo mu sierść zjeży się na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 18:48 a wiecie co mi laska z pracy powiedziała? "nie dziwię się, że ty z kotem mieszkasz, bo ty wredna jesteś miłe dziewczynki mają psy" naraziła mi się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 21:12 poważnie nie wiem jak można coś coś takiego powiedzieć (o kotach - bo żem wredna to się zgadzam) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 05.11.04, 21:23 ...zanam duzo ludzi wrednych , a majacych psy...Stefek, co ma sad na końcu ulicy...jak byłyśmy małe - zawsze psem nas szczuł...pamiętasz...a bracia owczarze - tez maja psa, a świrami są.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.11.04, 23:25 buuuuuu i w ogóle się nie zachwycałą wszystkimi zdjęciami moich kotów, które jej natychmiast pokazałam! to jest dopiero wredność! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 06.11.04, 00:23 olej ją!...nie zaprosimy jej więcej na kocie party!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.11.04, 09:31 dosypię jej trochę żwirku do kawy!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 06.11.04, 09:32 rudy spacerował po mnie cały ranek...i jak tu spać??? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Koteczki są najsłodsze:))))) 06.11.04, 10:23 a mój mi wył nad głową od ósmej Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kurcze, coraz gorzej... 06.11.04, 12:25 zimno...chmurzy się...wieje.....kot gdzieś sie zaszył..ale chyba został dziś w domu...wiatr rozwiewa liscie po sadzie, to małe rude sie troche boi...myśli, ze to zwierzaki jakieś tak latają - wiewióry, czy co? sasiad basen folią zakrył...znak, ze już ciepło nie bedzie....robotnicy drogowi w kufajkach....zima idzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Wiadomość z ostatniej chwili ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 20:25 Pewien kot z warszawskiej Starówki, razem ze swoim panem zapadł już w sen półzimowy. Obudzą się dopiero w Walentynki, aby przyjmować prezenty wraz z "dodatkami". I Wam radzę zrobić to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... 07.11.04, 10:23 po wczprajszej nocy (pijaństwo do późnich godzin z forumowiczami z naszego miasteczka) teoretycznie powinnam spać przez tydzień, ale oczywiście s\zostałam obudzona i tu zagadka: jak i przez kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 13:05 Żyję i nie przysypiam. Wręcz przeciwnie, wszędzie mnie pełno. Filemon również jako znany house party'owiec dopiero teraz zaczyna się realizować... Chodzi z wyprostowanym ogonem z kąta w kąt i wciąż się dopytuje, gdzie idziemy dziś wieczorem... a następnie potrafi godzinami myć swą białą krawatkę. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 13:14 zastanawiam się, czy ja żyję - chyba nie, bo wyglądam jak zmora i czuję się jak trup! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 13:36 oj....oj....głowa..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 13:43 ile myśmy tych drinków wypiły???? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 14:28 ..wolę nie liczyć....i tak muszę wysłuchiwać kociego marudzenia za późny powrót.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wiadomość z ostatniej chwili ... NIE ŚPIĘ!!! 07.11.04, 14:56 mój się chyba gniewa bo go nie ma w okolicy a przecież kąpałam się dwa razy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto House-party z ... książką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 15:56 House-party z kotkiem-niecnotkiem to bardzo interesująca impreza, szczególnie na taką nudę jak dzisiejsza. Bo ileż można czytać? Co dobrego ostatnio czyta- liście? Przeczytałabym coś "poleconego" przez Was, ale nie "Przygody Kota Filemona" (mam! naprawdę!). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z ... książką 07.11.04, 18:32 to zbyt trudne pytanie jak na dzisiejszy dzień... jutro pomyślę! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z ... książką 07.11.04, 19:13 Kurt Vonnegut, jr....uwielbiam i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z ... książką 07.11.04, 20:19 Właśnie skończyłem i polecam: Diabeł ubiera się u Prady, Lauren Weisberger. Ja się uśmiałem, Filemon również uśmiechał się pod wąsem zaglądając mi przez ramię. Uwaga! Nie czytać w komunikacji miejskiej; grozi "przejechaniem" przystanku. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z ... książką 07.11.04, 22:04 dzięki, przeczytam.....pewnie z powodu tej książki rzadko ostatnio nas odwiedzałeś ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z ... książką 07.11.04, 22:06 czytałam ją parę miesięcy temu w wersji oryginalnej - naprawdę fajna! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z ... książką 07.11.04, 22:10 Patrzę w lewo... książki, patrzę w prawo... książki, patrzę za siebie... ksiązki, nawet na biurku dwie mi się zalęgły... to chyba już jestem w raju, jak mawiał Monteskiusz. --- Filemon czy w raju jest Internet, no wiesz... chodzi mi o e-books? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z ... książką 07.11.04, 22:46 ..a ja mam tak mało czasu na czytanie... : ((( Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z ... książką 07.11.04, 22:49 Czyli co, masz poduszkę z eterem? Przykładasz głowę i od razu zasypiasz? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z ... książką 07.11.04, 23:32 ....późno chodzę spać...a potrzebuję 9 godzin snu....więc kładę się i staram "szybko" zasnąc....a czytać najbardziej lubię w ogrodzie, popijając kawę...ale może nie jest to zły pomysł-spróbuję dziś przed snem wygospodarować troche czasu na czytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z ... książką 07.11.04, 23:43 20 minut dziennie... c o d z i e n n i e :) ale oczywiście nie zamiast ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia ale ja jestem słaba... 07.11.04, 22:24 otworzyłam słoik z truskawkami...a miały być na zimę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto House-party z książką ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 14:02 .. jest najlepsze jesienią i zimą. Wiosna i lato - spacery i rowery i ... Od razu napiszcie mi długą listę ciekawych książek, bo ze mną jest tak, że jak książka zainteresuje mnie w sobotę rano, to do niedzielnego popo- łudnia muszę ją przeczytać. Lubię czytać wszystko, nie jestem wybredna. W następnym wcieleniu chciałabym mieć we własnym, wygodnym domu bardzo dużą bibliotekę. Na pięknych regałach ustawiłabym mnóstwo ciekawych książek, które "pochłaniałabym" tak jak Filemon Whiskas. Do tego wygodny fotel z mięciutkiej skóry, cicha muzyczka w tle i ... nic więcej mi nie trzeba. No, ostatecznie ktoś mógłby mi przynosić na tacy szarlotkę i herbatę z mio- dem i cytryną. A na poduszeczce obok znalazłoby się jakieś miejsce dla Takiego Małego Rudego lub Czarnego lub Szarego. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 15:20 Oto co znalazłem w biblioteczce Filemona 1. "Czy umiesz słuchać... co kot do Ciebie mówi?" 2. "Koty są z Venus, psy z Marsa" 3. "Król szczurów" 4. "Pamiętniki Fanny Bzik" 5. "Depresja u kota - studium przypadków jesiennych" 6. "Jak rozstać się z kotką w tydzień" 7. "Savoir vivre dla pręgowanych" 8. "Atlas ptaków jadalnych - z aneksem trujących" 9. "Z Pascalem śladami kota Filemona tup... tup.. tup..." 10. "Wojna o pokój - Der Katze Lebensraum" 11. "Filemon i Małgorzata uciekają przed Behemotem" --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: House-party z książką ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:23 Najciekawsza pozycja Filemona to na pewno "Jak rozstać się z kotką w tydzień". Poproś go w moim imieniu, aby napisał spis Twoich książek, które chowasz głę- boko w szafie, przykryte pledem w różowe baloniki. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 16:29 ...ups, to może admin wyciąć.... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 16:42 --- To chyba coś o kotach - "Cats". Filemon Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 20:01 hmmm....Filemon, nie oglądaj! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 20:22 --- "Cats" najdłużej wystawiany musical na londyńskim West Endzie, autor Andrew Lloyd Webber... mam dalej nie czytać...? Filemon. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 20:45 ufff......kamień spadł mi z serca...wiem, wiem Filemonie...to była prowokacja ; )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 21:09 --- To zależy, w którym rzędzie siedziałaś. Te ich futerka... hmm....miau... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 21:19 A jakie ty książki masz w regale:???? --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 22:57 Kurt Vonnegut: "Rysio Snajper", "Recydywista"(ulubiona), "rzeźnia no 5", "Kocia kołyska" (to Rudego), "Witajcie w małpiarni" W.S.Burroughs"nagi lunch", i duuuużo Gombrowicza Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:00 zapomniałam....Jan Wolkers "Rachatłukum" Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:02 --- A mój Pan lubi: 1. Przy szachownicy, Tadeusz Czarnecki 2. Myśl jak arcymistrz, Aleksander Kotow 3. Graj jak arcymistrz, tegoż 4. Gramy obronę Caro-Kann, Anatolij Karpow (Pan na niego mówi czerwony Tola) Filemon. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:13 szachista?.....ależ ja jestem domyślna ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:20 e2-e4 --- Śladammi kota Filemona tup... tup... tup.. tup.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: House-party z książką ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:19 Można ubezpieczyć się od śmierci głodowej w razie zaczytania, zakochania i z(a)błądzenia. Więcej o ubezpieczeniach na www.seb.pl Czytam teraz "I wstali z martwych" Fred Vargas. Dawno nie czytałam powieści sensacyjnej i muszę wiedzieć, kto zabił tzn. kto zakopał. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z książką ... 08.11.04, 22:47 a "Szachownicę Flamadzką" znacie? "Życie Pi"? "Kwietniową Czarownicę"? "Nostalgię Anioła"? "Sekretny Dziennik Adriana Mole'a lat 13 i 3/4"? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 22:52 Hmmm... różowe panterki w zimowej kreacji... A jaki kolor bikini latem? --- Filemon... ja zadałem to pytanie pierwszy. Marsz do miski! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:03 --- Chciałaś powiedzieć w prążki... miau... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:08 --- Znam ten dialekt..mrrau...mrraaau.. mrrrrrrrryyyyyyuuuuu...aauuu.. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:11 czyżbyśmy byli z tego samego miotu? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:14 --- Hmmm... mój Pan nie zakłada mi rózowgo szaliczka... nawet nie muszę zakładać różowych papuci, by nie porysować parkietu. Jak masz białą krawatkę pod szyją.... to oddawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:17 Trzecia setka, podkręcając wąsa... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:23 ...odwiedzacie czasem nasze małe miasteczko? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:28 Ostatni raz byłem na wystawie Schagalla :) --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:32 ...hmmm....to odwiedźcie nas kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:34 Podpowiedz okazję, a będę.. tylko nie wystawa kotów... bo Filemon ziewa... --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:40 najbliższa sobota, nasz przyjaciel otwiera knajpke na Floriańskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:43 Hmm... brzmi obiecująco... --- Filemon, sobotę masz wolną... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:45 zapraszamy....pytania w mailu.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z książką ... 09.11.04, 01:02 hahahahaha to było w 97 roku!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: House-party z książką ... 09.11.04, 10:34 Zgadza się. Rok 1997 był dla mnie dość oniryczny, dlatego wybranie tej wystawy uważam za najlepszy wybór tamtego okresu. --- Śladami kota Filemona tup.. tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: House-party z książką ... 09.11.04, 10:46 hmmmm..oniryczny....dlaczego mam jednoznaczne skojarzenia? dlaczego zawsze mam jakieś skojarzenia?!...... to ja przepraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: House-party z książką ... IP: *.acn.waw.pl 08.11.04, 23:30 Słuchajcie, mam problem, mój pimpuś mi nasrał w pudełko, nie wiem co zrobić a rodzice wyszli Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: House-party z książką ... 08.11.04, 23:34 a od czego to pudełko? jak od kremu to masz problem Odpowiedz Link Zgłoś
columbia co za noc!!! 09.11.04, 10:50 ok. 2 godz....już prawie spałam -huk w kuchni-cos spadło na zlew....wstałam, sprawdziłam -talerz z suszarki się sturlał (a już myślałam, że duch).... ok 4 rano kot próbował stworzyć sobie nową kuwetę (trzecią!) otwierając worek ze żwirkiem i wygrzebując zwirek na podłogę w kuchni...znowu musiałam wstać z ciepłej pościeli..... a na koniec (chyba w ramach protestu) otworzył drzwi na klatkę schodową i postanowił przywłaszczyć sobie worek ze śmieciami ....a byłam pewna, że wieczorem zamykałam drzwi na klucz.....hmmmm...a do tego ten sen o komunikacji tramwajowej z pętlą w tle....przez całą noc (z przerwami na kocie akcje) śniły mi sie tramwaje, pętle tramwajowe, tereny podmiejskie....przynajmniej świeciło słońce... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: co za noc!!! 09.11.04, 13:34 a ja już płaczę na myśl, że będę musiała się rozstać z Burym na prawie 6 dni... nawet perspektywa codziennych imprez w pięknym kraju mnie do końca nie pociesza... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: co za noc!!! 09.11.04, 13:41 ....mnie tez jest bardzo przykro, że wyjeżdżasz : ( zwłaszcza, że szykują się otwarcia.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: co za noc!!! 09.11.04, 13:58 może następnym przyjadą "Nieważna" i Seb? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: co za noc!!! 09.11.04, 14:00 a pewnie!!!! o najbliższej imprezie napewno damy znać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia o co temu kotu chodzi? 09.11.04, 19:38 marudzi, żeby go wypuścić...wypuszczam.....zaraz wraca i siedzi przed drzwiami i marudzi....mnie jest zimno zamykam drzwi, skoro on i tak woli w środku siedzieć....a on znowu marudzi i trąca klamkę.....i tak w kółko.....ja zwariuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kultura potrzebna mi do życia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:31 ... i dlatego chętnie chodzę na wystawy (nie tylko kotów, chociaż mam na wys- tawach swojego ulubieńca z bardzo rzadkiej rasy - nieważne jakiej - "Dżinksa" - uroczy, szczególnie w muszce), wernisaże, przeglądy, wglądy i takie tam. Lubię kino, teatr, a najchętniej to bym się przez całe życie ... włóczyła po świecie i podglądała ludzi, architekturę, kulturę. A dzisiaj jest w Warszawie piękne słoneczko, mam wolny dzień i powłóczę się po ulicy ... 11 listopada. Policzę, ile kotów wygrzewa się dzisiaj na sło- neczku. Będą lizać swoje futerka i liczyć pchły ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kultura potrzebna mi do życia ... 10.11.04, 09:56 ...czy sugerujesz zabranie MKR na wystawę kotów?.....to mogłoby się źle skończyć dla wielu.... u nas mgła...ale, mimo wszystko widać zarys świecącej żółtej kulki..albo to słonko, albo oświetlenie dźwigu.... a we Włoszech przejaśnia się...Kinię czeka piękny urlop.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Słońce potrzebne mi do życia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:02 Dzisiaj nie musisz jechać do Włoch po słoneczko - dzisiaj piękne słońce już od rana oświetla i upiększa naszą kochaną stolicę. A słońce po włosku to sole, a kot to gatto! Zyć nie umierać! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Słońce potrzebne mi do życia ... 10.11.04, 10:45 ...u nas też wreszcie przedarło się przez chmury....od razu lepiej : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Słońce potrzebne mi do życia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:59 Teraz rozumiem swojego szwagra, który na znacznie wydłużającej się ponad przewidywaną normę imprezie śpiewa: "Słoneczko moje rozchmurz buzię, bo nie do twarzy Ci w tej chmurze". I z uśmiechem patrzy na żonę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Słońce potrzebne mi do życia ... IP: *.chello.pl 10.11.04, 15:33 u nas też było dzisiaj słonecznie, niemal z uśmiechem latałam po różnych urzędach i stałam w kolejkach plus trochę podroczyłam się z IKzP,a to zawsze poprawia nastrój ;) usiłuję się spakować, ale strasznie mi nie idzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niewaznekto Nie zapomnij ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:40 ... o wypiciu za nasze zdrowie, gdziekolwiek Cię rzucą losy (tzn. wolne dni)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Nie zapomnij ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:41 ... też o kupieniu czegoś różowego na szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: Nie zapomnij ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:23 ... o nas! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Nie zapomnij ... 10.11.04, 22:51 właśnie widziałam się z Columbią, która pozwoliła mi nie chodzić codziennie do kafejek internetowych, ale myślę, że przynajmniej raz na pewno zajrzę (6 dni bez forum??- to niemożliwe!) Obiecuję, że kupię sobie coś różowego, chociaż zdziwię was, że lubię też inne kolory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Zdejmij szaliczek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:09 ... bo tam gdzie jesteś, to chyba ciepło i lepsza będzie różowa bluzeczka z dużym dekoltem? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Zdejmij szaliczek... 11.11.04, 11:13 Hmmm... to ja proponuję od razu różowe bikini :) --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Zdejmij szaliczek... 11.11.04, 11:55 aż tak ciepło nie będzie... : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Przywieź słońce na najbliższe cztery miesiące! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:06 Kto zabrał dzisiaj Warszawie słońce!? Czy przypadkiem nie jest w plecaku turystki błąkającej się po Włoszech? Wczoraj Jarek Kret zapowiadał słone- czko na cały dzień, miałam ochotę "pobłąkać się" po stolicy, a tu co??? Kinia - musisz przywieźć słońce na najbliższe cztery miesiące!