olga36 20.01.05, 07:14 Gó..arza powinna spotkać dotkliwa kara. Dlaczego nie rozpylił tego gazu mamusi w domu? Pewnie bardzo by się ucieszyła!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pan_pndzelek Histeria? 20.01.05, 07:35 Pogotowie ratunkowe, obserwacja w szpitalu, wietrzenie sali przez cały dzień? Czy przypadkiem ktoś w dyrekcji się nie nawąchał amfetaminy, że taki jest nadpobudliwy? Te środki (gaz łzawiący, obezwładniający i in.) NIE SĄ szkodliwe dla zdrowia... Musztardowego zaś nie rozpylił bo po pierwsze nie jest Shoko Asaharą a po drugie od razu byłyby utraty przytomności czyli rzeczywisty sygnał do akcji ratunkowej... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Histeria? Tak, na wypadek histerycznych rodziców! 20.01.05, 10:57 Gdyby nie było takiej reakcji dyrekcji, to na pewno znalazłby się ktoś z rodziców, kto by zapytał: a skąd państwo wiecie, że gaz niegroźny? dla- czego porządnie nie wywietrzono klasy, tylko 15 minut? dlaczego nasze dzie- ci nie zostały równie dokładnie zbadane przez lekarza? dlaczego nie zwol- niono dzieci do domu, mojego syna na przykład bolała głowa? Wiecie jak to jest, część była bardzo zadowolona, że coś się dzieje i że nie ma lekcji. A potem jakiś Jaś przyszedłby do domu, powiedział, że głowa go taaaak straaasznie bolała od tego gazu, a nauczycielka wietrzyła salę trzy minuty, a on ledwo wytrzymał do końca zajęć itp. i awantura rodzica z dyrek- cją gotowa. Czasem więc lepiej przesadzać w działaniu "pogazowym" niż potem tłumaczyć się kilka godzin przed znerwicowanymi rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Histeria? 20.01.05, 19:32 Shoko Asahara nie rozpylał iperytu, bo nie było go jeszcze na świecie w czasie pierwszej wojny światowej (nota bene, przez gaz musztardowy Hitler stracił, własnie pod Ypres, wzrok; na nieszczęcie na krótko). Ashara użył, w tokijskim metrze, sarinu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Gaz w szkole IP: *.itc.pw.edu.pl 20.01.05, 09:01 mam nadzieję, że tym razem nie próbowano przemywać dzieciakom oczu wodą - tak jak poprzednio. Może w ramach PO uświadomić dzieciakom, a przede wszystkim nauczycielom, że tzw. gaz obezwładniający (w sprey'ach z napisem CS)działa około 5 - 10 minut i nie ma praktycznie po tym śladów. Natomiast polewanie oczu i skóry wodą znakomicie podrażnia i przedłuża działanie. Swoją droga dzieciaka opieprzyć i dać do przepisania 2 tys. razy zdanie: "nie będę rozpylał gazu na lekcji religii" i będzie po sprawie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitrak Re: Gaz w szkole IP: *.acn.waw.pl 22.01.05, 00:04 Jestem uczniem tej szkoły. Nie widziałem całeg ozamieszania, ponieważ jestem z innej klasy, jednak wchodząc podczas przerwy na piętro, zaczęły mnie lekko szczypać oczy. Po chwili jednak przeszło, ale na następnej przerwie wciąż śmierdziało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimnazjum 50 Re: Gaz w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:44 ja na miejscu kolegi zrobił bym to samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamoy SMRÓD w szkole. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 19:20 Gaz łzawiący to nic w porównaniu co dzieje się w LO im. Zamoyskiego. Od poniedziałku tak CUCHNIE, że nie da się wytrzymać. Jest to "zapach" przypominający kwas masłowy... Dziwię się, że dyrekcja nie podjęła od razu jakiś działań. Po całym dniu pobytu w tej zacnej placówce po prostu wytrzmać nie można. Głowa boli mnie przez resztę dnia. No ale nikogo to nie obchodzi. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Są miejsca w Warszawie, gdzie można kupić IP: *.aster.pl 20.01.05, 19:34 Są w Warszawie miejsca, gdzie można kupić różne śmieszne rzeczy i gazy do takich podobno sie zalicza, skoro w takich sklepach można je nabyć. Np. gazy tu wymienione, gaz pieprzowy, który bardzo jest szkodliwy dla alergików. Nie rozumiem dlaczego z tym się radykalnie nie walczy, bo skutki takich zatruć mogą być dlugofalowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczennica Re: Gaz w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:58 Tak sie swietnie sklada ze bylam w tym momencie w szkole. I muze powiedziec ze wcale nikogo tak nie ratowali i nawet nic nikomu nie powiedzieli (!). Fakt ze policja byla, ale polowa uczniow wogole o tym incydencie dowiedziala sie nastepnego dnia Odpowiedz Link Zgłoś