Dodaj do ulubionych

Warszawiacy- nadymane patafiany

IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 28.02.01, 21:12
Warszawiakom w glowach odbija od bycia mieszkancami
stolicy.Tymczasem to poprostu zwykli ludzie jak
pozostali mieszkancy Polski.
Obserwuj wątek
    • Gość: promode Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.ipartners.pl 28.02.01, 22:17
      Oczywiście, że ludzie. Co? Marsjan się spodziewałeś ?
      • hevel Re: Warszawiacy- nadymane patafiany 01.03.01, 09:27
        oczywiście, że zazdrości. bo nie ma nic piękiniejszego niż żyć w wielkim
        mieście wąchać smrody spalin, deptać po psich odchodach i mieć temu podobne
        przyjemności.
        • Gość: J.Szuba Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.pool.mediaWays.net 01.03.01, 09:41
          Jacy Warszawiacy,dom licha ?
          Juz o takich Wiech (Stefan Wiechecki) kiedys w swych
          felietonach pisal per ... warszawiak ?! a po metrykie
          to dzien pociagiem jadzie i piec godzin wolami !...
          Gdzie wiec ci warszawiacy,gdzie ?
          Najpierw do dowodu osobistego zerknac wypada a potem
          powiadac - warszawiak to brzmi dumnie !
          Jak dla kogo brzmi.Bo czasem brzmi smiesznie.

          Pozdrowienia dla tych prawdziwych "warsiawiakow" !
          • Gość: jacek Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 195.94.197.* 01.03.01, 11:01
            Wiech pisał o tym 50 lat temu. A i tak w Warszawie
            jest więcej warszawian niż gdańszczan w Gdańsku,
            szczecinian w Szczecinie, wrocławian we Wrocławiu,
            zielonogórzan w Zielonej Górze, olsztynian w
            Olsztynie itp, itd.
            • Gość: Jogibabu Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.cplus.com.pl 05.03.01, 09:26
              No i co z tego, że więcej. Człowiek na człowieka wilkiem patrzy, nigdy nie wiadomo gdzie i kiedy
              dostaniesz w gębę, kidy Cię napadną, a "warszawiak" przechodzący obk Ciebie nawet tego nie
              będzie chciał zobaczyć, nie mówiąc tu o jakiejkolwiek pomocy...... To miasto szarych ludzi, obcych
              sobie, nawet jeszcze bardziej obcych niż w przytaczanym przez Was Gdańsku czy innych miastach
              • Gość: Prezes Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: unknown, 194.29.129.* 07.03.01, 12:14
                Gość portalu: Jogibabu napisał(a):

                &#62 dostaniesz w gębę, kidy Cię napadną, a "warszawiak"
                przechodzący obk Ciebie nawet tego nie
                &#62 będzie chciał zobaczyć, nie mówiąc tu o jakiejkolwiek
                pomocy......

                To m. in. wina systemu. Ja kiedys pomogłem i co za to
                otrzymałem - prawie zostałem oskarzony. Ten jeden
                epizod wyleczył mnie z pomocy bliźnim (nie tylko
                warszawiakom)
          • areck Re: Warszawiacy- nadymane patafiany 05.03.01, 10:29
            Jak rozumiem mój przedmówca ma zdanie że warszawiak to osoba która od trzech pokoleń ma
            warszawskie korzenie i to jeszcze z samego centrum.
            Ja urodziłem się i mieszkam w Warszawie. Moi rodzice są z okolic Warszawy i cóż, nie jestem
            przez to warszawiakiem ?
            Owszem szczycę się że mieszkam tutaj, ale nie w taki sposób w jaki okresla to autor pierwszego
            postu. Cieszę się że mam dostęp do wszystkich nowosci, kin, teatrów i koncertów.
            Kocham swoje miasto i nie ma piękniejszego widoku, kiedy wieczorem wracam do Warszawy od
            rodziny, wjeżdżam na Most Śląsko - Dąbrowski i widzę moją piekną i oświetloną Starówkę.
            Nie ma takiego innego miasta.
            A z drugiej strony mam wielu znajomych zcałej Polski i nikt nigdy nie powiedział o mnie warsiawiak.
            Po prostu - Warszawa to moje miejsce na ziemi i nie zamieniłbym tego na żadne inne.
      • Gość: czlowiek Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.lodz.gazeta.pl 01.03.01, 21:53
        ludzie? nie wierzę!
        • Gość: koszalin Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 192.168.1.91, 217.96.99.* 05.03.01, 00:33
          Co się nie spotka Warszawiaka, to wieje od niego
          poczuciem wyższości. Jest to ogólnie rzecz biorąc
          bardzo zabawne, bo w tej stolycy nie ma nic. Takie
          miasto wzbudza zachwyt u wieśniaków (bez obrazy),
          którzy nie ruszyli dupy poza granice województwa.
          Jestem z Koszalina, a najbardziej podoba mi się w
          Krakowie. Nie ma tam drapaczy chmur, mamony. Jest
          klimat i to się liczy, a nie to co duże (często
          przerośnięte)
          • areck Re: Warszawiacy- nadymane patafiany 05.03.01, 10:34
            Mylisz się bardzo.
            Że nic tu nie ma ? Że Kraków ma klimat ?
            Jasne że ma.
            Tak samo Praga czeska która miała 0 % ! zniszczeń wojennych.
            Przyjedź do Warszawy, przejdź się w czerwcu w sobotnie popołudnie po Starówce, pogadaj z ludźmi,
            może troszkę zmienisz zdanie.
            Zresztą, żeby móc się wypowiedzieć na taki temat to trzeba tu być, a przynajmniej z raz przyjechać.
            • Gość: jola Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.ciop.waw.pl 05.03.01, 11:51
              zrozumcie ludzie, ze klimat miejsca jest indywidualnym odczuciem, jak ktos przyjezdza do Warszawy
              zasuwać dzien i noc to nic dziwnego ze sie mu tu nie podoba. Dostojewski pisal, ze nawet z
              najgorszego domu mozemy wyniesc mile wspomnienia, jezeli tylko nasza dusza to potrawi zrobic.
              mysle ze cos w tym jest......
              • Gość: Ludwik Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.sympatico.ca 06.03.01, 20:21
                To pytanie jest odzwierciedleniem rzeczywistosci. Gdyby wiekszosc Waszawiakow byla taka
                jak Areck czy Jola nie byloby tego pytania. Wiekszosc osob przyjezdzajacych do Warszawy
                z troche wiekszych stolic swiata narzeka na urzednikow, zwyklych ludzi itd.
                Mnie osobiscie to nie spotkalo, bo po prostu nie zachowywalem sie jak Warszawiak.
                Pozdrowienia.
                • Gość: stp Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 22:58
                  Mysle, ze czasem, zeby miec problem, nie trzeba zaraz sie wywyzszac, i zgrywac "Warszawiaka".
                  Czesto bedac poza Warszawa i zachowujac sie bez zadnej pozy trafiasz na zarzut, ze ci sie w glowie
                  poprzewracalo. Ale to raczej w malych miastach. Kiedys chcieli mnie pobic, bo w kawiarni ksiazke
                  czytalem. Lokalsi odczytali to jako wywyzszanie sie, zadzieranie nosa i dostalbym za swoje, gdybym
                  szybciej od nich nie biegal.
                  No to kto tu ma kompleksy?
                  • Gość: Hydros Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 21.03.01, 04:11
                    jezeli chcecie poznac prawdziwego warszawiaka a nie łobuza nazywajacego siebie
                    warszawiakiem, to szukajcie Go w takich dzielnicach jak Stara Ochota,bliski
                    Mokotów , Czerniaków,Koło.Stara Wola,Żolibórz.
                    • Gość: Albin Re: POLACY - nadymane patafiany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.01, 14:48
                      Każdy tam kogos uważa za nadetego pata... Dla szanownego łodzianina (rozpoczął
                      ten wątek) tym nadętym będzie warszawiak co jest wynikiem kompleksów i poczucia
                      niższości. Z powodu nadętości mieszkańca podłódzkiego Rzgowa szanowny łodzianin
                      nie wdzierał by się na niniejsze forum. Komfort psychiczny związany z poczuciem
                      wyższości wywołałby na twarzy łodzianina zaledwie wyrozumiały uśmieszek.

                      Tak naprawdę to Warszawa z punktu widzenia tzw. prowincji prezentuje się bardzo
                      dobrze. Natomiast z perspektywy wielkich swiatowych metropolii jest totalnym
                      gradołkiem. Zreszta z tej ostatniej perspektywy totalnym grajdołkiem jest cała
                      Polska (włącznie z Łodzią).
                      Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji (nawet warszawiaka w końcu można
                      potraktować z wyrozumiałością).
                    • Gość: Widok 9 Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 195.117.228.* 21.03.01, 15:18
                      Gość portalu: Hydros napisał(a):

                      &#62 jezeli chcecie poznac prawdziwego warszawiaka a nie łobuza nazywajacego siebie
                      &#62 warszawiakiem, to szukajcie Go w takich dzielnicach jak Stara Ochota,bliski
                      &#62 Mokotów , Czerniaków,Koło.Stara Wola,Żolibórz.

                      Powiśle, Śródmieście.
                      • Gość: garfield Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 14:44
                        to można też powiedzieć: Gdańszczanie nadymane patafiany, Łódzianie nadymane
                        patafiany, Szczecinianie nadymane patafiany itd itp. W każdym mieście mieszkają
                        jednostki, które robią reklamę swojemu miastu. A na każdej dzielni w Warszawie
                        można spotkać normalnych. A tak kozaczą ci, którzy z Warszawą mają niewiele
                        (krótko) do czynienia!.
                        Pozdrawiam wszystkich! GARFIELD Z WARSZAWY
    • Gość: sunnypol Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 192.168.0.133, 212.160.156.* 26.03.01, 15:09
      Pochodze z Małopolski a obecnie od 2 lat mieszkam w
      Warszawie .Jakoś nie zauważyłam abyśmy sie czymkolwiek
      różnili :)))))
    • Gość: KAPRYS Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.proxy.aol.com 28.03.01, 07:35
      Gos´c´ portalu: jaro napisa?(a):

      &#62 Warszawiakom w glowach odbija od bycia mieszkancami
      &#62 stolicy.Tymczasem to poprostu zwykli ludzie jak
      &#62 pozostali mieszkancy Polski.
      Otorz patafianami sa przyjezdni wiesniaci lub tzw nalecialosci . Pomyslcie tylko ilu jest Warszawiakow z " dziada pradziada " . Na tych prawdziwych jeszcze
      nikt nie oszukal sie . Wszystkiemu winne wladze kraju ktore to nie zrealizowaly zrownania chlopstwa z ziemia .
      • armand Re: Warszawiacy- nadymane patafiany 28.03.01, 13:34
        czy dobrze zrozumiałem
        niezły z ciebie idiota.Gdyby nie napływ ludzi w latach 50-80 to Warszawa
        wygladała by jak zadupie gdzieś na Podlasiu.Wszedzie jest ludność napływowa i
        nic tego nie zmieni(cała Europa,USA, a z tym mysleniem to chyba pomyliłeś epoki
        (może lata międzywojenne) nie te klimaty
        A po za tym zdanie o warszawiakach wyrabia w Polsce może z 10% mieszkajacych tu.
        Normalną rzecza tez jest przyklejanie etykietki warszawiakom bez względu na
        zachowanie ,jak tylko im (miejscowym) powiesz skąd jestes(mogę tu podawać
        dziesiątki przykładów) to jestes ham i sie wywyższasz itp;
      • Gość: tom Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 47.9.50.* 03.04.01, 22:03
        Prawda jest taka ze cycka z w-wy jest bardzo latwo poznac nawet na innym kontynecie.
        Dziewczyny sa za to supper, moja zona jest z W-wy.
    • Gość: wawiak Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 195.116.250.* 29.03.01, 13:19
      Ja znowu widze ze sa miasta np. wojewodzkie gdzie np. ludzie cierpia na obciazenia emocjonalne (
      Katowice , Kraków , Gdańsk , Kielce , Bydgoszcz (osobny rozdział) ) i sa miasta normalne ( Szczecin ,
      Poznań , Wrocław , Opole ) gdzie ludzie sa mili , normalni , nie sa wczorajsi tylko bardziej europejscy
      bo widocznie to nie prowincja. Stereotypy upadają - a animozje miedzymiastowe sa dla
      MALUCZKICH , dresików itp...

      • Gość: greg Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.04.01, 21:24
        Gość portalu: wawiak napisał(a):

        &#62 Ja znowu widze ze sa miasta np. wojewodzkie gdzie np. ludzie cierpia na obciaze
        &#62 nia emocjonalne (
        &#62 Katowice , Kraków , Gdańsk , Kielce , Bydgoszcz (osobny rozdział) ) i sa miasta
        &#62 normalne ( Szczecin ,
        &#62 Poznań , Wrocław , Opole ) gdzie ludzie sa mili , normalni , nie sa wczorajsi t
        &#62 ylko bardziej europejscy
        &#62 bo widocznie to nie prowincja.

        Tak jest, zgadzam się całkowicie, z tym, że Wrocław bym z tego wyłączył i
        przerzucił do nieżyczliwych.

        Stereotypy upadają - a animozje miedzymiastowe s
        &#62 a dla
        &#62 MALUCZKICH , dresików itp...

        I ludzi, którzy nie mają ważniejszych spraw na głowie niż to, czy w warszawie
        jest syf czy go nie ma. Pokażcie mi miasto w Posce, gdzie jest czysto,schludnie i
        ludzie są zadowoleni z życia.
        &#62

    • Gość: Misiek DO zaszokowanego wsioka IP: *.246.111.56.NewYork1.Level3.net 30.03.01, 07:09
      Zatkalo cie wsioku, przyjechales z wiochy i nie umiesz sie odnalezc
      w duzym miescie, do obory , do krowek i swin ,tam jest twoje miejsce w gnoju.
      • Gość: wiekowa Re: DO zaszokowanego wsioka IP: *.paa.gov.pl 20.04.01, 15:28
        Misiek nie bądż taki prawdziwy warszawiak (używasz brzydkich słów jak na
        warszawiaka). Dziękuj Bogu, że u nas jest gnój na wsi bo inaczej mielibyśmy
        szalone krowy i pryszczate świnie. Nie przesadzaj z tą nowoczesnością i pracuj
        nad swoja kulturą. Pozdrawiam
    • Gość: NotReal Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: *.at.ibm.com 04.04.01, 15:42
      Cos mi sie wydaje, ze osobiste kompleksy na oczy Ci sie rzucily. Cala te sprawe z zadufanymi krawaciarzami
      nakrecaja wszyscy naokolo, czujac sie bezsensownie gorsi (???). To podobnie jak z rasizmem dzisiaj.
      Czarnoskorym jest wygodnie utrzymywac taki stan rzeczy, izby wszedzie ich wykorzystywano. Tak tez i tutaj
      napedzanie calego motorku zwiazanego z wywyzszaniem sie i bufoneria warszawiakow, jest po prostu
      wygodne dla tych wszystkich zrozpaczonych... moga tym samym cala gorycz, zal za nieudolnosc,
      niedowartosciowanie w spoleczenstwie i tysiac innych spraw przelac na.... Warszawe.