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przywieź słońce na najbliższe cztery miesiące 11.11.04, 12:21 ...jeszcze jest w kraju.....ale juz na lotnisku...mogą ją złapać na przemycaniu słońca...ponoć kontrole celne bardzo sie teraz zaostrzyły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kontrola bardzo osobista ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:31 Zrobiłaś bardzo poważny błąd nie kontrolując Kinii przed odlotem. Mogą jej coś ważnego zarekwirować. Mnie w tym roku zabrali z bagażu pod- ręcznego małą taśmę klejącą. Zapytałam - dlaczego? A oni na to, że taką taśmą to można zakleić usta personelowi pokładowemu. Pokładałam się ... ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kontrola bardzo osobista ... 11.11.04, 12:58 ...wczoraj nic nie mówiła o zabraniu słońca......nie przypuszczałam, że trezba sprawdzić jej bagaż.... ale chyba nie wzieła całego słonka, bo bladziutkie wprawdzie, ale jest i się do mnie uśmiecha : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Słońce i solarium ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:06 Mam nadzieję, że nie wzięła. Coś mi się o uszy obiło, że Kinia chodziła przed wyjazdem do solarium. I tam jej skóra zrobiła się Taka Mała Ruda ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Słońce i solarium ... 11.11.04, 13:23 ...dementuję plotki.....Kinia jest Taka Mała Jasna....i różowa : ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia oddaję komputer do naprawy... 11.11.04, 13:25 dzisiaj zawozę go do kolegi....mam nadzieje, że jeszcze dziś go zrobi...ale może dopiero jutro?.... : ( tak więc moja absencja będzie usprawiedliwiona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Warunek - tylko jeden dzień! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:31 Kinia wyjechała, Ty wylałaś na komputer szklaneczkę Martini, kot ze Starówki zaginął - przecież nie będę sama tu siedziała i pisała! Może wymyślę jakąś bajkę dla dzieci "Takie Małe Rude". Madonna mogła napisać, ja też nie jestem gorsza ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kinia - co robisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:07 Kinia już jest po dwóch pizzach, trzech porcjach spaghetii i sześciu miłych rozmowach z równie miłymi Włochami. Zazdrość to jednak straszna wada ... da ... da ... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kinia - co robisz? 11.11.04, 19:53 Wróci gruba. Strasznee... --- Śladami wiotkiego kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kinia nie jedz tyle! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:56 Potem będziesz musiała przejść na dietę Kwaśniewskiego albo będziesz zmuszona dokupić kłódkę do lodówki. Najgorsze, że będziesz podjadała Takiemu Małemu Rudemu z miseczki. Nie lepiej było przyjechać do Warszawy? Na Starówce też mogłabyś zjeść pizzę, skoro tak bardzo chciałaś ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Witam po przerwie...króciutkiej ; ))) 11.11.04, 23:16 ...Kinii otyłość nie grozi...jest drobna i nieduza.....a wyjadac z miseczki Rudego nie pozwalam nikomu! skoro zapraszacie na pizzę do stolicy..to my zapraszamy do nas na spagetti ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia ale mgła..... 12.11.04, 16:29 i tak od rana...a jest coraz gorzej......MRK siedzi w domu - boję się, że sie gdzieś zgubi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Ale nuda ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:55 Oczekuję ciekawych propozycji "w temacie" zabijania jesiennej nudy. Coś oprócz czytania, kina, teatru i ... siedzenia przed komputerem. Spanie przy mruczeniu kota też odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ale nuda ... 12.11.04, 17:07 ...trudny wybór....ja troche posprzatam....posiedzę na forum....może popracuje...potem ...nie wiem....książka?...gazeta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Nuda-paskuda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:03 Jeszcze wszyscy śpią przytuleni do swoich mruczących kotów (kotek). Takie Małe Rude pewnie usycha z tęsknoty. Albo podkręca wąs mając na uwadze te smakowite prezenty z Włoch, które dostanie. Ja na nudę-paskudę mam dwa sposoby: normalne czytanie lub czytanie internetowe. Jak przeczytam sobie na forum te wszystkie kłótnie, złośliwości, uszczypliwości, to od razu jestem pełna energii do ... sprzątania. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 11:40 Mały Rudy Kotek, zwany Marudą, mieszka ze mną....a za Kiną tęskni Bury Terrorysta....MRK nie teskni za Kinią, bo jest kotem odważnym inaczej i boi się wszystkich z zasady....myślę, że wręcz odczuwa ulgę, że Kinii nie ma - że Małe Blond nie wpada do mnie z wizytą (on wtedy w panice chowa się do jedenej ze swoich kryjówek)...taki już jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia a może tęskni.... 13.11.04, 11:44 ...zapytał ostatnio mimochodem, kiedy znów wpadnie Ta Mała Blondyna...(ostatnio przyniosła mu saszetke Kitekat o smaku królika)....tęskni? ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 11:48 Uwaga! Za 12 minut będzie godzina 12. Proszę się nie pchać, nie tłoczyć nie wykonyawć gwałtownych ruchów. Wszyscy będą mogli usłyszeć hejnał z wieży Mariackiej. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 11:50 ..jest grany co godzinę ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 11:56 Ale w radio PR 1 tylko o 12. Proszę się odsunąć od głośnika. Wszyscy będą słyszeć! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 12:00 HEJNAŁ! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 12:02 słyszałam historię oszusta, który naciągał turystów twierdząc, że henał grany jest tylko o 12...ale on ma znajomości i za niewielką opłata "załatwi", że henał zostanie odegrany specjalnie dla tych turystów o innej godzinie...znikał potem na chwilke w kosciele, a turyści stali i czekali...po chwili wracał, a henał był oczywiście grany...jak zwykle o pełnej godzinie Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 12:10 :) No proszę, a u nas tylko sprzedano Kolumnę Zygmunta :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Małe Rude rozwiewa watpliwości... 13.11.04, 12:16 ...dobrze, ze nowy właściciel Kolumny nie chciał jej wziąć ze soba i postawić, np. w ogródku ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Bury, Rudy, Filemon, Reksio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:12 Pomyliłam Burego z Rudym, ale po wejściu do mąki i tak byłyby nie do odróż- nienia. Po znajomym bazarku spacerował sobie kilka lat temu czarno-różowy koteczek i wzbudzał sensację u wszystkich kupujących. Okazało się, że przes- pał się w beczce po różowym barwniku w pobliskiej fabryce farb. Przez jakiś czas pięknie wyglądał, potem się chyba za bardzo zmył albo zmoczył ... Uważajcie, aby Bury nie został kiedyś Zielonym, a Filemon Niebieskim ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Bury, Rudy, Filemon, Reksio 13.11.04, 14:30 Rudemu byłoby do twarzy w rózowym...ma do pary: różowy nosek (czasem lekko piegowaty), różowe uszka i pyszczek, różowe paluszki : )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Bury, Rudy, Filemon, Reksio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:35 Koty to mają dobrze! Ja też chciałabym przejść przez taką "głaskoterapię" jesienną, to może wróci mi dobry humor. Kocham lato i słońce! Już mam depresję, a lato za pół roku! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Bury, Rudy, Filemon, Reksio 13.11.04, 14:54 ...to koszmar...u nas jest tak ciemno, ze az się boję, czy słońce jeszcze istnieje....buuuuu....ja chcę do ciepłych krajów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kim jest Filemon? 13.11.04, 19:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17605391&a=17613616 hmmm..... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kim jest Filemon? 13.11.04, 19:49 Może w końcu się okazać, że Filemon to gadająca papuga albo trzymetrowy pyton tygrysi. Z bardzo długim i wypasionym pytonem tygrysim mam zdjęcie. Pojechałam sobie kiedyś do Zakopanego, idę Krupówkami i cóż widzę? "Zara- biacza" z pytonem, za zdjęcie 2 zeta. Chciałam przekonać się, czy to cielsko jest ciężkie i zrobiłam sobie "szaliczek". Ale właściciel musiał go przyt- rzymywać, bo szyja by mi pękła od ciężaru. Z owczarkami podhalańskimi na Gubałówce też mam zdjęcie. Jeden z nich to była Dolina, a imienia drugiego nie pamiętam. Mam nadzieję, że Filemon to nie szczur. Niby to takie inteligentne, ale ogon ma paskudny. pra_gosia czyli NiewazneKto Pra - bo jestem z warszawskiej Pragi, a Gosia tak jakoś wyszło, chociaż nie nazywam się Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kim jest Filemon? 13.11.04, 19:54 Czy prosiaki, to byłe pra_siaki? A jelonki, to byłe Jelonki? A koty, to byłe mo_koty? --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Przepraszam, że zawracam Wam głowę ... 14.11.04, 12:53 ... ale czy Kinia dała znać o sobie? PS. Nie znam odpowiedzi na pytanie sebpl, ale domyślam się, że obecne tir-ówki to dawne star-ówki. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę ... 14.11.04, 12:58 Kinia nie dała znaku życia...ale to dobrze - tzn. bawi sie świetnie, szaleje z Włochami, objada się pysznościami i buszuje po sklepach : ))) a wraca we wtorek... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kinia - tylko nie prostuj krzywej wieży ... 14.11.04, 13:26 ... niech jeszcze zostanie taka krzywa dla moich wnuków. I nie pisz do nas po powrocie po włosku, bo nie zrozumiemy. My po polsku czasem nie bardzo rozumiemy ... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę ... 14.11.04, 14:09 Dawne star-ówki, to dzisiejsze star-letki :) Co do tirówek, doszliśmy z Buggi do wniosku, że prawidłowa nazwa to: tiranki, mieszkanki Tirany. W nazewnictwie trzeba być bardzo czujnym i mieć wyczucie na miarę prof. Miodka, Bralczyka czy zgoła Mirosława Korollko. Czy wiedziałaś, że mieszkanki Koła to........ szprychy? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę ... 14.11.04, 22:24 a co na to mieszkańcy Koła płci męskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebpl Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 22:26 Wentylki? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszcz [...] IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 10:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Mieszkanki Koła są ,,, 15.11.04, 10:49 ... kołowate po kołomyjce! :) Czy Kołowianka siedzi sobie koło wianka? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Mieszkanki Koła są ,,, 15.11.04, 10:56 > Czy Kołowianka siedzi sobie koło wianka? Hmmm... myślałem, że w koło wi(je się) anka... --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Profesor Miodek i profesor Bralczyk to ... 15.11.04, 11:28 ... moje wielkie sympatie od lat. Oprócz tego, że znają się na języku trochę lepiej ode mnie :))), to są niezwykle sympatyczni. Ten pierwszy ma u mnie wielki plus również za umiłowanie do porządku w domu (rzadko zdarza się, że mężczyzna jest taki pedantyczny - takich powinno się klonować). A drugiego widzę czasem idącego do Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej przy Choda- kowskiej i dla mnie też jest niezwykle sympatyczny. Tylko nie wiem, czy w rozmowie z nimi odważyłabym się powiedzieć chociaż jedno zdanie. Cały czas wydawałoby mi się, że popełniam błędy językowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 11:30 ... ale nie widzieliście może małego rudego kotka?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 11:31 pasjonujący wątek.... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Czy 5 małych kotków się zagubiło? 15.11.04, 11:37 Nie wiem, czy to apel o poszukiwanie jednego czy pięciu małych kotków- huncwotków? Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia nie ... 15.11.04, 11:40 ...tu chodzi przecież o to żeby ten "wątek" był zawsze na górze kontynuujmy więc mam nadzieję że dzięki temu ktoś się wkurzy i zechce wreszcie to wywalić Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 11:43 Jeśli chcesz, żeby ten wątek był pozostawiony, to musi być ciekawy. Tak więc napisz nam o swoim ... Rysiu! Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 11:44 -------------------------------------------------------------------------------- ... ale nie widzieliście może małego rudego ... ale nie widzieliście może ale nie widzieliście może ale nie widzieliśale nie widzieliście może małego rudego cie może małego rudego małego rudego małego rudego kotka???????? kotka???????? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 15:47 Mam nadzieję, że Włosi mają poczucie humoru i napiszesz nam coś ciekawego i śmiesznego o nich. O ich kotach także ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 15:50 Z przykroscia stwierdzam, ze nie poznalam tu zadnego kota a wlosi sa przeuroczy! tyle ze od tego ich pysznego jedzenia zaczynam wygladac jak baryleczka boje sie ze nie wpuszcza mnie do samolotu, bo przekrocze gabaryty przeznaczone na jednego pasazera od srody - dieta Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:05 Zobacz Rzym i... wracaj cała i zdrowa. Wszystkie dachowce miauczą po nocach z tęsknoty za Tobą. Śmietnikowce wdały się natomiast w bójkę z ludźmi od oczyszczania miasta. Rynsztokowce natomiast rządzą na ulicach; paniusie z pieskami nie mają życia. Troszkę mniej słychać o kotach magazynowych, ale te - jak rozumiem - z rozróbą czekają na okres tuż przedświąteczny. Bez zdjęcia kota w Neapolu nie wracaj! A może przywieziesz narzeczoną dla swego MKR? A jak Włosi wołają na koty? Rosjanie np.: kisi, kisi. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:07 hm czy zdrowa wroce to nie wiem ale cala na pewno, a nawet podwojna!! przyznam ze wolalabym narzeczonego dla siebie niz laseczke dla kota, ale pomysle o tym, zwlaszcza skoro przecudny brunet sobie poszedl mam nadzieje, ze nie tylko koty po mnie tesknia w ojczyznie... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:29 A co różowego sobie kupiłaś? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:33 pisalam juæ na kaczce, ze o dziwo nic!! w ogole tu jest drogo jak cholera i wszytsko przejadam i przepijam chociaz moj nowy czarny plaszcz jest nieziemsko boski... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:39 W takim razie kup sobie różowego szampana i napij się za nas. A po co Ci czarny płaszcz na plaży ?:/ --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:32 > przyznam ze wolalabym narzeczonego dla siebie niz laseczke dla kota Jak to??? To Ty jesteś na export? Czy mężczyzn w Krakowie brakuje, że musisz importować? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Napisz coś o Rysiu 15.11.04, 16:34 no wiesz, goracych wlochow u nas niedostatek... poza tym w Krakowie jest niewystarczajaca ilosc a nowy narybek jest zawsze milo widziany Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 16:40 Hop... setka... na czwartą nóżkę... --- Śladami kota Filemona tup.. tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 16:48 spac mi sie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 16:50 Śpi to się z kimś, samemu się odpoczywa... jak spać to tylko w jakimś przytulnym motelu ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.11.04, 16:52 e tam w motelu, najlepiej we wlasnym lozeczku Odpowiedz Link Zgłoś
columbia że też mi sie nie udało juz Kinii złapać...: ( 15.11.04, 18:29 ale smska dostałam ze słonecznej (chyba nie) Italii Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Faktem jest również to, że.... 15.11.04, 18:31 w Krakowie cierpimy na deficyt interesujących mężczyzn...niekoniecznie Włochów Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: że też mi sie nie udało juz Kinii złapać...: 15.11.04, 18:31 A jutro, i pojutrze, i popojutrze to chyba Kinia zdąży Ci wszystko opowiedzieć. Opisz nam co pikantniejsze szczegóły! Te kulinarne odpuść sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia w oczekiwaniu na Kinię.... 16.11.04, 16:49 w czwartek szykuje nam sie spotkanie z okazji Świeta Wina.. Beaujolais Nouveau...wiec, jak sądzę Kinii rozwiąze to język : ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: w oczekiwaniu na Kinię.... 16.11.04, 20:57 hihi wina to ja akurat ostatnio sporo piłam.. a pikantne szczegóły zdradzę wyłącznie osobiście!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: w oczekiwaniu na Kinię.... 16.11.04, 21:02 na to liczę...spowiedź w czwartek ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.11.04, 21:24 Nie, nie zawracasz nam głowy. Skąd Ci to przyszło do głowy? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.11.04, 21:39 wtedy jeszcze myślałyśmy, że dwie dziewczyny z prowincji nie będą mile widziane na warszawskim forum.... a w czwartek świeto wina : ))) zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.11.04, 21:41 Przepraszam, że zawracam wam głowę... Autor: Gość: kinia IP: 5.2.* / *.chello.pl Data: 27.10.2004 20:34 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz cytując + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- ... ale nie widzieliście może małego rudego kotka?? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.11.04, 21:43 tak, wiemy, że umiesz spamować forum, a teraz spadaj Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.11.04, 21:45 "(...)spamować forum" to było dobre Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Mili goście mile widziani, niemili goście (...) 17.11.04, 11:52 Miłe dziewczyny, jesteście w Warszawie mile widziane (we Włoszech i innych krajach także). Tym bardziej, że w porównaniu do niekórych jesteście bardzo inteligentne, oczytane, macie poczucie humoru i nie obrażacie nikogo, a przede wszystkim lubicie koty :) (kaczki też?) Za Rysiem nie przepadacie - a to też się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Mili goście mile widziani, niemili goście (. 17.11.04, 12:12 my też bardzo polubiłyśmy odwiedziny na FW..w ramach zacieśniania przyjaźni między miastami ; ) ..i nie tylko : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocham.rysia Mili mile, niemili się nie myli coś się tu myli 17.11.04, 12:23 nie lubicie rysia? a ja go kocham tylko ostatnio go nie ma tęsknię.... ...ale czy nie widziałyście różowego kotka? Odpowiedz Link Zgłoś