IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 13:43
Interesuje mnie wszystko co dotyczy leczenia anoreksji w Warszawie. Jakie
szpitale, oddziały, lekarze, koszty, doświadczenia itd.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Anoreksja 06.05.02, 13:47
      Polecam forum DIETETYKA
    • Gość: Reno Re: Anoreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 11:10
      Najprostsza metoda leczenia "anoreksji":
      Pasem na gołą dupę, a potem ryj w koryto...i skończy się to chudnięcie.
      A swoją drogą ciekawe że jeszcze kilkanaście lat temu nie było takiej "choroby".
      To kolejny wymysł kolorowych magazynów dla kucharek.
      • Gość: Mar Re: Anoreksja IP: 213.25.197.* 08.05.02, 11:13
        Gość portalu: Reno napisał(a):

        > Najprostsza metoda leczenia "anoreksji":
        > Pasem na gołą dupę, a potem ryj w koryto...i skończy się to chudnięcie.
        > A swoją drogą ciekawe że jeszcze kilkanaście lat temu nie było takiej "choroby"
        > .
        > To kolejny wymysł kolorowych magazynów dla kucharek.

        Zapewniam cię, że była. Było też AIDS i narkomania, a nawet alkoholizm i
        depresja. Ale w socjalistycznej Polsce nie wypadało mieć żadnej z tych
        burżuazyjnych przypadości. No może za wyjątkiem alkoholizmu, bo to przypadłość
        proletariacka i sekretarze też chlali na umór.
        • Gość: Reno Bzdura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 11:28
          Zapewniam cię, że wiem co mówię, za głębokiej komuny dorabiałem punkty na
          medycynę w psychuszce na Sobieskiego przed medycyną, a potem trochę tam jeszcze
          pracowałem.
          Tam przyjmowano bez rozgłosu WSZYSTKIE przypadki (o niektórych rzecz jasna nie
          mówiono, jak np. o skali alkoholizmu wśród elyt rządowych i opozycyjnych, czy
          innych chorobach tzw. sławnych ludzi). Ale anoreksji zwyczajnie nie było.
          • Gość: Mar Re: Bzdura IP: 213.25.197.* 08.05.02, 11:38
            Gość portalu: Reno napisał(a):

            > Zapewniam cię, że wiem co mówię, za głębokiej komuny dorabiałem punkty na
            > medycynę w psychuszce na Sobieskiego przed medycyną, a potem trochę tam jeszcze
            >
            > pracowałem.
            > Tam przyjmowano bez rozgłosu WSZYSTKIE przypadki (o niektórych rzecz jasna nie
            > mówiono, jak np. o skali alkoholizmu wśród elyt rządowych i opozycyjnych, czy
            > innych chorobach tzw. sławnych ludzi). Ale anoreksji zwyczajnie nie było.

            Profesjonalna opinia osoby zdobywającej doświadczenie w medycynie jako posługacz
            w "psychuszce". Tak samo np. na prawie cywilnym zna się portier lub woźny w
            sądzie...
      • gosia-s Re: Anoreksja 08.05.02, 11:23
        Gość portalu: Reno napisał(a):

        > A swoją drogą ciekawe że jeszcze kilkanaście lat temu nie było takiej "choroby"

        Była. Anorektyczką była Karen Bixen (nie wiem, czy dobrze napisałam nazwisko),
        autorka "Pożegnania z Afryką" i Św. Katarzyna, która żyła w XIII wieku.
        • Gość: Reno Re: Anoreksja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 11:36
          Co do św. Katarzyny, to ona się umartwiała w celu religijnym, a nie z powodu
          zaburzeń psychicznych czy emocjonalnych wieku dojrzewania, nie mieszajmy pojęć,
          Chrystus też był mocno szczupły.
          A co do Bixen to na zachodzie propagowano tę "chorobę" dużo wcześniej niż u
          nas, więc tam się pojawiały "przypadki zachorowań".
          To po prostu histeria wieku dojrzewania umiejętnie nakręcana przez lobby
          lekarsko-psychoterapeutyczne.
          Gdyby powiedziano prawdę, że nie ma takiej choroby to setki placówek prywatnych
          by zbankrutowały.
          • Gość: M Re: Anoreksja IP: 195.94.222.* 08.05.02, 14:59
            O anoreksji pisze sie w literay=turze medycznej powolujac przyklady juz ze
            starozytnosci. Kult ciala prowadzi do zaburzen psychicznych-o bulimii tez w PRL
            nie bylo slychac, a choroba przeciez nie pojawila sie wczoraj.
            Anorektyk moze zaglodzic sie na smierc, bulimik stosujac rozmaite srodki
            przeczyszczajace i prowokujac wymioty moze dopprowadzic sie do raka jelit,
            odbytu albo przelyku. Najgorsze w tym wszystki jest to, ze nie ma ludzi ani
            miejsc gdzie chorzy mogliby zwrocic sie o pomoc. Trafiaja zwykle na takich
            cwiercinteligentow jak jeden z uczestnikow forum, piszacy o laniu na gola dupe.
            Zmuszenie anorektyka do jedzenia jest tak samo niemozliwe jak zakazanie
            bulimikowi oprozniania lodowki w napadzie glodu. Nie tedy droga.Potrzebna jest
            profrsjonalna psychoterapia, jak przy kazdym powaznym zaburzeniu psychicznym,
            ktore jest skutkiem zaburzen rozwoju emocjonalnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka