ara100
24.05.02, 13:09
Bylam na bazarze "Szembekplac"(tak go nazywam)
i co widze ? - market bazarowy wybudowano !!!!!
Strachem powialo - bazarek sie skurczyl......zmalal.
niedlugo go nie bedzie - moze?
A byl taki ladny.....kolorowy ,owocowo - warzywowy z domieszka szmatek.
Mozna bylo dzien stracic buszujac po straganach....ogladajac jablka i selery
A teraz co ???? pytam sie !!
Znowu klatki i cele dla warzyw,owocow,szmat i innych cudeniek?
Stolice i miasta swiata maja swoje bazary.
Ba!! powiem wiecej - kochaja swoje bazary i stragany !!!!
a otaczaja je czuloscia - a nie marketami i budynkami
A ja ? a co ze mna?
gdzie bede ogladac mieniace sie w sloncu owoce,fruwajace na wietrze szmatki???
....... no gdzie ??????