      Pzdr
    • Gość: Bebe Re: Warszawiacy- spod Grojca IP: 192.168.12.137, 202.236.176.* 05.04.01, 05:03
      O ile zauwazylam opinie Warszawiakom wyrabiaja glownie ludzie z miast
      podwarszawskich wyjezdzajac na urlop np. nad morze. Na wyjazdach puszczaja w ludziach
      wszelkie opory i co drugie zdanie zaczyna taki "patafian" od "a u nas w Warszawie". To
      budzi agresje u najcierpliwszych. Poza tym szowinizm lokalny jest u nas wszedzie,
      nawet mieszkancy Leby uwazaja sie za lepszych od reszty swiata.
      Warszawa by moze nie byla taka brzydka, gdyby nie ludzie, ktorzy niewiele sie przejmujac
      buduja syfne budki handlowe, pluja na chodniki, sikaja pod plotami, smieci sobie
      wyrzucaja na ulice, i jeszcze im sie wydaje ze ktos cos powienien zrobic zeby bylo milo.
      Jestem Warszawianka i chetnie bym wyeksmitowala ze stolicy cale stada takich prosiakow.
      co to nie widza dalej jak koniec wlasnego nosa.
    • Gość: natalia Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 172.25.192.106, 192.109.2.* 05.04.01, 15:34
      moze laskawie wezmiesz pod uwage, ze prawdziwych, rodowitych warszawiakow w
      Warszawie jest jak na lekarstwo... To ludzie z calej Polski tworza ten zyczliwy
      wizerunek
      • Gość: kuntakin Re: Warszawiacy- nadymane patafiany IP: 212.106.172.* 22.04.01, 17:44
        to chyba oczywiste ze nie jest wazne kto z kad jest tylko jaki jest.jezeli ktos
        jest debilem to jest nim przede wszystkim jako czlowiek a nie jako warszawiak
        czy gdanszczanin i.t.d. jezeli spotkam warszawiaka ktory jest chamem to po
        prostu bedzie chamem a jezeli spotkam warszawiaka ktory jest spoko to bedzie on
        spoko-nie mozna generalizowac ot co
    • Gość: Slawek H Re: Warszawiacy- jakis kompleks!! IP: *.crt.tpsa.pl 23.04.01, 14:59
      To zenujace! :-(
      Ludzie maja straszny kompleks dotyczacy Warszawiakow.
      Mysle, ze nawet wiekszy niz sami mieszkancy Stolicy.
      Mnie nie interesuje, z jakiego miasta jest czlowiek tylko co soba reprezentuje.
      Ostatnio poznalem fajnych ludzi pochodzacych z Zielonej Gory i sa naprawde super
      Notabene - Bardziej papiescy od papieza - (czytaj warszawscy od warszawiakow)
      sa Ci, ktorzy mieszkaja tu od kilku, kilkunastu lat - ew. sa warszawiakami 1-
      szego pokolenia. Coz lecza kompleksy udowadniajac swoja wyzszosc!
      Ludzie nie generalizujcie bo powiem, ze Poznanianie i Krakowienie to
      dusigrosze ;-)
      • eferen Re: Warszawiacy- jakis kompleks!! 24.04.01, 15:25
        ale wy chrzanicie. i tak wiadomo , ze co drugi mieszkaniec Warszawy, tak naprawde pochodzi skadinad.
        wiekszosc ludzi zazdrosci Warszawiakom tego, ze mieszkaja w stolicy. ale zastanowcie sie czy naprawde jest
        czego. w kazdym miescie jest inny klimat, i to jest piekne. nudzisz sie u siebie jedz gdzie indziej i basta. a nie
        narzekaj!! pozdrawiam wszystkich Warszawiakow.
        • Gość: lipsztyk Re: Warszawiacy- jakis kompleks!! IP: *.dialup.medianet.pl 29.04.01, 11:59
          Hehe...pokopało was w czólka, jak sądze...takie sprawy jak klimat itp nie
          zależą od miejsca, tylko od ludzi z którymi się przebywa.
    • Gość: WAWIAK Re: Warszawiacy- nadymane patafiany - CZYZBY IP: 195.116.250.* 22.05.01, 08:42
      A GDANSK TO NIE LEPSZY RZADZA OD 10 LAT I DO CZEGO DOPROWADZILI I NIC NIE
      ZROBILI BY WARSZAWA NIE BYŁA FAWORYZOWANA WIDOCZNIE NIE JEST... A POZA TYM
      PRZENIESCIE SOBIE STOLICE GDZIEKOLWIEK A BEDA INNI NA WAS PLUC - TAKA JEST
      NATURA NASZEGO SPOLECZENSTWA ...
    • Gość: RATE Re: Warszawiacy- nadymane patafiany ... IP: 195.116.250.* 22.05.01, 08:49
      TAK PISZE A SAM W TAJEMNICY PRZED INNYMI PO KRYJOMU JEZDZI DO WAWY ZA PRACA
      ALBO NA UCZELNIE - ZNAMY KILKU TAKICH... ( I TU JEST WIELKI WARSZAWIAK )!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka